slabe
19.10.11, 18:03
Nie chcę polemizować z autorką tego artykułu, ani oceniać jej kompetencji. Prawdą jest z pewnością, że uczelnie kształcą studentów w oderwaniu od otaczającej nas rzeczywistości. Ale też trzeba przyznać, że "trafienie" z odpowiednim kierunkiem studiów w stosunku do zapotrzebowania na rynku pracy... graniczy z cudem.
Zresztą, nawiasem mówiąc, absolwenci WSG potencjalnym pracodawcom nie kojarzą się najlepiej.
Recepta: kształcić studentów bardziej ogólnie i tworzyć w zależności od potrzeb "tymczasowe" studia podyplomowe, w kierunkach uzależnionych od aktualnych trendów na rynku pracy.
Pozdrawiam