Gość: skandal!!!!!!
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.08.05, 18:22
ZOBACZCIE CO KTOŚ WKLEIŁ NA FORUM:
Propozycje prezydenta Torunia mogą mieć "zasadniczy wpływ" na decyzje w
sprawie
sądu i prokuratury apelacyjnej w naszym mieście - twierdzi resort
sprawiedliwości. Sprawa powołania nowych apelacji wciąż jednak nie jest
przesądzona.
W maju do Torunia przyjechali przedstawiciele ministerstwa sprawiedliwości,
by
obejrzeć budynki, w których mogłaby znaleźć się apelacja. Po wizycie eksperci
resortu uznali, że choć budynek po dawnym komisariacie policji przy ul.
Bydgoskiej nadawałby się na potrzeby obu instytucji, to koszty jego adaptacji
byłyby zbyt duże. Prezydent Michał Zaleski natychmiast powtórzył deklarację o
pomocy gminy w przystosowaniu budynku - od prac projektowych po wykonawcze.
Propozycje te zainteresowały ministerstwo. W liście do prezydenta sekretarz
stanu Andrzej Grzelak napisał, że mogą mieć one "zasadniczy wpływ na zmianę
dotychczasowego stanowiska ministerstwa sprawiedliwości w tej sprawie".
"W sytuacji deklarowania przez władze Torunia tak daleko idącej pomocy w
pozyskaniu i przystosowaniu obiektu, sprawę uważam za otwartą" - czytamy w
piśmie.
Do prezydenta doszedł jeszcze jeden list z ministerstwa, tym razem z
departamentu organizacyjnego. Wynika z niego, że sprawa utworzenia nowych
sądów
i prokuratur apelacyjnych wciąż jest rozważana. "Przedmiotem szczegółowej
analizy są wszystkie podnoszone w tej sprawie argumenty wskazujące na
potrzebę
utworzenia nowego sądu i prokuratury apelacyjnej, w tym także prezentowane
przez parlamentarzystów oraz władze samorządowe Bydgoszczy i Torunia
przesłanki
uzasadniające wybór jednego z tych miast jako siedziby sądu i prokuratury
apelacyjnej" - czytamy w liście.
"Ministerstwo sprawiedliwości docenia zaangażowanie władz samorządowych
Torunia
w powołanie wnioskowanych jednostek, którego wyrazem są deklaracje współpracy
przy tworzeniu sądu i prokuratury apelacyjnej".