wedkarz78
21.03.13, 10:47
Zwracam się z uprzejmą prośba o pomoc iż zona
Utrudnia mi kontakty z synem Oskarem(nie mam zasądzonych widzę)
Ostatni wspólny weekend miał miejsce 24 lutego 2013r.
W miesięcy marcu widziałem się z dzieckiem 3 razy po 3 godz.
W nadchodzący weekend tez nie będę mógł zobaczyć syna, gdyż zona wywozi go do swoich rodziców
tłumacząc się tym ,ze miałem go już 3 dni i nie muszę być z nim w weekend.
Zona twierdzi ze bije ja przy każdym odprowadzaniu syna pod jej klatkę. Straszy policja mimo
braku realnych zagrożeń z mojej strony, dziecko oddawałem jej pod blokiem ponieważ mam przez
żonę zakaz wstępu do mieszkania i klatki schodowej. Niepokoi mnie fakt ,ze zona buntuje syna
i nastawia go przeciwko mojej osobie mówiąc mu ,ze jestem niedobrym tata , ze jest smutna gdy
on idzie do taty. Jestem bardzo emocjonalnie zżyty z synkiem i wiem , że on także ze mną
widząc jego zachowanie względem mnie.
Ponadto jestem zmęczony, ze zona znęca się psychicznie nad moja osoba grożąc,
że mnie wykończy.
Wyzywa od psycholi (dowod sms) czuje się bezkarna ,mówiąc mi że pokaże na co ja stać.
Wniosłem pismo o utrudnianie kontaktów ale wiemy jak to długo trwa
Nie chce mi powiedzieć gdzie będzie i gdzie jest syn :(
W związku z powyższym proszę o pomoc .