Dodaj do ulubionych

prokuratura

IP: 194.204.138.* 13.06.02, 10:42
czy Waszym zdaniem Swiadkowie Jehowi moga odmawiac transfuzji krwi, co jest
zgodne z ich wiara i przekonaniami?
Chodzi mi o ostepowanie prokuratury w sprawie dziewczyny ktora zmarla w wyniku
wypadku samochodowego uprzednio odmawiajac transfuzji..
Prokuratura bada czy to nie bylo samobojstwo i czy ktos jej do tego nie
namawial i jaki zwiazek z tym wszystkim mial brat ofiary, sprawca wypadku..

maja prawo czy nie?
Obserwuj wątek
    • fxx Re: prokuratura 13.06.02, 10:51
      Pewnie, że mają, szczególnie gdy są pełnoletni. Decydowanie za dzieci jest nie
      fair i w przypadku zagrożenia życia ostatnie zdanie powinien mieć sąd. Nie będę
      komentował religijnych podstaw tego, bo sam jestem ateistą i generalnie mam to
      gdzieś, ale uważam, że ludzie nie mający pełni praw (tzn. nieletni) powinni być
      pod opieką prawną państwa do czasu, gdy mogą sami o sobie decydować, nie
      zależnie od wyznania. A tamta panna, coż jej wybór... nie będę tego komentował.
      • Gość: #kasia Re: prokuratura IP: 194.204.138.* 13.06.02, 10:56
        byla pelnoletia..

        wydaje mi sie, ze to ich sprawa..
        gleboka wiara itp.. sad interesuje tylko to co dzieje sie w tej chwili czyli
        ratowanie zycia.. ale ona prezzyje i co dalej, ktos zrobil cos wbrew jej woli,
        wbrew jej przekonaniom, milosci itd.. i ona z tym zyje, z poczuciem winy..
        z tego co wiem, swiadkowie po transfuzji krwi zrobionej wbrew jej woli nie
        sa "wykluczani".. ale wydaje mi sie, ze czuja sie jak po gwalcie..

        to zagadnienie jest zblizone do eutanazji




        (nie jestem Swiadkiem Jehowy)

        ciekawe czy jak prokuraturze cos sie nie spodoba.. to kogo oskarza..
        • fxx Re: prokuratura 13.06.02, 11:20
          Qrcze, ale temat ruszyłaś...
          Fakt, nikt nie ma prawa zmuszać nikogo do zmiany własnych zasad religijnych,
          trzeba to zaakceptować. Ale jak te zasady mogą zagrozić życiu osoby trzeciej,
          to co innego...
          Generalnie popieram eutanazję (oczywiście popartą sensownymi warunkami), ale te
          wszystkie klimaty i ograniczenia religijne... odruch wymiotny mi się włącza.
          Ciężko mi zaakceptować, że ludzie posiadający inteligencję i uczucia, muszą
          wspomagać się jakimiś "odgórnymi dyrektywami" czy dogmatami. Czasami aż za
          bardzo... Smutne to wszystko :(((
      • ewka2001 Re: prokuratura 13.06.02, 11:14
        Każdy z nas, niezależnie od światopoglądu , może nie wyrazić zgody na zabieg
        lekarski.
        Ta pełnoletnia kobieta nie wyraziła zgody na transfuzje i miała pewnie
        świadomość możliwości utraty życia. Nie zamierzam polemizować z decyzją tej
        kobiety. Natomiast prokuratura musi zbadać wszelkie okoliczności tego zdarzenia.
        Na pewno są świadkowie którzy poświadczą samodzielność takiej decyzji. Inna
        sprawa gdyby okazało się, że podjęła tą decyzje pod wpywem presji osób trzecich.
        W tym momencie dla mnie to już zabójstwo .
        W przypadku osób nieletnich powinno się je ratować bez względu na wolę rodziców
        czy też opiekunów.

        Dlaczego nie zastosowano w tym przypadku prepatów kwipodobnych ?
    • Gość: Fore Re: prokuratura IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 11:30
      Myśle, że mogą, że mają prawo żyć wg zasad wyznawanych przez nich wiary, o ile
      właśnie nie szkodza osobom trzecim .
      Może dla niej ważniejsze było do końca postępować wg religi niż żyć z poczuciem
      uchybienia dogmatom. Jakies duchowe wybawienie (nie znam się na tej religi)niż
      grzeszne życie doczesne.
      Dziewczyna była pełnoletnia - co oznacza tyle, że mogła sama podjąć taką
      decyzję. Oczywiście wydaje mi sie to trochę niebezpieczne- tak jak piszecie:
      mogła być do tego zmuszona w jakiś sposób przez rodzinę, nie wiem tez czy
      ofiara wypadku (nie wiem w jakim była stanie) może zupełnie świadonmie
      podejmować tego rodzaju decyzje.

    • polynomial Re: prokuratura 13.06.02, 11:50
      A najlepsze w przypadku Świadków Jehowy jest to, że nie są żadną religią tylko
      Wydawnictwem (Watchtower).

      Polynomial-C

      p.s. Zarejstrowani w Polsce jako Sp.z o.o.
    • Gość: #kasia Re: prokuratura IP: 194.204.138.* 13.06.02, 12:04
      czy to sekta?
      • polynomial Re: Świadkowie Jehowy- uwaga! 13.06.02, 12:33
        W ich przypadku definicja "sekta" nie jest taka prosta. W świetle prawa są
        firmą. Sami oficjalnie nazywają się Świadkami Jehowy i uważaja za
        kościół. "Widzialną organizacją Jehowy". Uwaga: Świadkowie Jehowy nie są
        wyznaniem chrześcijańskim! Jest to odłam judaizmu! Dowody: odrzucenie boskości
        Chrystusa, brak symboliki krzyża, rok liturgiczny prowadzony wg kalendarza
        żydowskiego itp. Z resztą sami w rozmowach podkreslają czasami wrogość do
        chrześcijaństwa nazywając je "religią fałszywą".

        Polynomial-C
        • Gość: #kasia Re: Świadkowie Jehowy- uwaga! IP: 194.204.138.* 13.06.02, 12:34
          przez Kurie uznani za sekte wlasnie znalazlam info na ten tematy..

          chodzi mi raczej o to czy macie takie odczucia, ze to sekta itp..
        • Gość: LilSnake Re: Świadkowie Jehowy- uwaga! IP: *.auc.dk / *.i4.auc.dk 13.06.02, 12:41
          polynomial napisał(a):

          > W ich przypadku definicja "sekta" nie jest taka prosta. W świetle prawa są
          > firmą.

          Sa wyznaniem prawnie zarejestrowanym w Polsce przez MSWiA, na rowni z innymi
          religiami. Nie prowadza dzialalnosci o charakterze dochodowym, nie sa wiec ani
          zadna firma, ani spolka z o.o., jak probujesz sugerowac.

          Sami oficjalnie nazywają się Świadkami Jehowy i uważaja za
          > kościół. "Widzialną organizacją Jehowy". Uwaga: Świadkowie Jehowy nie są
          > wyznaniem chrześcijańskim! Jest to odłam judaizmu! Dowody: odrzucenie boskości
          > Chrystusa, brak symboliki krzyża, rok liturgiczny prowadzony wg kalendarza
          > żydowskiego itp. Z resztą sami w rozmowach podkreslają czasami wrogość do
          > chrześcijaństwa nazywając je "religią fałszywą".
          >
          Naprawde niewiele wiesz o Swiadkach Jehowy. No comments.
          • polynomial Re: Świadkowie Jehowy- uwaga! 13.06.02, 12:45
            Mylisz się jeżeli uważasz, że ŚJ nie prowadzą w Polsce dochodowej działalności.

            Polynomial-C

            p.s. Skąd wobec tego dochód Organizacji "Strażnica" w wysokości 951 mln dolarów
            w 2001 roku?!
            • Gość: Lilsnake Re: Świadkowie Jehowy- uwaga! IP: *.auc.dk / *.i4.auc.dk 13.06.02, 12:48
              polynomial napisał(a):

              > Mylisz się jeżeli uważasz, że ŚJ nie prowadzą w Polsce dochodowej działalności.
              >
              > Polynomial-C
              >
              > p.s. Skąd wobec tego dochód Organizacji "Strażnica" w wysokości 951 mln dolarów
              >
              > w 2001 roku?!

              A wydatki?
              I na co niby idzie ten dochod?
              • polynomial Re: Świadkowie Jehowy- uwaga! 13.06.02, 12:54
                Odwracasz kota ogonem. Skąd ŚJ wzięli prawie 1 mld dolarów? "Cudownie"
                rozmnożyły się mocodawcom z Brooklynu?

                Polynomial-C
                • Gość: LilSnake Re: Świadkowie Jehowy- uwaga! IP: *.auc.dk / *.i4.auc.dk 13.06.02, 13:05
                  polynomial napisał(a):

                  > Odwracasz kota ogonem. Skąd ŚJ wzięli prawie 1 mld dolarów? "Cudownie"
                  > rozmnożyły się mocodawcom z Brooklynu?
                  >
                  > Polynomial-C

                  Nie wierze, ze skoro tak dobrze niby znasz wierzenia SJ to nie wiesz nic o
                  dobrowolnych datkach skladanych przez wyznawcow- nie na tace, ale do skrzynek na
                  datki. Poza tym nie wiem, czy rozumiesz roznice miedzy dochodem, a zyskiem. Zysk
                  to dochod minus wydatki, a te w przypadku SJ sa chyba bardzo duze- literatura,
                  budynki, itp., a zysk przeznacza sie na inwestycje (nie przynoszace dochodu).

                  Masz moze jakies wiarygodne informacje, czy tylko szafujesz ta magiczna liczba $1
                  mld?
            • ewka2001 Re: Świadkowie Jehowy- uwaga! 13.06.02, 12:55
              Nie znam zasad religii Świadków Jehowy.
              Ale spędzałam kiedyś wakacje w domu prowadzonym przez rodzinę będącą właśnie
              wyznawcami tej religii.
              Nigdy, podkreślam nigdy ,w żaden sposób nie próbowali mnie do czegokolwiek
              namawiać ani sugerować. Zawsze byli uprzejmi aż do bólu i bardzo , bardzo
              uczciwi.
    • Gość: #kasia Re: prokuratura IP: 194.204.138.* 13.06.02, 12:55
      a to czy maja dochody i w jakiej formie organizacyjnej dzialaja ma jakies
      znaczenie?
      wydaje mi sie, ze nie..

      jezeli jest to legalna dzialalnosc to luz
      z tego co wiem maja swoich lekarzy, prawnikow, jednostki organizacyjne i
      formalne..

      reszta mnie nie interesuje..
      pod wzgledem zorganizowania to tylko pozazdroscic..
      • polynomial Re: prokuratura 13.06.02, 13:00
        Taak! Pozazdrościć! Perfekcyjnie opanowanych praktyk socjotechnicznych.

        Polynomial-C

        • Gość: #kasia Re: prokuratura IP: 194.204.138.* 13.06.02, 13:06
          chopie!! przyklady poprosze.. za i przeciw.. konkrety.. co sie podoba co nie i
          co masz przeciw..
    • Gość: Ted® Re: prokuratura IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 13:33
      mialo byc o prokuraturze a tu sie wojna religijna zapowiada, cienka czerwono-
      czarna linia
      jesli chodzi o ten ogrodek to moj kamyczek wyglada tak:
      SJ sa tak samo sekta jak katolicyzm tylko mniejsza i dopoki sami sie skazuja na
      smierc w imie czegos tam dopoty mnie to gila
      ale jesli probuja namowic do tego samego osoby trzecie a tym bardziej nieletnie
      powinien wkraczac prokurator

      i tu wracamy do sedna problemu, prokurator powinien wkraczac niezaleznie od
      tego jakiej sekty to dotyczy, ale mam jakies nieodparte wrazenie ze w przypadku
      chrzescijanstwa nie bylby taki skory do dzialania, ciekawe dlaczego?
    • Gość: #kasia Re: prokuratura IP: 194.204.138.* 13.06.02, 13:41
      wcalenie mailao byc o prokuraturze.. tytul przewrotny jakbym napisala SJ w
      tytule to nikt by nie otworzyl i pewnie bana bym jeszcze dostala..


      a cienka linia jest przekraczana bo to jest delikatna sprawa..


      • Gość: Fore Re: prokuratura IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 14:14
        Są różne poradniki - typu "Jak rozpoznać sektę".
        Wiem jedynie, że źle traktują członków swojej rodziny, którzy nie zdecydowali
        się na bycie ŚwJ- odrzucają możliwość kontaktu z nim i jego rodziną.Po prostu
        dla nich nie istnieje. Ale to też chyba zalezy od człowieka konkretnego.
      • ewka2001 Re: prokuratura 13.06.02, 14:15
        Kwestie wiary i światopoglądu są bardzo drazliwe, zwłaszcza w naszym
        nietolerancyjnym sopłeczeństwie.
        Generalnie chyba o to chodzi,żeby żyć tak aby nie wyrządzać drugiemu krzywdy.

        A wracając do decyzji tej młodej kobiety. Mam nadzieje, że odeszła pogodzona z
        tym co robi. Mam tez nadzieje,że jej najbliżsi zaakceptowali jej decyzję.
        Ze swojego punktu widzenia, nie umiałabym zaaprobować wiary nakazującej mi
        patrzeć bezsilnie na śmierć bliskiej mi osoby.
    • polynomial Re: Oszustwa z bogami. 13.06.02, 16:36
      1.O to konkretne dane:

      Watchtower Bible & Tract Society of New York
      25 Columbia Heights, Brooklyn, 11201

      718-560-5000

      www.jw-media.org

      Revenue: $951 million

      Industry: Publishing

      President: Milton Henshel

      Employees: 3,415

      2.Co do samych Świadków Jehowy to gdy ich spotkacie, to zapytajcie czy nadal
      wierzą, iż na Wenus żyją dinozaury, czy aluminiowe garnki nadal trują, dlaczego
      nie wypalił ostatni koniec świata (ten z 2000 roku)?

      Z pozdrowieniami dla wszystkich Światków Jehowy
      Polynomial-C
      • polynomial Re: Oszustwa z bogami. 13.06.02, 17:03
        A tu wklejam źródło: <a href="www.newsday.com/business/printedition/ny-
        cvtop52369349sep17.story">www.newsday.com/business/printedition/ny-
        cvtop52369349sep17.story</a>

        Polynomial-C
        • polynomial Re: Oszustwa z bogami. 13.06.02, 17:04
          Oj coś nie wyszło, ale adres jest taki:

          www.newsday.com/business/printedition/ny-cvtop52369349sep17.story

          Polynomial-C
    • Gość: #kasia bravo IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 17:52
      poczytaj sobie jeszcze to:
      www.tm4.republika.pl/swiat_J.htm




      rownie komicznie ze strony niektorych religii i kultur musi wygladac:
      -zmartwychwstanie
      -niepokalane poczecie
      -rozstapienie sie wod morza
      -potop (Bog kocha a topi?)
      -sad ostateczny
      -kult jednostki
      -zakaz aborcji
      -post

      itp itd..


      kwestia wychowania i kultury


      dalej mi nie powiedziales co zlego robia, oprocz tego, ze zarabiaja pieniadze?
      • polynomial Re: bravo 13.06.02, 19:02
        Co złego robią? Uczą nietoleracji przeciwko innym wyznaniom i całemu światu,
        przeprogramywują osobowości kondydatów do tej sekty, fałszują biblię (żadne
        inne wyzananie nie twierdzi, że czytanie Bibli jest złe) wyrywając z niej
        zdania bez kontekstu, dokonują przekłamań historii i wreszcie co kilka lat
        ogłaszają nadejście końca świata (np. 1914, 1934, 1975 i 2000), a gdy ten
        jednak nie nadchodzi udają, że nic się nie stało. Jeszcze musisz wiedzieć, iż
        Świadkowi Jehowy nie wolno samodzielnie myśleć! Maja kategoryczny zakaz
        czytania obcej literatury, nie to że religijnej! Każdej! Wg nich to "strata
        czasu". Do nie dawna nie było wolno im studiować. Wyciąganie własnych wniosków
        i (nie daj Boże!) polemika z Ciałem Kierowniczym oznacza nic innego,
        jak "naplucie w twarz Bogu". He, he... A najlepsze jest to, że własnej, wydanej
        kilkanaście lat temu literatury (w więc porównanie i analiza treści) jest w
        organizacji Świadków też bardzo niemile widziana (strata czasu, plucie w
        twarz... itp.).
        Na czym polega ich działalność? A no, na głoszeniu. Wygląda to tak. Rano idą do
        pracy. Wracają po południu i jeżeli coś zjedzą (o ile zdążą) idą głosić. Z
        innym świadkiem, bo chodzą parami. Od domu do domu, od bramy do bramy. Po dwie,
        trzy godziny dziennie. Jeśli nie dają rady?! Coż. "Są słabi duchowo" i jest to
        piętnowane na studium biblijnym zboru. Chodzą i z uśmiechem głoszą o Bogu,
        Chrystusie, piekła to panie niema... Pozostawiają (wciskając)
        broszury: "Strażnica" i "Przebudźcie się". I tu uwaga: skąd je biorą?! KUPUJĄ!
        Od swego zboru. Nie dosyć, że za darmo kolportują to jeszcze muszą kupić za
        własne, zarobione pieniądze. I teraz wiemy skąd się wziął miliard dolarów.
        Przecież to jest proceder złotonośny. Wydawnictwo w Brooklynie wydaje książki i
        czasopisma dzięki treści, którym zawsze znajdą się odbiorcy. Wszak religia
        dziala na nasze superego. Odpowiednio zaprogramowani ("studium biblijnym") nie
        mogą wyjść z zaklętego kręgu. Skłóceni ze wszystkimi, nierzadko z rodziną tkwią
        w takiej sytuacji, że skóra na karku cierpnie. A chodzi tylko o kasę.

        Polynomial-C
        • Gość: #kasia Re: bravo IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 21:09
          bzdura


          rozwine jutro
          • Gość: LilSnake Re: bravo IP: *.auc.dk / *.i4.auc.dk 13.06.02, 22:16
            Gość portalu: #kasia napisał(a):

            > bzdura
            >
            i to totalna, a w dodatku oszczercza i klamliwa
            >
            > rozwine jutro

            czekamy
        • Gość: #kasia Re: bravo IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 19:19
          polynomial napisał(a):

          > Co złego robią? Uczą nietoleracji przeciwko innym wyznaniom i całemu światu

          bzdura, znam kilkoro i nigdy nie czulam sie dyskryminowana.. co wiecej czesto
          wywiazywaly sie dyskusje: "jak jest u nas a jak u Was"

          > przeprogramywują osobowości kondydatów do tej sekty

          nie znam nikogo kto zmienilby wyznanie jako dorosly czlowiek, wiec nie moge sie
          wypowiedziec

          > fałszują biblię (żadne inne wyzananie nie twierdzi, że czytanie Bibli jest złe)

          skad wiesz, ze falszuja? skad wiesz co jest prawda a co nie? zadne nie twierdzi,
          ze jest zle ale sa wyznania ktore zabraniaja czytac inna literature i tez
          twierdza, ze to grzeszne a co wiecej pojdziesz do piekla i sie spalisz :)

          > wyrywając z niej zdania bez kontekstu,

          no wiesz co? kazda religia to praktykyje!! czarni tez, wiec argument bez
          pokrycia..

          > dokonują przekłamań historii

          czarni tez dokonuja przeklaman historii, co wiecej wielu wydarzen nie zunaja, lub
          koloryzuja.. po za tym, no wiesz zalezy od interpretacji itp..

          > i wreszcie co kilka lat
          > ogłaszają nadejście końca świata (np. 1914, 1934, 1975 i 2000), a gdy ten
          > jednak nie nadchodzi udają, że nic się nie stało.

          oczywiscie o wiele wygodniejsze jest twierdzenie, ze kiedys tam bedzie koniec
          swiata i sad ostateczny.. nikt na prawde nie wie kiedy, ale faszerowani jestesmy
          ta propaganda od najmlodszych lat, wiec jezeli koniec swiata nie nastapi za
          naszego zycia to nic sie nie stalo.. po prostu mielismy to szczescie, ze Bog nam
          oszczedzil tych strasznych przezyc.. (asekuranctwo zwykle)

          > Jeszcze musisz wiedzieć, iż
          > Świadkowi Jehowy nie wolno samodzielnie myśleć! Maja kategoryczny zakaz
          > czytania obcej literatury, nie to że religijnej! Każdej! Wg nich to "strata
          > czasu". Do nie dawna nie było wolno im studiować. Wyciąganie własnych wniosków
          > i (nie daj Boże!) polemika z Ciałem Kierowniczym oznacza nic innego,
          > jak "naplucie w twarz Bogu".

          zabiles mnie, wszyscy SJ jakich znam to cholernie dobrze wyksztalceni ludzie..
          najprostrzy przyklad: M. oczytana jak malo kto, zapalona kinomanka (nie radze sie
          wdawac w dyskusje kto wie wiecej bo i tak wygrywa, niesamowity dryg do kompo,
          jest grafikiem komputerowym, projektuje strony, opakowania itp. biegla w necie
          jak malo kto.. moge wymienic jeszcze kilka takich osob..

          He, he... A najlepsze jest to, że własnej, wydanej
          >
          > kilkanaście lat temu literatury (w więc porównanie i analiza treści) jest w
          > organizacji Świadków też bardzo niemile widziana (strata czasu, plucie w
          > twarz... itp.).

          nic na ten temat nie wiem wiec sie nie wypowiadam

          > Na czym polega ich działalność? A no, na głoszeniu. Wygląda to tak. Rano idą do
          > pracy. Wracają po południu i jeżeli coś zjedzą (o ile zdążą) idą głosić. Z
          > innym świadkiem, bo chodzą parami. Od domu do domu, od bramy do bramy. Po dwie,
          > trzy godziny dziennie. Jeśli nie dają rady?! Coż. "Są słabi duchowo" i jest to
          > piętnowane na studium biblijnym zboru. Chodzą i z uśmiechem głoszą o Bogu,
          > Chrystusie, piekła to panie niema...

          z tego co mi wiadomo gloszenie jest dobrowolne, nie zauwazylam, zeby M biala
          jakies niedobory snu czy jedzenia.. pracuje i czasami glosi, llubi rozmawiac z
          ludzmi i jest z tego zadowolona, jest to element jej religii i kultury (Jezus tez
          kazal nam glosi ale my maluczcy nie podjelismy sie tego wyzwania i jest nam tak
          wygodnie.. oczywiscie najlatwiej powiedziec ja sie do tego nie nadaje)


          >Pozostawiają (wciskając) broszury: "Strażnica" i "Przebudźcie się". I tu uwaga:
          skąd je biorą?!

          nikt mi nie wciskal aczkolwiek kilkakrotnie byli u mnie, podzialala odpowiedz, ze
          wszytskie potrzebne mi informacje czerpie u zrodla czyli od M.

          > KUPUJA! Od swego zboru. Nie dosyć, że za darmo kolportują to jeszcze muszą
          kupić za własne, zarobione pieniądze. I teraz wiemy skąd się wziął miliard
          dolarów.

          yyy, a ksieza dostaja za darmo ksiazki itp? jesli tak to ja chce byc ksiedzem..
          aczkolwiek nie wydaje mi sie.. chyba tez musza kupic. Poza tym w kosciolach tez
          sa jakies promyczki itp.. parafie rowniez kupuja je za wllasne pieniazki
          (przynajmniej tak mowia) i rowniez rozprowadzaja za darmo...

          > Przecież to jest proceder złotonośny. Wydawnictwo w Brooklynie wydaje książki i
          > czasopisma dzięki treści, którym zawsze znajdą się odbiorcy. Wszak religia
          > dziala na nasze superego. Odpowiednio zaprogramowani ("studium biblijnym") nie
          > mogą wyjść z zaklętego kręgu.

          znani mi SJ nie chca sie wydostac z zakletego kregu

          > Skłóceni ze wszystkimi, nierzadko z rodziną tkwia w takiej sytuacji, że skóra
          na karku cierpnie. A chodzi tylko o kasę.

          i znowy: znani mi SJ jakby to powiedziec... hmmm.. no tak: SA SZCZESLIWI, zyja
          jak normalni ludzie, co wiecej wydaje mi sie, ze sa psychicznie silniejszy, wiara
          czyni cuda i oni z tego korzystaja.. no coz sa niestandardowi ale jakos nie
          narzekaja, maja szerokie grono znajomych, nie zauwazylam zeby byli na
          marginesie.. i sa uczciwi do bolu.. taak to cecha godna potepienia..


          serdecznie pozdrawiam ;)


          ps. gdzie publikuja jakie dochody ma Kosciol?

          • Gość: ktosiek Ale Temat!!! IP: *.bydg.pdi.net 14.06.02, 19:37
            • Gość: #kasia Re: Ale Temat!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 19:44
              Misiu.. rozwin sie :)
          • Gość: LilSnake Re: bravo IP: *.auc.dk / *.i4.auc.dk 14.06.02, 21:53
            Zgadzam sie z Toba, Kasiu. nie wiem, jak interes moze ktos miec w opowiadaniu
            bzdur o SJ, a strony internetowe o SJ, sektach, itp. sa prawie wylacznie
            redagowane przez Kosciol.
    • polynomial Oszustwa z bogami. 14.06.02, 07:54
      www.watchtower.com.pl/ polecam. Tam więcej informacji na ten temat.

      Polynomial-C
    • polynomial Re: Odpowiedź dla #kasi. 17.06.02, 10:12
      "bzdura, znam kilkoro i nigdy nie czulam sie dyskryminowana.. co wiecej czesto
      wywiazywaly sie dyskusje: "jak jest u nas a jak u Was"

      Oczywiście! Ale niedługo mogą pojawić się pewne naciski. Po za tym ŚJ jeżeli
      coś porównują to tylko, by wykazać czarne strony innych wyznań, a przede
      wszystkim Kościoła Katolickiego. Ich ulubionymi tematami są złe prowadzenie się
      księży, nadużycia finansowe duchownych, wyprawy krzyżowe itp.


      "skad wiesz, ze falszuja? skad wiesz co jest prawda a co nie? zadne nie
      twierdzi,
      ze jest zle ale sa wyznania ktore zabraniaja czytac inna
      literature i tez
      twierdza, ze to grzeszne a co wiecej pojdziesz do piekla i
      sie spalisz :)"


      Czytałem ich książkę o ewolucji. Takiego steku bzdur i niedorzeczności nie
      czytałem nigdzie! Przeinaczenia, naciąganie faktów i brak elementarnej wiedzy o
      geologi, paleontologii, ewolucji, pewnych procesów biologicznych, itp. Z resztą
      autorowi (autorce?- nie wiem, bo twórca tego dzieła pozostal anonimowy) chyba
      zależalo na tym by trafić właśnie do takiej publiki, tj. nie orientującej się
      za bardzo w tym, co czytają.

      ") wyrywając z niej zdania bez kontekstu,

      no wiesz co? kazda religia to praktykyje!! czarni tez, wiec
      argument bez
      pokrycia.."

      Ale ŚJ doprowdzili to do absurdu!

      ") dokonują przekłamań historii

      czarni tez dokonuja przeklaman historii, co wiecej wielu
      wydarzen nie zunaja, lub
      koloryzuja.. po za tym, no wiesz zalezy od interpretacji
      itp.."


      Chwila! A skąd Ci "czarni" wypełzli?! Zdaje się, że prowadzimy dyskusje o
      Świadkach Jehowy. A po za tym dla czego akurat "czarni"? A nie muzułmanie,
      judaiści, byddyści czy wyznawcy boga-słońca?! Twój argument jest typowy dla ŚJ
      lub osób będących pod ich wpływem. Negatywne przedstawianie "czarnych".
      Świadkowie Jehowy nie przeinaczają, nie koloryzują i nie interpretują. Mówią
      wprost (o swoim fundamentalnym dziele napisanej przez załozyciela wyzania,
      Charles`a Taze Russela: "Skoro tych sześć tomów 'Wykładów Pisma Świętego' to
      praktycznie Biblia, tematyczny zestaw z tekstami dowodowymi w załączeniu, to
      możemy je bez wahania nazwać 'Biblią w porządkowanej formie', to znaczy, że nie
      są to zaledwie komentarze dotyczące Biblii, ale że jest to w istocie sama
      Biblia."(Strażnica z 15 września 1910, s.198, wyd. ang). Sama Biblia!!! Nie
      komentarze!!! ;)
      A teraz tak dla kontrastu ci sami Świadkowie Jehowy piszą gdzie indziej:
      "Ale czy Biblia jest rzeczywiście trudna do zrozumienia ? Czy trzeba przejść
      specjalne szkolenie, żeby przeniknąć prawdy zawarte w Słowie Bożym ?
      Bynajmniej!"(Strażnica, rok XCVI, nr 3, str. 18).
      I z innej Strażnicy: "...choćbyśmy nie wiadomo jak długo czytali Biblię, nigdy
      nie poznalibyśmy prawdy samodzielnie" (Strażnica, 1 XII 1990, s. 19). To ja
      przepraszam. To o co chodzi?!





      "oczywiscie o wiele wygodniejsze jest twierdzenie, ze kiedys tam bedzie koniec
      swiata i sad ostateczny.. nikt na prawde nie wie kiedy, ale
      faszerowani jestesmy
      ta propaganda od najmlodszych lat, wiec jezeli koniec swiata
      nie nastapi za
      naszego zycia to nic sie nie stalo.. po prostu mielismy to
      szczescie, ze Bog nam
      oszczedzil tych strasznych przezyc.. (asekuranctwo zwykle)"


      Po pierwsze to NIKT nie wie kiedy nastąpi koniec świata. Zgodnie z Biblią,
      TYLKO Bóg.Co więcej sam Jezus zabraniał snucia spekulacji na temat daty Jego
      powtórnego przyjścia i w ogóle na temat "czasów i chwil, które Ojciec w swej
      mocy ustanowił" (Dz.Ap. 1;7)
      Po drugie jak to się ma do Świadków Jehowy, którzy co kilka lat zapowiadają
      nadejście końca świata (ostatnio w 2000 roku)?!
      I co ciekawę. To tylko Świadkowie Jehowy postrzegają koniec świata
      jako "straszne przeżycie". Ponowne nadejście Chrystusa MUSI wydawać się
      straszne organizacji z Brooklynu, skoro ten się dowie, co ci w jego imieniu
      narobili... A jeżeli, przyjmując wykładnie ŚJ, jak nazywają "koniec tego
      systemu rzeczy" ma być "straszny" to z czego się oni radują?! Że Bóg zniszczy
      tak wielu ludzi? Obce jest im miłosierdzie i wiara (zgodna z nauką Chrystusa),
      że każdy może dostąpić zbawienia? Vide: http://www.republika.pl/iszbin/dzien.htm

      "zabiles mnie, wszyscy SJ jakich znam to cholernie dobrze wyksztalceni ludzie..
      najprostrzy przyklad: M. oczytana jak malo kto, zapalona
      kinomanka (nie radze sie
      wdawac w dyskusje kto wie wiecej bo i tak wygrywa,
      niesamowity dryg do kompo,
      jest grafikiem komputerowym, projektuje strony, opakowania
      itp. biegla w necie
      jak malo kto.. moge wymienic jeszcze kilka takich osob.."


      Wykształcenie, nawet dobre, nie gwarantuje wysokiej inteligencji. :(


      "z tego co mi wiadomo gloszenie jest dobrowolne, nie zauwazylam, zeby M biala
      jakies niedobory snu czy jedzenia.. pracuje i czasami glosi,
      llubi rozmawiac z
      ludzmi i jest z tego zadowolona, jest to element jej religii
      i kultury (Jezus tez
      kazal nam glosi ale my maluczcy nie podjelismy sie tego
      wyzwania i jest nam tak
      wygodnie.. oczywiscie najlatwiej powiedziec ja sie do tego
      nie nadaje)"


      Każdy ŚJ w zależności od stopnia w hierarchi ma OBOWIĄZEK głosić od 50 do 90
      godzin w miesiącu.



      "yyy, a ksieza dostaja za darmo ksiazki itp? jesli tak to ja chce byc
      ksiedzem..
      aczkolwiek nie wydaje mi sie.. chyba tez musza kupic. Poza
      tym w kosciolach tez
      sa jakies promyczki itp.. parafie rowniez kupuja je za
      wllasne pieniazki
      (przynajmniej tak mowia) i rowniez rozprowadzaja za darmo...

      Znowu księża, znowu dywesyfikacja tematu! A bramini jak mają? ŚJ nuczają coś o
      tym?

      i znowy: znani mi SJ jakby to powiedziec... hmmm.. no tak: SA SZCZESLIWI, zyja
      jak normalni ludzie, co wiecej wydaje mi sie, ze sa
      psychicznie silniejszy, wiara
      czyni cuda i oni z tego korzystaja.. no coz sa
      niestandardowi ale jakos nie
      narzekaja, maja szerokie grono znajomych, nie zauwazylam
      zeby byli na
      marginesie.. i sa uczciwi do bolu.. taak to cecha godna
      potepienia..

      Szczęśliwi? A o to czego im nie wolno:
      Noszenie lub posiadanie symboli - nie tylko religijnych (fałszywe bóstwa)
      Jakikolwiek związek lub branie udziału w uroczystościach religijnych innych
      wyznań i czynnościach z tym związanych np. pogrzebach.
      Obchodzenie urodzin (bałwochwalstwo)
      Toasty w czasie wesel i innych uroczystości (fałszywe bóstwa )
      Udział w wyborach (mieszanie się w sprawy świata)
      Czerpanie przyjemności z pokazywania się publicznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka