Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki chcą emigrować

IP: 212.122.214.* 20.03.05, 21:13
ale...dlaczego te panie chcą wyjeżdżać z III RP?
przecież Włodek Frasyniuk i Olek Kwaśniewski mówią ze jest super! są jakieś
lekkie niedociągnięcia ale generlanie jest super i trzeba bronić wilekiego
sukcesu III RP zapłodnionej przez Kiszczaka, Wałęsę i Michnika przy wódce w
Magdalence

ależ niewdzięczne te pieleniarki, ależ niewdzieczne te 100 000 Polaków w UK i
Irlandii ze wyjechali....
Obserwuj wątek
    • Gość: pacjent Jest OK! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 21:19
      Kolejny polski rząd zacznie ściągać pielęgniarki z Białorusi, Armenii i
      Kazachstanu! Te przez jakiś czas będą tyrać za 800 PLN, potem też wyjadą.
      Chłopcy w rządzie, parlamencie i pałacu prezydenckim są zbyt zajęci nabijaniem
      sobie kabzy, co ich tam obchodzi jakaś tam służba zdrowia i bezrobocie. Ciekawe
      kto wybrał tych palantów?
      • radca Re: Jest OK! 20.03.05, 21:24
        Gość portalu: pacjent napisał(a):

        > Kolejny polski rząd zacznie ściągać pielęgniarki z Białorusi, Armenii i
        > Kazachstanu! Te przez jakiś czas będą tyrać za 800 PLN, potem też wyjadą.
        > Chłopcy w rządzie, parlamencie i pałacu prezydenckim są zbyt zajęci
        nabijaniem
        > sobie kabzy, co ich tam obchodzi jakaś tam służba zdrowia i bezrobocie.
        Ciekawe
        >
        > kto wybrał tych palantów?


        - masz racje

        radca
    • Gość: maciej Re: Pielęgniarki chcą emigrować IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 20.03.05, 21:29
      A ktos tu cały czas na forum pisze, jaki to slaby mamy system szkolnictwa. Mamy
      tak slaby, ze nasze pielęgniarki są na zachodzie bardzo cenionymi fachowcami.
      Czy to czasami nie pisał U6?
      • radca Re: Pielęgniarki chcą emigrować 20.03.05, 21:43
        Gość portalu: maciej napisał(a):

        > A ktos tu cały czas na forum pisze, jaki to slaby mamy system szkolnictwa.
        Mamy
        >
        > tak slaby, ze nasze pielęgniarki są na zachodzie bardzo cenionymi fachowcami.
        > Czy to czasami nie pisał U6?

        - robotnicy,fachowcy,specjalisci itd. doskonale daja sobie radę za granicą.
        Sa dobrymi pracownikami .

        nie musimy sie wstydzic

        radca
    • Gość: tomek Re: Pielęgniarki chcą emigrować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 21:32
      To jest bardzo misterna i wyrafinowana polityka... Żeby było lepiej jak wiadomo
      władzę objąć muszą postkomunisci, demokraci /PD/ wsparci potęgą intelektu...
      wszelkich partii emeryckich... ci dopiero podbiją Europę!!! Wiwat!!!
    • ethanak I się zrobi problem... 20.03.05, 22:54
      ciekawe czy ktokolwiek , cokolwiek zrobił w Polsce żeby temu zapobiec...W
      Czechach Ministerstwo Zdrowia podniosło pensje lekarzom i pielęgniarkom o
      kilkanaście procent z obietnicą systematycznych podwyżek.W Polsce - ustawa 203
      która kwotą 203PLN obciążyła szpitale - efekt? ->> procesy i zadłużenie
      szpitali.Możliwość doktoryzowania się przez pielęgniarki (!!!) tylko pogłebi
      ich frustrację przy takich wynagrodzeniach (tak,tak - już za chwilę będzie
      można w szpitalu trafić na pielęgniarkę doktora nauk medycznych) - one być może
      dostaną w miarę pensje ale co na to powiedzą ich koleżanki ? Te ciut gorzej
      opłacane nie będą miały żadnych oporów przed emigracją zarobkową...O lekarzach
      nie wspomnę - przy braku dostępnych specjalizacji , kursach z cenami jak za
      zboże (zwłaszcza stomatologia) za jakiś czas będziemy mieli podobną sytuację
      jak Angole którzy już muszą werbować stomatologów z zagranicy bo u nich mało
      który jest chętny żeby pracować "na fundusz".W ustawie o zawodzie lekarza
      zapisano konieczność kształcenia i zdobywania punktów (na razie nie ma
      rozporządzeń) - kursy i szkolenia mają oczywiście obciążyć kieszeń
      lekarza.Efekt?-wzrost cen za leczenie prywatne.Po medycynie zostaje się nikim ,
      który nic nie może bez większych szans na specjalizację...Lekarze zatrudniani
      tuż po studiach (nierzadko w woluntariatach - tłumaczę na polski - przychodzisz
      pracować nie dostając za to ANI GROSZA)zdarza się że zarabiają mniej niż
      stażyści (obecnie ok.1tys PLN na rękę).Liceum , dobrze zdana matura , egzamin
      na studia (najczęściej korepetycje z trzech przedmiotów od kilkudziesięciu do
      150-200PLN za godzinę) sześć lat studiów (stomatologia pięć) podczas których
      ktoś musi ci pomagać się utrzymywać bo nie każdy gra w serialu TVP i wciąga
      nosem kilogramy amfy żeby pogodzić przekładanie paczek w hipermarkecie z
      jednymi z najcięższych studiów,potem rok stażu , szkolenia , kursy , LEP
      (Lekarski Egzamin Państwowy bądź LDEP Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Państwowy)
      który swoim zakresem obejmuje WSZYSTKIE przedmioty z całego toku studiów (jeśli
      go nie zdasz , nie uzyskasz prawa wykonywania zawodu) (dodam że LEP jest tylko
      w paru państwach unii , w większości go nie ma)potem jeśli chcesz wykonywać
      zawód musisz się dokształcać a więc kursy (stomatologiczne dochodzą do 25tys
      PLN za 3dni)za które otrzymujesz punkty , potem może trafia ci się
      specjalizacja , zdajesz egzaminy żeby móc ją rozpocząc , te pięć lat mija ci
      jak z bicza trzasł i już jesteś lekarzem specjalistą...I teraz po tym wszystkim
      Pan Prezydent ci powie że dzięki temu że Państwa Unii (niektóre) otworzyły
      swoje rynki pracy możesz szukać zatrudnienia ...TAM.Bo TAM dostaniesz przy
      dobrym wietrze 20X TYLE CO W POLSCE.Bo TAM nikogo nie stać na to żeby
      specjalistę którego szkolono za cięzkie pieniądze przez 6 lat , który
      następnie przez następne 5 zdobywał wiedzę specjalistyczna WYKOPAĆ z kraju bo
      nie ma pieniędzy żeby mu zapłacić za pracę...W Szpitalu Klinicznym w Gdańsku
      większość lekarzy zarabia mniej niż kierowca autobusu...Większość pielęgniarek
      zarabia mniej niż sprzątaczki...
      • Gość: balum Re: I się zrobi problem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 23:23
        A prezydenta stać na odnowienie pałcu w Wiśle. Po prostu bizancjum. Trzeba się
        pożegnać z Panami z lewej i prawej bo już nam niewiele brakuje do republiki
        bananowej.
      • Gość: krotki Re: I się zrobi problem... IP: *.torun.mm.pl 20.03.05, 23:32
        tak ale widzisz tylko kutki ale jakoś o przyczynach cicho a co nieporawnie
        politycznie??? realaia sa taki albo za nic ma sie g...... albo za pieniądze
        tona co nas stac. U nas ciągle mamy "darmowa" służbę zdrowia - czytaj
        złodziejską bo nikt nad nia nie panuje- lecznie to tz towar - skoro lki to toar
        to zemu wiedza lekarza to nie towar?? Jak myslimy inaczej to mamy Helodora K.
        świetnego fachowca który by zarobic musial brać lapowki zamiast założyc
        prywatny szpital i kase brac legalnie ale nie my jestsmy poprawni policznie i
        szyscy mmy rón świadcenai czyli żadne!!! A prywatni i tak sie leczą ci z kasa
        bo po co mają czekac do specjalisty 6 misięcy!!?? jśłi do ZOZuó nie wkroczy
        rynak tak nadal bedzie! oczywiście śa pewne świadczenia ratujace życie kltore
        powinno opłacac państwo ale nie dalsz leczenie od tego sa ubezpieczenia nie
        wudze powodu dla których ja który płace prawie 10 tys za ubezpieczeni mam
        dostawac to samo jak osoba która daje 1 tys ?? czy w restauracji też nam daza
        za rózna cene to samo???

        Pozdrawiam
        • Gość: balum Re: I się zrobi problem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 11:45
          I kto ma to prywatyzować ? nasi politycy ? W zyciu nie dopuszczą żeby stały się
          to spółki pracownicze itd.
      • Gość: po LEPie Re: I się zrobi problem... IP: 212.122.214.* 21.03.05, 20:20
        Trochę się napisałeś, szczerze i do bólu. Ja chciałbym tylko uszczegółowić kilka rzeczy.
        LEP nie obejmuje WSZYSTKICH prezedmiotów na studiach, gdyż wtedy nawet amfa by nie pomogła. Ale lekko nie jest. Jest w Polsce, gdyż polscy lekarze należą do jednych z najlepiej wykształconych i stanowi jakby wizytówke ich umiejętności.
        Egzamin po LEPie (na specjalizację) jest jakby jego uzupełnieniem, niestety nadal obowiązują tam kolesiowe układy i ciężko dostać się na rezydenturę. Na szczęście kursy dzięki które trzeba zaliczyć, aby skończyć specjalizację są bezpłatne. Ale trzeba zamieszakć gdzieś w czasie tygodniowego kursu np. w Wa-wie.
        5 lat mija jak z bicza trzasł. Polski lekarz specjalista jest wart ok. 200 tyś złotych (jak wyliczyło MZ). I te 200 tyś. złotych pakuje walizki i wyjeżdża za granicę, aby odcinać kupony swojego wykształcenia. Niestety w Polsce za 1.000 zł nie da się wyżyć. Za 2.000 eur już się da wyżyć w Danii.
        Mnie zostały 2 lata specjalizacji.
    • Gość: C.L Re: Pielęgniarki chcą emigrować IP: *.gdlett01.fl.comcast.net 22.03.05, 05:00
      Pani Niezgoda ma dosyc rzadkie nazwisko ,chyba jest zona chlopaka z ktorym
      chodzilam kiedys do podstawowki numer 10 -Ziemowit mial na imie :) Pozdrawiam
      ze Stanow -jedz dziewczyno ,ja juz dawno wyjechalam.
      • Gość: Pan Dochtor Re: Pielęgniarki chcą emigrować IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 22.03.05, 08:47
        Pracowalem jako mlody lekarzyna w Bydgoszczy.
        Takiego seksu jak wtedy nie mialem juz nigdy.
        Nazwiska nie podam bo od razu niejednej Siostrze
        Oddzialowej zadrza kolanka i rozjada sie kopytka.
        I tu jest ocalenie dla mlodego personelu pielegniarskiego
        w grodzie Luczniczki. Dorabiac w burdelach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka