mimoooza
21.03.12, 22:09
Mam zamiar od września posłać moją trzylatkę do przedszkola, więc na razie robię rozeznanie po różnych placówkach publicznych i niepublicznych, zwłaszcza blisko mojego domu. W jednym z takowych publicznych przedszkoli (nr 18) znalazłam nawet aktualne menu na cały tydzień i włosy mi dęba stanęły. Nie ma dnia, żeby dzieci nie dostawały czegoś słodkiego, co dzień albo kanapki z kremem czekoladowym, albo z dżemem, albo makaron z cukrem. Absolutne mistrzostwo to dzień, w którym z trzech proponowanych posiłków tylko obiad był "normalny". Pozostałe to: śniadanie - chleb z dżemem; 2. śniadanie - budyń czekoladowy; podwieczorek - chleb z kremem czekoladowym...
Nie chce mi się wierzyć, że takie menu zaakceptowałby jakikolwiek dietetyk, a ponoć menu dla przedszkolaków układają dietetycy...
Mam prośbę - napiszcie, jak wygląda sprawa z jedzeniem w przedszkolach, do których chodzą Wasze dzieci. Gdzie mają dobre, zróżnicowane jakościowo jedzenie, ze słodyczami od czasu do czasu, a nie na co dzień? Czy gdziekolwiek jest tak, że podaje się napoje niesłodzone?
Marzy mi się takie miejsce, w którym nasze dziecko nie tylko będzie się rozwijać intelektualnie i radośnie spędzać czas, ale i będzie żywione w miarę zdrowo i nie nabawi się próchnicy, jak większość znanych mi przedszkolaków...
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi :)