IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 13:37
Czy spotkaliście się kiedykolwiek bezpośrednio z kimś, kogo dotknęła taka
tragedia? A jeżeli tak, to jaka była lub jest Wasza reakcja? Czy zauważyliście
jakąś różnice w ich zachowaniu, czy gdybyście o tym nie wiedzieli, to
domyślilibyście się, że coś tak strasznego w ogóle je dotknęło? I jak
odbieracie taką osobę i to, co zostało jej wyrządzone? Czy uważacie, ze ofiary
takich czynów są same sobie winne? I jak według Was można takim osobom pomóc, i
czy w ogóle jest taka możliwość z Waszej strony ? I jak one same sobie z tym
radzą, a może poradziły, i w jaki sposób ?
Obserwuj wątek
    • Gość: preacher Re: GWAŁT... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 23:11
      Ludzie dotknięci takim czynem są nieufni i jakby wylęknieni .
      Niechętnie zwierzają się ze swojego nieszczęścia nawet z naj-
      bliższymi w naszym kraju . Bo podświadomie każda osoba zgwałcona
      jest nieczysta . My żyjemy w kraju , w którym czci się Matkę Dziewicę ,
      i nie tolerujemy utraconego dziewictwa pozamałżeńskiego . Inne
      grzechy mogą być Ci wybaczone , ale nie to .
      Musisz pozbyć się strachu i nieufności bo na zawsze będziesz
      okaleczona . Pamiętaj inni mogą się mylić i najczęściej się
      mylą . Nie myśl o zemście , bo to też niszczy . I pomyśl , że cnota
      to nie błona dziewicza ale coś w Tobie , czego nie daj sabie tym czynem
      odebrać .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka