Dodaj do ulubionych

dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja

19.05.02, 21:10
Bedac ostatnio w Polsce zauwazylem,ze ludzie smieja sie z tej SZTUCZNEJ AFERY
rozdmuchanej wokol tego lekarza LEWANDOWSKIEGO oraz poslanki BANKOWSKIEJ.
Smieja sie ludzie w miescie Bydgoszczy i nie tylko w niej.Dziwne wydaje sie,ze
akurat autorka artykulu redaktor JOANNA BUJAKIEWICZ tak chetnie wystepuje w
OBRONIE LEKARZY - wykorzystujac tutaj akurat posla SLD.

Pani redaktor JOANNA BUJAKIEWICZ regularnie zajmuje sie tematami lekarskimi.
Wielokrotnie opisuje sytucje NIEZGODNE Z PRAWDA.Opisuje wydarzenia oparte
na INFORMACJACH UZYSKANYCH PRZEZ LEKARZY - wiadome jakie one moga byc w celu
OBRONY.Osobiscie jestem w posiadaniu takiego ARTYKULU ktory ukazal sie w
GAZECIE WYBORCZEJ pod redakcja Pani JOANNY BUJAKIEWICZ z dnia 4.11.1997 roku.
pod tytulem : " LEKARSKIE PROMILE ".

Jest w tym artykule bardzo wiele klamliwych informacji - artykul ten wyrzadzil
BARDZO WIELE KRZYWDY rodzinie.Kiedy udalem sie do Pani redaktor JOANNY
BUJAKIEWICZ i zapytalem sie - "DLACZEGO PISZE TAKA NIEPRAWDE " ?
Uzyskalem odpowiedz z lekkim usmieszkiem ; " DYREKTORKA POGOTOWIA POZNIEJ SIE Z
TEGO WYCOFALA - CO POWIEDZIALA NAM ".

Zadaje teraz pytanie do Pani redaktor JOANNY BUJAKIEWICZ;
DLACZEGO NIE DOKONALA SPROSTOWANIA TEGO ARTYKULU I NIE ZAZNACZYLA,ZE
"DYREKTOR POGOTOWIA BARBARA SZUDARSKA - WYCOFALA SIE Z POPRZEDNIO PRZEKAZANYCH
INFORMACJI " ?

Tutaj juz tak sie nie stalo- ARTYKUL KLAMLIWY POZOSTAL.
Dlaczego redaktor JOANNA BUJAKIWICZ nie potrafi UCZCIWIE SPOJRZEC -
" PRAWDZIE W OCZY " ? i wykazac sie ODWAGA I NIEZALEZNOSCIA DZIENNIKARSKA ?

Dlaczego ?

Mozna bylo dokonac wyjasnienia - tym bardziej,ze WIEDZIALA,ze napisana zostala
NIEPRAWDA. Dlaczego nie moze UCZCIWIE NAPISAC ?
Tego juz sie chyba nigdy nie dowiem - smutne to...

radca
Obserwuj wątek
    • radca Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 20.05.02, 12:41
      Jechalem taksowka w Bydgoszczy i taksowkarz mowi ;
      "PANIE....SMIECHU TO WSZYSTKO WARTE, JAKA AFERA POWSTAJE Z TYM LEKARZEM .

      radca
      • Gość: Fore Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 12:52
        "Ale plama"- program nadawany przez stację TVN - Piasecki i Rewiński śmiali sie
        ile wlezie;)
        • Gość: 00001 Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 12:57
          Gość portalu: Fore napisał(a):

          > "Ale plama"- program nadawany przez stację TVN - Piasecki i Rewiński śmiali sie
          >
          > ile wlezie;)

          Może i się smieją - ale moim zdaniem powinnismy raczej płakać, że zyjemy w kraju,
          w którym takie sprawy muszą być nagłośnione przez prase bo w innym razie
          Lewandowski wyleciał by na pysk a Prywiński byłby jeszcze bardziej przekonany o
          swojej boskości...
          • radca Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 20.05.02, 13:15
            Opisze tutaj przyklad z Austrii - dla porownanania.

            W pewnym miasteczku, w szpitalu byl pacjent.Lekarz uznal,ze powinien on isc do
            domu.Pacjent jednak upieral sie mocno i skarzyl,ze chce pomocy poniewaz ma
            dolegliwosci ( nie pamietam o co tam dokladnie chodzilo ).Lekarz jednak
            postawil na swoim.Pacjent otrzymal "zakaz dalszego przebywania w szpitalu ".
            MLody czlowiek po wyjsciu ze szpitala udal sie dos wego "lekarza domowego ".
            Pani doktor po zbadaniu ozekla,ze " jest chory i natychmiast powinien znalesc
            sie w szpitalu ".Z powodu tego " zakazu dalszego przebywania w szpitalu "-
            powiadomiono rowniez lokalna gazete.Ukazal sie artykul,oraz wypowiedz
            BURMISTRZA MIASTA.

            Ciekawe kto zgadnie - co sie stalo ? jakiej informacji udzielil do PRASY
            BURMISTRZ MIASTA ?

            Otoz final byl taki - ze skutkiem natychmiastowym ;

            "LEKARZ ZOSTAL NATYCHMIAST ZAWIESZONY W PELNIENIU DYZUROW W TYM SZPITALU " -
            taka byla wypowiedz BURMISTRZA w gazecie.Nastepnie rowniez gazeta informowala,ze
            " chory- mlody czlowiek, natychmiast zostal przyjety do szpitala ".

            radca

            ps. jaka tutaj nasuwa sie REFLEKSJA ?
            to lekarz otrzymal "zakaz przebywania w tym szpitalu "
      • Gość: Axon Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 20.05.02, 13:08
        radca napisał(a):

        > Jechalem taksowka w Bydgoszczy i taksowkarz mowi ;
        > "PANIE....SMIECHU TO WSZYSTKO WARTE, JAKA AFERA
        POWSTAJE Z TYM LEKARZEM .
        >
        > radca

        Niestety, na szczerość pani redaktor nie ma co liczyć.
        Dla niej i jej gazetki liczy się tylko ilość sprzedanych
        w związku z "aferą" egzemplarzy. Cóż, skoro Wyborcza chce
        się stać gazetą na poziomie informacyjnym zbliżonym do
        Życia na gorąco - wolna wola. Ciekawe jak podchodziłaby
        pani Bujakowska do sprawy, gdyby za napisanie takich
        bzdur miała zapłacić ogromne odszkodowanie ? Bo Szanowna
        Pani Redaktor etycznie trzeba postępować nie tylko w
        zawodzie lekarza, ale i innych np. dziennikarza (
        zwłaszcza jak się chce poruszać takie sprawy ).
        Z drugiej strony nie rozumiem naczelnego- dopuszcza do
        pracy u siebie mitomankę i na dodatek nie weryfikuje jej
        postępowania. To jest trochę tak jakbym, jako przyszły
        lekarz, na widok zdrowej osoby, od razu założył , że ma
        raka i przeleczył kilkoma cyklami "chemii", tak w razie
        czego, nawet przy wyraźnym sprzeciwie pacjenta.
        Pozdrowienia dla Pani Redaktor z prośbą o weryfikację
        swojej postawy zawodowej
        • Gość: Axon Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 20.05.02, 13:11
          Przepraszam wkradła mi się pomyłka - BUJAKIEWICZ -
          oczywiście, :) Przynajmniej sie przyznaje :)
        • Gość: muzyk Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 13:15
          Axon na którym Ty roku tej medycyny jestes? Piszesz tak poważnie: jako przyszły
          lekarz...

          Jesli jesteś studentem to dlaczego uważasz, że wiesz o Dyrektorze Prywińskim
          więcej niż koledzy??? Oni przecież też go znają...

          • radca Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 20.05.02, 13:19
            Opisze tutaj przyklad z Austrii - dla porownanania.

            W pewnym miasteczku, w szpitalu byl pacjent.Lekarz uznal,ze powinien on isc do
            domu.Pacjent jednak upieral sie mocno i skarzyl,ze chce pomocy poniewaz ma
            dolegliwosci ( nie pamietam o co tam dokladnie chodzilo ).Lekarz jednak
            postawil na swoim.Pacjent otrzymal "zakaz dalszego przebywania w szpitalu ".
            MLody czlowiek po wyjsciu ze szpitala udal sie dos wego "lekarza domowego ".
            Pani doktor po zbadaniu ozekla,ze " jest chory i natychmiast powinien znalesc
            sie w szpitalu ".Z powodu tego " zakazu dalszego przebywania w szpitalu "-
            powiadomiono rowniez lokalna gazete.Ukazal sie artykul,oraz wypowiedz
            BURMISTRZA MIASTA.

            Ciekawe kto zgadnie - co sie stalo ? jakiej informacji udzielil do PRASY
            BURMISTRZ MIASTA ?

            Otoz final byl taki - ze skutkiem natychmiastowym ;

            "LEKARZ ZOSTAL NATYCHMIAST ZAWIESZONY W PELNIENIU DYZUROW W TYM SZPITALU " -
            taka byla wypowiedz BURMISTRZA w gazecie.Nastepnie rowniez gazeta informowala,ze
            " chory- mlody czlowiek, natychmiast zostal przyjety do szpitala ".

            radca

            ps. jaka tutaj nasuwa sie REFLEKSJA ?
            to lekarz otrzymal "zakaz przebywania w tym szpitalu "
            • Gość: Axon Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 20.05.02, 13:27
              Czyli klient ma zawsze rację i lepiej trzymajmy się
              takiej wersji to będziemy mieli lepszą opiekę
              medyczną, milszy personel a także uśmiechnięte panie
              sklepowe :)
              • radca Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 20.05.02, 13:48
                Gość portalu: Axon napisał(a):

                > Czyli klient ma zawsze rację i lepiej trzymajmy się
                > takiej wersji to będziemy mieli lepszą opiekę
                > medyczną, milszy personel a także uśmiechnięte panie
                > sklepowe :)

                Nie zgadzam sie z Toba;
                KLIENT po pierwsze - to nie POTRZEBUJACY POMOCY MEDYCZNEJ.
                POTRZEBUJACY POMOCY MEDYCZNEJ - to nie jest nigdy "KLENT ".
                Pomyliles tutaj pojecia Axon.

                Klient moim zdaniem -nie zawsze ma racje.
                POTRZEBUJACY POMOCY MEDYCZNEJ - moze miec zawsze racje.On CIERPI,a wiec nalezy
                taka osobe ;starac sie ZAWSZE ZROZUMIEC.

                AMERYKANSKIE TOWARZYSTWO MEDYCZNE wypowiadalo sie juz kiedys na ten temat.

                pozdrawiam
                radca
            • Gość: radca1 Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 13:37
              radca napisał(a):

              > Opisze tutaj przyklad z Austrii - dla porownanania.
              >
              > W pewnym miasteczku, w szpitalu byl pacjent.Lekarz uznal,ze powinien on isc do
              > domu.Pacjent jednak upieral sie mocno i skarzyl,ze chce pomocy poniewaz ma
              > dolegliwosci ( nie pamietam o co tam dokladnie chodzilo ).Lekarz jednak
              > postawil na swoim.Pacjent otrzymal "zakaz dalszego przebywania w szpitalu ".
              > MLody czlowiek po wyjsciu ze szpitala udal sie dos wego "lekarza domowego ".
              > Pani doktor po zbadaniu ozekla,ze " jest chory i natychmiast powinien znalesc
              > sie w szpitalu ".Z powodu tego " zakazu dalszego przebywania w szpitalu "-
              > powiadomiono rowniez lokalna gazete.Ukazal sie artykul,oraz wypowiedz
              > BURMISTRZA MIASTA.
              >
              > Ciekawe kto zgadnie - co sie stalo ? jakiej informacji udzielil do PRASY
              > BURMISTRZ MIASTA ?
              >
              > Otoz final byl taki - ze skutkiem natychmiastowym ;
              >
              > "LEKARZ ZOSTAL NATYCHMIAST ZAWIESZONY W PELNIENIU DYZUROW W TYM SZPITALU " -
              > taka byla wypowiedz BURMISTRZA w gazecie.Nastepnie rowniez gazeta informowala,z
              > e
              > " chory- mlody czlowiek, natychmiast zostal przyjety do szpitala ".
              >
              > radca
              >
              > ps. jaka tutaj nasuwa sie REFLEKSJA ?
              > to lekarz otrzymal "zakaz przebywania w tym szpitalu "


              Czy Ty stary głupi jesteś??? Co to za przykład? Mowisz o jakims lekarzu, który
              popełnił błąd diagnostyczny i odesłał ze szpitala chorego człowieka. No to chyba
              normalka że go wywalili?

              A Lewandowski postąpił zgodnie z prawem, stwirdzając że ta Pani nie ma ani
              prawnych a tym bardziej medycznych przesłanek do tego wykonania badania. Stary co
              by bylo gdyby kazdego dnia w Polsce wykonywano powiedzmy dodatkowe 20000 badań po
              pacjent w Tinie wyczytał ze byloby fajnie takie cos zrobic. Kto za to bedzie
              płacił???? Są procedury i trzeba ich przestrzegać a nie realizować zachcianek
              osób ktorym poprzewracało się w głowie...
            • Gość: Rh+ Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 01:35
              radca napisał(a):

              > Opisze tutaj przyklad z Austrii - dla porownanania.
              >
              > >
              > ps. jaka tutaj nasuwa sie REFLEKSJA ?
              >
              Ano, refleksja nasuwa się taka, że najlepiej będzie jak leczeniem ludzi zajmą sie
              urzędznicy. Wtedy wszystko będzie cacy i wszyscy będą zdrowi i bardzo zadowoleni,
              a szczególnie radca.
              Zdrowia życzę (psychicznego również).
              Rh+
          • Gość: Axon Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 20.05.02, 13:24
            Na 6 roku jestem i właśnie studia kończę :) !!!! A wiem
            więcej niż cała reszta moich jak się okazuje " kolegów
            " ponieważ jestem synem dr-a Prywińskiego ( znam go
            więc od 28 lat prawie i jeśli chodzi o etykę i sposób
            podejścia do pacjenta mogłem spokojnie uczyć się od
            niego i na dodatek jestem z tego b. dumny). Naprawdę
            staram się być obiektywny, możecie wierzyć lub nie ale
            sam miałem do niego pretensje po przeczytaniu tego
            durnego artykułu. Trudno się dziwić skoro był napisany
            takim oskarżycielskim tonem. Jeszcze w piątek na forum
            napisałem sprostowanie CAŁA PRAWDA - widzieliście
            dzisiaj gazetkę - są różne wypowiedzi z forum ale mojej
            oczywiście, w imię prawdy, nie zamieścili. Oszuści nic
            więcej , robią czytelnikom z mózgów kisiel takim
            przedstawianiem spraw.
            • Gość: muzyk Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 13:45
              Gość portalu: Axon napisał(a):

              > Na 6 roku jestem i właśnie studia kończę :) !!!! A wiem
              > więcej niż cała reszta moich jak się okazuje " kolegów
              > " ponieważ jestem synem dr-a Prywińskiego ( znam go
              > więc od 28 lat prawie i jeśli chodzi o etykę i sposób
              > podejścia do pacjenta mogłem spokojnie uczyć się od
              > niego i na dodatek jestem z tego b. dumny). Naprawdę
              > staram się być obiektywny, możecie wierzyć lub nie ale
              > sam miałem do niego pretensje po przeczytaniu tego
              > durnego artykułu. Trudno się dziwić skoro był napisany
              > takim oskarżycielskim tonem. Jeszcze w piątek na forum
              > napisałem sprostowanie CAŁA PRAWDA - widzieliście
              > dzisiaj gazetkę - są różne wypowiedzi z forum ale mojej
              > oczywiście, w imię prawdy, nie zamieścili. Oszuści nic
              > więcej , robią czytelnikom z mózgów kisiel takim
              > przedstawianiem spraw.

              Uczciwie gratuluje Ci cywilnej odwagi, że postawiłeś sprawę otwarcie. Rozumiem,
              że jako syn zawsze będziesz bronił swojego ojca (i dobrze) ale musisz orzyznać że
              wypowiedz Twojego ojca (przynajmniej ta którą znam z gazety) najszczęsliwsza nie
              była. Może chciał załatwić sytuację jak najlepiej no ale troche mu nie wyszło.
              Mimo, że nie podobała mi się jego wypowiedz, to mu, no i Tobie nie zazdroszcze.
              Wiele ludzi rąbie mu d... w ogóle pewnie na oczy nigdy go nie widziawszy...
              Pewnie nie jest miło słuchać takich rzeczy. Mimo, że Twoj ojciec postąpil trochę
              glupio życze Wam żeby się co niektórzy mimo wszystko od Was odpiep....
              • Gość: Axon Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 20.05.02, 13:51
                Dziękuję za słowa otuchy i gwarantuję , że gdyby to
                było możliwe chętnie skłoniłbym pania redaktor do
                odszczekania wszystkich kłamstw, które napisała. Co do
                medialności Ojca to nie mam wątpliwości , że nie jest
                tak dobry jak w chirurgii, ale dyrektorem jest od
                niedawna :)
                Pozdrawiam
        • Gość: Axon Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 20.05.02, 13:24
          Przepraszam wkradła mi się pomyłka - BUJAKIEWICZ -
          oczywiście, :) Przynajmniej sie przyznaje :)
          • radca Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 20.05.02, 13:59
            gosc portalu z Bydoszczy ,podpisujacy sie "dadca 1 " - napisal do mnie :
            cytuje :

            "Czy Ty stary głupi jesteś??? Co to za przykład? Mowisz o jakims lekarzu, który
            popełnił błąd diagnostyczny i odesłał ze szpitala chorego człowieka. No to
            chyba
            normalka że go wywalili?

            A Lewandowski postąpił zgodnie z prawem, stwirdzając że ta Pani nie ma ani
            prawnych a tym bardziej medycznych przesłanek do tego wykonania badania. Stary
            co
            by bylo gdyby kazdego dnia w Polsce wykonywano powiedzmy dodatkowe 20000 badań
            po
            pacjent w Tinie wyczytał ze byloby fajnie takie cos zrobic. Kto za to bedzie
            płacił???? Są procedury i trzeba ich przestrzegać a nie realizować zachcianek
            osób ktorym poprzewracało się w głowie..."

            Moja odpowiedz ;

            Dziwne,ze akurat tutaj nastepuje zgodne potepienie "BLEDU DIAGNOSTYCZNEGO " ?
            Tylko jakos nie widac bylo tego ZGODNEGO POTEPIENIA - UPOJENIA ALKOHOLOWEGO
            w POGOTOWIU RATUNKOWYM w Fordonie ( 2,2 promila ) ?
            Dlaczego wtedy nie bylo "normalka,ze go wywalili " ? Dlaczego wtedy nie bylo
            takiej AKCJI,aby pozbyc sie PIJAKOW I OSZUSTOW w STACJI POGOTOWIA RATUNKOWEGO ?
            DLACZEGO ???

            "kto za to bedzie placil " ?

            moja odpowiedz ; Ile my juz placilismy i nadal placimy,za to; ze wielu lekarzy
            IGNORUJE PACJENTOW ? Za to,ze pogotowia ratunkowe ODMAWIAJA POMOCY ?
            Za to,ze IZBY LEKARSKIE CHRONIA PRZESTEPCOW i WYBIELAJA PRZESTEPCOW wsrod
            tzw. "LEKARZY " ?

            ILE ZA TO PLACIMY - JAKO OBYWATELE ???

            radca
            ( ten zalogowany )
            • Gość: radca1 Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 14:07
              radca napisał(a):

              > gosc portalu z Bydoszczy ,podpisujacy sie "dadca 1 " - napisal do mnie :
              > cytuje :
              >
              > "Czy Ty stary głupi jesteś??? Co to za przykład? Mowisz o jakims lekarzu, który
              >
              > popełnił błąd diagnostyczny i odesłał ze szpitala chorego człowieka. No to
              > chyba
              > normalka że go wywalili?
              >
              > A Lewandowski postąpił zgodnie z prawem, stwirdzając że ta Pani nie ma ani
              > prawnych a tym bardziej medycznych przesłanek do tego wykonania badania. Stary
              > co
              > by bylo gdyby kazdego dnia w Polsce wykonywano powiedzmy dodatkowe 20000 badań
              > po
              > pacjent w Tinie wyczytał ze byloby fajnie takie cos zrobic. Kto za to bedzie
              > płacił???? Są procedury i trzeba ich przestrzegać a nie realizować zachcianek
              > osób ktorym poprzewracało się w głowie..."
              >
              > Moja odpowiedz ;
              >
              > Dziwne,ze akurat tutaj nastepuje zgodne potepienie "BLEDU DIAGNOSTYCZNEGO " ?
              > Tylko jakos nie widac bylo tego ZGODNEGO POTEPIENIA - UPOJENIA ALKOHOLOWEGO
              > w POGOTOWIU RATUNKOWYM w Fordonie ( 2,2 promila ) ?
              > Dlaczego wtedy nie bylo "normalka,ze go wywalili " ? Dlaczego wtedy nie bylo
              > takiej AKCJI,aby pozbyc sie PIJAKOW I OSZUSTOW w STACJI POGOTOWIA RATUNKOWEGO ?
              > DLACZEGO ???
              >
              > "kto za to bedzie placil " ?
              >
              > moja odpowiedz ; Ile my juz placilismy i nadal placimy,za to; ze wielu lekarzy
              > IGNORUJE PACJENTOW ? Za to,ze pogotowia ratunkowe ODMAWIAJA POMOCY ?
              > Za to,ze IZBY LEKARSKIE CHRONIA PRZESTEPCOW i WYBIELAJA PRZESTEPCOW wsrod
              > tzw. "LEKARZY " ?
              >
              > ILE ZA TO PLACIMY - JAKO OBYWATELE ???
              >
              > radca
              > ( ten zalogowany )

              Wiesz, jak pił i to udowodniono to spawa jest tak samo jasna jak z wypowiedzią dr
              Prywinskiego tzn. to nie powinno miec miejsca. Powinni go wowczas oczywiscie
              wyrzucic. Jestem daleki od bronienia lekarzy a tym bardziej dr Lewandowskiego,
              ktorego nie znam (nota bene dr Prywinskiego znam). Ale my mowimy o tym przypadku
              a nie o piciu a poza tym dr Prywiński sam sobie bat ukręcil taką PUBLICZNĄ
              wypowiedzią - przecież nikt go nie wrobil, nikt go nie prosił by takie głupoty
              sam na siebie gadał!!!

              Oczywiście zgadzam sie z zalogowanym radcą :) ze nie wszystko jest takie czarno-
              biale i pewne spawy sie naglasnia a innych nie...

              Tak naprwde to mnie interesuje jedno - KTO MIAL INTERES W TYM ABY NAGLOSNIC
              WLASNIE TA? KTOS TO WIE????????

              dr Lewandowski?, ktoś kto nie lubi dr. Prywińskiego? Ktoś wie? Może Axonie Ty
              będziesz wiedział - pytam poważnie - bo to duzo do sprawy wnosi...

              A pijanstwo - KARAC...
              • radca Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 20.05.02, 14:22
                Drogi radco 1.

                Ja nie znam dr Lewandowskiego,jak i nie znam dr Prywinskiego.NIe jestem rowniez
                czlonkiem SLD.Tak wiec nic mnie osobiscie z tymi osobami nie laczy bezposrednio.
                Przeczytalem ten artykul w GAZECIE WYBORCZEJ,lecz staralem sie nie zabierac
                glosu.Uwazalem,ze napewno wypowiedza sie osoby opisywane.Niestety tak sie tez
                nie stalo.Szczegolnie bylem zdziwiony tym,ze nie bylo zadnego wyjasnienia
                samej posel BANKOWSKIEJ.Jakos nie przypominam sobie,bym czytal wyjasnienia
                samego dr LEWANDOWSKIEGO.Wiec ze szczegolnym zainteresowaniem czytalem
                reakcje i wypowiedzi uczestnikow FORUM GW - Bydgoszcz.No... tutaj to byla
                "PRAWDZIWA BURZA ".Bylo cos w rodzaju ; "HUZIA NA JOZIA ".
                To byla AKCJA NA WIELKA SKALE.Myslalem,ze sie myle.Mialem wrazenie,ze ktos
                STRACIL ZYCIE LUDZKIE z powodu IGNORANCJI LEKARZA ?
                Nie tutaj okazalo sie,ze potwierdza sie OPINIA panujaca o nas - POLAKACH.
                Do POMOCY ciezko kogos znalesc - LECZ DO WALKI ? To POlacy skrzykna sie szybko.

                Cos w stylu ; "BIJ I PATRZ - CZY ROWNO PUCHNIE "

                radca
              • Gość: Axon Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 20.05.02, 14:28
                Może nie dokładnie wiem ale przypuszczam , że to była
                umowa wiązana pomiędzy dr-em Lewandowskim a Panią
                Redaktor . Wiecie coś w stylu : "to ja Cię ochronię
                artykułami , żeby wyglądało , że wszyscy chcą Cię
                wyrzucić bo podskoczyłeś posłance SLD, a Ty mi właśnie
                dałeś piękny temat na parę dni lepszej sprzedaży gazety".
                Poza tym Ojciec nic takiego nie powiedział, przeczytaj
                radco1 :) CAŁA PRAWDA ( tam napisałem szczegóły ,
                których jest w tej chwili już więcej )
                • radca Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 20.05.02, 14:51
                  Po pewnym czasie to juz malo kto bedzie wiedzial o co chodzi ?
                  Pozostanie jedynie wielki szum,cos w rodzaju zapomnianych smieci po katach.
                  Ktos cos powie; " co to tam bylo w tej Bydgoszczy " ? odpowiedzia moze bedzie ;
                  " nie wiem dokladnie,ale cos tam chodzilo te BANKOWSKA "
                  "czy ktos zginal czy co " ? " nie tam o cos chodzilo,ale juz nikt tak
                  dokladnie nawet nie wie o co "

                  " no... tak,ale taka afera byla,ze myslalem - ze ktos zginal " ?

                  "nie to tylko takie porachunki wsrod lekarzy - wiadomo; WALKA O STOLKI "

                  radca

                  ps. ciekawe co z tych cytatow sie sprawdzi ? poczekamy -zobaczymy.
                • biladen Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 22.05.02, 00:20
                  Gość portalu: Axon napisał(a):

                  > Może nie dokładnie wiem ale przypuszczam , że to była
                  > umowa wiązana pomiędzy dr-em Lewandowskim a Panią
                  > Redaktor . Wiecie coś w stylu : "to ja Cię ochronię
                  > artykułami , żeby wyglądało , że wszyscy chcą Cię
                  > wyrzucić bo podskoczyłeś posłance SLD, a Ty mi właśnie
                  > dałeś piękny temat na parę dni lepszej sprzedaży gazety".


                  A może jednak temat zainicjował ktoś inny ? (Bańkowska).
                  A dołożył jeszcze ktoś - "srający " ze strachu w obawie przed utratą stołka - pan
                  dyrektor ?
                  Co znaczy chłoptasiu " bo podskoczył posłance SLD"?
                  Że jej dupy nie liże jak Twój stary tylko normalnie jak lekarz pracuje, a posłów
                  traktuje na równi ze zwykłymi śmiertelnikami - to wg Ciebie "podskakuje" ?

                  Wiesz jaka jest różnica pomiędzy dyrektorem, a tym lekarzem?
                  Ów lekarz jest LEKARZEM! , wykonuje wolny zawód, olewa jakieś prostackie,
                  wyszczekane posłanki i traktuje je jak zwykłych pacjentów. Nie pozwala sobie "w
                  kaszę dmuchać". A taki dyrektor to raczej lekarz "gawędziarz"-administrator,
                  urzędnik medyczny będący na łasce i niełasce takich jak Bańkowska.
                  Musi jeść im z ręki. Dlatego jest dyrektorem.
                  Chyba, że za wybitną mądrość został dyrektorem zamiast docentem czy profesorem.

                  PS. Czy radcy prawnego dyrektor nie ma tylko jego chłopak zamiast się do sesji
                  egzaminacyjnej przygotowywać musi starego wybielać na forum uciekając się do
                  różnych sztuczek?
    • Gość: lekarz Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 20.05.02, 18:18
      Cała ta sprawa z Bańkowską to prowokacja polityczna.
      Redaktor Bujakiewicz nie chodzi o ustalenie prawdy. A
      fakty są następujące: 1. lekarz W. Lewndowski nie
      przestrzegał obowiązujących podstawowych zasad
      medycznych tzn. nie zebrał wywiadu od chorej i rodziny
      chorej, 2. nie zbadał chorej przed wykonaniem rtg.
      Kierując zespołem podczas dyżuru zalecił wypisywanie
      badań pielęgniarce Medycyny Ratunkowej według jej
      wiedzy. Gdyby pani Bańkowska zażyczyłaby sobie badanie
      rtg stawu biodrowego, to ono również byłoby wypisane.
      Gdyby np. sprawa dotyczyła matki innego polityka i z
      innej opcji to prawdopodobnie poszłaby krytyka na
      znieczulicę pracowników służby zdrowia, który nie
      bacząc na stan chorej bezdusznie każą trzymać się
      litery prawa, bo przecież "dobro chorego powinno być
      najważniejsze!".
      • Gość: lekaz2! Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 20:09
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > Cała ta sprawa z Bańkowską to prowokacja polityczna.
        > Redaktor Bujakiewicz nie chodzi o ustalenie prawdy. A
        > fakty są następujące: 1. lekarz W. Lewndowski nie
        > przestrzegał obowiązujących podstawowych zasad
        > medycznych tzn. nie zebrał wywiadu od chorej i rodziny
        > chorej, 2. nie zbadał chorej przed wykonaniem rtg.
        > Kierując zespołem podczas dyżuru zalecił wypisywanie
        > badań pielęgniarce Medycyny Ratunkowej według jej
        > wiedzy. Gdyby pani Bańkowska zażyczyłaby sobie badanie
        > rtg stawu biodrowego, to ono również byłoby wypisane.
        > Gdyby np. sprawa dotyczyła matki innego polityka i z
        > innej opcji to prawdopodobnie poszłaby krytyka na
        > znieczulicę pracowników służby zdrowia, który nie
        > bacząc na stan chorej bezdusznie każą trzymać się
        > litery prawa, bo przecież "dobro chorego powinno być
        > najważniejsze!".


        Chciałbym się dowiedzieć skąd Szanowny Kolega posiada powyższe informacje?????
        Jestem w prawdziwym szoku - obowiązuje zarówno lekarzy i studentów medycyny
        tajemnica lekarska - wgląd w historie choroby osoby niepowołanej albo publiczne
        ujawnianie faktów w niej zawartych zagrożone są sankcjami prawnymi - jest to
        PRZESTĘPSTWO!!! Jesli ktoś wie, iż w histori choroby nie ma bad podmiotowego
        (wywiad) to znaczy, że miał wgląd w dokumentacje lekarską!!! TO JEST
        PRZESTĘPSTWO! Mógłby to napisać tylko bezpośredni swiadek (STUDENT!!!) ale on też
        nie ma pewności czy był obecny przy wszelkich działaniach lekarza...
        • biladen Re: RADCA = POLITYKA . A ludzie się śmieją ! 21.05.02, 11:21
          radca napisał(a):

          > Opisze tutaj przyklad z Austrii - dla porownanania.
          > W pewnym miasteczku, w szpitalu byl pacjent.Lekarz uznal,ze powinien on isc
          do
          > domu.Pacjent jednak upieral sie mocno i skarzyl,ze chce pomocy poniewaz ma
          > dolegliwosci ( nie pamietam o co tam dokladnie chodzilo ).Lekarz jednak
          > postawil na swoim.Pacjent otrzymal "zakaz dalszego przebywania w szpitalu ".
          > MLody czlowiek po wyjsciu ze szpitala udal sie dos wego "lekarza domowego ".
          > Pani doktor po zbadaniu ozekla,ze " jest chory i natychmiast powinien znalesc
          > sie w szpitalu ".Z powodu tego " zakazu dalszego przebywania w szpitalu "-
          > powiadomiono rowniez lokalna gazete.Ukazal sie artykul,oraz wypowiedz
          > BURMISTRZA MIASTA.
          > Ciekawe kto zgadnie - co sie stalo ? jakiej informacji udzielil do PRASY
          > BURMISTRZ MIASTA ?
          > Otoz final byl taki - ze skutkiem natychmiastowym ;
          > "LEKARZ ZOSTAL NATYCHMIAST ZAWIESZONY W PELNIENIU DYZUROW W TYM SZPITALU " -
          > taka byla wypowiedz BURMISTRZA w gazecie.Nastepnie rowniez gazeta
          informowala,z
          > e
          > " chory- mlody czlowiek, natychmiast zostal przyjety do szpitala ".
          >
          > radca
          >
          > ps. jaka tutaj nasuwa sie REFLEKSJA ?
          > to lekarz otrzymal "zakaz przebywania w tym szpitalu "



          Super. Takie rozwiązanie może Ci się podobać radco.

          Może u nas też wprowadzimy zwyczaj by każdego następnego dnia rano - burmistrz
          lub upoważniony przez niego urzędnik weryfikował i oceniał trafność
          postępowania diagnostyczno-leczniczego lekarzy w podległych miastu/gminie
          placówkach ?!
          Dla uproszczenia im procedury może lekarze powinni chodzić do urzędu
          marszałkowskiego by zdawać meldunki z dyżurów i tłumaczyć swoje dyżurowe
          decyzje, a urzędnik będzie w skali (np.10 pkt) oceniał ich przydatność do
          zawodu ?

          PS. Człowieku co ty wypisujesz ??????????
          To że lekarz rodzinny w ośrodku zdrowia uzna, że jest potrzeba leczenia
          szpitalnego pacjenta to nie znaczy Ze musi być on natychmiast przyjęty do
          szpitala. Pozwól, że o jego sposobie leczenia zadecydują ci do których owego
          pacjenta skierowano czyli lekarze szpitala. Min. dlatego stworzono tzw. izby
          przyjęć by tam kwalifikować ostatecznie przyjęcia i sposób postępowania z
          pacjentem.
          Dam Ci inny przykład nie z Austrii lecz z Polski. Dyżurny oddział chirurgiczny
          dyżuruje dla miasta Bszczy (kilkaset tysięcy ludzi) - ma np. jeszcze 2-3 wolne
          miejsca. Oczywiście zwrezerwowane dla super pilnych przypadków. A tu przychodzi
          pacjentka ze skierowaniem do szpitala od lekarza rodzinnego z Wólki Wielkiej
          celem operacji przepukliny. W sytuacji gdy po konsultacji w izbie przyjęć nie
          zostanie przyjęta lub zostanie termin przyjęcia przesunięty - idzie na skargę
          do burmistrza/prezydenta miasta itd.
          A burmistrz opier... lekarzy !
          A radca się cieszy !
    • biladen Do radcy 20.05.02, 20:59
      Szanowny radco zarzucasz pani redaktor nierzetelność w przedmiotowej sprawie
      ale robisz to zaocznie, podpierając się anonimowymi, śmiejącymi się ludzmi.
      Sytuacja nie jest wydaje mi się śmieszna tak samo jak śmieszna nie była w innym
      przypadku, który wywarł piętno na Twoim życiu.
      Zarzucasz jej nierzetelność, stronniczość w ocenie lekarzy ale odpowiedz sobie
      sam czy to nie Ty jesteś najbardziej stronniczy w ich ocenie (z wiadomych
      powodów)?

      Nie piecz swojej pieczeni na cudzym rożnie.
      • Gość: Franek Re: Do radcy IP: 10.10.70.* 22.05.02, 10:35
        Drogi Radco, brak logiki w Twoich wypowiedziach jest porażający. Ty nie rozumiesz o co chodzi?
        Jesteś tak zagubiony w dzisiejszym świecie, że bez przerwy będziesz toczł podobne wywody. Pewnie
        wywodzisz się z dawnej nomenkalatury? Przecież nikt nie twierdzi. że w idealnym kraju pacjent nie
        powinien chodzic po każde skierowanie do lekarza pierwszego kontaktu. Ale na pewno wszyscy
        pacjenci powinni być traktowani tak samo. I bardzo źle że tak jeszcze długo nie będzie. A dlaczego?
        Dlatego że są tacy lekarzy i tacy dyrektorzy, którzy posłów i swoich znajomych traktują inaczej. Dzieki
        temu Ci którzy powinni coś zmieniać w absurdalnych przepisach, nie robią tego, bo ich owe nonsensy
        nie dotyczą. Powodzenia dla Radcy i czekam na następne ciekawe refleksje.
        • radca Re: Do FRANKA z gazety wyborczej 22.05.02, 17:42
          Gość portalu: Franek napisał(a):

          > Drogi Radco, brak logiki w Twoich wypowiedziach jest porażający. Ty nie rozumie
          > sz o co chodzi?
          > Jesteś tak zagubiony w dzisiejszym świecie, że bez przerwy będziesz toczł podob
          > ne wywody. Pewnie
          > wywodzisz się z dawnej nomenkalatury? Przecież nikt nie twierdzi. że w idealnym
          > kraju pacjent nie
          > powinien chodzic po każde skierowanie do lekarza pierwszego kontaktu. Ale na pe
          > wno wszyscy
          > pacjenci powinni być traktowani tak samo. I bardzo źle że tak jeszcze długo nie
          > będzie. A dlaczego?
          > Dlatego że są tacy lekarzy i tacy dyrektorzy, którzy posłów i swoich znajomych
          > traktują inaczej. Dzieki
          > temu Ci którzy powinni coś zmieniać w absurdalnych przepisach, nie robią tego,
          > bo ich owe nonsensy
          > nie dotyczą. Powodzenia dla Radcy i czekam na następne ciekawe refleksje.

          Ciekawe wypowiedzi - nie ma co ....
          Szczegolnie ten,ze "wywodze sie z dawnej nomenklatury " - tutaj GRATULUJE
          trafienia w pole.

          FRANKU miej odwage i spojrz PRAWDZIE W OCZY - zobacz co dzieje sie w Polskiej
          Sluzbie Zdrowia, a Ty mi zarzucasz- ze "JESTEM ZGUBIONY W DZISIEJSZYM SWIECIE " ?
          KIm jestes ? ,ze piszesz z redakcji GAZETY WYBORCZEJ ? Ty mnie zarzucasz,ze
          "BEZ PRZERWY TOCZE PODOBNE WYWODY " ?

          Sugerujesz,ze ja nie znam realiow panujacych w Polsce ?

          Jesli chcesz wiedziec,czy "WYWODZE SIE Z DAWNEJ NOMENKLATURY " ? - to powiem Ci.
          NOMENKLATURA BYLA DAWNIEJ i ROWNIEZ POZOSTALA DO DZISIAJ - bez wzgledu kto rzadzi.
          tylko jakos nie moge sobie przypomniec-bym mial kiedykolwiek jakies STANOWISKO ?

          pozdrowienia dla nadawcy
          FRANKA 10.10.70

          radca


      • radca Re: Do radcy 22.05.02, 17:28
        biladen napisał(a):

        > Szanowny radco zarzucasz pani redaktor nierzetelność w przedmiotowej sprawie
        > ale robisz to zaocznie, podpierając się anonimowymi, śmiejącymi się ludzmi.
        > Sytuacja nie jest wydaje mi się śmieszna tak samo jak śmieszna nie była w innym
        >
        > przypadku, który wywarł piętno na Twoim życiu.
        > Zarzucasz jej nierzetelność, stronniczość w ocenie lekarzy ale odpowiedz sobie
        > sam czy to nie Ty jesteś najbardziej stronniczy w ich ocenie (z wiadomych
        > powodów)?
        >
        > Nie piecz swojej pieczeni na cudzym rożnie.


        Ja " pieczeni nie pieke na cudzym roznie " - jak to okreslasz.
        Wyrazilem tylko swoja i zaslyszane opinie w Bydgoszczy.

        radca
        • biladen Re: Do radcy 22.05.02, 18:58
          radca napisał(a):

          > Ja " pieczeni nie pieke na cudzym roznie " - jak to okreslasz.
          > Wyrazilem tylko swoja i zaslyszane opinie w Bydgoszczy.
          >
          > radca


          Może już lepiej ogranicz się do tych własnych, a nie zasłyszanych.
          Bo wychodzi, że w kwestiach służby zdrowia słuch masz tendencyjny.
          • radca Re: Do biladena 22.05.02, 19:20
            biladen napisał(a):

            > radca napisał(a):
            >
            > > Ja " pieczeni nie pieke na cudzym roznie " - jak to okreslasz.
            > > Wyrazilem tylko swoja i zaslyszane opinie w Bydgoszczy.
            > >
            > > radca
            >
            >
            > Może już lepiej ogranicz się do tych własnych, a nie zasłyszanych.
            > Bo wychodzi, że w kwestiach służby zdrowia słuch masz tendencyjny.


            Chcialbym tutaj wyjasnic,ze nigdy nie napisalem-ze popieram takie PRAKTYKI
            stosowane przez osoby publiczne.NIgdy tez nie popieram wykorzystywania stanowiska
            w celu OSIAGANIA KORZYSCI WLASNYCH.Takie zachowanie rowniez -gdyby sluzylo
            wykorzystywaniu legitymacji poselskiej dla osiagania korzysci -JEST NAGANNE.

            Lecz tutaj porpostu mogla zaistniec taka sytuacja z ktory maja wiele do czynienia
            zwykli obywatele.Lecz jesli zwykly,przecietny obywatel - taki np. jak ja ;
            trafi na takie traktowanie - NIC NIE MOZE PORADZIC.Malo tego,jeszcze lekarze
            wpisuja SWIJE "UWAGI " ,ze np. "PACJENT ZACHOWYWAL SIE WULGARNIE ".To jest stara
            spiewka i tutaj nikt juz nie ma zadnych szans- osiagnac UZNANIE JEGO RACJI.
            Lecz tutaj mogla nastapic sytuacja;ze LEKARZ SIE POROSTU NACIAL - trafil na POSLA-
            nie na zwyklego obywatela,ktorym moze pomiatac.Ja otrzymalem setki listow z calej
            Polski,gdzie ludzie skarza sie na sposob TRAKTOWANIA przez lekarzy.
            Dlatego chcialem ukazac sprawe,ze nie nalezy tak szybko zaraz stosowac zasade;
            " HUZIA NA JOZIA " -poniewaz sal lekarz LEWANDOWSKI ze strachu mogl szukac
            OBRONY i MONTOWAC SZTUCZNA AFERE.

            Dlatego ukazalem ten PRZYKLAD z artykulem z GAZETY WYBORCZEJ z dnia 4.11.1997 r.
            Na podstawie OPOWIESCI dyrektor pogotowia powstal artykul- jakze NIEZGODNY
            Z PRAWDA.To moze sie zdarzyc i nikt nie ma o To PRETENSJI do GAZETY.
            Lecz UCZCIWOSC i WIARYGODNOSC danego dziennikarza powinna polegac na tym,ze jesli
            sie tylko spostrzeze o blednej- UKAZANEJ INFORMACJI...
            powinien o tym napisac jak najszybciej na tej samej stronie,na ktorej byl
            poprzedni.NIestety wielokrotnie,a raczej w wiekszosci SPROSTOWANIE ukazuje sie
            malym druczkiem i gdzies calkiem na koncowej stronie; DLACZEGO ???
            Przeciez i tutaj na FORUM BYDGOSZCZY pamietam jak niektorzy tak mocno atakujacy-
            sami sie USKARZALI na sposob UKAZYWANIA INFORMACJI.
            BADZMY OBIEKTYWNI - wysluchajmy obu stron, wtedy moze kazdy widziec sprawe po
            swojemu.

            radca

            • biladen Re: do radcy 22.05.02, 23:32
              radca napisał:
              >BADZMY OBIEKTYWNI - wysluchajmy obu stron, wtedy moze kazdy widziec sprawe po
              >swojemu.

              radca


              A zaproponowany przez Ciebie tytuł tego wątku- to przejaw Twojego obiektywizmu
              o który apelujesz ?

              Nie chcę Cię posądzać o mataczenie ale ubierasz kolejny raz w słowa swą
              nienawiść do środowisk lekarskich, którą starasz się manifestować zawsze lecz
              nie zawsze trafnie.
              Masz "porachunki" ze sł. zdrowia - Twój problem.
              Lecz powtarzam, piecz swoją pieczeń na własnym rożnie !
            • Gość: student Re: Do biladena IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 23.05.02, 17:38
              Dr Lewandowski już gościł kilka miesięcy wcześniej na łamach Gazety Wyborczej,
              ale w innej roli. Tragiczny wypadek na ul. Grunwaldzkiej w Bydgoszczy. Dwa
              zgony na miejscu wypadku. Lekarzm był W. Lewandowski, który po rozmowie
              poprzez telefon komórkowy pijanego sprawcy wypadku utrudniał policjantom
              pobranie krwi od sprawcy. A a propos Bańkowskiej! Nieszczęściem dr
              Lewandowskiego jest nierozpoznanie Bańkowskiej w szpitalu i to spowodowało, że
              zachowywał się "normalnie" tzn. niezbyt kulturalnie, czyli jak zwykle
              do "szarych obywateli". Czyż to nie bulwersuje?
              • biladen Re: Do biladena 23.05.02, 23:18
                Gość portalu: student napisał(a):

                > Dr Lewandowski już gościł kilka miesięcy wcześniej na łamach Gazety Wyborczej,
                > ale w innej roli. Tragiczny wypadek na ul. Grunwaldzkiej w Bydgoszczy. Dwa
                > zgony na miejscu wypadku. Lekarzm był W. Lewandowski, który po rozmowie
                > poprzez telefon komórkowy pijanego sprawcy wypadku utrudniał policjantom
                > pobranie krwi od sprawcy.

                Człowieku:
                1/ piszesz mało jasno więc nie wiem o co Ci chodzi/ (czy Lewandowski spowodował
                wypadek, czy udzielał pomocy, czy był pijany o jaki telefon komórkowy chodzi ...?)
                2/ tematem wiodącym jest sytuacja w szpitalu: Lewandowski-Bańkowska, a Ty o
                wypadkach na Grunwaldzkiej piszesz.
                Chcesz dokopać Lewandowskiemu - to idz i przyp... mu, a nie wyciągasz jakieś
                śmieci informacyjne i pomawiasz.
                Możesz jeszcze dodać, że ojca kułaka miał i łupież jak chodził do przedszkola.

                >A a propos Bańkowskiej! Nieszczęściem dr
                > Lewandowskiego jest nierozpoznanie Bańkowskiej w szpitalu .

                Kolego nie sądzę, żeby nierozpoznanie tej damy było jakimś specjalnym
                nieszczęściem.
                Swoją drogą pozwalasz sobie chyba na zbyt wiele wyjaśniając publicznie w czyimś
                imieniu zródła potencjalnych jego nieszczęść.

                PS. Ty uczyć się powinieneś, a nie dorabiać po nocach ideologię do faktów.
                Jak uczył się nie będziesz tylko pierd.. głupoty publicznie to najwyżej
                urzędnikiem medycznym zostaniesz jak ten nieszczęsny dyrektor "trzęsidupa".
                • Gość: s3 Czy Biladen to Lewandowski?? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 14:47
                  Te, Biladen (bin Laden?!) - a nie jesteś ty przypadkiem Lewandowskim lub jego
                  synem/córką/zięciem/dziadkiem (niepotrzebne skreślić)?.Po przypadku Prywińskich
                  wydaje sie to prawdopodobne. Bo strrasznie mądry i przenikliwy jesteś, ale
                  tylko w jedną stronę. Parafrazując twoją wypowiedź: jak coś masz do
                  Prywińskiego, to idź i mu przyp.. a nie produkuj się tu aż tak obficie.

                  • biladen Re: do ss20 (s3) Odp: Nie 25.05.02, 00:33
                    Gość portalu: s3 napisał(a):

                    > Te, Biladen (bin Laden?!)

                    Hee s3! to "Te" to = Mr/Herr (???) ;)))))
                    Może mnie z kimś mylisz o podobnym brzmieniu nazwiska/nicka ( np. z tym
                    terrorystą bin Ladenem) ?
                    Może słyszałeś, że nie jednemu psu Burek na imię.
                    (A Ty nie ss20 jesteś?)

                    > a nie jesteś ty przypadkiem Lewandowskim lub jego
                    > synem/córką/zięciem/dziadkiem (niepotrzebne skreślić)?.

                    Nie jestem.


                    >Po przypadku Prywińskich
                    > wydaje sie to prawdopodobne.

                    Nie znam niejakiego Prywińskiego i jego przypadków.


                    >Bo strrasznie mądry i przenikliwy jesteś,

                    Aż tak strrrrrrrrsznie? Nie było moją wolą przerażać Cię w tej kwestii. Ale może
                    nie ja taki bardzo jestem jak piszesz lecz ty może jesteś znacznie mniej niż
                    powinieneś ?


                    >ale
                    > tylko w jedną stronę.

                    Bo dwulicowy nie jestem. Stały w uczuciach i sympatiach pozostaję.


                    >Parafrazując twoją wypowiedź: jak coś masz do
                    > Prywińskiego, to idź i mu przyp.. a nie produkuj się tu aż tak obficie.
                    >

                    1/Nie parafrazowałeś jej, tylko cytowałś.
                    2/Nie sądzę by przypierd... dyrektorowi, który sam sobie życiowo przypier... było
                    alternatywą do wymiany poglądów na forum.
                    Poza tym nic mi nie wiadomo by jakieś limity jak piszesz: "obwitości produkcji"
                    obowiązywały na forum.
                    • Gość: s3 Re: do ss20 (s3) Odp: Nie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 13:36
                      biladen napisał(a):

                      > > Może słyszałeś, że nie jednemu psu Burek na imię.

                      he he ...bez komentarza =)

                      >(A Ty nie ss20 jesteś?)

                      nie jestem, nie byłem i raczej nie będę.

                      >Nie znam niejakiego Prywińskiego i jego przypadków.

                      Nie? A wiesz w ogóle, o czym ta dyskusja? Nie zagubiłeś się przypadkiem?

                      > może
                      > nie ja taki bardzo jestem jak piszesz lecz ty może jesteś znacznie mniej niż
                      > powinieneś ?

                      może. Ale może jednak nie.

                      > 1/Nie parafrazowałeś jej, tylko cytowałś.

                      Hmm...no to albo nie pamiętasz, co pisałeś dwa posty wyżej, albo nie bardzo
                      wiesz, co to parafraza i cytat.

                      > 2/Nie sądzę by przypierd... dyrektorowi, który sam sobie życiowo przypier... by
                      > ło
                      > alternatywą do wymiany poglądów na forum.

                      Alternatywa do wymiany...tak, coś w tym jest.Stanowczo.Masz swój styl.

                      > Poza tym nic mi nie wiadomo by jakieś limity jak piszesz: "obwitości produkcji"
                      >
                      > obowiązywały na forum.
                      Jak wyżej: nie wiesz, co to cytat. Jeśli cytujesz, to nie przeinaczaj i nie rób
                      byków na moje konto. "obFitość", przyjacielu.

                      Z życzeniami dalszego wzrostu płodności literackiej,
                      s3
                      PS. "Te" faktycznie było nieuprzejme.Przepraszam. Może zacznę Cię tytułować
                      per "Herr Biladen", jak sam proponujesz.
                      • biladen Re: do ss20 (s3) Odp: Nie 25.05.02, 16:59
                        Gość portalu: s3 napisał(a):
                        >
                        > > > Może słyszałeś, że nie jednemu psu Burek na imię.
                        > he he ...bez komentarza =)

                        Nie zmuszaj się.


                        > >(A Ty nie ss20 jesteś?)
                        > nie jestem, nie byłem i raczej nie będę.

                        A widzisz, to tak jak ja bin Ladenem "nie jestem, nie byłem i raczej nie będę".

                        >
                        > Nie? A wiesz w ogóle, o czym ta dyskusja? Nie zagubiłeś się przypadkiem?

                        Nie, nie zagubiłem się i wcale nie przez przypadek. :)


                        > może. Ale może jednak nie. <

                        ??? Widzę coś pewny siebie nie jesteś?


                        > Hmm...no to albo nie pamiętasz, co pisałeś dwa posty wyżej...,

                        Ja wspomniałem o tym co TY pisałeś, a nie co JA !


                        >Stanowczo.Masz swój styl.<
                        >
                        Zauważyłeś to? Subtelny jesteś nadzwyczaj.


                        > PS. "Te" faktycznie było nieuprzejme.Przepraszam. Może zacznę Cię tytułować
                        > per "Herr Biladen", jak sam proponujesz.

                        1/ Może ? Nie jesteś jeszcze zdecydowany ?
                        2/ Poza tym nie proponowałem jak piszesz formy "herr" lecz jedynie pytałem czy
                        Twoje "Te, Biladen" jest ekwiwalentem zwrotu "Mr/Herr, Biladen".
                        Ktoś kiedyś napisał - "Jeśli cytujesz, to nie przeinaczaj"

                        • Gość: s3 Re: do ss20 (s3) Odp: Nie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 19:23
                          Oj, oj, panie biladen, czepiasz się już chyba tak dla zasady. Chyba sztuczne
                          podtrzymywanie tej dyskusji mi nie służy ( napisałbym "nam" ,ale w Twoim
                          imieniu nie śmiem się wypowiadać). Idę się zająć czymś produktywnym.
                          miłej reszty weekendu .
                          s3
    • Gość: Jans Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.zeto.bydgoszcz.pl 22.05.02, 12:06
      Na marginesie wątłej dyskusji.
      Dyskutanci powołują się na autorytety (bydgoski taksówkarz), przykłady zupełnie
      z innej, austriackiej beczki, wykorzystują argumenty ad personam (autorka art.)
      i uciekają od zasadniczego problemu, jakoby nie wiedząc gdzie sedno.
      A problem zasadniczy leży w tym, że do lekarza przyszła pacjentka z
      towarzyszącą jej rodziną a nie pani posłanka. Posłem jest się w sejmie oraz
      wszędzie tam, gdzie osoba obdarzona mandatem wykonuje obowiązki poselskie
      określone w regulaminie sejmowym.
      Nie przypuszczam, że efektem interwencji zwykłego obywatela byłaby taka reakcja
      przełożonych lekarza.
      ZASADY ETYKI POSELSKIEJ Art. 3.
      Poseł powinien kierować się interesem publicznym. Nie powinien wykorzystywać
      swojej funkcji w celu uzyskania korzyści dla siebie i osób bliskich oraz
      przyjmować korzyści, które mogłyby mieć wpływ na jego działalność jako posła.
      (Zasada bezinteresowności).
      Tłumaczenie Pani Poseł, iż legitymację poselską okazała li tylko dlatego, żeby
      podać do wiadomości imię i nazwisko nie wymaga komentarza.
      Ale po tylu latach oderwania się od rzeczywistości traci się właściwą miarę
      rzeczy.
      • biladen Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 22.05.02, 16:39
        Pani poseł tłumaczyła, że występowała jako szary obywatel.
        Tyle, że może zapomniała, iż szarzy obywatele nie mają legitymacji poselskich i
        tym smym nie zdarza się by nimi wymachiwali.
        Tak więc jej twierdzenia pozostają w sprzeczności z faktami, których jest
        autorką.
        Ot logika pani poseł.

        A czego można wymagać od ex działaczki młodzieżówki socjalistycznej ?
        Teraz wraz z klimakterium przyszły ogromne zaszczyty państwowe, poslskie itd.
        Baba ciśnienia nie wytrzymuje. Wymknęła się stwórcy spod kontroli. A była
        zapewne stworzona do czego innego.

        PS. Kim on jest z zawodu ? (poza ogólnikami: działaczka,parlamentarzystka,
        spolecznik itd).
        • Gość: Ted® Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 17:32
          biladen napisał(a):


          > PS. Kim on jest z zawodu ? (poza ogólnikami: działaczka,parlamentarzystka,
          > spolecznik itd).

          Anna Bańkowska

          Data i miejsce urodzenia: 30.04.1946, Żnin
          Stan cywilny: mężatka

          Wykształcenie: wyższe
          Nazwa szkoły i kierunek: Wyższa Szkoła Ekonomiczna, Wydział Handlowo-
          Towaroznawczy - mgr

          Staż parlamentarny: poseł X kadencji, poseł I kadencji, poseł II kadencji, poseł
          III kadencji

          • biladen Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja 22.05.02, 23:38
            Gość portalu: Ted® napisał(a):
            >
            > Anna Bańkowska
            > Data i miejsce urodzenia: 30.04.1946, Żnin
            > Stan cywilny: mężatka
            > Wykształcenie: wyższe
            > Nazwa szkoły i kierunek: Wyższa Szkoła Ekonomiczna, Wydział Handlowo-
            > Towaroznawczy - mgr
            >
            > Staż parlamentarny: poseł X kadencji, poseł I kadencji, poseł II kadencji, pose
            > ł
            > III kadencji
            >


            O k....!, to musi mądra kobieta być !

            Może wtedy miała zły dzień albo pijana była.

            PS. Dobrze, że ta szkoła ekonomiczna to nie telewizyjne technikum rolnicze albo
            uczelnia przy KC PZPR.
            A swoją drogą na towarach to jeszcze może się zna ale dlaczego na medycynie ma ?
      • Gość: Visenna_ Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.05.02, 17:31
        Dobrze powiedziane, Jans
        Pozdrawiam
    • Gość: ciekawy Re: dr LEWANDOWSKI = POLITYKA - ludzie sie smieja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 13:49
      Czy ktoś wie co w tej sprawie się dzieję...? Jest rozwiązywana czy Ktoś już jej
      łeb ukręcił???

      Naprawdę jestem bardzo ciekawy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka