bydgostianin
12.04.10, 16:05
Co sądzicie o takim scenariuszu wyborów prezydenta Polski, wobec naszej tragedii:
Kandydaci, którzy pozostali i wg sondaży (tych sprzed katastrofy - nowych nie
robimy) mają małe szanse zostać prezydentem Polski, wycofują swoje
kandydatury, deklarują poparcie dla lidera sondaży ale i, wg mnie, najbardziej
godnego i kompetentnego następcy L.Kaczyńskiego czyli B.Komorowskiego. Ten
ogłasza termin wyborów na np. 2 maja br. Unikniemy w ten sposób pseudo
kampanii wyborczej i z godnością zachowamy ciągłość władzy prezydenckiej.