adi233 24.05.10, 23:22 Tylko po co, jak na mecze chodzi 150 osób, czyli same rodziny i znajomi? Lepiej dajcie kasę na Astę, gdzie na II ligę chodziło znacznie więcej ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
evija87 Spółka dla Centrostalu 25.05.10, 00:13 Tylko kolego zastanów się dlaczego tak jest i jak wyglądają wyniki obu zespołów siatkarskich w Bydgoszczy? Delecta - MASA wydanej forsy w tym ponad milion przez miasto, stypendia od Dombrowicza dla Gruszki czy Woickiego i włażenie im w dupę, propozycje typu twarz Bydgoszczy dla faceta, który nad Brdą gra 1 sezon... Pełno nazwisk i gwiazdek, w zamian kiepska atmosfera wokół klubu, awantura na całą Polskę najpierw z przekleństwa Wspaniałego na przerwach potem konflikt z kibicami, a na deser amerykanin ze swoim magicznym środkowym paluszkiem. Wynik sportowy jak na taką drużynę i styl grania - beznadzieja. Oto sezon Delecty w telegraficznym skrócie. Jakie to miało konsekwencje dla Centrostalu? Na początku sezonu przeciętni kibice zamiast chodzić na żeńską siatę jak przez wiele wcześniejszych lat przerzucili się na zespół złożony z gwiazd i gwiazdeczek i dali się "kupić". A co potem? Potem to i ich pikniki olali, gdy na mecze z Wieluniem przyszło mniej 1000 sztuk to na Jadar ze strachu Sieńko robił bilety za 5 zł by w ogóle ktokolwiek przyszedł! Dziewczyny miały lepsze momenty i gorsze, ale gdybyś śledził losy zespołu może byś wiedział dlaczego... Podstawowa przyjmująca Kinga Zielińska nie grała 5 miesięcy przez kontuzję Achillesa, rozgrywająca Monika Smak w trakcie sezonu wypadła na ponad 1,5 miesiąca przez kontuzję kolana, przez co ściągnięto nową rozgrywającą, Dominika Kuczyńska miała złamany palec i 3 tygodnie przerwy, w pewnym momencie jak to się nałożyło graliśmy bez połowy pierwszej szóstki. Nikt się jakoś tym nie przejmował, każdy był w ochach i achach nad naszymi męskimi gwiazdami i gwiazdeczkami. W tym czasie zamiast rozczarowań w tzw. "praniu" wykreowała nam się zawodniczka na miarę reprezentacji Polski - Patrycja Polak, inne dziewczyny doszły w końcu do zdrowia, cały zespół ciężko pracował i złapał formę na koniec sezonu (świetne mecze w DG, 2 zwycięskie wyjazdy w Białymstoku oraz mecze z Piłą). Oczywiście, że były wzloty i upadki i porażki z lepszymi drużynami typu Muszyna czy Bielsko, ale np. BKSowi dzisiejszemu Mistrzowi Polski nasze dziewczyny uległy zarówno u siebie jak i na wyjeździe dopiero po tiebreakach. Zespół ma kilka młodych ciekawych siatkarek i warto w niego inwestować. Niestety został skrzywdzony grą na Łuczniczce, bo wiadomo, że ciężko ściągnąć ludzi do tej hali by to w ogóle miało ręce i nogi z czym problem miała nawet wspomniana wcześniej Delecta przy słabej grze a na dzień dobry transfery a potem gra siatkarzy zniechęciła przeciętnego widza do siatkówki co odbiło się na frekwencji także i w jej żeńskim wydaniu. Co do promocji to jakbyś chciał to byś ją zauważył. Plakaty w autobusach i na mieście były. To samo co u facetów. Szkoda, że na koniec było tak mało widzów na siatkarkach, ale mam nadzieję, że ludzie przemyślą swoje zachowanie, bo jak widać nie wystarczy nakupować gwiazd by mieć prawdziwą drużynę. A taką jest bydgoski Centrostal i warto poświęcić dla nich swoje 5 złotych, góra 10zł i czas. W zamian mamy walkę i ambicję i u siebie i na wyjeździe. Raz na wozie, raz pod wozem, ale ten zespół WALCZY zawsze i wszędzie, nawet jeśli przegra. Niestety porażka jest częścią sportu i ma co się odwracać ogonem od naszych - już wszystkich - bydgoskich zespołów a tak się często dzieje w naszym mieście. Jest 5 miejsce, są europejskie puchary, jest złamany kompleks Piły tylko szkoda, że tak mało osób to oglądało. Siatkarki zasługują na inwestycję nie mniej niż siatkarze, którzy oprócz potencjału w lidze jeszcze nic nie ugrali!!! Przez lata to siatkarki zdobywały medale mistrzostw Polski, Puchary Polski, zdobyły brązowy medal w europejskich pucharach (obecny Puchar CEV, brązowy medal w 2002 roku), doszły do Final4 tegoż pucharu także w 2006 roku. A na koniec obecnego sezonu jakby symbolicznie zajęły wyższe miejsce niż siatkarze pokazując kto w tym mieście w siatkówce jest górą. To, że mamy silną drużynę męską nie oznacza, że w ramach tego mamy zaorać Pałac! A, że potencjał jest w tym sporcie i chęci udowodnił w tym sezonie chociażby złoty medal w Mistrzostwach Polski Juniorek. Ja uważam, że w tym mieście jest miejsce dla obu drużyn. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
arafat11 Re: Spółka dla Centrostalu 27.05.10, 10:41 Ja uważam, że w tym mieście jest miejsce dla obu drużyn. oczywiscie, z ejest... ale faktem jest, ze na siatkarki od zawsze chodzilo smiesznie malo ludzi...nie wiem czym to spowodowane, bo kiedys nie bylo konkurencji delecty a i tak sie tylko mala salka w palacu mlodziezy zapelniala... i nawet jak druzyna miala wyniki to o frekfencja byla o wiele nizsza od delekty... i faktem jest tez fakt, ze klub od zawsze zyje na garnuszku miasta( lacznie z zalatwianiem sponsorow)... Odpowiedz Link Zgłoś
facet.36 Re: Spółka dla Centrostalu 27.05.10, 10:21 Ja uważam że problemem Pałacu jest zarząd a przede wszystkim prezes Sagan który nie potrafi pozyskać jakiś znaczących sposnsorów i od paru lat wisi na kasie z miasta! Potrzeba pilnie zmienić prezesa! Pozyskac sponsorów no i kadry - co z liderką? Trzeba też dla Pałacu znaleźć bardziej kameralną salę do zawodów / może w którejś z podstawówek? / Odpowiedz Link Zgłoś