Dodaj do ulubionych

Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomocy

28.02.10, 11:06
Urząd Pracy jest po to, żeby urzędnik miał pracę. Oni mają pracę dzięki tym,
co jej nie mają. Ich praca polega na przewalaniu ton dokumentów. Nie mogą
działać efektywnie, to musi być praca pozorowana, bo jakby było efektywnie, to
połowa pracowników PUP musiałaby... znaleźć się po drugiej stronie okienka.
Obserwuj wątek
    • zawszelokomotywa Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomocy 28.02.10, 11:20
      Smutna i przygnębiająca polska rzeczywistość. Zastanawiam się czy w naszym
      kraju da się normalnie żyć bez znajomości i układów. Autorce życzę żeby mimo
      wszystko się nie poddawała i walczyła o swoje. Trzymam kciuki i życzę powodzenia.
    • xbiegacz Re: Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomo 28.02.10, 11:22
      Nie martw się nie jesteś sama, w podobnej sytuacji są dziesiątki absolwentów,
      doskonale wiem co czujesz...
    • 2-mysteria Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomocy 28.02.10, 11:59
      Ja ukończyłam technologię chemiczną (mgr inż.) oraz zarządzanie podyplomowe,
      przez ponad rok szukałam jakiejkolwiek pracy. W końcu znalazłam w sklepie, za
      niespełna 1000 na rękę. Nie muszę wspominać, że do wykładania towaru i
      biegania z mopem moje dyplomy są zbyteczne.
      Najzabawniejszy jest fakt, że rząd wydaje olbrzymie pieniądze na tzw.
      "kierunki zamawiane" (między innymi chemia, ochrona środowiska,
      biotechnologia) bo podobno brakuje specjalistów w tych dziedzinach. Tymczasem
      ich absolwenci idą na bezrobocie, w najlepszym wypadku zajmują się rozdawaniem
      ulotek lub wykładaniem towaru na półkach w marketach.
    • bromberg1 PUP to chyba tylko do PUPy jest 28.02.10, 12:39
      Wielu z nas miało to "szczęście" - kontakt z pracownikami urzędów
      pracy. Nie zapomnę jak poszedłem złożyć zapotrzebowanie na
      pracowników - stażystów. Wstała pewna leciwa Pani, wyjęła papierosa
      z ust, otworzyła okno i położyła go do popielniczki na parapecie, po
      czym przybiła mi odpowiednią pieczęć na wniosku i tyle.
      Młodym bezrobotnym polecam zebrać się w kilka osób i jechać do
      większego miasta jak Wa-wa, Poznań, Wrocław. Wynająć mieszkanie w
      grupie i tam się szukać pracy i się rozwijać. Zapomnijcie o
      Bydgoszczy, tu nie ma miejsca dla wykształconych, młodych, ambitnych
      ludzi. Miasto woli dopłacać przewoźnikowi lotniczemu miliony
      złotych, opłacając w części emigrację zarobkową za granicę, aniżeli
      tworzyć miejsca pracy. Tu nie ma gospodarki, a park przemysłowy czy
      inne inkubatory przedsiębiorczości działają tylko na papierze.Koszty
      zycia w mieście coraz droższe, sklepy podnoszą ceny, woda i ścieki
      najdroższe w kraju, brak infrastruktury. Tu nikt nie chce
      inwestować, bo nikt się nie stara przeciągnąć nowych pracodawców.
    • pamelus Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomocy 28.02.10, 17:25
      Żałosne dziewczę. Zamiast wziąć sprawy we własne ręce czeka na mannę z nieba i pomoc urzędników, którzy "dadzą 1000 PLN na życie". Ciekawe kto jej pomógł skończyć studia?

      Dziewczęciu mało, że za nasze pieniądze najpierw chodziła do szkoły, a potem studiowała (pobierając przy tym - ponownie z naszych pieniędzy! - stupendium). Dziewczę chce od nas jeszcze więcej kasy.
      • zuziaa30 Re: Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomo 28.02.10, 21:34
        to ty jesteś żałosny.pewnie pracujesz w jakimś urzędzie...
        mam to szczęście,że mam zamożnych rodziców,którzy wysyłali mnie w różne zakątki świata i dzięki temu wiem jak wygląda socjal w innych krajach.kobietom płaci się za to,że siedzą w domu i wychowują dzieci,albo opłaca się opiekunki do ich dzieci,aby mogły pracować.
        nie do pomyślenia jest aby człowiek po studiach nie miał pracy!
        urzędy pracy wraz z narodowymi funduszami zdrowia powinno się zreformować od podstaw - począwszy od nowych przepisów skończywszy na wywaleniu starych kadr.
        • pamelus Re: Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomo 01.03.10, 10:47
          > mam to szczęście,że mam zamożnych rodziców,którzy wysyłali mnie w różne zakątki
          > świata i dzięki temu wiem jak wygląda socjal w innych krajach.kobietom płaci s
          > ię za to,że siedzą w domu i wychowują dzieci

          A pieniądze dla siedzących w domu żon oczywiście rosną w tych krajach na drzewach i wcale nikt ich wcześniej nie odbiera pracującym mężom.

          No chyba, że absolwentka (zapewne socjologii, filologii albo innego *logii) wychowana przez zamożnych rodziców naiwnie wierzy, że lepiej jest, jak odbiera się połowę pensji mężowi i potem oddaje część z tego żonie, niż jak mąż przynosi dwa razy wyższą wypłatę.

          > nie do pomyślenia jest aby człowiek po studiach nie miał pracy!
          No nie do pomyślenia. Natychmiast należy dać pracę wszystkim nic niepotrafiącym nierobom!

          > urzędy pracy wraz z narodowymi funduszami zdrowia powinno się zreformować od po
          > dstaw

          Dokładniej: zlikwidować. I pozwolić ludziom samym się o siebie troszczyć. Założę się, że w takiej sytuacji żałosne dziewczę z artykułu natychmiast znalazłoby pracę, bo wiedziałoby, że już nic od żądnego urzędnika nie wyżebrze. Bo wiedziałoby, że inaczej zemrze z głodu na ulicy.

          > to ty jesteś żałosny.pewnie pracujesz w jakimś urzędzie...
          Haha :) Ale powiem Ci, że ja nie mam zamożnych rodziców, nigdy nie byłem w urzędzie pracy i nigdy nie upadłem tak nisko, żeby żebrać u kogoś o pracę/zasiłek/stypendium/dotację czy inną kasę za nic nierobienie.
    • agga_28 Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomocy 28.02.10, 17:26
      Tak, tak skąd ja to znam. Pierwszy raz trafiłam do Urzedu pracy
      dawno temu bo w 97 r. po skonczonym technikum. Chciałam iść na staż
      i czego sie dowiedziałam? Że nie mogę bo staż jest dla osób po
      liceum ogólnokształcącym i dla ludzi po studiach. A ja mam poszukać
      sobie pracy w swoim zawodzie (tzn. miałam robić to co osoby z
      wykształaceniem podstawowym i zawodowym). Minęły 3 lata (skończyłam
      studia licencjackie - był rok 2000. Znowu zgłosiłam się do UP i ku
      mojemu zaskoczeniu znowu na staż nie mogłam iść bo raz już byłam
      absolwentką i wtedy nie skorzystałam - szok! Rok szukałam pracy w
      końcu się udało. Po trzech latach pracy i zrobionej magisterce
      musiałam odejść z różnych powodów. I znowu w 2004 r. trafiłam do UP
      (tym razem z własnej woli na czas szukanie nowej pracy) I co ku
      mojemu zdziwieniu pani z UP poinformowała, że staż mi nie
      przysługuje (wcale o to nie pytałam) bo jestem za stara :) i się nie
      łapię.
      Po pół roku sama znalazłam pracę zgodną z moim wykształaceniem i
      oczekiwaniami. Później w 2007 już tylko zmieniłam na lepiej płatną,
      z której jestem bardzo zadowolona. Dziś mam 33 lata, świetną pracę a
      na samą myśl o UP robi mi się niedobrze. UP NIGDY! mi nie pomógł.
    • fallen86 Re: Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomo 28.02.10, 21:50
      Nie ma nad nimi kontroli!
      Przychodzą na 8h, posiedzą i do domku - byle tylko przetrwać te 8h!
      Nikt nie sprawdza efektywności...
      Podbić "kalendarzyk/terminarz" i wrócić za 2 miesiące.
      • zuziaa30 Re: Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomo 28.02.10, 22:17
        te urzędasy w piątki pracują od 8 do 14!!!
        ciekawe z jakiego to tytułu - jakieś warunki szkodliwe czy niebezpieczne?
        poobcinać premie tym pasożytom,może nauczą się ludzkiego podejścia.to co się dzieje w naszym pośredniaku przechodzi wszelkie pojęcie!urzędasy zapominają,że to oni są dla ludzi,a nie ludzie dla nich.a Ci wszyscy biedni bezrobotni traktowani są tam jak ludzie drugiej kategorii!!!
        to urzędasy powinni siedzieć tam zażenowani i przepraszający,że nie mają nic do zaoferowania!!!a z tego co wiem jest na odwrót-bezrobotnych traktują jak intruzów,są w stosunku do nich opryskliwi i zwyczajnie chamscy.
        do tego urzędu nikt nie przychodzi dobrowolnie,ludzie są do tego po prostu zmuszeni sytuacją życiową,nie mają innego wyjścia.a urzędasy to bezwzględnie wykorzystują.



        • fallen86 Re: Listy czytelników: Bezrobotni potrzebują pomo 28.02.10, 22:28
          zuziaa30 napisał:

          > te urzędasy w piątki pracują od 8 do 14!!!
          > ciekawe z jakiego to tytułu - jakieś warunki szkodliwe czy
          > niebezpieczne?

          We wtorki pracują do 16.15



          > poobcinać premie tym pasożytom,może nauczą się ludzkiego podejścia.

          Zgadzam się! :)



          > to co się dzieje w naszym pośredniaku przechodzi wszelkie
          > pojęcie!urzędasy zapominają,że to oni są dla ludzi,a nie ludzie
          > dla nich.

          Zgadza się ;)



          > z tego co wiem jest na odwrót-bezrobotnych traktują jak
          > intruzów,są w stosunku do nich opryskliwi i zwyczajnie chamscy.

          Po części masz rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka