dziwny22
23.09.11, 15:43
Właśnie usłyszałem w radiu PiK, że we wrogim nam mieście spotkły sie władze "wojewódzkie", czyli torunski marszałek, wladze Torunia, czyli prezydent Torunia i wójtowie okolicznych gmin. Uradzili oni, że w naszym "regionie" powstac może tylko i wyłącznie metropolia bydgosko toruńska i bydgoszczanie nie maja nic do gadania, a jak maja wątpliwości to się im je wytłumaczy. Co do stolicy metropolii to oświadczono, że takimi DROBIAZGAMI zajmować się będziemy później, jak juz stolica powstanie. zagrozili również, że jak nie powstanie metropolia B.-T. to województwo może ulec rozpadowi. Czyż oni nie są przepyszni? Moim zdaniem /patrz spalarnia i inne/ zdecydowanie lepiej będzie dla Bydgoszczy jak upadnie to dziwaczne województwo niż gdyby miała powstać metropolia z wrogim Bydgoszczy, zaborczym i megalomańskim miastem. TYLKO REFERENDUM