Gość: rodzic
IP: *.bydg.pdi.net
03.10.02, 08:47
Możemy coś wspólnymi siłami zrobić z nieodpowiednimi praktykami nauczycieli .
Szkola ma być dla ucznia , a nie dla nauczyciela .
Przykladów znacie wiele . Podam z wczorajszego dnia .
Nauczyciel robi niezapowiedzianą kartkówkę , bo wściekł się na jednego
ucznia . Mówi , że takie kartkowki będzie robil na każdych zajęciach .
W pewnym momencie każe odlozyć długopisy . Jeden uczeń chce podpisać
swoją pracę , nauczyciel podchodzi i stawia na jego pracy jedynkę ,
bo uczeń nie slucha jego polecenia . Inni wystraszeni uczniowie oddają
prace niepodpisane . Moje dziecko zna odpowiedzi na wzystkie pytania , ale
oddaje pracę niedokończoną , bo "należy odłozyć długopisy" .
Ten nauczyciel nie potrafi pracować z dziećmi ( 9 letnie ) , brak
mu cierpliwości i milości do dzieci . One jemu wyraźnie przeszkadzają .
One czasami hałasują , zwłaszcza gdy lekcje są mniej ciekawe .
Skoro on nie rozumie dzieci i nie potrafi z nimi pracować , to niech go
natychmiast usuną ze szkoły . Niech go zastąpią innym , niekoniecznie z tym
tzw. "wykształceniem pedagogicznym" , a z odpowiednią wiedzą i podejściem do
dzieci .