Dodaj do ulubionych

Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od realiów

19.10.11, 18:03
Nie chcę polemizować z autorką tego artykułu, ani oceniać jej kompetencji. Prawdą jest z pewnością, że uczelnie kształcą studentów w oderwaniu od otaczającej nas rzeczywistości. Ale też trzeba przyznać, że "trafienie" z odpowiednim kierunkiem studiów w stosunku do zapotrzebowania na rynku pracy... graniczy z cudem.
Zresztą, nawiasem mówiąc, absolwenci WSG potencjalnym pracodawcom nie kojarzą się najlepiej.
Recepta: kształcić studentów bardziej ogólnie i tworzyć w zależności od potrzeb "tymczasowe" studia podyplomowe, w kierunkach uzależnionych od aktualnych trendów na rynku pracy.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gwanonimowy hipokryzja 19.10.11, 19:10
      Tak WSG nie jest szkołą, która otwiera "beznadziejne" kierunki. Pedagogikę otworzyli bo była tak potrzebna rynkowi pracy, że nie było innego wyjścia. Większość kierunków na WSG od lat miała profil humanistyczny a do niedawna informatyk otrzymywał dyplom hotelarza.


      A teraz przychodzi nam z pomocą WSG i stwierdza oczywistą oczywistość w ogólnikowym rozmiarze. Fakt jest taki, że od Australii po Stany wszędzie kształci się i humanistów i inżynierów. I wszędzie są bardziej i mniej pożądani absolwenci do pracy.

      Jeżeli WSG chce tak bardzo zmieniać rynek zawodowy to niech przekształci się w Wyższą Szkołę Zawodową z misją kształcenia ludzi w konkretnych inżynierskich zawodach, w myśl ustawy, a nie plecie androny.
    • wentyl77 Re: Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od real 19.10.11, 19:40
      E tam, wiadomo że studia są po to, aby nieco pobumelować i w oparach piwka przeczekać burze na rynku pracy. Kiedyś po to robiło się magisterkę, teraz w modzie doktorat. A ci, co myślą o pracy (zwłaszcza w kuj-pomie) powinni nie brać się za naukę, tylko dobrze potrenować trzymanie łopaty lub kasowanie przy taśmie. Póki kasy jeszcze nie są w pełni zautomatyzowane..
      Żal mi tych 'mistrzów' którym się zdawało, że byle papierek z dziwnego kierunku od WSG czy KPSW = stabilizacja. Na szczęście to już nie moje dylematy, nie moje zmartwienia. Lepiej już było...
    • niejestemnanie Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od realiów 19.10.11, 21:24
      Akurat WSG jest jednym z najlepszych przykładów jak NIE należy kształcić. Mogą powiedzieć o sobie, że świetnie współpracują z gospodarką, o ile rozumiemy przez to personalne znajomości kanclerza/właściciela, który w jednym z wywiadów otwarcie stwierdził, że prowadzi biznes i ze swoich wpływów korzystać będzie.
      Bydgoszcz nie jest miastem wielkiego przemysłu i uczelniom trudno jest współpracować z małymi i średnimi firmami. Przedsiębiorcy nie inwestują w badania w obawie przed kryzysem i koło się zamyka. Chyba jako jedyne w regionie w tej materii pewne sukcesy odnoszą UTP i w niektórych przypadkach UMK.
      Cierpliwości. W ciągu pięciu lat nie zrównamy się poziomem współpracy z Niemcami. Proponuję przeprowadzić takie badania porównując nas z innymi regionami Polski.
    • klonus-8 Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od realiów 20.10.11, 08:17
      Oczywistym jest, że młodzi wybierają kierunki wytwarzające wykwalifikowanych bezrobotnych, bo chcą robić coś fajnego i muszą iść na studia. Wg mnie robienie czegoś fajnego nazywa się hobby, a na studiach powinno wyrabiać się zawód. Dziwi mnie, że ktoś (bezpośrednio po maturze) idzie na pedagogikę czy psychologię bo "nauczy się tam odpowiednio myśleć i planować swoją pracę". Może i tak - nie wnikam, ale nie po to są studia. Tego typu zajęcia powinny być organizowane w formie kursów czy studium. Ba, powinny być dostępne nawet przed maturą. Pedagogika jako kierunek studiów powinien być tylko dla tych, którzy naprawdę chcą zostać nauczycielami (i analogicznie do innych kierunków studiów).

      Inną kwestią jest to śmieszne "każdy musi zrobić studia". Zakładając, że młody człowiek zrobi studia inżynierskie i dostanie pracę, idzie takie budowlaniec na budowę czy mechanik do hali i okazuje się, że zarabia najmniej. Bo spawacz czy operator koparki (w zasadzie mogą być po zawodówce) zarabiają więcej.
      Czy nie lepiej byłoby w liceum zrobić uczniom taki projekt, by zaleźli pracę - znaleźli pracodawcę, który (przy założeniu, że uczeń ma kwalifikacje np. studia, kursy itp.) da im pracę. Ocenę uzależnić od pencji, jaką mogą zdobyć. Może to uświadomi młodzieży jaki sens mają niektóre studia...
      • simply_z Re: Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od real 20.10.11, 09:24
        Czy nie lepiej byłoby w liceum zrobić uczniom taki projekt, by zaleźli pracę -
        > znaleźli pracodawcę, który (przy założeniu, że uczeń ma kwalifikacje np. studia
        > , kursy itp.) da im pracę. Ocenę uzależnić od pencji, jaką mogą zdobyć. Może to
        > uświadomi młodzieży jaki sens mają niektóre studia...
        tak? juz widze jak np mlodzy poczatkujacy naukowcy znajduja pracodawce
        • klonus-8 Re: Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od real 20.10.11, 10:37
          simply_z napisała:

          > tak? juz widze jak np mlodzy poczatkujacy naukowcy znajduja pracodawce

          Skoro fizyka techniczna jest kierunkiem zamawianym, to nie widzę powodu, dla którego osoby po tym kieruku miałyby nie znaleźć pracy. Poza tym projekt ten powinien uświadomić młodzieży, że może lepiej nie być bezrobotnym naukowcem, a fachowym usługodawcą.
    • arubik Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od realiów 20.10.11, 09:30
      Ta pani socjolog mogłaby zacząć naprawę świata od WSG. Ciekawe ilu magistrów turystyki, wychowania fizycznego kulturoznawstwa czy geografii znalazło pracę w swoim zawodzie. Można mnożyć takie pytania. Jedno pozytywne, że nie kształcą miliona administrastywistów, jak KPSW.
    • prof-antoni za duzo historykow we wladzach 20.10.11, 17:37
      gdzie sa ekonomisci, prawnicy, profesorzy ?
    • prof-antoni habilitacja zamiast patentow/wynalazkow 20.10.11, 18:36
      przepisy sa tak robiony by preferowac ludzi z habilitacja (wiadomo kto przygotowuje ustawy)


      promotor pracy lic lub mgr

      nie musi miec habilitacji!!!!!

      posel girzynski zablysnal kiedys madroscia :


      "prof Gross nie ma polskiej habilitacji" , to ze pracuje w Princeton, a nie w grajdolku sie nie liczy
    • aeromonas Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od realiów 20.10.11, 20:18
      Przestańmy powielać bzdurę, że "uczelnie kształcą w oderwaniu od rynku". Otóż wykształcony człowiek poradzi sobie w prawie każdej pracy i sam będzie się dalej uczył. Studia wyższe pomyliły się komuś ze szkołą zawodową. Nawet po stomatologii czy budownictwie nie idzie się od razu samodzielnie leczyć czy budować. Nie mówiąc o takich studiach akademickich, jak biologia, filologie czy fizyka. Studia mają rozwinąć w człowieku umiejętność logicznego i krytycznego myślenia, umiejętności samodzielnego rozwiązywania problemów w oparciu o posiadaną wiedzę i samodzielnego jej zdobywania. Problem w tym, że obecnie studia tego nie uczą i nie mogą uczyć, ponieważ na uczelnie przyjmuje się osoby, które się do studiowania nie nadają ani nie są chętne. Oczekują bezbolesnego wtłoczenia do głów przeżutej, przetrawionej i ułożonej w proste punkty wiedzy, najlepiej nie za dużo i żeby były "ciekawostki". Nic z takiego "studiowania" nie wynika, jest to strata czasu i pieniędzy. "Studenci" przychodzą na "lekcje", a potem sobie idą i mają czas wolny - wtedy pracują lub "studiują" drugi kierunek. Im nawet do głowy nie przyjdzie, że studia polegają nie tylko na chodzeniu na wykłady i ćwiczenia, ale także - przede wszystkim - na samodzielnej pracy. Potem mają pretensje, że na egzaminie "dużo się od nich wymaga" i że "to im się i tak do niczego nie przyda". Naprawdę, pora wrócić do uczciwych, porządnych pomaturalnych szkół, które uczą zawodu, a studia akademickie zarezerwować dla nielicznych, którzy są w stanie intelektualnie im sprostać. Radykalnie zmniejszyć liczbę miejsc, pozamykać idiotyczne kierunki typu "turystyka i rekreacja" i przywrócić odpowiedni poziom.
    • olias Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od realiów 20.10.11, 22:36
      przecież zawsze tak było. studiowałem "za komuny". już wtedy sprawa była jsna - uczelnie nie kształciły dla gospodarki, one tylko przygotowywały kadry dla siebie. Nic się nie zmieniło i nic się nie zmieni. Co robi naukowiec polski? Publikacje robi. Jak ma przygotowywac kadry dla gospodarki skoro żyje na innej niż my planecie? w innej rzeczywistości?
      OK. niech nawet otworzą kierunek krawiecki. Wiecie co będa tam uczyć? O teorii ściegów. A szycie? To takie banalne ...
      I w tym jest pies pogrzebany. A wraz z psem cała polska gospodarka. która dostaje totalnie nieprzygotowanych ludzi do pracy. Nieważne - polonista czy inż spawalnictwa (jest taki?) idą do pracy i są zieleni jak listek na wierzbie.
      Zresztą .... polska gopsdarka jest w takim stanie że nie potrzebuje inżynierów. też dzięki temu że polscy naukowcy zajmują się pubikacjami. Zamiast coś robić.
      • aeromonas Re: Nasze uczelnie są kompletnie oderwane od real 21.10.11, 09:53
        Guzik prawda. W takim razie dlaczego ludzie wykształceni w Polsce zawsze doskonale dają sobie radę w swoich zawodach (lekarze, inżynierowie, naukowcy) na zachodzie? A może by tak to odwrócić? Może to przcodawcy nie potrafią wykorzystać wykształconych ludzi? Nie mówię, rzecz jasna o absolwentach "turystyki i rekreacji" czy innego "gotowania na gazie".
    • icc217 Zlikwidowac ten bajzel 21.10.11, 02:07
      zwany panstwem polskim. Poddac sie komukolwiek, oczywiscie jesli ktokolwiek nas zechce ...
    • friedmar nie mamy elit i widoków. 21.10.11, 20:15
      dla mnie uczelnie bydgoskie to tylko część prawdy, tej gorzkiej - oczywiście pozdrawiam kolegów z ATR, z artystami od wiecznego wykrojnika za 350 w co drugiej kserowanej magisterce włącznie.

      Ci asystenci / doktoranci których znam są sfrustrowani. Ich profesorowie rekrutują się z najgorszych czasów, nie znają angielskiego, chałturzą i nie mają żadnego dorobku do roku 89. Za to mają córki i synów, którzy u TATY W KATEDRZE ZOSTAJĄ NAJZDOLNIEJSZYMI.
      I tak niestety jest u nas w Polsce i dla wielu jest to powodem do dumy. Niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka