Dodaj do ulubionych

Powstanie Warszawskie

IP: *.petrus.com.pl 01.08.05, 16:56
Przed 61 laty wybuchło Powstanie Warszawskie. Mówiono, że było niepotrzebne.
Trwało aż 63 dni, bo powstańców zostawiono samych. W Powstaniu Warszawskim
dziennie ginęło tylu mieszkańców stolicy Polski, ilu ludzi zginęło w ataku na
World Trade Center 11 września 2001 r. Między innymi zginął poeta Krzysztof
Kamil Baczyński.

Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęknie, aby żyć
zielonymi listeczkami,
śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
aż ukaże jądro mleczne
ptasi świst.

Ziemię twardą ci przemienię
w mleczów miękkich płynny lot,
wyprowadzę z rzeczy cienie,
które prężą się jak kot,
futrem iskrząc zwiną wszystko
w barwy burz, w serduszka listków,
w deszczów siwy splot.

I powietrza drżące strugi
jak z anielskiej strzechy dym
zmienię ci w aleje długie,
w brzóz przejrzystych śpiewny płyn
aż zagrają jak wiolonczel
żal - różowe światła pnącze,
pszczelich skrzydeł hymn.

Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.

Krzysztof Kamil Baczyński 15 VI 1943
i więcej wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/baczyn.htm
17:00
Obserwuj wątek
    • Gość: torunianka Warszawskie Dzieci IP: *.petrus.com.pl 01.08.05, 17:04
      www.warsawuprising.com/songs.htm
      • Gość: torunianka Warszawo ma IP: *.petrus.com.pl 01.08.05, 17:12
        ww2.tvp.pl/1991,20040727110037.strona
        • Gość: torunianka Godzina W IP: *.petrus.com.pl 01.08.05, 17:33
          albo Lao Che - tramwajem na wojnę
          www.laoche.art.pl/index.php?opcja=muzyka
          • Gość: balum Re: Godzina W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 17:38
            Polecam wspomnienia powstanców w archiwum mówionym na www.1944.pl
            • Gość: torunianka Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.petrus.com.pl 01.08.05, 17:54
              Dzięki, balum za przypomnienie. koniecznie trzeba zwiedzić to Muzeum.
              Jeszcze nie byłam, ale przy najbliższej okazji, jeszcze w tym miesiącu mam
              nadzieję tam być
              • Gość: torunianka żyli, walczyli, kochali i umierali IP: *.petrus.com.pl 01.08.05, 21:59
                a potem odbierali "zapłatę", a teraz, kogo to obchodzi.
                No, nie jest tak źle jest zespół Lao Che
                Za chwilę w TVP1
                • Gość: €uro Re: żyli, walczyli, kochali i umierali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 22:07
                  Powstanie Warszawskie, a szczegolnie
                  jego konsekwencje sa najsmutniejszymi
                  kartkami w historii Polski.
                  Chwala AK, za to, ze byli, ze walczyli
                  o niepodlegla, demokratyczna Polske!
                  Tragiczne, co stalo sie pozniej ....
                  • Gość: torunianka Re: żyli, walczyli, kochali i umierali IP: *.petrus.com.pl 01.08.05, 23:50
                    Gość portalu: €uro napisał(a):

                    > Tragiczne, co stalo sie pozniej ....

                    Tak, to Pokolenie bardzo doświadczył los. Ginęli na barykadach za niepodległą
                    Polskę, której wielu z nich nie doczekało, nawet gdy udało im się przeżyć.
                    Trudno jednak sobie wyobrazić co by było, gdyby ich zrywu nie było.
              • Gość: seiko Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 23:47
                hej torunianko polecam muzeum bylem dokladnie rok temu coprawda byla tylko
                otwarta ekspozycja na parterze i pietrze reszte bylo dopiero budowane ale i tak
                robilo to duzo wrazenie zwlaszcza sciana przez ktora slychac odglosy walczacej
                Warszawy i wybuchy bomb. Teraz muzeum jest prawie skonczone w calosci i
                przybylo wiele ciekwych wystaw wiec polecam
                • Gość: torunianka Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.petrus.com.pl 02.08.05, 00:02
                  dziękuję, skorzystam z tego polecenia na pewno. Niezwykłe to muzeum, słyszałam
                  reportaż radiowy o jego otwarciu. Takich muzeów bardzo w Polsce nam potrzeba.
                  • Gość: seiko Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.telsten.com / 195.205.6.* 02.08.05, 00:32
                    dokladnie tak!!! szczeglnie że Muzeum Powstania Warszawskiego jest żywe, że sa
                    nietylko eksponaty w gablotach ale jest dużo multimediow, wywiadów powstanców i
                    nawet kino mysle, że to jest niezla lekcja historii
                  • Gość: Satan of swing Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 00:42
                    Kochani, czy wy nie dajecie sie za bardzo unieść?
                    Przez te 63 dni zginęło 200000 ludzi - wielu młodych, wielu z wyższym
                    wykształceniem - którzy na pewno bardziej byliby potrzebni po wojnie i więcej
                    by dobrego dla Polski zrobili żywi, niż martwi. Zniszczono jedno z
                    najważniejszych polskich miast - gdyby nie powstanie Warszawa nie byłaby
                    makietą z paroma oryginalnymi fragmentami, ale żywym i prawdziwym fragmentem
                    polskiej historii - gdzie nie byłoby miejsca na późniejsze mega śmieciowe
                    inwestyce socmodernizmu. Popatrzcie sobie na przedwojenne zdjecia, jak
                    wyglądała Warszawa, jakie to byo piękne miasto! A dzis? W trakcie powstania
                    szlag trafił ogromne ilosci archiwaliów, bez których dzisiaj wielu problemów
                    historii Polski już w ogóle nie mozemy zbadać i mnóstwo zabytków ruchomych,
                    które wielu ludzi zwoziło z całej Polski, by w Warszawie bezpiecznie prztrwały
                    wojnę!
                    Tak - to było niepotrzebne - to było najbardziej błędne i niepotrzebne
                    wydarzenie w historii Polski - i jedna z największych tragedii w naszej
                    historii - i ci, którzy to wymyślili - powinni ponieść od narodu najsurowszą
                    karę - powinni zostać nazwani jasno - zbrodniarzami - bo zupełną głupotą było
                    przypuszczać, ze Rosjanie pomogą - kilkanaście dni wcześniej Rosjanie pod
                    Skrobowem koło Lubartowa "rozbroili" - czyli w praktyce po prostu wzięli do
                    niewoli 27 Wołyńską Dywizję AK, która w marszu oczysciła z Niemców duze tereny
                    południowego Podlasia i wyzwoliła kilka tamtejszych miast - i wszyscy o tym
                    wiedzieli - mój dziadek - wówczas też akowiec, doskonale to wszystko wiedział -
                    więc pewnie "architekci" powstania też wiedzieli, jak będzie wyglądała
                    radziecka pomoc... Jak wspominał potem znajomy mojego ojca, który był
                    żołnierzem 27 Wołyńskiej, Rosjanie przewieźli ich od razu na Majdanek, gdzie
                    zajęli jeszcze ciepłe po świeżo wyzwolonych więźniach prycze...
                    Powinniśmy pamietać i czcic pamieć powstańców - bo wykazali sie wielką odwagą,
                    bezprzykładnym patriotyzmem i męstwem - ale trzeba cały czas powtarzac i
                    pamiętac, ze całe to powstanie było głupotą i zbrodnią - a największą stratę
                    ponieśli właśnie ci, którzy byłi najmężniejsi. Powstanie nic nie dało - zadnej
                    korzysci - tylko 200 tys trupów i zrównane z ziemią miasto, które do dziś nie
                    może odzyskać harmonijnego kształtu - i trzeba o tym pamiętać - bohaterstwo
                    żołnierzy - to jedno - ale głupota i zbrodnia dowództwa - to też prawda.
                    • Gość: sieko Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.telsten.com / 195.205.6.* 02.08.05, 01:19
                      nie zgodze sie z Toba ze powstanie bylo niepotrzebne to prawd aze maisto leglo
                      wgruzach i do dzis nie zostalo odbudowane tak jak przed wojna wystrczy przejsc
                      sie Marszałkowska od Placu Konstytucji do ogradu Saskiego by zobaczyc jak teraz
                      to wszystko wyglada ale Ci ludzie walczacy w powstaniu mieli nadzieje na
                      wyzwolenie swego miasta mieli dosc codziennych lapanek mordowac niewinnych
                      ludzi i tego wszystkego co dzialo sie przez 5lat to byla ich droga do wolonosc
                      • Gość: Satan of swing Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 23:01
                        To, co jak piszesz, odbudowano "jak przed wojną" w ogóle nie ma nic wspólnego z
                        tym, co tam byo przed wojną - jeśli już to w niewielu miejscach - np.
                        przytoczony przez Ciebie Plac Konstytucji to czołowe dzieło polskiego
                        socrealizmu - znakomite - to prawda - ale akurat zupelnie nic nie mające
                        wspólnego z przedwojenną zabudową tamtego rejonu - ajk zreszta większość
                        sródmieścia Warszawy.
                        Powstanie było zupełnie niepotrzebne - ta "droga do wolnosci wiekszosc tych
                        ludiz zaprowadziła do grobu - a mogli sie dużo bardziej przydać żywi, młodzi,
                        pełni zapału, wykształceni - po wojnie. Wśród znajomych mojego dziadka -
                        dawnych żolnierzy AK zawsze wszystcy nie zostawiali suchej nitki na pomyśle i
                        tragedii tego powstania - a byli to ludzie, któzy podczas wojny niejedno
                        przeżyli i niejedno zrobili na swojej "drodze do wolnosci". Niestety -
                        warszawiacy zostali zmanipulowani przez nieumiejące myśleć rozsądnie dowództwo -
                        i zupełnie niepotrzebnie bohatersko poginęli, dajac przy okazji pretekst do
                        zburzenia niemal całego miasta. zauważ, ze żadne z przedwojennych polskich
                        miast nie zostało zniszczone w takim stopniu jak Warszawa - wiekszosc ocalała
                        prawie w całosci - jak Lublin, Kraków, czy Lwów - Rosjanie nie liczyli sie z
                        niczym burząc miasta dawniej niemieckie - na Śląsku, na Pomorzu - polskie
                        generalnie starali sie oszczędzac - i zapewne podobnie byłoby z Warszawą.
                        • Gość: torunianka Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.petrus.com.pl 02.08.05, 23:51
                          oglądałam obchody rocznicy Powstania Warszawskiego i jedna z dawnych łączniczek
                          powiedziała, że gdyby trzeba było, to powtórnie wzięłaby udział w Powstaniu.

                          Moim zdaniem wszystkie wojny są niepotrzebne. Ale wyzwolenie przez Rosjan, bez
                          żadnego naszego udziału przyszłoby nam drogo opłacić. I tak opłaciliśmy to
                          wyzwolenie. Nie jest więc chyba uzasadniona Twoja nadzieja, że gdyby nie było
                          Powstania Warszawskiego to zdolni, wspaniali ludzie byliby w stanie coś
                          sensownego robić w Polsce Ludowej. Takich ludzi przecież niszczono i NIC
                          sensownego nie pozwalano im robić. Przeczytaj Moczarskiego Rozmowy z katem,
                          jeżeli nie czytałeś.

                          Czasami ludzie decydują się świadomie tracić życie w walce, niż tracić je razem
                          z godnością.
                          Ja wierzę, że Powstanie Warszawskie pokazało Rosjanom, że z Polski nie będzie
                          można zrobić republiki, jak zrobiono z Litwy, Estonii i in. I wierzę, że
                          Powstańcom Warszawskim w dużej mierze zawdzięczamy względną niezależność Polski
                          w latach powojennych.

                          A co do zniszczenia Warszawy, to obawiam się, że tak czy inaczej zostałaby ona
                          zniszczona.
                          • Gość: bydgoszczanin Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: 212.122.214.* 03.08.05, 00:57
                            witam tounianko! sorry ale z Toba sie nie zgodze! Niestety ale czas romantyzmu
                            minął! Osobiscie uważam że wpłw Powstania Warszawskiego na decyzje takie czy
                            inne Stalina odnośnie Polski był żaden!
                            Jest takie powiedzenie że Bóg zawsze staje po tej stronie która ma więcej
                            bagnetów! A Stalin miał te bagnety - wszak do Polski weszło w 1944 roku circa
                            3.000.000 krasnoarmiejców! Była to masa żołnierza - i na tym tle 300.000
                            akowców licząc w tym łączniczki wszelkich pomagaczy bliższych i dalszych to
                            niestety ale jest smieszna liczba. Stalin mógł robic to co chiał - i robił to!
                            Ewidentna winą kierownictwa AK było to że zdecydowało się na wybuch powstania
                            mając informacje na temat losów różnych oddziałów AK na wschodzie i to na grubo
                            przed 01 sierpnia 1944 roku! Ale był pewien apekt polityczny - pojawienie się
                            pseudo rządu komunistycznego w Lublinie jawnie popieranego przez Stalina.
                            Pojawiła się konkurencja z hasłami a także realizujaca Reforme Rolna której
                            nigdy w okresie II RP nie zrealizowano do końca. Stąd Stalin zatrzymał na wieść
                            o powstaniu natarcie swoich wojsk i czekał aż brudną robotę za niego wykonają
                            esemamni Bacha-Zalewskiego! Ćmienie że zachód pomoże, że wstawią się za nami
                            było tylko myśleniem życzeniowym. Dla Anglii a jeszcze bardziej Wuja Sama
                            liczył się te miliony bagnetów trzymającyh lwią część Wehrmachtu na wschodzie.
                            Dlatego ja rozpatruję Powstanie Warszawskie w dwóch aspektach - narodowościowym
                            jako piekny zryw przecikwo okupantowi niemieckiemu, oraz w aspekcie intencji
                            kierownictwa Rządu i AK podejmującyh dezyzję o wybuchu powstania jako zwykłą
                            walkę polityczna, wręcz awanturę, o przejecie władzy w Polsce po wojnie z
                            rachunkiem na cicrca 200.000 zabitych! Inna sprawa że stali oni wtedy i tak na
                            przegranych pozycjach! Pytanie jednak jest takie czy warto było?
                            A co do relacji wybuch powstania a kwestia 17 Republiki Rad - gdyby Stalin
                            widziałby w tym interes to by to zrobił i nic by mu nie przeskzodziło - są
                            liczne dowody na to jak partia opierając się na UB i LWP trzymałą kraj za
                            m...de i nikt nie podskoczył! Dlaczego Stalin w 1940 roku deportował miliony
                            Polaków mordując przy tym elitę - bo traktował Polaków jako zbędny balast.
                            Nawet Stalin nie wiedział jak potoczą się jego losy. Potem nagle się okazało że
                            Europa Środkowa wpadła mu w ręce - wtedy wybrał inne rozwiazanie kraje takie
                            jak NRD Polska były dalekimi fortpocztami bloku z olbrzymia ilością
                            uderzeniowych sił pancernych nastawiona na konfrontację z Zachodem. Stalin na
                            swój sposób "zaczął dbać" o demoludy. takie kraje jak polska był izolatorem
                            miedzy ZSRRR a Zachodem - niewiem czy ci wiadomo, ale za czasów PRL wyjazd na
                            zachód wymagał wiele zachodu a czesto wymagał podpisania lojalki w SB. Ale nie
                            wiem czy wiesz że równie trudny albo jeszcze trudniejszy był wyjazd z Polski do
                            państwa dyktatury robotniczej! to na tyle!
                            • Gość: fatso Powstancy Warszawy w Bydgoszczy IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 03.08.05, 07:36
                              W dziecinstwie uczyla mnie solfezu w Podstawowej Szkole Muzycznej, tej starej
                              przy Alejach 1 Maja, lata 1955-59? pewna pani w ciemnych okularach. Opowiadala
                              nam, dzieciom, ze stracila wzrok wskutek wyziewow w kanalach Warszawy, jakimi
                              sie przekradala jako laczniczka. Poniewaz Warszawa przestala istniec w 1945r, w
                              Bydgoszczy znalazlo sie wiecej jej bylych mieszkancow i uczestnikow Powstania.
                              Warto by ich wymienic na tym Forum aby pamiec po tych tragicznych ludziach nie
                              zaginela. Zaczynam od wlasnego podworka: pochowani na Cmentarzu Kosciola sw
                              Wincentego a Paulo(stare Bielawki) ppor AK "Grabiec", Zoliborz, Sady Specjalne AK
                              oraz kpt AK "Loretta", Zoliborz, komendantka na ta dzielnice Wojskowej Sluzby
                              Kobiet AK, czlonek powstanczego sztabu grupy Zywiciel.
                            • Gość: seiko Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:41
                              Powstanie Warszawsie malo szanse realnego powodzenia gdyby nie to ze Zachod
                              wolal nie draznic Stalina. Powstancy chcieli tez udowodnic swiatu ze to wlasnie
                              Polacy wyzwolili stolice a nie zwyciezka Armia Czerwona ktora tylko wkroczyla
                              do Warszawy. Nie powinno sie mowic ze Powstanie nie mialo sensu i wogle nie
                              trzebabylo sie wychylac bo gdybysmy tak mysleli i siedzieli cicho na tylku to
                              pewnie Polski by juz nie bylo za Mieszka I. Przeciez te wszystkie zrywy
                              narodowosciowe a w szczegolnosc i to powstanie doprowadzilo do tego ze dzis
                              zyjemy w wolnej Polsce i wysilek tych ludzi nie poszedl na marne!!
                              • urodzony.w.niedziele Re: Muzeum Powstania Warszawskiego 03.08.05, 14:49
                                Stalin i Zachód nie pomogli powstańcom również dlatego,że wybuchu powstania
                                w Warszawie z nimi nieuzgadniano.
                            • Gość: torunianka Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.petrus.com.pl 03.08.05, 21:47
                              z pewnością trudno uzyskać odpowiedź na pytanie "co by było gdyby". Zawsze gdy
                              przychodziło do wyboru między romantyzmem a pozytywizmem chciałam te dwie
                              skrajności pożenić bo trudno mi pogodzić się z "rzucaniem kamieni na szaniec".
                              Ale gdy nie ma praktycznie żadnego wyboru to chyba lepiej zginąć w walce o
                              ideały niż ginąć i tak, a bez wyrażenia swojego stanowiska.

                              Wiem, że Stalin miał bagnety i mógł robić co chciał i robił to bezkarnie.
                              Wydaje mi się jednak, że Warszawę także by zniszczono i bez Powstania
                              Warszawskiego, tak po prostu "w ogniu walk z Niemcami".

                              Powstańcy pokazali prawdziwe oblicze wyzwolicieli i pokazali, że walczymy o
                              swoją Ojczyznę płacąc najwyższą cenę. I chyba miało to jednak jakieś znaczenie,
                              bo jako jedyny kraj w obozie zachowaliśmy pewne przejawy wolności i odrębności:
                              własność prywatną (choćby w postaci jej namiastki jaką były skrawki ziemi),
                              religię, język. A zależność od ZSRR była oczywiście taka jak mówisz. Więc chyba
                              nie różnimy się aż tak bardzo w opinii.
                              Pozdrawiam
                              • trond bierzta mnie 03.08.05, 23:12
                                bierzta mnie do nieba anioly bierzta mnie!p.s.czołem bohaterowie niech wam
                                brzozowy krzyż lekkim będzie!
                                • Gość: torunianka Halinka - sanitariuszka IP: *.petrus.com.pl 04.08.05, 20:45
                                  Stare Miasto, Stare Miasto....
                              • Gość: Satan of swing Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 23:16
                                Mnóstwo ludzi-dawnych żołnierzy sił niepodległościowych - żyło po wojnie
                                normalnie, nie dając sie w ciągać w niepotrzebne awantury i wytrwale
                                kształtowało świadomosc swoich dzieci i najbliższych - po prostu mówiąc im
                                prawdę, jakbyo, wytrwale pielęgnowało pamięc o tym co było. Wytrwale pracowali
                                dla własnego i nie tylko dobrobytu - jako znakomici fachowcy odbudowali Polskę -
                                bo Polskę odbudowali "przedwojenni" fachowcy, tacy, którzy na szczęście nie
                                zginęli podczas wojny. Czy wiesz, torunianko, że po wojnie w Polsce było
                                zaledwie ok. 100 tys. ludzi z maturą? A pomyśl sobie ilu takich ludzi zginęło w
                                44 w Warszawie - gdzie większość inteligencji się schroniła. Wbrew pozorom
                                klęska powstania była też jednym z powodów tego, ze tak łatwo po wojnie
                                komuniści uzyskali władzę nad umysłami polskiej inteligencji - bo w dużej
                                części mogli ją tworzyć sami - bo nie miał kto jej tworzyć.
                                To nie był żaden wybór - Polacy byli już wtedy po prostu sprzedani - miało to
                                miejsce w 1943 roku w Teheranie, a sprzedał nas nie kto inny, tylko dobrotliwy
                                Franklin Delano Roosevelt, nie mający zadnego pojęcia o tym kim naprawdę jest
                                Stalin. Podobnie jak przez wiele lat później nie chciała w to wierzyc zachodnia
                                Europa. Naprawdę niesamowite zdziwienie bierze, gdy czyta się o tym jakie
                                problemy miał we Fransji Giedroyc, gdy pisał prawdę - uważano, ze to
                                niemożliwe, że Związek Radziecki jest cacy itd. - i podobne nastawienie do
                                Rosji trwa na zachodzie w wielu kręgach do dziś. Zostalismy sprzedani - i było
                                o tym wiadomo już w momencie gdy alianci uderzyli w 1943 roku na Włochy - bo z
                                Włoch było za daleko do Polski - nie posłuchano zdania Churchilla, który chciał
                                uderzyć na Bałkany - i w ten sposób odciąć jak najwięcej kontynentu od możliwej
                                rosyjskiej okupacji. Cała wschodnia Europa została sprzedana już w 1943 roku. A
                                o powstaniu na zachodzie nie wiedziano prawie nic do zeszłego roku, gdy Davies
                                wydał swoją książkę - liczne były wtedy głosy zdziwienia, ze było w ogóle
                                jakieś powstanie oprócz żydowskiego w getcie.
                                To ze mieliśmy najwiecej swobód po 1945 roku na pewno nie byo wynikiem
                                powstania - taka teza to zbyt duze nadużycie - to był po prostu wynik tego, ze
                                Polska była za duża i zbyt niepokorna, by próbować większych zmian. Bo nawet
                                nasi towarzysze byli zadziwiająco patriotyczni (w końcu przecież za odchylenia
                                prawicowo-nacjonalistyczne więziono Gomółke:-) - a i wiele szczęścia mieliśmy,
                                ze Chruszczow wpadł w 56 w zasadzkę - porzyleciał do Warszawy za wcześnie, a
                                polskie czołgi były szybsze od radzieckich - i zamknęły pierścien wokół
                                Warszawy - i Chruszczow musiał sie ugiąc. A co ciekawe - te wydarzenia są w
                                ogóle nie wspominane na lekcjach historii. Warto zauważyc, że parę miesięcy
                                później na Węgrzech Rosjanie nie popełnili już podobnego błędu - a jakie były
                                skutki - wiemy to doskonale.
                                Nie sądzę, by Rosjanie zniszczyli Warszawę - wręcz przeciwnie - powstanie
                                pomogło Niemcom sie przegrupowac i wprowadzic nowe siły do walki, a w ruinach
                                mogli sie jeszcze lepiej bronic. Powtórze jeszcze raz - zauwaz, torunianko, ze
                                Rosjanie nie niszcyli polskich miast "w ogniu walki" - częściej je omijali -
                                jak Sandomierz czy Kraków - przestali zwracać uwagę na dawnych ziemiach
                                niemieckich.
                                Pozdrawiam!
                                • Gość: torunianka Re: Muzeum Powstania Warszawskiego IP: *.petrus.com.pl 04.08.05, 20:57
                                  co do normalności życia dawnych żołnierzy po wojnie to mam spore wątpliwości.
                                  Kilka lat temu byłam na rocznicy prof. Zawackiej, jedynej kobiety cichociemnej.
                                  Dziękując za życzenia i gratulacje, nie mogła się powstrzymać od płaczu, z tego
                                  powodu że nie pozwolono jej robić tego co chciała i mogła, wtedy kiedy mogła.
                                  Przecież jak ją kiedyś wyjątkowo wypuścili do Londynu, to skasowali jej kilka
                                  książek, które sobie przywiozła. A było to dawno, po czasach najgorszych
                                  represji.

                                  Wiem, że niewielki procent inteligencji mieliśmy i najlepsi zostali
                                  wymordowani: obozy niemieckie, Katyń, Miednoje, Lenino. I poginęli bo chcieli
                                  oddać życie za Ojczyznę pod Monte Casino, na plażach Normandii, w bitwie o
                                  Anglię i na innych frontach, a także w Powstaniu Warszawskim.

                                  Myślę jednak, że gdyby nie zginęli, to nie byliby w stanie niczego więcej
                                  zrobić, niż zostało zrobione, bo przecież by im nie pozwolono. Natomiast ich
                                  śmierć, ich przykład był jednak inspiracją dla wielu. I wbrew logice to oni żyć
                                  będą wiecznie, a nie ci, którzy przeżyli.

                                  A co do sprzedawania nas... tak, ze słabym nikt się nie liczy.
                                  A co do wiary .... kiedy Lerski informował Amerykanów, że Żydzi giną masowo w
                                  piecach krematoryjnych, też mu nie wierzono.

                                  A wciąż jednak myślę, że Rosjanie by zniszczyli Warszawę, nawet jak inne
                                  wschodnie miasta oszczędzili.
                                  Pozdrawiam
    • milk_sam Re: Powstanie Warszawskie 04.08.05, 00:52
      Cześć pamięci tym którzy zgineli... a tym którzy przeżyli, trafili w ręce UB i
      nie dali się złamać wieczna adoracja w chwale.
      NIL, ANODA, ................ Zapomniani bohaterowie. Tragiczne losy wielkich
      patriotów. Wzory dla współczesnej młodzieży ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka