Dodaj do ulubionych

nie do wiary

29.07.04, 18:18
www.wprost.pl/ar/?O=64166

radca
Obserwuj wątek
    • da.killa Re: nie do wiary 30.07.04, 03:12
      Cholera, nie zgadłem... Zobaczyłem "radca" i "nie do wiary", to pomyślałem, że
      będzie albo o Wylatowie, albo o służbie zdrowia...


      da.killa
      • ted.allrightsreserved Re: nie do wiary 30.07.04, 09:15
        da.killa napisał:

        > Cholera, nie zgadłem... Zobaczyłem "radca" i "nie do wiary", to pomyślałem, że
        > będzie albo o Wylatowie, albo o służbie zdrowia...
        >
        jesli sie glebiej zastanowic, to material jest i o zdrowiu, i o ufo
        • radca Re: nie do wiary 30.07.04, 12:09
          ted.allrightsreserved napisał:

          > da.killa napisał:
          >
          > > Cholera, nie zgadłem... Zobaczyłem "radca" i "nie do wiary", to pomyślałe
          > m, że
          > > będzie albo o Wylatowie, albo o służbie zdrowia...
          > >
          > jesli sie glebiej zastanowic, to material jest i o zdrowiu, i o ufo

          - tak Drogi Tedzie, ale rowniez jest ( jak zauwazyles w tytule ) o " wierze"

          i mysle,ze moja spontaniczna reakcja i intencja bylo ukazanie tego przypadku
          zachowan i postepowan..... czy takie zachowania i poczynania ksiedza pralata
          zmierzaja w + kierunku wiary + ?

          pzdr.
          radca
          • Gość: Pelagia Re: nie do wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 14:35
            "Drogi Tedzie" ???

            to jakiś zalążek zabawy w kakaowe oczko?
            • radca Re: nie do wiary 30.07.04, 15:14
              Gość portalu: Pelagia napisał(a):

              > "Drogi Tedzie" ???
              >
              > to jakiś zalążek zabawy w kakaowe oczko?

              - wesole :)))

              radca
      • radca Re: nie do wiary 30.07.04, 12:05
        da.killa napisał:

        > Cholera, nie zgadłem... Zobaczyłem "radca" i "nie do wiary", to pomyślałem, że
        > będzie albo o Wylatowie, albo o służbie zdrowia...
        >
        >
        > da.killa

        - :)))

        i mysle,ze rozumie Twoja reakcje :)

        obecnie.... jest juz jednak troche inny " radca" , ktory stara sie patrzec
        bardziej obiektywnie na pewne sprawy i wydarzenia

        niniejszym pragne Cie pozdrowic

        radca
        • radca nie do wiary - wiecej informacji 30.07.04, 12:34
          www.superexpress.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=14075&scroll_article_id=14075&layout=1&for
          um_id=26761&page=text&list_position=1


          " piątek, 30 lipca 2004 Imieniny: Julity i Ludmiły
          --------------------------------------------------------------------------------


          Radzimy Kuchnia Auto Krzyżówka Telewizja Pogoda Fotografia Sklep Bank
          pomocy Ogłoszenia drobne Archiwum Komentarze Czat Forum Centrum
          Finansowe Super Szkoła
          Kraj następny artykuł >>

          Kraj
          2004-07-29
          Burza wokół prałata
          - To nagonka na moją osobę - prałat Henryk Jankowski (68 l.), trójmiejski
          duchowny, nie kryje oburzenia. Chodzi o śledztwo Prokuratury Okręgowej w
          Gdańsku w sprawie zmuszania osoby nieletniej do czynności seksualnej.

          Prałat Jankowski twierdzi, że to jego wrogowie robią nagonkę
          Foto | Beata Kitowska/Agencja Gazeta
          Ta wiadomość wstrząsnęła Wybrzeżem. Prałat Henryk Jankowski (68 l.), znalazł
          się w kręgu poważnych podejrzeń. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie
          zmuszania osoby nieletniej do czynności seksualnych - do takich informacji
          dotarł "Super Express".

          27 lipca Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w oparciu o dokumenty
          przekazane z Sądu Rejonowego wydziału do spraw rodziny i nieletnich. Z
          informacji, do których dotarł "Super Express", wynika, że chodzi o trwające dwa
          lata kontakty prałata z nieletnim Sławomirem R. Matka chłopaka, Maria R., była
          sprzątaczką na plebanii parafii św. Brygidy w Gdańsku, gdzie Jankowski jest
          proboszczem. Według dokumentów, chłopak miał odwiedzać księdza od 2001 r.
          Proboszcz kupował mu ubrania, buty i inne wartościowe przedmioty.

          W jednym łóżku
          W 2002 r., gdy Sławomir R. był w drugiej klasie gimnazjum, podczas ferii
          zimowych prałat miał go zabrać do Rzymu. Po powrocie chłopak zamieszkał na
          plebanii. Miał spędzać tam noce, a nawet spać z proboszczem w jednym łóżku. Gdy
          matka zaczęła oponować, miała usłyszeć od księdza: "Przecież nie mogę spać sam
          w nocy". Od grudnia 2003 r. chłopak zaczął uciekać z domu, pić alkohol,
          pojawiły się też narkotyki. Było go na to stać, bo - jak wyznał - miał dostawać
          pieniądze od prałata. Przerażeni rodzice postanowili odizolować go od księdza.
          Wywieziony do rodziny w Sierakowicach na Kaszubach, zamieszkał - wbrew woli
          rodziców - u kolegi. Tam też odwiedzał go Jankowski.

          W grudniu ub.r. Maria R. miała o kontaktach prałata z synem powiadomić
          zwierzchnika Jankowskiego - arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego. Wtedy została
          też zwolniona z pracy na plebanii.

          W czerwcu policja odebrała Sławka z Sierakowic i przekazała rodzicom. Chłopak
          jednak uciekł i nie wiadomo gdzie teraz jest.

          W Gdańsku aż wrze. - Mogę powiedzieć tylko tyle, że wydział V Prokuratury
          Okręgowej prowadzi postępowanie powiązane z paragrafem 200 kodeksu karnego. Na
          tym etapie śledztwa udzielanie szczegółowych informacji jest niewskazane.
          Chodzi o dobro nieletnich - mówi zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku
          Ryszard Paszkiewicz.

          Wiemy, że w związku z tą sprawą nikt nie został jeszcze przesłuchany. Nikomu
          też nie przedstawiono zarzutów.

          Nagonka?
          Jankowski wczoraj w Stoczni Gdańskiej brał udział w otwarciu wystawy
          upamiętniającej 60. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. - To nagonka na
          moją osobę - mówi prałat. - Stan wojenny przetrzymałem, to teraz też sobie
          poradzę. Cała ta sprawa to bzdura kompletna. Nie mam nic do powiedzenia. Jeżeli
          prokuratura się szanuje, to powinna mnie o wszystkim powiadomić.

          autor: Gdańsk | Małgorzata Guss-Gasińska "


          radca
        • Gość: Pelagia Re: nie do wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 14:37
          > niniejszym pragne Cie pozdrowic
          >
          > radca


          chyba brakuje "ciepło"?
          • radca Re: nie do wiary 30.07.04, 15:15
            Gość portalu: Pelagia napisał(a):

            > > niniejszym pragne Cie pozdrowic
            > >
            > > radca
            >
            >
            > chyba brakuje "ciepło"?


            - wesole :)

            radca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka