Dodaj do ulubionych

lokator i spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

25.09.04, 13:05
postawiłem hipotezę ingerencji USA na politykę w Polsce .
ponadto stwierdziłem , że pewne środowiska Ameryki ,
w ich dążaniach do globalizacji , zaplanowali dla Polski
miejsce wśród najuboższych krajów świata .

do tej pory , realizują swoje plany bez żadnych przeszkód .

jako argument podałem swoje zamazane już w pamieci
wrazenia po przeczytaniu American Opinion 1974 October .

ze względu na brak reakcji , dodałem kilka faktów :


unsatisfied6 napisał:

> czasopismo jest - 1974 o tym co zdarzyło się ... w w latach 1980-2000
>

tutaj , uważny Lokator nie zauważył może nieściśle podanych przeze mnie
dat - ale słusznie zauważył , że bywam 'niechlujny' i z potrzeby pomocy
dla kumpla z forum , próbuje 'doprowadzić mnie do porządku"

w jedenj ze swoich wypowiedzi Lokator pisze " prognoza wydarzeń
z lat 1980-1989 " - i podobno nie czytał artykułu , a ja podałem
inne daty i wcale nie twierdzę , że nie popełniłem błędu .

Lokator błędów nie popełnia - sprawdza , czy jego wypowiedź jest
ścisła , czy nie , albo wcale się nie wypowiada .

> ale są pewne fakty .
>
> zanim Polska uzyskała 'wolność' Wałęsa dostał nagrodę Nobla , Miłosz
> uhonorowany nagrodą Nobla , polski kapłan zostaje papieżem - jedyny
> w całej historii Watykanu spoza terenu Włoch .

sprostowanie Lokatora :

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=15784962&a=15838583
oczywiście popełniłem nieścisłość - nie szukam po źródłach jak Lokator ,
nie jestem historykiem , mam negatywny stosunek do dostępnych mi
'źródeł informacji' i wolę sam próbować interpretować zjawiska
wokół mnie .

Lokator twierdzi , że teza jest niesłuszna , bo podane przeze mnie fakty
są jak to określił "do dupy" .

Lokator pisze :
"Ja wyznaję prostą zasadę. Jeśli nie wiem (nie jestem pewien) - to nie piszę.
Jeśli ktoś wykaże, że zrobiłem merytoryczny błąd - przyznaję się i nie szukam
wykrętów. Rzadko pozwalam sobie na jakiś blef ..... ;-)"

co Lokator ma na myśli "błąd merytoryczny" ?
ano przypatrzmy się poniższemu -błędem wg lokatora nie jest cytownie
propagany ? - sam przynaje , że stwierdzenie jest propagandą i nie
przyznaje się do autorstwa ale przypomina , że to CYTAT )

lokator napisał:

> unsatisfied6 napisał:
>
> > mówisz "Szef Dyplomacji Polskiej Władysław Cimoszewicz powiedział ..."
> >
> > twój 'argument' śmierdzi propagandą .
>
Lokator WIE , że jest to propaganda , a jednak cytuje .
nie rozumiem , dlaczego nalega , bym całość rozumiał
tak jak on to rozumie ?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=16035269&a=16043385
>
> Lokator NIE napisał, tylko zacytował:
>
> "Reakcje państw na interwencję w Iraku
> PAP/Reuters | 21 marca 2003"
>
> Nie jest to żaden mój argument, ale fragment cytowanego tekstu. Tobie
trzeba
> wszystko dokładnie wyjaśnić i jeszcze nie rozumiesz.
>

Lokator cytuje , a później na mój zarzut że to propaganda, mówi że on tego
nie napisał ?
jaką wartość dla lokatora ma cytowany tekst ? wyraźnie widzi w nim smród
propagandy , a go cytuje - czy swoich rozmówców ma za osłów ?

swoją wypowiedzią Lokator potwierdza słuszność moich tez
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=15784962&a=16075410
ale tej słuszności mi nie przyzna i na ten i wiele innych nie odpowie
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=15784962&a=16075830
bo jak może odpowiedzieć - twierdzi , że wybrali puppeta jako prezydenta
w Polsce , po to by ludziom żyło się w dostatku - wie , że w nikt nie
uwierzy .

zamiast odpowiedzieć na powyższe w inny sposób "doprowadza mnie
do porządku"

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=15784962&a=16071481
"Ja na Twoim miejscu nie plułbym na rękę, która dała Tobie wykształcenie.
(Jak z niego korzystasz, to osobny problem)."

kasia przychodzi mu z pomocą , bo lokator nie może znaleźć w swoich
źródłach zasadności swojej wypowiedzi .

ale do kasi nie dociera albo nie chce dotrzeć moje wyjaśnienie ,
więc:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=15784962&a=16075050
Lokator natomiast znajduję inną "merytoryczną" metodę argumentacji
i pisze odnośnie mojej osoby :
>
>
> Skrzyżowanie matematyka o przerośniętych ambicjach uzdrawiania systemu
> nauczania z niedouczonym historykiem dało w efekcie histeryka.

nagle zbacza kompletnie z tematu ( innych doprowadza do porządku , by
tego nie robili ) i pisze o moich ambicjach myląc kompletnie pojęcie
ambicji z moim marzeniem o prawach obywatelskich - Lokatorze ,
ja lubię uczyć , nienawidzę złej władzy . moją ambicją jest marzenie ,
że wystarczy , że będę uczył a oceną niech będzie to co moi
uczniowie umieją - czy to "przerośnięte ambicje" ?
nienawidzę systemu stanowiącego barierę w rozwoju .

czy to , że absolwent prestiżowej uczelni amreykańskiej domaga się prawa
nauczania w szkole średniej , to "przerośnięte ambicje" ?

nieważne - to zboczenie z tematu .
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 "ja wyznaję prostą zasadę" 25.09.04, 13:19
      Lokator pisze :
      "Ja wyznaję prostą zasadę. Jeśli nie wiem (nie jestem pewien) - to nie piszę.
      Jeśli ktoś wykaże, że zrobiłem merytoryczny błąd - przyznaję się i nie szukam
      wykrętów. Rzadko pozwalam sobie na jakiś blef ..... ;-)"

      zatem Lokator przynaje się i nie szuka wykretów, jeśli ktoś mu wykaże , że
      popełnił merytoryczny błąd .

      on wie , bo tak pisze , że wybrano na prezydenta puppeta , który
      nie był w stanie tak zarządzać krajem kompetetnie i dla dobra
      gospodarki - ewidentnym jest niemalże kradzież na wielką skalę
      polskiego kapitału - ale Lokator nie przyzna , że jest to
      fakt , w świetle którego , moja teza staje się prawdopodobna .
      • Gość: klara Re: "ja wyznaję prostą zasadę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 14:13
        bleeeee...
        co za pierdoły tu sadzicie...
        bardzo nudne życie wokół Was się toczy, że nie potraficie w inne tematy
        uderzyć, rozwinąć nieco inne perspektywy...
        żenada...
        • unsatisfied6 mierne wsparcie 25.09.04, 16:33
          Gość portalu: klara napisał(a):

          > bleeeee...
          > co za pierdoły tu sadzicie...
          > bardzo nudne życie wokół Was się toczy, że nie potraficie w inne tematy
          > uderzyć, rozwinąć nieco inne perspektywy...
          > żenada...

          żenada -
          ciekawe , czy lokator i spółka dostaną inne wpsarcie .
    • unsatisfied6 jak nie znasz prawa Hooke'a to jesteś idiotą 25.09.04, 23:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=15668326&a=16119708
    • unsatisfied6 doskonała pamięć Lokatora 26.09.04, 00:32
      unsatisfied6 napisał:

      > lokator napisał:
      >
      > > A jaki wpływ ma Bush na spisek pedagogiczny w Polsce, na deprecjonowanie
      > > osiągnięć Twojego dziecka i zmuszeniu Ciebie do przeniesienia dziecka do
      > innej
      > > szkoły?
      > >
      >
      > masz niezłą pamięć - myślałem , że moje posty czytasz sporadycznie -
      > zapamiętałeś sprawę sprzed ponad roku ? coś co ciebie nie dotyczy .

      w sprawie dziecka dowody sk.. są .
      jest ponadto książka W.Trzeciakowskiego "Śmierć
      w kwitnącym sadzie " i są inne fakty dotyczące
      patologii w tej szkole .

      bawi cię bydlaku moja niemoc w tym , że w tej
      sprawie nie mam faktycznie żadnych możliwości
      dochodzenia praw ? bawi cię to , że kilka lat
      straciły moje dzieciaki nad pracą nad fortepianem i
      bezpowrotniestraciły szansę realizacji
      kształcenia muzycznego ?

      bawi cię to , że taki sam s... jak ty ,
      zadał po prostu dziecku coś , czego nie było
      w stanie wykonać , a po fakcie bydlak
      zarzucił mi kłam ?
      • Gość: [B]B Re: doskonała pamięć Lokatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 07:25
        u6
        dorabiasz ideologie do swoich urojen

        W ktorym miejscu, ktokolwiek nabija sie z faktu utraty mozliwosci ksztalcenia
        muzycznego Twoich dzieci? - prosze o fakty, a nie interpretacje

        W ktorym miejscu jest mowa, iz jesli ktos nie zna prawa Hookea jest idiota??? -
        prosze o fakty, a nie interpretacje

        Czy kazdy, kto odwazy sie miec inne zdanie niz Ty bedzie automatycznie
        populistycznym-propagandowym szczekaczem?

        Czy zakladasz posty po to aby prowadzic rozmowe pod wlasne dyktando, czy aby
        weryfikowac poglady?

        Na szczescie to foorum i mozesz rozmowe prowadzic w stylu, w jakim masz ochote.
        Zasadniczno wszystko sprowadza sie do pytania, czy ktokolwiek bedzie chcial z
        Toba rozmawiac.

        BzT
        • unsatisfied6 odróżniasz fakty Lokatora od jego interpretacji? 26.09.04, 19:55
          Gość portalu: [B]B napisał(a):

          > u6
          > dorabiasz ideologie do swoich urojen
          >
          > W ktorym miejscu, ktokolwiek nabija sie z faktu utraty mozliwosci ksztalcenia
          > muzycznego Twoich dzieci? - prosze o fakty, a nie interpretacje
          >
          kpisz ? może nie umiesz czytać ?

          fakty niegdyś podałem - około roku temu . zarzucasz mie "interpretację".
          to jest bezczelność z twojej strony - przeczytaj tekst Lokatora jeszcze
          raz - ja podałem fakty , on swoją interpretację .
          > W ktorym miejscu jest mowa, iz jesli ktos nie zna prawa Hookea jest
          idiota??? -
          >
          > prosze o fakty, a nie interpretacje
          >
          > Czy kazdy, kto odwazy sie miec inne zdanie niz Ty bedzie automatycznie
          > populistycznym-propagandowym szczekaczem?
          >

          niekoniecznie - może być po prostu stronniczy , tak jak teraz ty
          jesteś - i w tym przypadku jesteś dla mnie po prostu 'szczkaczem' .

          > Czy zakladasz posty po to aby prowadzic rozmowe pod wlasne dyktando, czy aby
          > weryfikowac poglady?
          >
          > Na szczescie to foorum i mozesz rozmowe prowadzic w stylu, w jakim masz
          ochote.
          >
          > Zasadniczno wszystko sprowadza sie do pytania, czy ktokolwiek bedzie chcial z
          > Toba rozmawiac.
          >
          > BzT

          na pewno po twojej stronniczej wypowiedzi wielce mi zależy na
          twoich głupawych uwagach na temat różnicy między faktami
          a interpretacją - powtarzam , złosliwą interpretację faktów dotyczących
          edukacji muzycznej moich dzieci masz w wypowiedzi Lokatora -
          skoro tego nie widzisz , to ty żadnych faktów nie poznasz .

          mam silić się na dłuższy tekst ? jak ty w dwóch złosliwych zdaniach Lokatora
          znajdujesz "fakty" ?

          za dużo czytasz Fakty , nie rozróżniasz faktów od ich interpretacji -
          a już na pewno w tekstach Lokatora .
      • Gość: klara Re: doskonała pamięć Lokatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 10:49
        U6 - ja tu nikogo nie wspieram, to tak w ramach sprostowania.

        I U6 - dlaczego jesteś taki agresywny, co? napastliwy? w ciągłych pretensjach i
        gniewie? a do kogo tak naprawdę? i za co?
        Nie wypowiadam się na temat konkretnych wątków, bo przyznaję, że nie czytałam
        ich tak wnikliwie - bo i tak po 2, 3 wpisach przeradzają się w błocko, dlatego
        szkoda mi na to mych "ócz"...
        Ale szkoda, że może i interesujący temat, i tak przeradza się w bluzg...
        Też mi parę rzeczy w życiu nie wyszły, ot chociażby całkiem niedawno dotknął
        mnie osobisty dramat..., ale nie wyżywam się na Zosi, Tomku, czy innym panu X,
        czy pani Y, tylko dlatego, że się ze mną nie zgadza i wyraża inne zdanie.
        No to co jest z Tobą Panie Buntowniczy?
        • unsatisfied6 Re: doskonała pamięć Lokatora 26.09.04, 20:11
          Gość portalu: klara napisał(a):

          > U6 - ja tu nikogo nie wspieram, to tak w ramach sprostowania.
          >
          > I U6 - dlaczego jesteś taki agresywny, co? napastliwy? w ciągłych pretensjach
          i
          >
          > gniewie? a do kogo tak naprawdę? i za co?
          > Nie wypowiadam się na temat konkretnych wątków, bo przyznaję, że nie czytałam
          > ich tak wnikliwie - bo i tak po 2, 3 wpisach przeradzają się w błocko,
          dlatego
          > szkoda mi na to mych "ócz"...
          > Ale szkoda, że może i interesujący temat, i tak przeradza się w bluzg...
          > Też mi parę rzeczy w życiu nie wyszły, ot chociażby całkiem niedawno dotknął
          > mnie osobisty dramat..., ale nie wyżywam się na Zosi, Tomku, czy innym panu
          X,
          > czy pani Y, tylko dlatego, że się ze mną nie zgadza i wyraża inne zdanie.
          > No to co jest z Tobą Panie Buntowniczy?

          zawsze będę agresywny jak jakiś sk... w sprawach krzywdzących
          moje dzieci wypowie się w taki sposób jak to zrobił Lokator .
      • lokator Re: doskonała pamięć Lokatora 27.09.04, 09:02
        unsatisfied6 napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > lokator napisał:
        > >
        > > > A jaki wpływ ma Bush na spisek pedagogiczny w Polsce, na deprecjono
        > wanie
        > > > osiągnięć Twojego dziecka i zmuszeniu Ciebie do przeniesienia dziec
        > ka do
        > > innej
        > > > szkoły?
        > > >
        > >
        > > masz niezłą pamięć - myślałem , że moje posty czytasz sporadycznie -
        > > zapamiętałeś sprawę sprzed ponad roku ? coś co ciebie nie dotyczy .
        >
        > w sprawie dziecka dowody sk.. są .
        > jest ponadto książka W.Trzeciakowskiego "Śmierć
        > w kwitnącym sadzie " i są inne fakty dotyczące
        > patologii w tej szkole .
        >
        > bawi cię bydlaku moja niemoc w tym , że w tej
        > sprawie nie mam faktycznie żadnych możliwości
        > dochodzenia praw ? bawi cię to , że kilka lat
        > straciły moje dzieciaki nad pracą nad fortepianem i
        > bezpowrotniestraciły szansę realizacji
        > kształcenia muzycznego ?
        >
        > bawi cię to , że taki sam s... jak ty ,
        > zadał po prostu dziecku coś , czego nie było
        > w stanie wykonać , a po fakcie bydlak
        > zarzucił mi kłam ?
        >
        >

        Ty chory błaźnie. Mój tekst to uznanie dla Twojej walki i jednocześnie niewiara
        w to, że zły system edukacji w Polsce jest dziełem George Busha II.
        A pamiętasz jak amerykanie zrzucali stonkę na nasze piękne, komunistyczne pola
        uprawne?????
        • unsatisfied6 Re: doskonała pamięć Lokatora 27.09.04, 09:44
          lokator napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > unsatisfied6 napisał:
          > >
          > > > lokator napisał:
          > > >
          > > > > A jaki wpływ ma Bush na spisek pedagogiczny w Polsce, na depr
          > ecjono
          > > wanie
          > > > > osiągnięć Twojego dziecka i zmuszeniu Ciebie do przeniesienia
          > dziec
          > > ka do
          > > > innej
          > > > > szkoły?
          > > > >
          > > >
          > > > masz niezłą pamięć - myślałem , że moje posty czytasz sporadycznie
          > -
          > > > zapamiętałeś sprawę sprzed ponad roku ? coś co ciebie nie dotyczy .
          > >
          > > w sprawie dziecka dowody sk.. są .
          > > jest ponadto książka W.Trzeciakowskiego "Śmierć
          > > w kwitnącym sadzie " i są inne fakty dotyczące
          > > patologii w tej szkole .
          > >
          > > bawi cię bydlaku moja niemoc w tym , że w tej
          > > sprawie nie mam faktycznie żadnych możliwości
          > > dochodzenia praw ? bawi cię to , że kilka lat
          > > straciły moje dzieciaki nad pracą nad fortepianem i
          > > bezpowrotniestraciły szansę realizacji
          > > kształcenia muzycznego ?
          > >
          > > bawi cię to , że taki sam s... jak ty ,
          > > zadał po prostu dziecku coś , czego nie było
          > > w stanie wykonać , a po fakcie bydlak
          > > zarzucił mi kłam ?
          > >
          > >
          >
          > Ty chory błaźnie. Mój tekst to uznanie dla Twojej walki i jednocześnie
          niewiara
          >
          > w to, że zły system edukacji w Polsce jest dziełem George Busha II.

          co chciałeś napisać a co napisałeś , to być może dwie różne sprawy .
          ale tylko być może , bo dalej w tym samym kontkście dajesz
          wyraz swojemu uznaniu 'mojej walki i jednocześnie niewairy...' .

          > A pamiętasz jak amerykanie zrzucali stonkę na nasze piękne, komunistyczne
          pola
          > uprawne?????
    • unsatisfied6 a może zbieg okoliczności 26.09.04, 20:47
      każdy jest zaprzątnięty swoimi sprawami i
      większość nie czyta kilkuzdaniowych tekstów -

      ale aktywność na forum wzrasta .
      dlaczego ? bo Loktor popełnił błąd merytoryczny ? a może
      zwyczajny zbieg okoliczności - też niewykluczone .
    • deltalima Re: lokator i spółka z ograniczoną odpowiedzialno 27.09.04, 01:26
      ciekawe czy onanizujesz się czytając swoje wypociny.
      czy ktoś (oprócz mamy) powiedział ci kiedyś, że jesteś wspaniały?
      • unsatisfied6 ktoś to potwierdził 27.09.04, 09:47
        deltalima napisał:

        > ciekawe czy onanizujesz się czytając swoje wypociny.
        > czy ktoś (oprócz mamy) powiedział ci kiedyś, że jesteś wspaniały?

        cóż , zdarzało się - na uczelni UCSD - może nie że jestem wspaniały ,
        ale potwirdzono dyplomem , że wg ich standardów potrafię myśleć .
        • lokator ktoś to potwierdził - a psychiatra nie? 27.09.04, 10:16
          unsatisfied6 napisał:

          > deltalima napisał:
          >
          > > ciekawe czy onanizujesz się czytając swoje wypociny.
          > > czy ktoś (oprócz mamy) powiedział ci kiedyś, że jesteś wspaniały?
          >
          > cóż , zdarzało się - na uczelni UCSD - może nie że jestem wspaniały ,
          > ale potwirdzono dyplomem , że wg ich standardów potrafię myśleć .
          >

          Ty żyjesz przeszłością.
          ... byłem w USA, studiowałem na UCSD, pracodawcy mnie chwalili itd. itp....

          Ale cyklofrenia, na zmianę powtarzające się okresy euforii (nadpobudliwość i
          czasem agresja) i przygnębienia, apatii, nie pozwoliły Tobie rozwinąć tam
          skrzydeł. Sezonowa praca dekarza, potem powrót do Polski gdzie masz zapewnioną
          opiekę. Teraz siedzisz przed komputerem i toczysz pianę. W takim stanie nie
          nadajesz się do rozmowy. Ja zaczekam, aż Twoje emocje opadną.

          Nigdy nie twierdziłem, że wszystko co piszesz jest bez sensu, albo jakimś
          urojeniem. Wielokrotnie pokazywałeś, że potrafisz spojrzeć na rzeczy z innej
          strony i pokazać coć w innym świetle, co jak najbardziej pozytywnie o tobie
          świadczy. Ale gonitwa myśli często prowadzi Cię na manowce. Jeśli nie stać Cię
          na refleksję i wszędzie widzisz zło i spiski to sobie sk...synuj do usranej
          śmierci i zakładaj wątki, w których piszesz sam ze sobą i bluzgasz na innych,
          że nie chcą z Tobą gadać.
          • unsatisfied6 jak nazwałbyś swój argument ? 27.09.04, 12:15
            lokator napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > deltalima napisał:
            > >
            > > > ciekawe czy onanizujesz się czytając swoje wypociny.
            > > > czy ktoś (oprócz mamy) powiedział ci kiedyś, że jesteś wspaniały?
            > >
            > > cóż , zdarzało się - na uczelni UCSD - może nie że jestem wspaniały ,
            > > ale potwirdzono dyplomem , że wg ich standardów potrafię myśleć .
            > >
            >
            > Ty żyjesz przeszłością.
            > ... byłem w USA, studiowałem na UCSD, pracodawcy mnie chwalili itd. itp....
            >
            > Ale cyklofrenia, na zmianę powtarzające się okresy euforii (nadpobudliwość i
            > czasem agresja) i przygnębienia, apatii, nie pozwoliły Tobie rozwinąć tam
            > skrzydeł. Sezonowa praca dekarza, potem powrót do Polski gdzie masz
            zapewnioną
            > opiekę. Teraz siedzisz przed komputerem i toczysz pianę. W takim stanie nie
            > nadajesz się do rozmowy. Ja zaczekam, aż Twoje emocje opadną.
            >
            > Nigdy nie twierdziłem, że wszystko co piszesz jest bez sensu, albo jakimś
            > urojeniem. Wielokrotnie pokazywałeś, że potrafisz spojrzeć na rzeczy z innej
            > strony i pokazać coć w innym świetle, co jak najbardziej pozytywnie o tobie
            > świadczy. Ale gonitwa myśli często prowadzi Cię na manowce. Jeśli nie stać
            Cię
            > na refleksję i wszędzie widzisz zło i spiski to sobie sk...synuj do usranej
            > śmierci i zakładaj wątki, w których piszesz sam ze sobą i bluzgasz na innych,
            > że nie chcą z Tobą gadać.

            w przypadku twojej złosliwej uwagi - bo tak to odczytałem w stosunku do zdarzeń
            dotyczących moich dzieci napisałeś zaledwie , że to był "twój wyraz uzania" .

            gwarantuję ci , że 90% analizując te kilka zdań stwierdzi coś
            przeciwnego , że jest w twojej wypowiedzi zawarta złośliwość , ironia ,jak i
            podważnie słuszności interpretacji wydarzeń sprzed roku - ty pewnie też , ale
            do tego się nie przyznasz .

            przeczytaj sobie swoje teksty raz jescze i nie wciskaj , że potrafisz
            przyznać się do błędów , jeśli ktoś ci takie wskaże .

            do żadnego popełnionego błędu wskazanego przeze mnie się nie przyznajesz ,
            nawet do ( być może nieintecjonalnie ) złośliwej wypowiedzi
            o moich osobistych wydarzeniach sprzed roku .

            oczekujesz ode mnie poparcie swoich tez - je od ciebie nie oczekuję
            poparcia moich .

            co do mojej agresywnej wypowiedzi w stosunku do ciebie , powiedz
            szczerze - bo widzę , że się również na psychologii znasz -
            na jaką mogłeś odpowiedź oczekiwać ? każda matka i ojciec
            z natury są agreswyni , jeśli ktoś porusza w takim jak ty tonie
            i kontekście ich sprawy rodzinne , czy możesz oczekiwać na inną reakcję ?

            co do pytania , które zadał mi deltalima - dotyczy czasu
            przeszłego . moja matka umarła przed moim uzyskaniem dyplomu i
            podałem fakt póżniejszy od domniemanych przez deltalimę .

            co do uznania w późniejszym czasie - byłoby tego sporo , gdybym
            jak ty stał po innej stronie barykady . jest natomiast tyle ,
            że mi osobiście wystarczy , by nie zmieniać tych stron barykady .
            • kozaki_wiesi Re: jak nazwałbyś swój argument ? 27.09.04, 12:44
              A mógłbyś powiedzieć czy onanizujesz się podczas czytania swoich wpisów?
              • unsatisfied6 specyfika tego forum 27.09.04, 14:17
                kozaki_wiesi napisała:

                > A mógłbyś powiedzieć czy onanizujesz się podczas czytania swoich wpisów?

                ten i inne posty wspierające Lokatora świadczą , że
                zabrakło Lokatorzynie i spółce argumentów .

                więcej -świadczą o specyficznym charakterze tego forum - w realu znajduję
                zupełnie różne reakcje wśród rozmówców . tutaj albo brak reakcji albo
                odpowiedzi w powyższym stylu .

                ma Lokator niezłe wsparcie - można różnie zdyskredytować rozmówcę i też
                sposoby Lokatora i spółki są niezwykle różne .
                • lokator Re: specyfika tego forum 27.09.04, 14:40
                  unsatisfied6 napisał:

                  > kozaki_wiesi napisała:
                  >
                  > > A mógłbyś powiedzieć czy onanizujesz się podczas czytania swoich wpisów?
                  >
                  > ten i inne posty wspierające Lokatora świadczą , że
                  > zabrakło Lokatorzynie i spółce argumentów .
                  >
                  > więcej -świadczą o specyficznym charakterze tego forum - w realu znajduję
                  > zupełnie różne reakcje wśród rozmówców . tutaj albo brak reakcji albo
                  > odpowiedzi w powyższym stylu .
                  >
                  > ma Lokator niezłe wsparcie - można różnie zdyskredytować rozmówcę i też
                  > sposoby Lokatora i spółki są niezwykle różne .

                  Ja występuję tylko w swoim imieniu i z nikim nie spiskuję przeciwko Tobie. Nie
                  ma zamiaru szkodzić Tobie i Twojej rodzinie. Nie zależy mi abyś był głupim i
                  posłusznym parobkiem Ameryki, wręcz przeciwnie.
                  Nie łącz mnie w spółki z nickami ludzi, których nie znam i których poglądów nie
                  wyznaję. Skup się na rzeczywistości, a nie swoich urojeniach. Jeżeli spór z
                  Tobą prowadzi kilka osób, to nie dlatego, że przeciw Tobie spiskują i stosują
                  różne metody.
                  • incognitto Re: specyfika tego forum sprawiła, że.. 27.09.04, 16:02

                    gdy po raz pierwszy, kiedys tam, U6 nazwał lokatora s....em
                    dostalam wypieków z oburzenia, jak ten U6 mógł tak na lokatora itd:).
                    a teraz mnie to ani ziębi, ani parzy
                    i nie dlatego, że mniej lubię lokatora, albo tez bardziej U6,
                    po prostu sie OSLUCHAŁAM
                    i to mnie najbardziej martwi.

                    prawde mówiąc Panowie, czy warto dla takiej sprawy uzywac takich wyrazów..
                    błazen, s..syn
                    NIE WARTO

                    Obaj jestescie fajni, sympatyczni, mądrzy, logiczni i wspaniali:)
                    Macie swoich sympatykow i przeciwnikow. Jawnych i tych utajonych:)

                    pozdrawiam, serdecznie i jawnie Was obu
                    :-))
                  • unsatisfied6 nigdy czegoś takiego bym nie napisał 27.09.04, 16:54
                    lokator napisał:

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    > > kozaki_wiesi napisała:
                    > >
                    > > > A mógłbyś powiedzieć czy onanizujesz się podczas czytania swoich wp
                    > isów?
                    > >
                    > > ten i inne posty wspierające Lokatora świadczą , że
                    > > zabrakło Lokatorzynie i spółce argumentów .
                    > >
                    > > więcej -świadczą o specyficznym charakterze tego forum - w realu znajduj
                    > ę
                    > > zupełnie różne reakcje wśród rozmówców . tutaj albo brak reakcji albo
                    > > odpowiedzi w powyższym stylu .
                    > >
                    > > ma Lokator niezłe wsparcie - można różnie zdyskredytować rozmówcę i też
                    > > sposoby Lokatora i spółki są niezwykle różne .
                    >
                    > Ja występuję tylko w swoim imieniu i z nikim nie spiskuję przeciwko Tobie.
                    Nie
                    > ma zamiaru szkodzić Tobie i Twojej rodzinie. Nie zależy mi abyś był głupim i
                    > posłusznym parobkiem Ameryki, wręcz przeciwnie.


                    dobrymi intencjami wybrukowana jest droga do piekła .
                    piszesz o dobrych intencjach , 'merytorycznych argumentach',
                    i 'doprowadzniu do porządku ' .

                    policz ile razy ty zastosowałeś wobec mnie wyzwisk , nieodpowiednich
                    porównań i złośliwości i policz moje i porównaj te dwie liczby .

                    zauważ moment , kiedy ja wyzwałem cię od 'sk.." - wtedy gdy ty
                    rozdrapałeś zabliźniające się już moje stare ranny .


                    ponadto , o czym ty piszesz ? czy ty jesteś wogóle w mocy zaszkodzić mi
                    a tym bardziej mojej rodzinie ?

                    przez myśl by mi nie przyszło , by takie zdanie sformułować w stosunku
                    do twojej rodziny . że ty coś takiego możesz pisać ?

                    > Nie łącz mnie w spółki z nickami ludzi, których nie znam i których poglądów
                    nie
                    >
                    > wyznaję. Skup się na rzeczywistości, a nie swoich urojeniach. Jeżeli spór z
                    > Tobą prowadzi kilka osób, to nie dlatego, że przeciw Tobie spiskują i stosują
                    > różne metody.


                    chcesz czy nie masz takie , a nie inne wsparcie .

                    piszesz o moich "urojeniach" .

                    jeśli moje spostrzeżenia są "urojeniami" dlaczego nie
                    odpowiesz prosto na pytania , które postawiłem , ale
                    sugerujesz wizytę u psychiatry , nazywasz histerykiem ,
                    a w sprawie szkoły sprzed roku sugerujesz urojenia itd.

                    po kilku takich postach nazwałem cię 'sk..' .

                    zdaję sobie doskonale sprawę z niedociągnięć i braków
                    w swoich postach - ty natomiast cytując nie cytuj propagandy ,
                    wiedząc ( wynika to z twojej wypowiedzi ) , że jest to propaganda .

                    oprócz 'interpetacji' faktów podanych przez dostępne ci źródła
                    ( a tego absolutnie nie mozna mylić z faktami , a tylko
                    oficjaną wersją opisu wydarzeń ) , nie podajesz ani
                    jednego swojego sensownego zdania na poparcie swoich tez -
                    oczywiście w moim rozumieniu .

                    można mieś cień wątpliwości i każdy go ma , ale nie może
                    mieć cienia wątpliwości ktoś kto szerzy propagandę lub
                    ją cytuje .
                    • lokator Re: nigdy czegoś takiego bym nie napisał 28.09.04, 09:25
                      unsatisfied6 napisał:

                      > a w sprawie szkoły sprzed roku sugerujesz urojenia itd.

                      Urojeniem jest z Twojej strony twierdzenie, że przypominając Twoje perypetie
                      sprzed jakiegoś czasu czyniłem to w złej wierze. Jeżeli się z Tobą nie zgadzam,
                      to nie znaczy, że każdym słowem chcę Tobie dokopać. Jeżeli zachowujesz się tak
                      jakbyś był przekonany, że wszyscy doooła chcą Cię zniszczyć, to nie dziw się,
                      że odsyłam Cię do psychiatry.

                      > po kilku takich postach nazwałem cię 'sk..' .

                      Ale po co?

                      > zdaję sobie doskonale sprawę z niedociągnięć i braków
                      > w swoich postach - ty natomiast cytując nie cytuj propagandy ,
                      > wiedząc ( wynika to z twojej wypowiedzi ) , że jest to propaganda .

                      Z tekstu liczącego kilkanaście linii skomentowałeś ostatnie zdanie, najmniej
                      znaczące. Tekst był o poparciu dla interwencji przez różne kraje, a ostatnie
                      zdanie to wypowiedź Cimoszewicza. Na dobrą sprawę mogło by się w tym cytacie
                      nie znaleźć, bo nie wnosiło nic do omawianych przez nas głównych zagadnień, a
                      znalazło się tam, bo w tekście, którego część zacytowałem na forum, stanowiło
                      jeden akapit. I Ty, nie znajdując nic na poparcie swoich tez czepiasz się tego
                      ostatniego zdania, jak tonący brzytwy, wmawiając mi, że ja uprawiam propagandę.

                      Chłopie!!! Gdzie Ty masz rozum? Nie pozwolili Tobie zabrać go z San Diego?!?



                      > oprócz 'interpetacji' faktów podanych przez dostępne ci źródła
                      > ( a tego absolutnie nie mozna mylić z faktami , a tylko
                      > oficjaną wersją opisu wydarzeń ) , nie podajesz ani
                      > jednego swojego sensownego zdania na poparcie swoich tez -
                      > oczywiście w moim rozumieniu .
                      >
                      > można mieś cień wątpliwości i każdy go ma , ale nie może
                      > mieć cienia wątpliwości ktoś kto szerzy propagandę lub
                      > ją cytuje .
                      >

                      Ble, ble, ble....
                      • unsatisfied6 jak to tłumaczyć na polski? ble ble ble? 28.09.04, 12:51
                        lokator napisał:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        >
                        > > a w sprawie szkoły sprzed roku sugerujesz urojenia itd.
                        >
                        > Urojeniem jest z Twojej strony twierdzenie, że przypominając Twoje perypetie
                        > sprzed jakiegoś czasu czyniłem to w złej wierze. Jeżeli się z Tobą nie
                        zgadzam,
                        >
                        > to nie znaczy, że każdym słowem chcę Tobie dokopać. Jeżeli zachowujesz się
                        tak
                        > jakbyś był przekonany, że wszyscy doooła chcą Cię zniszczyć, to nie dziw się,
                        > że odsyłam Cię do psychiatry.
                        >
                        > > po kilku takich postach nazwałem cię 'sk..' .
                        >
                        > Ale po co?
                        >
                        pytasz się dla czego ja ciebie nazwałem 'sk..' ? jaka
                        jest moja cierpliwość na twoje złośliwe uwagi ? - przestestowałes
                        i wiesz .

                        a może pytasz , dlaczego ty podałeś w moim kierunku tyle złośliwych
                        okreslen nie mając podstaw - do momentu oczywiście , aż nazwałem
                        cię 'sk..' .

                        > > zdaję sobie doskonale sprawę z niedociągnięć i braków
                        > > w swoich postach - ty natomiast cytując nie cytuj propagandy ,
                        > > wiedząc ( wynika to z twojej wypowiedzi ) , że jest to propaganda .
                        >
                        > Z tekstu liczącego kilkanaście linii skomentowałeś ostatnie zdanie, najmniej
                        > znaczące. Tekst był o poparciu dla interwencji przez różne kraje, a ostatnie
                        > zdanie to wypowiedź Cimoszewicza. Na dobrą sprawę mogło by się w tym cytacie
                        > nie znaleźć, bo nie wnosiło nic do omawianych przez nas głównych zagadnień, a
                        > znalazło się tam, bo w tekście, którego część zacytowałem na forum, stanowiło
                        > jeden akapit. I Ty, nie znajdując nic na poparcie swoich tez czepiasz się
                        tego
                        > ostatniego zdania, jak tonący brzytwy, wmawiając mi, że ja uprawiam
                        propagandę.
                        >
                        >
                        > Chłopie!!! Gdzie Ty masz rozum? Nie pozwolili Tobie zabrać go z San Diego?!?
                        >
                        dlatego chłopie , cytuj z miarodajnych źródeł - tego mnie uczono
                        na UCSD - jak wspomniałem można było cytować z American
                        Opinion i Christians Science Monitor - nie cytuje się propagandy .

                        co do propagandy , sam ją znajdujesz w tekście w tym zdaniu .
                        jakie mam gwarancje , że reszta jest coś warta ? żadnych -
                        tylko twoje słowo i reputacja źródła - a jaka to może być reputacja
                        takiego źródła skoro w krótkim tekście popełniają tak ewidentną propagandę ?

                        >
                        >
                        > > oprócz 'interpetacji' faktów podanych przez dostępne ci źródła
                        > > ( a tego absolutnie nie mozna mylić z faktami , a tylko
                        > > oficjaną wersją opisu wydarzeń ) , nie podajesz ani
                        > > jednego swojego sensownego zdania na poparcie swoich tez -
                        > > oczywiście w moim rozumieniu .
                        > >
                        > > można mieś cień wątpliwości i każdy go ma , ale nie może
                        > > mieć cienia wątpliwości ktoś kto szerzy propagandę lub
                        > > ją cytuje .
                        > >
                        >
                        > Ble, ble, ble....

                        tak : ble , ble , ble - tłumaczą na język polski , ty nie masz
                        żadnych wątpliwości - nie wyraziłeś takich w żadnym swoim poście
                        'potwierdzającym' oficjalny opis zdarzeń , a popełniłeś tylko
                        kilka błędów ( może je dostrzegasz , a może nie - dla mnie to
                        mało istotne ) , które mogą tylko zwiększyć a nie zmniejszyć tą wątpliwość .

                        tylko w przypadku wykładu w stylu komunistyczno - propagandowym
                        możesz liczyć na pełne 'zrozumienie' i zaakceptowanie głoszonych
                        tez przez uczesników 'dyskusji' . sorki , ale ja daleko od tego
                        stylu pojmowania i przyjmowania opisów wydarzeń odbiegłem -
                        uczono mnie gdzie indziej , gdiz mogłem zadawać pytania i na
                        te pytania miałem proste sensowne odpowiedzi , a nie cytaty
                        w kótrych znaleźć można ton propagandy .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka