Dodaj do ulubionych

Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ?

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 10:06
Tak zapamiętał je radca :

"Spotkanie w KASZCZORKU.Wszyscy bardzo fajni,weseli i serdeczni.Tylko jeden
atomski siedzial ze spuszczona glowa.To on nawet nie umial spojrzec w oczy.
Sam jednak zarzucal mi "ze patrzylem mu prosto w oczy " - BZDURA !
Jka moglem patrzec,kiedy on trzymal glowe miedzy kolanami.Lecz nic mi to nie
przeszkadzalo.Staralem sie jak moglem,aby go rozkrecic.On jednak skamlal,ze
"znowu wrocimy i nic nie ustalimy ".Wiec poszedlem dalej i pomagalem mu,aby
troche jednak ustalic na spotkaniu.On zaskamlal,ale temat mysmy trzymali.
Kiedy sie pojawil Krzyzak,atomski tak wiercil,tak stale tworzyl sytuacje,ze
malo by ktory wytrzymal.Ja wtedy bylem pelen podziwu za OPANOWANIE KRZYZAKA.
Tak prowokowal,ze malo by ktory wtedy wytrzymal:Krzyzak jednak to wszystko
przetrzymal.Wtym calym jatrzeniu atomskiego prosilem ,aby podali sobie reke.
Przyklepalem ten USCISK DLONI i uczynili to pozostali.PIRAMIDA USCISNIETYCH
DLONI.Co zrobil po tym atomski ??? Nadal zaczal wiercic,ciagle gadal,ze od
jutra bedzie znowu zle.Krzyzak wykazal sie ogromna cierpliwoscia i
opanowaniem. Lecz bylo to rzeczywiscie na krawedzi nerwow.Atomski by nie byl
soba,gdyby nie udalo mus ie czegos zachaczyc.Po spotkaniu bagatelizowal ten
USCISK DLONI.
Zamiast cieszyc sie,ze teraz bedzie sie dogadywac,nie on wolal to nazwac :
"PUSTYM GESTEM "
Obserwuj wątek
    • Gość: atomski Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 10:08
      Tak zapamiętałem je (spotkanie) ja :

      "Widzę ,ze radca w zamroczeniu alkoholowym w zupełnie inny sposób zapamiętał
      wydarzenia w Kaszczorku:

      „Spotkanie w KASZCZORKU. Wszyscy bardzo fajni ,weseli i serdeczni. Tylko jeden
      atomski siedzial ze spuszczona glowa.To on nawet nie umial spojrzec w oczy.Sam
      jednak zarzucal mi "ze patrzylem mu prosto w oczy " - BZDURA !
      Jak moglem patrzec,kiedy on trzymal glowe miedzy kolanami...”



      Spotkanie było bardzo fajne i wesołe . Humor poprawiło jeszcze bardziej
      przybycie radcy . Znany i kochany uczestnik forum ,wielki światowiec ,okazał
      się być małym ,stylizowanym na pomocnika murarza ,gościem o zażółconych
      włosach .
      Za duże spodnie i brudne ręce dopełniały wizerunku kandydata na fotel
      prezydenta miasta Bydgoszczy.
      Rozsiadł się wygodnie szczerząc zęby ,oparł rękę na oparciu ławki ,noga na nogę
      i zagaja. Światowy człowiek -pomyślałem sobie rezolutnie -ale co mi tam .
      Najpierw –z drogi walnął jedno piwo (przybył samochodem ) ,po to by za chwilę
      zamówić nastepne .
      Tam na Zachodzie to dopiero muszą chlać . Pomyslał sobie atomski ,który takiego
      Zachodu nie widział . Bo to był taki polski swojski Zachód ,a od takiego zwykł
      trzymać się z daleka : ))))))
      Do momentu zjawienia się Krzyzaka ,radca ściemniał by nie rozmawiać o
      netBicie . Coś memłał ,ale na około . Ze niby tak ,ale nic konkretnego . Rychło
      okazało się dlaczego . Chłopcy byli pewni przybycia Krzyzaka . Moje
      skonfudowanie bezczelnoscią Krzyzaka było wielkie ,ale żebym trzymał głowę
      między kolanami ????????
      Dało się poznać ,ze radca i Krotoss doskonale wiedzieli ,ze przybedzie (Krzyzak
      pisął na forum ,ze go ni ebedzie bo idzie do kina) .Nawet mieli plan.
      Postanowili zejsć (na raz )z ciężkiego tematu „O wyczynach Krzyzaka „ na
      lżejszy: „Dlaczego Ted jest w netBicie i dlaczego robi stronę ?”.
      Mówię ,ze to nie ma nic wspólnego z gwoździem programu . Gwoździem programu
      miała być decyzja ,co z Krzyzakiem i jaki kształt netBitu bo to sprawy
      kluczowe dla wizerunku netBiT-u.
      Chłopcy- jak hieny- rzucili się na nieobecnego . Radcy oczka wyłaziły z
      wściekłości ,ze Ted mu coś w 1939 wypomniał .(Potem się okazało ,ze
      oczywiście ,po raz kolejny, biedak nie zrozumiał ). Przekrzykiwali się jeden
      przez drugiego .
      Ja na to : -Ej to są sprawy między wami -. -To nie ma wpływu bezpośredniego na
      przyszłość netBitu .- To się da załagodzić .
      -Jest poważniejszy problem. -Trzeba oczyścić atmosfere wokół netBitu . -Trzeba
      jakoś wyjaśnić sprawe Krzyzaka.-
      Krzyzak na to ,że mi chuj do tego co on pisze ,i że trzeba zmienić nazwę ,bo on
      chce dalej pisać jak mu się podoba.
      Radca wtórował :
      GRUBA KRESKA DLA KRZYZAKA !!!!
      PRECZ Z TEDEM !!!! ZABRAC STRONĘ TEDOWI ,CO TED ZROBIŁ DLA NETBITU -TYLKO SIĘ
      ŚMIEJE ,KPI I SZYDZI
      (Tutaj proponuje sprawdzić znaczenie tych słów w słowniku bo mam wrażenie ,ze
      nie bardzo wiesz jaką mają wagę –no chyba ,ze jesteś już aż tak podniecony ,a
      to w tym wieku już niezdrowo : )))))))))

      Aż tu nagle nastąpił kataklizm . Teda wybroniła blondynka . Ja bym nie dał
      rady . Chłopcy długo zbierali z podłóg swoje szczęki (ulubione powiedzonko
      mojej żony ).

      Wtedy radca –po paru już piwach i minięciu szoku - wrzeszczy :
      - DOBRA CHCE ZGODY . GRUBA KRESKA !!!-
      -Dobra pogódzcie się- i wziąl moją dłoń i Krzyzaka . Wyszarpnął go zza stołu i
      przyniósł do mnie ,bo ja się nieco bardziej opierałem . -ZGODA - !!!!!
      ZGODA !!!!-wrzeszczy w uniesieniu .
      (Tym uniesieniu ,które znamy już wszyscy z forum ,tym ,które tak sprytnie
      pozwala interpretować to czy ktoś szydzi ,kpi,nienawidzi... )
      -Ale super teraz możemy budowac nowy netBiT -mówi radca wodzirej . -Ponieważ
      Krzyzak sobie nie zyczy w nazwie nie będzie PRZYJAŹNI . –
      Ja na to duże gały !!!!. Do tej pory nazwa netBiT oznaczała : Wirtualne
      Towarzystwo Przyjaźni Bydgosko-Toruńskiej.
      -Ej coś dziwna ta zgoda !!! Ej !!!- mówię .

      I wtedy wszystko zaczęło się od nowa . Pod moim adresem leciały epitety -
      bezposrednio lub w rozmowach z innymi.
      Zostałem uznany za wykolejeńca.
      Ostatecznie chłopcy po powrocie do domów zaczeli się bawić w
      podchody .Postanowili ,ze będą po cichu kontaktowac się z nowymi (tymi co nie
      znali Krzyzaka ) i namawiać ich na rejestrację . Oczywiście za plecami
      mnie ,Teda , Kasi czy innych ,zainteresowanych (jasio4) oraz zupełnie
      postronnych forumowiczów .
      Całe prostactwo i wyrachowanie wyszło na jaw (już wczesniej miałem
      podejrzenia ) ,gdy Krzyzak radośnie oświadczył ,ze mają już ośmiu
      chętnych .Kurcze! Na forum nic nie było o rejestracji, nie było o
      zapisywaniu . Normalnie plugawe pluskwy tak nie robią jak zrobił szlachetny
      dobroczyńca radca . Po Krzyzaku to się spodziewałem ,nawet nie zdziwiłem : )))))
      I to był drugi raz ,gdy przyłapałem radcę na ewidentnym kłamstwie . Napisał
      bowiem wtedy Ochmanowi ,ze dla będzie się kierował dobrem wszystkich
      potencjalnych członków .
      (Poprawiłem na drugi raz ,bo teraz zaliczyłem obłudę radcy jako kłamstwo –
      chodzi o chęć wykluczenia Teda ,a darowanie Krzyzakowi )
      No cóż jak widac są równi i równiejsi . W dodatku w tak ordynarny sposób robić
      komuś koło dupy i głosić jednocześnie, że jest się świętym ???????
      Przypadki zaczęły się mnożyć .Chłopcy pisali w porozumieniu . Jeden
      zapodawał : -To teraz trzeba tak .-
      Wtedy za chwilę drugi pisał :- Alez masz rację ,jak swietnie to ująłeś ...-"








    • Gość: atomski sorry za literówkę w tytule IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 10:14
      ...a tak spotkanie zapamiętał krzyzak :

      -z wątku na forum bydgoskim „ Do atomskiego-ku pokrzepieniu ducha”:




      „elfikt 27-08-2002 00:36 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Atomski skoro wątek jest o tobie więc ja pytałem Krzyżaka czy to prawda, że go
      objadałeś i jeszcze mlaskałeś.
      A ty coś mataczysz o prostactwie itd.

      PS. Czy tym się pragniesz wytłumaczyć ?



      Re: MLASKAŁ !!!! adres: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gość: krzyzak 27-08-2002 09:39 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Odpowiadam -mlaskał,odbijało mu sie,oblal sie równiez lemoniadą ,a brudne
      dłonie wycierał w obrus.fuj!
      Elfikcie,wpadł mi niezly pomysł do głowy.
      Chciałbym zorganizowac we wrzesniu <pieczenie barana>, z atomskim w roli
      głównej.
      Pomysł chyba nie urazi naszego kolegi co?
      pozdrawiam
      +

      elfikt 27-08-2002 09:56 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Czyli to jest zwykly "paprun" - niewyjściowy gość ?
      Swoją drogą pieczenie barana z atomskim w roli głównej ? - pomysł ciekawy !

      PS.
      Przepraszam, że przy jedzeniu ... ale czy on ma pryszcze?
      (kiedyś pisał wzruszająco o swoich sandałach i grzybicy).


      Re: wzruszenia...... adres: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gość: krzyzak 27-08-2002 12:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      elfikt napisała:


      > (kiedyś pisał wzruszająco o swoich sandałach i grzybicy).

      wiesz....on zawsze mnie wzruszał.....do łez..... .
      wzruszył mnie równiez w kaszczorku kiedy przyszło do płacenia rachunku a on
      wyszedł na <chwile >do toalety.
      Cóz....

      Gość: krzyzak 27-08-2002 23:20 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      elfikt napisała:

      > Wracając do tematu wątku (podmiotu), to mówisz Krzyżak, że jakiś skur....n
      > na spotkaniu mlaskał, oblał gości i siebie lemoniadą, wycierał ręce w obrus i
      > jeszcze rachunku nie uregulował bo uciekł do WC ?! :)
      > Gdzieś następnie się podobno tłumaczył mętnie, że do WC musiał nagle, a za
      piwo
      > podobno jakiejś pani pózniej przy barze płacił itd itd.
      > Jak ustalono - ta złotówka, którą płacił, to była za bardaszkę (WC),a nie za
      > konsumpcję .
      > Krzyżak powiedz - kto to taki ?

      No a kto to może byc? To pasuje tylko do jednego kolegi - atomskiego.Tylko!!!
      Chce dodac ,że nie bedę wspominał co powiedziała klozetówka ,jakie propozycj e
      składał jej atom w kiblu.Fuj!
      Atomski wstydz sie ,strasza kobiete obmacywac.Fuj swintuchu. I ty prosiłes mnie
      w swoim mailu ,żebym cie jednak zaprosił?
      Co za tupet . Elf, jak myslisz, dzwonic do Świecia? wiedzą juz o nim....


      Re: o atomskim ogólnie.
      elfikt 28-08-2002 00:02 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      A to jednak prawda ???????????
      Rozmawiałem dziś z B.Ciuruś w Kaszczorku.
      Faktycznie atomski podczas ostatniego spotkania "obracał"lokalną "pisuardessę" !
      Ponadto domagał się w WC kabiny, pobrał papier, a uregulował tylko za pisuar !
      = 1 zł.
      Na forum tłumaczy zaś mętnie, że coś tam w barze czy w kiblu z jakąś
      panią "regulował" ;)))))))))))))))))))))))
      Krzyżak byłeś tam - przypadek czy ten typ tak ma ?

      Ps. Sorry ale za piwo nie płacić, gości uświnić, chrapać i mlaskać - ok !
      Ale atomski próba zruch....a pisuardessy za kwotę 1 zł - to przesada !!!
      Kobieta oburzona jest do dzisiaj !
      Jak ty NetBiT reklamujesz? Ty wstydu nie masz ! Ty zboczony jakiś jesteś ?!
      Ty ludzi z innych miast masz czelność zapraszać na kolejne spotkania ?!
      Ty tak nasz region reklamujesz ?!
      Powstrzymaj się powiadam !!!!!






      • Gość: Jaskółka nagie fakty IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 12:38
        W Kaszczorku toaleta niepłatna i nijakiej babki klozetowej tam nie ma. Pisuarów
        zresztą też nie- to bardzo kameralne WC.
    • Gość: Lisiczka Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.dostep.pl 28.08.02, 16:35
      Jak nie było?! Czyżby więc Panom "w zamroczeniu alkoholowym" mogło się
      wydawać? Ciekawe więc, jak naprawdę było w Kaszczorku. nie wybaczę sobie tego,
      że nie przyjechałam ;( Eh ...

      Pozdrawiam @ll
    • Gość: SDB Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 12:23
      1. Kim jest elfikt?
      2. Wszyscy piszecie tu jak ostatni szmaciarze. Jak chcecie dalej tak tu pisac
      to ja wam juz mowie: WYPIERDALAĆ!!!
      • Gość: Jaskółka Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 16:10
        Gość portalu: SDB napisał(a):

        > 1. Kim jest elfikt?
        > 2. Wszyscy piszecie tu jak ostatni szmaciarze. Jak chcecie dalej tak tu pisac
        > to ja wam juz mowie: WYPIERDALAĆ!!!

        Yaskoołko- SDBoołko!- już wiesz, o jakich smrodach Ci referowałam i dlaczego
        jest tak nieprzyjemnie, że aż się odechciewa? Przykro mi, że musiałeś to
        przeczytać. Ja obserwowałam nawał tego szitu sukcesywnie, na Ciebie spadło to
        na raz, jak przez otwór w szambowozie. Wwspółczuję Ci, to musiało byc przykre
        doswiadczenie! Nic to, my optymisci trzymajmy się razem! I z dala od
        gównożerów! :)
        • zamek Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? 29.08.02, 18:15
          Gość portalu: Jaskółka napisał(a):

          > Nic to, my optymisci trzymajmy się razem!
          Tak jest!!! Trzymam z Wami!!!
    • Gość: Lisiczka Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.dostep.pl 29.08.02, 12:25
      O wypraszam sobie !!! Nie jestem żadnym "szmaciarzem" ;) SDB, nie emocjonuj
      się tak. Czyżbyś nie zdążył się jeszcze przyzwyczaić do emocjonalnej
      monotematyki naszego podforoom? ;)

      Pozdrawiam @ll
      • Gość: SDB Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 13:15
        Ej to do autorow slow powyzej, nie tfoih i Yaskoołki
        • Gość: Fore Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 13:54
          Po pierwsze:
          bardzo, nawet nie wiecie jak, ciesze się , że nie byłam w tym Kaszczorku.
          Niczego sobie nie musze wspominać, analizować, opisywać.
          Po drugie:
          SDB zreagował moż zbyt emocjonalnie, ale zupełnie prawidłowo.
          Po trzecie:

          tylko dzięki SDB cciało mi sie tego posta tutaj napisać.
          Pzdr
      • radca Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? 29.08.02, 16:27
        Gość portalu: Lisiczka napisał(a):

        > O wypraszam sobie !!! Nie jestem żadnym "szmaciarzem" ;) SDB, nie emocjonuj
        > się tak. Czyżbyś nie zdążył się jeszcze przyzwyczaić do emocjonalnej
        > monotematyki naszego podforoom? ;)
        >
        > Pozdrawiam @ll

        Ja rowniez nie jestem "szmaciarzem" i sie tak nie czuje.Wydaje mi sie rowniez,ze
        nikogo nie obrazalem,ani tez nie usilowalem obrazac.Nawet nie polemizuje z
        autorem,ktory "opisal mnie i moj wyglad zewnetrzny " z dodatkowymi epitetami.
        SDB ,prosze Cie - sprecyzuj troche Twoje okreslenie.

        pozdrawiam
        radca
        • radca moj opis na goraco - po spotkaniu 29.08.02, 16:31
          Oto moj archiwalny opis spotkania - nie ten ktory raczyl ukazac atomski.

          "Re: USCISK DLONI
          Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 27-07-2002 18:31 + dodaj do ulubionych wątków

          Najbardziej podobalo mi sie to,ze Krzyzak a Atomskim USCISNELI SOBIE DLON NA
          ZGODE I POJEDNANIE.Uscisneli sobie DLON w czasie rozmow przy stole.
          Wszyscy,ktorzy siedzielismy - doklepalismy to PRZYMIERZE.

          To chyba o czyms swiadczy - serdeczny USCISK DLONI NA POJEDNANIE.

          Czyz to nie jest PIEKNE i WSPANIALE ?

          pozdrawiam serdecznie
          radca "
          • Gość: SDB Re: moj opis na goraco - po spotkaniu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 11:44
            radca napisał:

            > Oto moj archiwalny opis spotkania - nie ten ktory raczyl ukazac atomski.
            >
            > "Re: USCISK DLONI
            > Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
            > Data: 27-07-2002 18:31 + dodaj do ulubionych wątków
            >
            > Najbardziej podobalo mi sie to,ze Krzyzak a Atomskim USCISNELI SOBIE DLON NA
            > ZGODE I POJEDNANIE.Uscisneli sobie DLON w czasie rozmow przy stole.
            > Wszyscy,ktorzy siedzielismy - doklepalismy to PRZYMIERZE.
            >
            > To chyba o czyms swiadczy - serdeczny USCISK DLONI NA POJEDNANIE.

            Taaaa hehehehehe serdeczny az do bolu :) Nie mowie ze od poczatku bylem do tego
            nastawiony sceptycznie ale szybko(w jakies 1,5 minuty) przestalem wierzyc ze to
            przyniesie cos pozytywnego. A Ty Radco nadal uwazasz ze ten uscisk byl
            serdeczny i mial pojednawcza moc :)

            > Czyz to nie jest PIEKNE i WSPANIALE ?

            To bylo zbyt piekne :) zeby bylo prawdziwe. Obecnie atmosfera na podforum
            Netbit inspiruje mnie do pisania wyzwisk i powoduje bardzo zle samopoczucie. Bo
            znow jakis czas temu mialem nadzieje ze Netbit da sie naprawic i znow sie
            zawodlem. :(
    • Gość: Lisiczka Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.dostep.pl 29.08.02, 15:15
      Wiem, wiem, Fore. Przecież znasz moje podejście. Tym razem po prostu inaczej
      ubrałam to w słowa. Ja też ciągle mam nadzieję, że wreszcie pyskówki
      przeistoczą się w pozytywne wibracje i nie bedzie więcej sytuacji, że ktoś
      bedzie szczęsliwy, że nie był tam, czy siam. Tak jak dziś Ty na przykład.

      Pozdrawiam @ll, Fore i SDB szczególnie ;)
      • Gość: Fore Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 21:31
        Wiem, Lisiczko:)
        Też Ciebie pozdrawiam, skruszona moim drugim niewyjściem:)
        Uściski mocne dla Ciebie i balastu:)
    • Gość: Lisiczka Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.dostep.pl 29.08.02, 23:23
      Fore, Twój balaścik tez sciskam i mam nadzieję, że wkrótce hmmm połączymy
      siły? ;)

      Pozdrawiam @ll, a szczególnie Fore i Radce ;) miło Was widzieć ;)
      • sarenka_forum Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? 30.08.02, 12:55
        Jest kilka osób które zapamiętały spotkanie w Kaszczorku ok.
        czasem je sobie nawet wspominamy. Np ja, Wiech, Robert_wl oraz (!!) Radca.
        Nie podoba mi się Atomski, że obrażasz Radcę nazywając go pomocnikiem murarza
        czy coś w tym stylu. Moim zdaniem to zupełnie normalny facet.
        Zresztą obiecałam, że nie będę pisać na netbicie. Robię to tylko dlatego że my
        (tzn forumowicze torunscy) bylismy zapraszani przez Teda na jakies sobotnie
        spotkanko. Niektorzy z nas rozwazali taki pomysl, ale po "wpadnieciu" na NetBit
        zgodnie postanowilismy ze zostajemy w T.
        Przy okazji, gdyby ktos chcial sie dołączyc, to ludziska beda od 20 w Krzywej
        Wiezy.
        Pzdr
        Sar
        • sarenka_forum Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? 30.08.02, 12:58
          Zapomniałam dodać-spotkanie w Krzywej jest dzisiaj, w piątek.
          • Gość: SDB Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 13:24
            Ale mam nadzieje ze sie jeszcze w Bydgoszczy spotkamy :)
            • Gość: atomski Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 20:10
              SDB spróbuj podjać jakies konstruktywne decyzje . Ja Ciebie posłucham .Tobie
              wierze . Tym dwóm organizatorom ogniska-zdecydowanie mniej .Spróbuj .
              Podporządkuję się -lub dam sobie spokój (co nie zmienia faktu ,ze muszę na
              forum kochać tego czy owego :)).
              Buzi.
              • zojka-5 Atomski zakala forum i przeciwnik "cichy" netbitu 30.08.02, 21:09
                Atomski
                Opanuj sie czlowieku i nie przeszkadzaj innym,ktorym dobro rgionu lezy
                autentycznie na sercu
                • Gość: krzyżak Re: Atomski zakala forum i przeciwnik 'cichy' net IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 13:55
                  zojka-5 napisała:

                  > Atomski
                  > Opanuj sie czlowieku i nie przeszkadzaj innym,ktorym dobro rgionu lezy
                  > autentycznie na sercu
                  Atomski ,zdecyduj sie wreszcie na ta operacje usunięcia drugiego płata
                  mózgu.Tak szczerze,- nie jest ci do niczego juz potrzebna.
                  No chyba ,że ją zapiszesz jakiejs akademii medycznej./oczywiscie jesli cie nie
                  odrzucą po rozmowie kwalifikacyjnej/
        • Gość: Ted® Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 21:09
          sarenka_forum napisała:

          > Zresztą obiecałam, że nie będę pisać na netbicie. Robię to tylko dlatego że
          my
          > (tzn forumowicze torunscy) bylismy zapraszani przez Teda na jakies sobotnie
          > spotkanko. Niektorzy z nas rozwazali taki pomysl, ale po "wpadnieciu" na
          NetBit
          >
          > zgodnie postanowilismy ze zostajemy w T.

          zapraszalem jako forumowicz bydgoski, jesli odebraliscie to inaczej to
          przepraszam, nie mialem takiego zamiaru
          wazny byla tresc a nie forma
    • Gość: SDB Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 17:28
      atom siedze na razie cicho. dopoki czytam tu takie wymiany uprzejmosci miedzy
      wami to nic mi sie nie chce. jeszcze mam troche cierpliwosci i jeszcze troche
      moge poczekac ale poki co czuje ze Netbit jest niepotrzebny i nie warto sie w
      niego angazowac. no bo po co angazaowac sie w cos czego nie ma albo co udaje ze
      jest czyms innym?
      • Gość: atomski Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 14:54
        zojka znowu robisz sztuczny tłok ? za darmo ,czy za kasę ? pewnie za ten
        obiecany dzieciom komputer ?

        krzyzak co tak słabo ? jaj nie masz ?


        jestescie tacy fajni ,macie takie fajne pomysły i chcecie robić dobro .(mówię
        do radcy ,krzyzaka ,zojki i wszystkich w ten sposób czujących bluessa ).
        dlaczego ,skoro jestescie tacy ugodowi katolicy nie -dacie sobie spokoju z
        netbitem ? netbit nigdy nie był organizacją charytatywną ,a w nazwie ma słowo
        przyjaźń na której wam w ogóle nie zalezy .odczepcie się od nazwy ,nie
        ciągnijcie ludzi czujących netbit na siłę do jakichś rejestracji ,najlepiej
        dla dobra wszystkich ,nazwijcie się w jakiś piękny patetyczny sposób (np KUBEK
        NADZIEI ,PIRAMIDA ZGODY ).
        na kazdym kroku widac ,ze wasze ambicje rozmijaja się z tym po co zaistniał i
        do czego słuzył netbit.
        zamiast krzyczec głośno o darowanych komputerach i zapalaniu
        świeczek ,nakłaniam by zalozyć sobie cos zupełnie swojego ,wtedy jako
        założyciele , nie będziecie się musieli liczyć ze zdaniem innych (wpisowe
        twardy dysk : )))
        Na razie te wasze głoszenie dobra dość śmiesznie koresponduje z rzucanymi
        chujami ,kłamstwami i przeinaczeaniem na własne potrzeby czyichś wypowiedzi.

        to wszystko oczywiście nie usprawiedliwia moich wyczynów ,ale korespondencja
        między słowami i czynami mimo wszystko jest bardziej czytelna ?
        • radca Czy atomski nie zauwazyl ??? 01.09.02, 16:03
          Czy atomski nie zauwazyl,ze "radca " juz dawno z nim nie prowadzi "dyskusji " ?
          Mozna z kims polemizowac,ale jezeli .....

          radca

          ps. oczywiscie ten post nie jest skierowany bezposrednio do atomskiego.
          On juz dal swiadectwo swoim postepowaniem,wiec pisze to ogolnie.Nie mam zamiaru
          odpisywac na "prowokacyjne i obrazliwe " posty atomskiego.Atomski wedlug mnie
          "daje pokarm " swymi postami,by nastepnie " babrac sie w tym co zostanie
          zwrocone "
        • Gość: krzyzak Re: Do SDB IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 21:32
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          > zojka znowu robisz sztuczny tłok ? za darmo ,czy za kasę ? pewnie za ten
          > obiecany dzieciom komputer ?
          >
          > krzyzak co tak słabo ? jaj nie masz ?
          >
          >
          > jestescie tacy fajni ,macie takie fajne pomysły i chcecie robić dobro .(mówię
          > do radcy ,krzyzaka ,zojki i wszystkich w ten sposób czujących bluessa ).
          > dlaczego ,skoro jestescie tacy ugodowi katolicy nie -dacie sobie spokoju z
          > netbitem ? netbit nigdy nie był organizacją charytatywną ,a w nazwie ma słowo
          > przyjaźń na której wam w ogóle nie zalezy .odczepcie się od nazwy ,nie

          > ciągnijcie ludzi czujących netbit na siłę do jakichś rejestracji ,najlepiej
          > dla dobra wszystkich ,nazwijcie się w jakiś piękny patetyczny sposób (np
          KUBEK
          > NADZIEI ,PIRAMIDA ZGODY ).
          > na kazdym kroku widac ,ze wasze ambicje rozmijaja się z tym po co zaistniał
          i
          > do czego słuzył netbit.
          > zamiast krzyczec głośno o darowanych komputerach i zapalaniu
          > świeczek ,nakłaniam by zalozyć sobie cos zupełnie swojego ,wtedy jako
          > założyciele , nie będziecie się musieli liczyć ze zdaniem innych (wpisowe
          > twardy dysk : )))
          > Na razie te wasze głoszenie dobra dość śmiesznie koresponduje z rzucanymi
          > chujami ,kłamstwami i przeinaczeaniem na własne potrzeby czyichś wypowiedzi.
          >
          > to wszystko oczywiście nie usprawiedliwia moich wyczynów ,ale korespondencja
          > między słowami i czynami mimo wszystko jest bardziej czytelna ?

          SDB ! wiesz komu możesz powiedziec WYPIERDALAJ?,- atomskiemu !I zrób to bo to
          zwykły komunistyczny ,smierdzacy ,konfident z tradycjami rodzinnymi ,a do tego
          potencjalny ogniskowy baran.

          Śmiac mi sie chce jak ten zasranie c wyciągał reke na zgode,atomski,myslisz ,że
          ktoś podałby takimu jak ty reke ? musiałbys najpierw zmyc z niej te
          gówna ,którymi jestes oblepiony.
          • Gość: atomski Re: Do SDB IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 22:51
            krzyzak :
            "SDB ! wiesz komu możesz powiedziec WYPIERDALAJ?,- atomskiemu !I zrób to bo to
            zwykły komunistyczny ,smierdzacy ,konfident z tradycjami rodzinnymi ,a do tego
            potencjalny ogniskowy baran.
            Śmiac mi sie chce jak ten zasranie c wyciągał reke na zgode,atomski,myslisz ,że
            ktoś podałby takimu jak ty reke ? musiałbys najpierw zmyc z niej te
            gówna ,którymi jestes oblepiony."


            Krzyzak -rozumiem ,źe byłeś dziś -przy niedzieli - w kościółku ?
            To widać :Taki natchniony głos .Pełen miłości do bliźniego i jaki gotów do
            nadstawiania policzków : )))))))))))))))))))

            Sama miłość bije :-Wam biedne dzieci dam po komputerzyku (tym bardziej ,ze mi
            za to płacą ) jestem taki wrażliwy (gdy trzeba się zareklamować ) i miłuję
            bliźnich (co niektórych ).
            Czy słychać śmiech na sali ?





            • Gość: atomski tym bardziej ni eod radcy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 22:58
              "Czy atomski nie zauwazyl,ze "radca " juz dawno z nim nie prowadzi "dyskusji " ?
              Mozna z kims polemizowac,ale jezeli ....."

              -Czy radca nie zauważył ,ze atomskiemu nie podoba się fałszywa ,nabrzmiała
              postawa radcy ?
              Czy radca nie zauwazył ,ze atomski pisał iz przy tak dużym rozdzwięku między
              słowami ,a czynami -będzie musiał znosić atomskiego tu i ówdzie na forum ?




              "ps. oczywiscie ten post nie jest skierowany bezposrednio do atomskiego.
              On juz dal swiadectwo swoim postepowaniem,wiec pisze to ogolnie.Nie mam zamiaru
              odpisywac na "prowokacyjne i obrazliwe " posty atomskiego.Atomski wedlug mnie
              "daje pokarm " swymi postami,by nastepnie " babrac sie w tym co zostanie
              zwrocone "

              -Oczywiście ten post nie jest skierowany bezpośrednio do radcy .Reszta tak samo
              jak wyżej w cytacie.
              • Gość: atomski Re: tym bardziej nie do radcy- errata IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 23:20
                Sorry za koslawy tytuł poprzedniego postu.
                Tak sobie myslę ,ze obecnie jest jedno ,jedyne wyjscie .
                Ja jestem uparty ,wręcz zawzięty,oni -słabymi katolikami .Podobno kazdy ma
                swoje racje .Ja tego nie widzę ,ale być moze .Dlatego myslę ,ze trzeba się
                podzielić .Nikt od nikogo nie bedzie wymagał przeprosin ,czy godnego
                postępowania i błyszczenia przykładem w towarzystwie zainicjowanym przez radce
                i Krzyzaka ,bo ja będe w tym drugim. jak ktoś chce to może być i w jednym i
                drugim . Oprócz krzyzaka i mnie .
                Miejsca dla dwóch towarzystw jest wystarczająco ,a cele i ambicje rózne.
                Sa punkty wspólne,ale przy obopólnej niechęci -bedzie ich z czasem coraz mniej.

                Podział na dwa towarzystwa -stowarzyszenia zakończy w końcu to co Was tak
                żenuje.
                (mnie bardziej żenuje co innego ,ale to widać ?)
                Jest jeden jedyny warunek .Jch twór nie powinien się nazywać netBiT.
                W razie wątpliwości- dlaczego -chętnie wyjaśnię.Tyle ,ze znowu ktoś sie może
                poczuć zażenowany.
                • Gość: Lisiczka Re: tym bardziej nie do radcy- errata IP: *.dostep.pl 01.09.02, 23:25
                  Mogłabym na moment prosić na gg, atomski? To - powiedzmy - ważne.

                  Sorry, za prywatę w TAK poważnym i strategicznym dla NetBiTu wątku. Znikam.

                  Pozdrawiam @ll
                • elfikt Re: O Netbicie-tak sobie. 02.09.02, 00:40
                  Gość portalu: atomski napisał(a):

                  > Tak sobie myslę ,ze obecnie jest jedno ,jedyne wyjscie ....
                  > Miejsca dla dwóch towarzystw jest wystarczająco ,a cele i ambicje rózne.
                  > Sa punkty wspólne,ale przy obopólnej niechęci -bedzie ich z czasem coraz
                  mniej
                  > .
                  >
                  > Podział na dwa towarzystwa -stowarzyszenia ...........


                  Pomysł ciekawy.
                  Jeżeli już się dzielic - to z zyskiem.
                  Proponuję: Netbit 1 - krzyżaka, Netbit 2 - radcy, Netbit 3 - atomskiego itd.
                  Każdy będzie zadowolony. Słabsi odpadną, mocni przetrwają.
                  Pózniej będą nowe sojusze i powstanie znowu...Netbit.
                  Czy musicie tak drogą okrężną ?

                  PS. Na początku był chaos !
                  • Gość: krzyzak Re: O Netbicie-tak sobie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 14:05
                    elfikt napisała:

                    > Gość portalu: atomski napisał(a):
                    >
                    > > Tak sobie myslę ,ze obecnie jest jedno ,jedyne wyjscie ....
                    > > Miejsca dla dwóch towarzystw jest wystarczająco ,a cele i ambicje rózne.
                    > > Sa punkty wspólne,ale przy obopólnej niechęci -bedzie ich z czasem coraz
                    > mniej
                    > > .
                    > >
                    > > Podział na dwa towarzystwa -stowarzyszenia ...........

                    atomski przeciez czubkom nie wolno zakładac stowarzyszeń ,więc o czym ty tu
                    mówisz?
                    • Gość: Wiech Re: O Netbicie-tak sobie. IP: 217.97.134.* 02.09.02, 14:58

                      kur.a mać!!!, chce się rzec po przeczytaniu postów wyżej...

                      jeśli filarami przyjażni miedzy dwoma grodami są goście, którzy tchną jadem i
                      wzajemną nienawiścią, to jak może być tu dobrze?!!
                      Może poproście o założenie podforum 'warbit' albo 'napierdalajbit' espeszeli
                      for ju?! Tam byscie sobie wymieniali wielce (!) konstruktywne uwagi, nie psując
                      atmosfery bliźnim...

                      Jest sporo ludzi, który popierają netbitową koncepcję, ale przy
                      takich 'promotorach' odechciewa im się gadać. PO prostu - zniechęcacie
                      bliźnich, a wasze posty mają atmosferę cięższą, niż gwiazda neutronowa wnętrze.

                      Kończę, bo aż żal gadać.

                      Pozdrawiam niezaślepionych, zaślepionym życząc rychłej poprawy (w którą
                      niestety nie wierzę...)
                      Wiech
    • lisiczkaa Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? 02.09.02, 23:48
      AMEN

      Pozdrawiam @ll

      PS: Ja już dawno proponowałam tego typu podforoom, przy wątku "Brednie i
      rzucanie błotem". Nie wyszło ;(

      • krotoss Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? 03.09.02, 01:37
        spadam stąd (już tak oficjalnie bo dawno się nie udzielam w błotku-idę
        bumelować snem zimowym, może kiedyś tu zaświeci słońce to wrócę) Dobranoc.

        KroTosS

        Ps.<nuta>nie oglądać wiadomości, paru gościom krzyknąć pas...<nuta> /R.R./
        • radca Re: Kto jak zapamiętał spotkani ew Kaszczorku ? 05.01.04, 00:47
          atomski w swoim zywiole :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka