Gość: unsatisfied
IP: *.bydg.pdi.net
13.08.02, 20:33
Mamy najlepszą w świecie . Żaden obcokrajowiec
nie wie jakie są stolice wszystkich państw i długości
rzek . Tylko my znamy na pamięć zasoby naturalne
wielu krajów . Nawet Amerykański anglicysta nie
przeczyta Szekspira w orginale , a nasz tak , a który
z nich zna gramatykę tak jak my ją znamy .
Mamy komputery w szkole , które psują się żadziej
niż ich komputery .My dbamy o nie i otwieramy
laboratorium na dwie godziny w tygodniu - u nich
to one są na okragło otwarte!!!- co za marnotrastwo
sprzętu - dawać dzieciom koputer do ciągłego
używania , żeby zepsuły? U nas nawet nauczyciel
nie może korzystać z komputera kiedy mu się podoba .
Żeby zepsuł ?
Mamy najlepszy program i nie potrzbujemy innych
lub różnorodności programowej . Jak coś jest najlepsze
to jest najlepsze i po co wprowadzać inne gorsze .
Mamy najlepszych językoznawców , którzy nauczą
o języku następne pokolenia uczące o języku .
Samego języka to niech się uczą papugi , a nie
inteligenci . Inteligenci się uczą o języku .
U nas ten program pisali specjaliści a nie motłoch .
Co taki rodzic może wiedzieć o edukacji swoich
dzieci . Nasi specjaliści sporządzili taki program ,
że wszyscy i rodzice i dzieci i nauczyciele są
szczęsliwi , że mają tak wybitnych oraganizatorów .
Dzieci nie śpiewają , niech śpiewają sobie w domu .
Hymnu nie znają , a po co - to tylko zaśmiecanie i tak
nadwyrężonych pracą umysłów . Analiza historyczna ?
Nie wystarcza im ta masa faktów i dat do spamiętania .
Zresztą analizę mają na matematyce to niech tam
analizują .
My znamy tyle faktów , dat i teorii , że każdy obcokrajowiec
przy nas to miernota . Niech oni się uczą od nas jak uczyć .
Nasz system przewidział jednakże , że nie każdy podoła
tak trudnym zadaniom w szkole i stworzono też dla tych
możliwości awansu . W Anglii niemal 100% menadżerów
polityków , dyrektorów banków to absolwenci prestizowych
uniwersytetów . W naszym systemie mamy studia zaoczne
( to takie na których nie widuje się studenta ) stwarzające
takie same możliwości awansu jak dzienne . Nawet
bez formalnej edukacji są mozliwosci awansu nawet
na sam szczyt . I tak tych zadowlonych reprezentuje
starszy marynarz Miller , a tych niezadowolonych
były kierownik PGR i też członek partii Lepper też
bez wyższego wykształcenia . Są również drogi awnasu
dla tych myslących inaczej : po specjalnej szkole podstawowej
w zasłudze za przeskoczenie muru można też zostać prezydentem .
Bo nie tylko edukacja a imię i podpis ( zobacz podpis Kwaśniekiego )
się liczą . Tak też my usznujemy Lecha , bo to staropolskie imię ,
no a Aleksndra to już wszyscy usznują bo to Zwycięzca .
Co do końcówek -er w Miler i Lepper to pewnie też
musi to mieć jakieś znaczenie ale o tym niech się wypowie
ekspert Ted . On wszystko wie .