Dodaj do ulubionych

Kluby/Dyskoteki

IP: 193.19.104.* 15.11.05, 15:58
szkoda ze wiatrak schodzi na psy! tak fajnie było a zachciało sie puszczać
jakiś syf (tzn. hiciory)i tak zlazły sie wypacykowane pedały i różne inne
dresy. szkoda.
Obserwuj wątek
    • arekwsp wpisujcie gdzie sie najlepiej pobawic. 15.11.05, 16:25
      • Gość: celina Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych knajp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 16:35
        Gość portalu: Ryhu napisał(a):

        > szkoda ze wiatrak schodzi na psy! tak fajnie było a zachciało sie puszczać
        > jakiś syf (tzn. hiciory)i tak zlazły sie wypacykowane pedały i różne inne
        > dresy. szkoda.

        Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych knajp Poznania czy Gdanska.
        Jedyny porzadny Sono - padl. To swiadczy o miescie i klientach.
        • a_weirdo Re: Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych kn 15.11.05, 16:37

          > Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych knajp Poznania czy Gdanska.

          To wpadnijcie do Bydgoszczy, jeśli się wam u was nie podoba. Tu jest dużo lepiej.
          • Gość: celina Re: Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych kn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 16:39
            Nigdzie nie usze wpadac. Tu mieszkam.
            Mowisz o dresiarzach na Starym Rynku?
            O lokalach zamknietych po 14.00 w sobote i przez cala niedziele?
            Pojedz do Poznania, otworz oczy.
            • mozilla.org Re: Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych kn 15.11.05, 16:41
              Gość portalu: celina napisał(a):

              > O lokalach zamknietych po 14.00 w sobote i przez cala niedziele?

              ten watek nie jest o przedszkolach :)
              ja nie mam problemu ze znalezieniem pabu czynnego do poznych godzin nocnych
              • a_weirdo Re: Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych kn 15.11.05, 16:43

                > ja nie mam problemu ze znalezieniem pabu czynnego do poznych godzin nocnych

                Może "celina" potrafi wskazać chociaż jeden lokal nieczynny w sobotę po 14 lub w
                niedzielę?!
                • Gość: vivid Re: Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych kn IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.05, 16:07
                  Hmm... Chyba jej chodzi o to, że sklepy zamykają o tej porze. Faktycznie, Gdańska czasem wygląda przygnębiająco weekendowym popołudniem...
            • a_weirdo Re: Wasze kluby sa cienka namiastka porzadnych kn 15.11.05, 16:42
              > Mowisz o dresiarzach na Starym Rynku?

              Dawno nie byłem na Rynku Staromiejskim, jeśli go masz na myśli, więc nie wiem,
              kto tam teraz chodzi.

              > O lokalach zamknietych po 14.00 w sobote i przez cala niedziele?

              Całe szczęście w Bydgoszczy jest z tym lepiej.

              > Pojedz do Poznania, otworz oczy.

              Oj byłem i uważam, że Poznań jest bardzo nieciekawy pod tym względem. Już lepiej
              jest w waszym Toruniu.
          • Gość: totek Re: Nasze kluby sa cienka namiastka porzadnych kn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:49
            chłopie - ty naprawdę jesteś etatowym klakierem:)

            niesamowite
      • Gość: todi Re: wpisujcie gdzie sie najlepiej pobawic. IP: 195.160.253.* 15.11.05, 16:42
        w Toruniu
        • Gość: celina > w Toruniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 16:44
          Gość portalu: todi napisał(a):

          >>wpisujcie gdzie sie najlepiej pobawic.
          > w Toruniu

          Tez to cchialam napisac.
          Tam zycie tętni do poźnych godzin.
          • mozilla.org Re: > w Toruniu 15.11.05, 16:44
            Gość portalu: celina napisał(a):

            > Tez to cchialam napisac.
            > Tam zycie tętni do poźnych godzin.

            w takim razie przeprowadz sie do torunia. nie rozumiem dlaczego jeszcze tego nie
            zrobilas.
          • Gość: chmielony Re: > w Toruniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 14:14
            swego nie znacie a cudze chwalicie
            każde miasto ma swoje uroki knajpki, bydgoszcz tez ma !!!
        • Gość: Ryhu w samym centrum Torunia pobiły dresy gościa. IP: 193.19.104.* 15.11.05, 16:51
          w telewizorze pokazywali na TVB3. nikt nie pomógł.
          • mozilla.org Re: w samym centrum Torunia pobiły dresy gościa. 15.11.05, 16:55
            Gość portalu: Ryhu napisał(a):

            > w telewizorze pokazywali na TVB3. nikt nie pomógł.

            w pomorskiej jest caly artykul o kwiecie torunskiej mlodziezy i ich sposobie
            spedzania wolnego czasu.
            lubia porzucac smietnikami, czasem cos podpalic. jak sie zmecza przesiaduja z
            winem na lawkach na starowce.
            • Gość: ryhu dresy wszędzie te same niestety. IP: 193.19.104.* 15.11.05, 17:06
    • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:11
      no tak chocby o psim gownie wątek i tak się spolaryzuje na dyskusje bydgoszcz
      vs torun

      w bydgoszczy z klubami jest tragicznie, nie znam drugiego takiego miasta (tej
      wielkosci to juz w ogole) na mapie pl (nie mowie o szerzej skali) w ktorym
      byloby choc podobnie..

      ale poki beda sie wypowiadac zaslepieni miloscnicy bydgoszczy,ktorym w dodatku
      do szczescia wystarczy rozwodnione piwo najlepiej w plastikowym kuflu za 3 pln
      a w tle dr alban bądz black eyed peas dopoty takiej dyskusji prowadzic nie
      mozna.
      • mozilla.org Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:12
        tytt napisał:

        > ale poki beda sie wypowiadac zaslepieni miloscnicy bydgoszczy,ktorym w dodatku
        > do szczescia wystarczy rozwodnione piwo najlepiej w plastikowym kuflu za 3 pln
        > a w tle dr alban bądz black eyed peas dopoty takiej dyskusji prowadzic nie
        > mozna.

        sprecyzuj kogo miales na mysli
        • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:14
          mozilla.org napisał:

          > tytt napisał:
          >
          > > ale poki beda sie wypowiadac zaslepieni miloscnicy bydgoszczy,ktorym w do
          > datku
          > > do szczescia wystarczy rozwodnione piwo najlepiej w plastikowym kuflu za
          > 3 pln
          > > a w tle dr alban bądz black eyed peas dopoty takiej dyskusji prowadzic ni
          > e
          > > mozna.
          >
          > sprecyzuj kogo miales na mysli

          tzw przecietnego bydgoszczanina (to jesli chodzi o potrzeby) i wiekszosc
          forumowych aktywistów (to jesli chodzi o zaslepienie..)
          • arekwsp Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:23
            TYTT to ekspert od zabawy i autorytet jesli chodzi o sprawy bydgoskie. zostan
            moim nauczycielem!
            • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:39
              arekwsp napisał:

              > TYTT to ekspert od zabawy i autorytet jesli chodzi o sprawy bydgoskie. zostan
              > moim nauczycielem!

              no widzisz,ty jeszcze jestes na wsp to o czym tu gadac :)

              pzdr
              • arekwsp Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:45
                Masz pewnie na mysli skrot od jakiejs szkoły. doprawdy zabawne.
                • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:48
                  zgadza sie,to bylo zabawne!
        • Gość: Ryhu Re: Kluby/Dyskoteki IP: 193.19.104.* 15.11.05, 17:19
          spędzam sporo czasu w lokalach w bydzi i w toruniu nie jestem zacietrzewionym
          zwolennikiem żadnego z nich. lokale i tu i tu podobne. ale ty jestes pewnie
          lepszym fachowcem w takich ocenach. wybacz że lubie lokale takze w bydzi.
          • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:38
            Gość portalu: Ryhu napisał(a):

            > spędzam sporo czasu w lokalach w bydzi i w toruniu nie jestem zacietrzewionym
            > zwolennikiem żadnego z nich. lokale i tu i tu podobne. ale ty jestes pewnie
            > lepszym fachowcem w takich ocenach. wybacz że lubie lokale takze w bydzi.


            ok ale co ma torun do rzeczy? ten artykul jest o toruniu? nie-e.. jest o
            bydgoskich lokalach, dyskotechach, tanzbudach..

            i tak zgadzam sie-pewnie jestem lepszym fachowcem od ciebie w tej sprawie z
            kilku wzgledow,o ktorych nie bede jednak pisal..

            zgoda jest w bdg kilka nie najgorszych (ale nie wspanialych) pubów, dyskoteki
            są raczej na niskim,ze dwie moze na srednim poziomie, klubów w ujeciu kultury
            wielkomiejskiej wlasciwie nie ma..
            a weirdo byl w poznaniu i mu sie nie podobało-to najlepsze swiadectwo
            bydgoskiej mentalnosci w takim razie..
            • Gość: Ryhu Re: Kluby/Dyskoteki IP: 193.19.104.* 15.11.05, 17:43
              Lepszym fachowcem powiedział tytt! nie powiem z jakich wzgledow! to nawet
              smieszne bo nie znasz mnie nawet tyci ale wiesz ze jestes lepszym fachowcem.
              załosne wywody/.
              • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 15.11.05, 17:47
                Gość portalu: Ryhu napisał(a):

                > Lepszym fachowcem powiedział tytt! nie powiem z jakich wzgledow! to nawet
                > smieszne bo nie znasz mnie nawet tyci ale wiesz ze jestes lepszym fachowcem.
                > załosne wywody/.

                to bylo takie troszke z przymruzeniem oka ale widac zabraklo ;) co do ciebie no
                wiesz czytam i widze-tylko tak cie poznaje i wrazenia na mnie niestety nie
                zrobiles LOL

                • Gość: Ryhu Re: Kluby/Dyskoteki IP: 193.19.104.* 15.11.05, 17:58
                  pogadałbym jeszcze ale do domu czas. do jutra.
                  • Gość: greg Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 18:30
                    fakt... w Bydgoszczy straszna klubowa lipa, poza Mózgiem resztę można by
                    wysadzić razem z klientelą- a propos klubów to świetna jest Łódź i Kraków, a i
                    Toruń jak na miasto o połowę mniejsze bije Bydgoszcz na głowę
                    • Gość: Www Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 21:28
                      g prawda. W Toruniu poprostu wszystkie liczące się kluby mieszczą się o rzut
                      beretem od siebie więc "tętni życie" że hej. W dużym mieście jest inaczej.
                      Trzeba pochodzić troszkę.
            • a_weirdo Re: Kluby/Dyskoteki 24.11.05, 15:54
              > a weirdo byl w poznaniu i mu sie nie podobało-to najlepsze swiadectwo
              > bydgoskiej mentalnosci w takim razie..

              Wszystkim warszawiakom, których znam, a którzy byli i w Poznaniu, i w Bydgoszczy, też się bydgoskie
              puby bardziej podobały. Rozumiem, że przyciągam do siebie ludzi z bydgoską mentalnością... :P
      • Gość: chmiel Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 14:17
        wiesz jak dla ciebie wiatrak to klub dajacy poglad na reszte klubów w bydzi to
        sorkki ja chodze po knajpkach czesto i jakos nie dostaje rozwodnionego w
        plastiku.
        • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 29.11.05, 16:04
          Gość portalu: chmiel napisał(a):

          > wiesz jak dla ciebie wiatrak to klub dajacy poglad na reszte klubów w bydzi
          to
          > sorkki ja chodze po knajpkach czesto i jakos nie dostaje rozwodnionego w
          > plastiku.

          hmm ale co-dla mnie? wiatraczek? czy tam wiatrak? a piwo w plastiku to symbol
          taki..
    • Gość: NWP Re: w samym centrum Torunia pobiły dresy gościa. IP: *.brda.net 15.11.05, 18:05
      co do drechow nie ma wyjatku akurat...wszedzie tego hu...pelno sie panoszy...czas to zmienic
    • Gość: burak Re: Kluby/Dyskoteki IP: 193.19.104.* 16.11.05, 08:13
      ja tam sie nie znam ale w bydzi duzo fajnych knajp.
    • Gość: Boo Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 13:52
      Barki na Brdzie to syf i malaria. Prostackie towarzystwo i pseudo-barmani. Dno,
      moi Panstwo. Nie polecam.
      • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 16:14
        Ale z ciebie boorak, rzucasz mięchem bez powodu.Od kilku dobrych lat chodze na
        barke, i nie spotkał mnie tam żaden przykry incydent.Pozatym klubów w
        Bydgoszczy jest mnóstwo, a na ich jakość narzekać nie można.Chyba że jest się
        wiecznym malkontentem, któremu gały od siedzenia przy kompie na wierzch już
        wychodzą.
        • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 17.11.05, 11:30
          Gość portalu: obiektywny napisał(a):

          > Ale z ciebie boorak, rzucasz mięchem bez powodu.Od kilku dobrych lat chodze
          na
          > barke, i nie spotkał mnie tam żaden przykry incydent.Pozatym klubów w
          > Bydgoszczy jest mnóstwo, a na ich jakość narzekać nie można.Chyba że jest się
          > wiecznym malkontentem, któremu gały od siedzenia przy kompie na wierzch już
          > wychodzą.

          tak jest mnostwo ale wszystkie siedzą w glebokich latach 90tych, zarowno w
          wyobrazeniu, idei jak i klienteli.. przykro mi kolego ale jesli od kilku lat
          chodzisz na barke to naprawde albo masz mierne oczekiwania albo słabe pojecie o
          tym co to są kluby (czy puby)
    • tytt oto wycinek tego co dzieje się w poznaniu.. 17.11.05, 11:25
      miescie raptem o 1/3 wiekszym od bdg..i jest to tylko wycinek klubowy,z
      pominięciem koncertow i imprez w pubach

      www.muzikanova.pl/
      • tytt Re: oto wycinek tego co dzieje się w poznaniu.. 17.11.05, 11:28
        sam czwartek:

        SQ klub | Poznań >> DISCO FUNK YOU
        robertBusha[Ekllektiv Kollektiv] | Zisa[StereoMusicSystem] i goście

        PROJEKT | Poznań >> House Vibes
        djs: Blaze[] | Juerga[DaBitemWucho] | Andy Mile | Bra-H[DaBitemWucho] | Dap
        oraz goście

        IQ CLUB | Poznań >> ELECTRO'BREAKIN'HOUSE
        Mary Jane | Ersky [Deep Revolution] + goście

        KUKABARA | Poznań >> Koncert
        "Zum Beispiel"- koncert

        Stare Kino | Poznań >> Koncert MATT ELLIOTT
        koncert MATT ELLIOTT

        TERAPIA | Poznań >> MELANŻE RÓŻ
        dj Lajteen [muzikanova.pl]
        • Gość: grr Re: oto wycinek tego co dzieje się w poznaniu.. IP: 87.207.163.* 17.11.05, 19:09
          I o to chodzi.. o RÓŻNORODNOŚĆ! a u nas wszystko na jedną melodię..
    • mamaronja Re: Kluby/Dyskoteki 17.11.05, 12:57
      Pochodze z Bydgoszczy, mieszkałam dość długo w Poznaniu, teraz mieszkam w
      Gdańsku i muszę zdecydowanie przyznać, że to właśnie w Bydgoszczy są najlepsze
      puby i kluby, z ElJazz na czele. Nigdzie nie spotkałam tak fantastycznej
      atmosfery, muzyki - ten z płyt i tej na żywo i wspaniałej zabawy.
      • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 17.11.05, 13:09
        > Pochodze z Bydgoszczy, mieszkałam dość długo w Poznaniu, teraz mieszkam w
        > Gdańsku i muszę zdecydowanie przyznać, że to właśnie w Bydgoszczy są
        najlepsze
        > puby i kluby, z ElJazz na czele. Nigdzie nie spotkałam tak fantastycznej
        > atmosfery, muzyki - ten z płyt i tej na żywo i wspaniałej zabawy.

        booooże.. ale to tylkoświadectwo twojej bydgoskiej mentalności, absolutnie nie
        jakości kultury i rozrywki w wymienionych przez ciebie miastach..a moze
        zadziałały inne czynniki? ludzie? najbliźsi? etc.
        to po prostu zakrawa o kpine,z przyzwoitości bydgoszczanie nie powinni się
        porownywać z trojmiastem czy z poznaniem!z czystej przyzwoitości, skromności
        tylko patrzeć i uczyć się, naśladować jesli sami nie potrafią kreować czegos na
        poziomie..
        • alla100 Re: Kluby/Dyskoteki 17.11.05, 14:16
          Odpowiadasz na :
          tytt napisał:

          > > Pochodze z Bydgoszczy, mieszkałam dość długo w Poznaniu, teraz mieszkam w
          >
          > > Gdańsku i muszę zdecydowanie przyznać, że to właśnie w Bydgoszczy są
          > najlepsze
          > > puby i kluby, z ElJazz na czele. Nigdzie nie spotkałam tak fantastycznej
          > > atmosfery, muzyki - ten z płyt i tej na żywo i wspaniałej zabawy.
          >
          > booooże.. ale to tylkoświadectwo twojej bydgoskiej mentalności, absolutnie
          nie
          > jakości kultury i rozrywki w wymienionych przez ciebie miastach..a moze
          > zadziałały inne czynniki? ludzie? najbliźsi? etc.
          > to po prostu zakrawa o kpine,z przyzwoitości bydgoszczanie nie powinni się
          > porownywać z trojmiastem czy z poznaniem!z czystej przyzwoitości, skromności
          > tylko patrzeć i uczyć się, naśladować jesli sami nie potrafią kreować czegos
          na
          >
          > poziomie..

          :DDDD tytt... ten wątek robi się bardzo zabawny...
          a prawda o klubach w bydgoszczy jest niestety smutna raczej... :(
          • Gość: greg Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 15:43
            powiedziałbym przygnębiająca
            • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 15:55
              A co, klub z prawdziwego zdarzenia to taki, w którym naparza dumb&bass
              (przeinaczenie celowe), a DJ co rusz pokrzykuje "JA, ja jaaaazzzzddaaaa".To że
              współczesna muzyka klubowa charakteryzuje się prymitywnym umcyk-umcyk to już
              insza inszość (a raczej zmartwienie tych, którzy ten chłam propagują).Mi w
              Bydzi nie przeszkadza to, że z głośników puszczają starsze (a zasłużone hity),
              a jeśli chodzi i barke to nie wiem co w niej jest nie tak.No ale cóż, pewnie ja
              nie na czasie, i nie wiem co dla mnie NAPRAWDE dobre.
              • alla100 Re: Kluby/Dyskoteki 17.11.05, 15:58
                Gość portalu: obiektywny napisał(a):

                > A co, klub z prawdziwego zdarzenia to taki, w którym naparza dumb&bass
                > (przeinaczenie celowe), a DJ co rusz pokrzykuje "JA, ja jaaaazzzzddaaaa".To
                że
                > współczesna muzyka klubowa charakteryzuje się prymitywnym umcyk-umcyk to już
                > insza inszość (a raczej zmartwienie tych, którzy ten chłam propagują).Mi w
                > Bydzi nie przeszkadza to, że z głośników puszczają starsze (a zasłużone
                hity),
                > a jeśli chodzi i barke to nie wiem co w niej jest nie tak.No ale cóż, pewnie
                ja
                >
                > nie na czasie, i nie wiem co dla mnie NAPRAWDE dobre.

                człowieku! właśnie dałeś dowód że nie masz pojęcia o muzyce klubowej... :)

                • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 16:03
                  Mam gdzieś jaka panuje "obowiązująca" muzyka klubowa.Lubie taką przy jakiej
                  dobrze mi się siedzi, rozmawia, tańczy, a że nie jest to najbardziej w tym
                  momencie trendy muzyka, to mnie to mało co obchodzi.Skoro ty idziesz jedynie z
                  rytmem czasu, i słuchasz tego czego w tym momencie wypada słuchać (bo inaczej
                  klub to dno i metr mułu) to już twoje zmartwienie, że się dajesz mamić
                  obowiązującym wymaganiom.Współczuje.
                  • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 17.11.05, 16:47
                    to bardzo proste zjawisko-negacja i stawanie okoniem wobec czegos czego sie nie
                    zna, nie rozumie,czego sie nigdy nie zaznało, co wydaje się krokiem naprzód a
                    nie bezpiecznym 'wstecznym' etc..
                  • alla100 Re: Kluby/Dyskoteki 18.11.05, 12:11
                    Odpowiadasz na :
                    Gość portalu: obiektywny napisał(a):

                    > Mam gdzieś jaka panuje "obowiązująca" muzyka klubowa.Lubie taką przy jakiej
                    > dobrze mi się siedzi, rozmawia, tańczy, a że nie jest to najbardziej w tym
                    > momencie trendy muzyka, to mnie to mało co obchodzi

                    i bardzo dobrze! to twoja sprawa przecież, luz..

                    > Skoro ty idziesz jedynie z
                    > rytmem czasu, i słuchasz tego czego w tym momencie wypada słuchać (bo inaczej
                    > klub to dno i metr mułu) to już twoje zmartwienie, że się dajesz mamić
                    > obowiązującym wymaganiom.Współczuje.

                    lubię muzykę klubową nie dla tego że jest akurat modna i wypada jej sluchać!
                    szczerze ci powiem, że to właściwe mnie zniechęca. zawsze interesowała mnie
                    muzyka niszowa raczej. I właściwie rzeczywiście tak jest bo mało kto słucha
                    ambitnej muzyki klubowej co widać choćby w bydgoszczy (upadek sono).

                    czemu tak się złościsz? :)
              • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 17.11.05, 16:40
                Gość portalu: obiektywny napisał(a):

                > A co, klub z prawdziwego zdarzenia to taki, w którym naparza dumb&bass
                > (przeinaczenie celowe), a DJ co rusz pokrzykuje "JA, ja jaaaazzzzddaaaa".To
                że
                > współczesna muzyka klubowa charakteryzuje się prymitywnym umcyk-umcyk to już
                > insza inszość (a raczej zmartwienie tych, którzy ten chłam propagują).Mi w
                > Bydzi nie przeszkadza to, że z głośników puszczają starsze (a zasłużone
                hity),
                > a jeśli chodzi i barke to nie wiem co w niej jest nie tak.No ale cóż, pewnie
                ja
                >
                > nie na czasie, i nie wiem co dla mnie NAPRAWDE dobre.


                no widzisz wlasnie doskonale zaprezentowales małomiasteczkową ignorancję..
                owa ja ja jaaaazda nie ma nic wspolnego z clubbingiem i jesli raczyles zajrzec
                na portal ktory tu wkleilem zapewniam cie ze zadna z proponowanych tam imprez
                nie ma takiego charakteru..
                jak kazda kultura (zwlaszcza wyzsza) jak klubowe brzmienia mają swoją tandetną,
                niską wersję dla mas (ktorą pokazują miejsca typu histeria, terminal czy inne
                tego typu gowna) łącznie z mediami typu viva tv.. zyles w poznaniu? smiech na
                sali..skoro nie masz kompletnie pojęcia o czym się tu mowi! zyjesz w gdańsku?
                hahaha i tyle.
                • Gość: prv od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 12:51
                  Ale ten watek jest smieszny... moim skromnym zdaniem to jaki klub jest nie ma
                  wplywu na to jak sie w nim ktos bawi (mowie oczywiscie o miejscach w zakresie
                  srodowiska w jakim dana istota sie obraca np dla ludzi - ludzkie kluby a dla
                  zrytomozgich - dyskotekarnie) lecz natomiast wplyw ma towarzystwo z ktorym sie
                  tam idzie, gdyz to z nimi nam przychodzi w danym czasie obcowac. a jesli ktos
                  patrzy na tylko na ludzi przewijajacych sie przez klub albo na jego wystroj to
                  wydaje mi sie to troche (patrz bardzo mocno) puste.
                  • Gość: gosieńka Re: od siebie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 18.11.05, 13:12
                    śmieszne to wszystko.......każdy wybiera sobie taki klub,z taką muzyką i takim
                    wystrojem,jaki Jemu odpowiada.Ktoś lubi disco-świetnie,inny-jazz...też
                    super.Myślę,że jeszcze się taki nie narodził,który by wszystkim
                    dogodził.....Miłego dnia życzę....
                    • alla100 Re: od siebie 18.11.05, 13:21
                      Gość portalu: gosieńka napisał(a):

                      > śmieszne to wszystko.......każdy wybiera sobie taki klub,z taką muzyką i
                      takim
                      > wystrojem,jaki Jemu odpowiada.Ktoś lubi disco-świetnie,inny-jazz...też
                      > super.Myślę,że jeszcze się taki nie narodził,który by wszystkim
                      > dogodził.....Miłego dnia życzę....

                      jeny... przecież nie chodzi o to w tym wątku żeby był klub który by wszystkim
                      dogodził! wątek jest o tym, że w bydgoszczy nie ma klubów z prawdziwego
                      zdarzenia. jest parę fajnych pubów, jest mózg i pepper - to wszystko. W
                      wielkich miastach sytuacja wygląda zupełnie inaczej i tyle na ten temat.
                    • tytt Re: od siebie 18.11.05, 18:34
                      Gość portalu: gosieńka napisał(a):

                      > śmieszne to wszystko.......każdy wybiera sobie taki klub,z taką muzyką i
                      takim
                      > wystrojem,jaki Jemu odpowiada.Ktoś lubi disco-świetnie,inny-jazz...też
                      > super.Myślę,że jeszcze się taki nie narodził,który by wszystkim
                      > dogodził.....Miłego dnia życzę....

                      gosieńko o to chodzi ze niektorzy nie mają wyboru-o tym jest ten wątek..
                • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 17:33
                  Podaj mi jakiś utwór, który uważasz za ambitny klubowy kawałek, a może się
                  nawróce (wątpliwe, bo nawet "ambitne" umcykumcyk, to jedynie zlepek komputerowo
                  wygenerowanych dzwięków).Skoro wielbiciele "ambitnego" clubbingu nie mają w
                  naszym mieście łatwego życia, przyczyna może być tylko jedna-nie ma na tego
                  rodzaju klub zapotrzebowania.I to nie wina miasta, tylko ludzi, którzy
                  preferują inne klimaty.Nikt nie będzie prowadził klubu dla kilku zagorzałych
                  fanów łubuducykcyk.Ja też lubie zupełnie inną muzyke, której raczej nigdy nie
                  usłysze w żadnym klubie, co nie znaczy, że nie mam gdzie się bawić.Takie
                  zadzieranie nosa, krytykowanie, rzucanie gdzie to sie nie było i czego się nie
                  widziało, to dopiero wiocha.Idąc tym tropem: "Byłeś w Nowym Jorku?Berlinie?Więc
                  co mi tu wyjeżdżasz z Poznaniem?"
                  • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 18.11.05, 18:54
                    Gość portalu: obiektywny napisał(a):

                    > Podaj mi jakiś utwór, który uważasz za ambitny klubowy kawałek, a może się
                    > nawróce (wątpliwe, bo nawet "ambitne" umcykumcyk, to jedynie zlepek
                    komputerowo
                    >
                    > wygenerowanych dzwięków).Skoro wielbiciele "ambitnego" clubbingu nie mają w
                    > naszym mieście łatwego życia, przyczyna może być tylko jedna-nie ma na tego
                    > rodzaju klub zapotrzebowania.I to nie wina miasta, tylko ludzi, którzy
                    > preferują inne klimaty.Nikt nie będzie prowadził klubu dla kilku zagorzałych
                    > fanów łubuducykcyk.Ja też lubie zupełnie inną muzyke, której raczej nigdy nie
                    > usłysze w żadnym klubie, co nie znaczy, że nie mam gdzie się bawić.Takie
                    > zadzieranie nosa, krytykowanie, rzucanie gdzie to sie nie było i czego się
                    nie
                    > widziało, to dopiero wiocha.Idąc tym tropem: "Byłeś w Nowym Jorku?Berlinie?
                    Więc
                    >
                    > co mi tu wyjeżdżasz z Poznaniem?"

                    po pierwsze zdaje się ze to ty rzucałeś miastami,nie ja..
                    po drugie-co to znaczy: to nie wina miasta?ubolewam wlasnie nad tym ze jak na
                    400tys miasto panują tu tak niewybredne gusta muzyczne-sorry,ale w 2x mniejszym
                    toruniu są co najmniej 2 takie miejsca,przy czym jedno z nich naprawde fajne :)
                    po trzecie-no stary zaproponuje ci troszke muzyki-oczywiscie w bydgoskich
                    realiach mozesz liczyć tylko na slska i kaze :)

                    powiedzmy house: marshall jefferson (ojciec tej muzyki, ojciec tzw organic
                    house), glenn underground, coś łatwiejszego i przystępniejszego-bob sinclair

                    powiedzmy progressive house: james holden, james zabiela (tego możesz nie
                    łyknąć ale mam nadzieje ze różnicę miedzy tym a łupankami z vivy,bo zdaje się
                    to ona tworzy twoje wyobrazenie o tej muzyce, zauważysz..)

                    powiedzmy jazzyhouse: saint germain, koop, skalpel - myślę, że te cudeńka
                    docenisz..

                    powiedzmy trip hop: massive attack, lamb, death in vegas - trudne rzeczy, ale
                    spróbuj..

                    powiedzmy chillout: air, thievery corporation, tosca, budda bar-miłe i
                    relaksujące, na pewno ci sie spodoba

                    to są sami znani wykonawcy i niewyszukane rodzaje/gatunki, jak się rozejrzysz w
                    empiku moze coś z tego nawet dostaniesz-jak nie,pozostaje ci tylko pirat z
                    netu :)

                    dla odmiany podziel sie tym co ciebie chwyta za serce
                    • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 19:43
                      Po pierwsze miastami nie zarzucam, a broń Boże nie porównuje Bydgoszczy do
                      największych polskich miast, bo to mija się z celem (logiczne-większe, tym
                      bogatsze w atrakcje).
                      Po drugie.Z tego co wymieniłeś część nawet kojarze, ponieważ moi znajomi też
                      pałają miłością do tego rodzaju muzy (5 godzinny set dla relaksu-standard).I
                      jeśli się nie myle to taką (lub podobną) muze grali w byłym Sono i obecnym
                      Pepperze, więc chyba nie jest tak zle.Może te kapele są pomijane, ale trudno
                      oczekiwać żeby grali wszystko, szczególnie jeśli takie zespoły wyrastają jak
                      grzyby po deszczu.
                      Po trzecie.Co mnie chwyta za serce?:)Jestem raczej ze starej konserwatywnej
                      szkoły rocka.Wsłuchuje się w Led Zeppelinów, Deep Purple, Budgie itp.Ujmuje
                      mnie też muzyka filmowa (wybrana), nie gardze również reggea.Tak więc jeśli
                      chodzi o kluby to ja miałbym prawo narzekać, że nie mam gdzie pójść (nowy rock
                      typu System of a Down mnie nie rajcuje).Ale jeśli ide z nastawieniem dobrej
                      zabawy, to nie przeszkadza mi muza, której normalnie w domu bym nie zapuścił
                      (chyba że skrajności typu Mandaryna).
                      • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 21.11.05, 11:09
                        no wiesz podalem ci naprawde czubek gory lodowej hehheh wiec dobrze ze cos tam
                        kojarzysz-ale sprobuj pozyskac troszke tej muzyczki!
                        co do twojego konserwatywnego gustu-wiedzialem! hehhe ciezko domyslec sie nie
                        bylo..
                        co do sono-no sono wlasnie padlo a teraz w pepperze jest juz tylko
                        vocalfunkyhouse-lekko, łatwo i przyjemnie-to troche za amło i dlatego
                        narzekam,bo to i tak jedyne miejsce,gdzie nie ma rocka albo sztampowatego
                        technoravesyfu z vivy..
                        powiem ci natomiast ze mam w swojej dyskografii rowniez plyty dream theater,
                        porcupine three, radiohead, tool, watersa, floydow tak wiec nie jestem
                        ignorantem tradycji :) choc akurat radiohead czy porcupine czy tool no to
                        raczej neorock hehhe

                        pzdr
        • mamaronja Re: Kluby/Dyskoteki 21.11.05, 11:26
          No to podaj mi przykład klubu w tych miestach, gdzie mozna na żywo posłuchać
          fajnej muzy bluesowo-rockowej - np. w Gdańsku kluby dziela się na takie, które
          graja tylko muzyke klubową i takie, które organizuja koncerty większych lub
          mniejszych krajowych gwiadeczek. Nic do posiedzenia i posłuchania. A
          byłaś/byłeś kiedys w 3mieście ? O 22 w weekend na długim targu jest puściutko
          (nie to co u nas na mostowej) a w sezonie wszystko nastawione jest na bogatych
          starych niemieckich turystów. Gdańsk pod względem klubów Bydzi do pięt nie
          dorasta.
          • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 21.11.05, 11:53
            kurde no jak z takim zdaniem dyskutowac? podejrzeam po prostu ze to co mi sie w
            trojmiescie podoba tobie sie nie podoba i to co ja uwazam za jakość rozrywki w
            trojmiescie ty porownujesz do standardow bydgoskich..

            nie mam sily naprawde, nawet nie wiem od czego mialbym zaczac wyliczanie by
            czegos nie pominac a warto zwrocic uwage na fakt,ze gdansk nie jest wlasciwie
            wiekszy od bdg!i to jest tragedia wlasnie.. ale ja i tak mowie o calym
            trojmiescie, o gdyni rowniez i co zrozumiale o sopocie..
            • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 13:30
              A co do Gdańska i wogóle Trójmiasta to nie moge sie wypowiadać, bo tam nie
              byłem.Wiem natomiast jedno, że żyjąc tutaj nie odczuwam braku konkretnych
              klubów czy też imprez.A propo...8 grudnia w Kuzni gra Hey!:)Kto lubi, tego nie
              trzeba namawiać.:)
              • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 21.11.05, 14:16
                no rozumiesz masz hey, ja na to co chcialbym zobaczyc/posluchac musze jechac co
                najmniej do poznania,badz trojmiasta, badz sląska, badz łodzi nawet, bądz
                warszawy oczywiscie..
                cieszylo mnie kiedys ze do bdg przyjezdza porcupine tree czy anathema czy arena
                czy inne tego typu zespoly..ale zrozumialem ze rozwój (czy bezpieczniej mowiac
                ciągłe poszukiwanie) w bdg jest niewykonalne,ze w pewnym momencie bdg mowi:
                pass, do tego ogrodka my juz nie zagladamy.. nie ma pluralizmu, wyboru,a to
                zawsze oznacza nizszy poziom, nizsza jakosc

                btw:widzisz w zentrum kultura klubowa skonczyla sie bardzo dawno temu,dzis to
                rowniez miejsce dla wypizdrzonych lasek i ich facetow ubranych na biało-czarno
                z łańcucghami tu i ówdzie..muzyka,to co najwazniejsze w tej kulturze,w zentrum
                jest na 10 miejscu..a i w sono (dzis pepper) rowniesz spadla na dalsze miejsca-
                i w obu przypadkach byl to swiadomy wybor ale powiedz-co ma potencjalnie
                wieksza wartosc artystyczna, emocjonalną, nie wiem-semantyczna nawet-to na czym
                trzepie sie kase czy to,co zajmuje pewną niszę?

                czemu tak jest?: bieda, brak srodowiska akademickiego, brak powietrza w bdg,
                brak wymiany jakichs bodzców z 'zewnetrzem', brak prawdziwego biznesu, brak
                mediów, brak kultury jako takiej, emigracja zamiast napływu ludzi (zaraz mi
                ktos wklei pewnie statystyki gusu ze liczba mieszkancow wzrosla LOL)
                ciezka komuna przez tyle lat zrobila swoje.. zauwazalna jest poprawa, niesmiala
                i delikatna rysujaca sie od powiedzmy kilku lat..jest nadzieja i wydawalo sie
                ze zentrum,potem taras,potem sono bylo tez jej takim urzeczywistnieniem obok
                wielu innych inicjatyw ale to nadal sie tli ledwie a jak wiemy sono juz nie ma..
                • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 14:59
                  No cóż, tak samo jak zwolennicy ambitnej "klubówki", inni, gustujący w
                  odmiennych gatunkach, mogliby powiedzieć to samo.Bo gdzie i kiedy grają ambitne
                  kawałki?Na pewno nie w dniach szczytu, większość woli bowiem niezbyt
                  skomplikowane rytmy.
                  Swojego klubu nie mają ani zwolennicy reggae, muzyki stricto elektronicznej, z
                  drugiej strony powstaje coś takiego jak Salsa.Może więc potrzeba jeszcze troche
                  czasu, może ludzie muszą dojrzeć do tego typu muzy (sam się na to nie pisze,
                  ale ja to inna bajka).I tak przecież zwolennicy klubowej muzy (lub ją
                  przypominającej) mają od czasu do czasu perełki w postaci choćby OCE.Czy coś
                  takiego działo się ostatnio niedaleko od nas?Tak więc chyba tragicznie nie
                  jest...pozatym polecam poszukanie wywiadu z osobą, która właśnie OCE
                  zorganizowała, i była współwłaścicielem Sono.Ponoć kształtowanie klubowych
                  klimatów w Bydgoszczy nadal ją interesuje, i zamierza wystąpic z nowym
                  projektem.Tak więc uszy do góry, nie wszystko stracone:)
                  • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 21.11.05, 17:35
                    ekhm no powiedzmy delikatnie moj wkład w powstanie OCE był znaczący, nie mam
                    potrzeby z tym kims gadac bo mam tego typu rozmow z tym kimś za soboą tysiąc
                    trzysta :) ale OCE to niestety kolejny krok wyprzedzający to miasto, kreujący-i
                    niestety nie osiagnal sukcesu delikatnie mowiac..nie byl wynikiem
                    marketingowego wykalkulowania: ooo w bydgoszczy sie da! tylko owy festiwal
                    podszyty był pasją, chęciami-6 scen, 90 djs rowniez zza oceanu i wiekszosc
                    ludzi... spoza bydgoszczy..a tak ie osiaga się sukcesu.. i bardzo watpliwe by
                    OCE sie powtorzyło.. artystycznie bomba! organizacyjnie dobrze,choc blędziki
                    się wkradly ale tak być musiało.. ogolnie wielkie wydarzenie, mierna postawa
                    miasta i jego mieszkancow.. nie bede sie rozpisywal. a jaka reakcja była w
                    mediach bydgoskich na to wydarzenie? pomine smutnym milczeniem..
                    w bydgoszcz zaś poządane są wydarzenia typu terminal summer beats i to rozkłada
                    na łopatki.

                    • Gość: obserwator Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:10
                      Dla kogo te kluby i imprezy?
                      Przykro to stwierdzić ale Bydzia to "rozdymana" wiocha!
                      Byłem osobiście obserwatorem imprezy OCE w Myślicinku/od wieczora do 10-tej
                      rano/-tragedia !!!Gorzała w bombkach /najwięcej sprzedano/- amfa w kanapkach.
                      Tańce Sw. Witta na trawie w tumanach kurzu. Rano "zwłoki"porozsypywane po
                      trawnikach - jak pod Grunwaldem!
                      Co do "opinii" wymienionych w przytacznych wszystkich opiniach o klubach i
                      tańcach w Bydgoszczy żal stwierdzić..... wszystko wszystkim
                      przeszkadza. A kto z Was Mili - umie normalnie tańczyć, poza machaniem łapkami
                      i chlaniem piwa. Nie ma dla kogo zrobić lokalu z klimatem i tak samo jest w
                      Toruniu i w całym Regionie. Takie czasy, wszędzie są "dresiarze" i jak to
                      określacie lepiej ubranych "pedały" Tylko turyści czyli obcy potrafią się u nas
                      bawić./I to ci z tych dużych miast Warszawy.Krakowa; Wrocławia,Poznania
                      Przykre ale prawdziwe. Stańcie przed lustrem drodzy balowicze.Jest w Bydgoszczy
                      wiele miejsc gdzie można się jeszcze nie tylko dobrze pobawić ale i zjeść i
                      wypić tudzież posłuchać dobrej muzyki a nie łomotu tak zwanej muzyki klubowej ?!
                      czy roznegliżowanych panienek w klatkach czy na parkietach przeważnie
                      małolatów.Tendencyjnie robione sondaże przez / podlewanych przez właścicieli/ -
                      pisarzy, nie są w większości zgodne z rzeczywistością.
                      Zaglądam na różne fora na świecie i z żalem i wstydem czytam nasze
                      lokalne "wypociny" Życzę wszystkim niezadowolonym wielu "wrażeń" na BARKACH i
                      opisanych elitarnych KLUBACH a latem w "eleganckich" ogródkach - tych
                      toruńskich też.....Przykro mnie że jestem z Bydgoszczy.
                      • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 22.11.05, 22:57
                        zdanie o turystach z warszawy krakowa i wroclawia był najzabawniejszy :)
    • Gość: Mistrz Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 20.11.05, 16:38
      A Imperium Dźwięku??Przecież tam się najlepiej bawi!
      • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 21.11.05, 11:11
        o moj boże.. obiektywny, widzisz? i najgorsze jest to ze tobie np to miejsce i
        te nacpane dzieciaki w rekawiczkach i z gwizdkami w rytmie mandaryny kojarzą
        się tobie z kulturą klubowa..
        • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 13:26
          O nie nie, z Imperium Dzwięku to zupełnie inna sprawa.Mój znajomy robi tam
          choreografie, i z jego opowieści wiem jak tam jest.Nie śmiałbym porównywać
          klimatu tego klubu, do tego co się dzieje w Sono, czy choćby w Zentrum.
    • Gość: cinek A CENY?>? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 21:17
      wszystko pieknie ladnie, tylko jeszcze by sie przydal cennik wstepu!
      • Gość: obiektywny Re: A CENY?>? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 21:32
        Ceny zależą od dnia, i imprezy, która z różnych okoliczności się odbywa, więc
        podawanie ciennika mija się z celem.
    • Gość: dziadek Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 01:45
      dobrze się dzieje przynajmniej nie bedzie w bydgoszczy gejowskich
      (brudasowskich)klubów gdzie wszyscy ćpają! brudów nie można akceptować oni nie
      są normalni! sa poważnym zagrożeniem i trzeba ich tępić!
      • Gość: Marko Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.telmax.com.pl 23.11.05, 07:31
        Trytony - to był klub - a teraz nawet nazwę ciężko wymówić.
        Te czasy już nie wrócą- Kuznia i inne to młodzież.
      • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 23.11.05, 07:43
        eeee nazi, myslalem ze wg ciebie brudy to punki, fani reggae, metalu i
        nirvany? :) a sie jednak okazuje ze wszyscy tak?wszyscy oprocz ciebie?
    • Gość: dzej di he he smieszne IP: *.tvgawex.pl 23.11.05, 11:32
      Kluby... mmm brzmi dumnie, 2/3 z listy to zwykłe pupy gdzie "dj" puszcza muzę z
      kompa i to jeszcze taki chłam jak kombi sorrki kombii i inne gó.. z playlist
      zetki czy rmfu. No niewstety Bydzia na mapie muzyki klubowej i w ogóle wypada
      kiepsko! no i większość osób to lansujący się studenciki którzy wyglądaja i
      zachowują się żałośnie. Nie dość że muza do dupy to i z modą jesteśmy daleko
      • Gość: Www Re: he he smieszne IP: *.zse.bydgoszcz.pl 24.11.05, 08:35
        Ale może koleś wiesz że jest w Bydzi jeden klub który jest znany w całej
        Polsce. Regularnie w TV Kultura granie stamtąd idzie i na żywo i z taśmy. No
        ale może nie wiesz.
        • Gość: dzej di Re: he he smieszne IP: *.tvgawex.pl 25.11.05, 13:33
          koloego napisałem 2/3 a chodzi ci pewnie o mozg tylko ze kazdy to ci powie wiec
          nikomu pewenie nie zaimponujesz niestety
    • Gość: gość Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 08:42
      I jest jakiś klub dla gejów w Bydgoszczy??
      • Gość: huh Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:26
        ta Sawoy
        • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 24.11.05, 15:34
          Gość portalu: huh napisał(a):

          > ta Sawoy


          LOL
      • Gość: dzej di Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.tvgawex.pl 25.11.05, 13:36
        jest tylko taki burak jak ty nie wie bo skad
        jest na dworcowej ale nazwy nie podam (zeby tam jakies LPR czy inne matoły nie
        robiły nalotów)
        • Gość: Ankha Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:37
          Rzeczywiście w B-szczy nie ma fajnych klubów. Mam wrażenie że kilka lat wstecz
          było nieco lepiej. ALe moze to ze względu na miłe wspomnienia i sentyment taka
          moja smutna opinia. Pamiętam że był Bogart (nie najlepszy ale i nienajgorszy),
          Sanatorium (szkoda że już nie ma) i była taka miła knajpka na Dworcowej (kilka
          metrów od Gdańskiej) zdaje cię że Zeppelin się nazywała. Lubiłam tam posiedzieć.
          Oprócz mózgu (do którego przecież wszyscy się nie pomieszczą)ciężko o jakieś
          fajne miejsce. Szczerze mówiąc b. sporadycznie teraz gdzieś wychodzę na miasto,
          ale że sonobaru nie ma to rzeczywiście smutne...Wszystko co fajne jest albo
          fajnie się zapowiada upada w tym mieście. Trudno szukać miejsc dla osób koło
          30ski, wszędzie małolaty...Dlatego wolę teraz impreski domowe, przynajmniej
          włączam to co lubię, a i piwo tańsze. Smutne ale co zrobić...
          • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 25.11.05, 19:54
            hehe czasy bogarta sanatorium zeppelina kina redfoxa i swiezo otwartej hysterii
            to bylo gdzies w 1997 r!! :) widze ze wiesz o czym mowisz a i twoja diagnoza
            smutna i prawdziwa..
            • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 13:40
              Bogart?No bardzo was prosze bez żartów.Toś to była mordownia jak się
              patrzy.Zauważam tu syndrom kogoś, kto swoją młodość ma już za sobą, a wszystko
              co powstaje zaczyna go denerwować ("kiedyś to było lepiej").Jeśli komuś
              przeszkadzają nawalone 17latki, niech skieruje się do Kredensu, i po problemie.
              • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 26.11.05, 14:35
                Gość portalu: obiektywny napisał(a):

                > Bogart?No bardzo was prosze bez żartów.Toś to była mordownia jak się
                > patrzy.Zauważam tu syndrom kogoś, kto swoją młodość ma już za sobą, a
                wszystko
                > co powstaje zaczyna go denerwować ("kiedyś to było lepiej").Jeśli komuś
                > przeszkadzają nawalone 17latki, niech skieruje się do Kredensu, i po
                problemie.


                halo halo czy powiedzialem dobre slowo o bogardzie? jesli chodzi o pluralizm to
                w tym miescie nigdy nie bylo ani lepiej ani gorzej-jest ciagle tak samo.. albo
                dyskoteki albo pubiki (czasem z moznoscią dotanczenia do rytmow wszechczasów
                czyli przeboje 60,70.80 lat-no ale o tym juz bylo powyzej).. tyle ze kiedys
                (jak byl wyz demograficzny w roli 16-20 latkow) na rynku tego typu miejsc bylo
                wiecej.. przeciez mozna oprocz juz wymienionycgh wspomniec paradise jeszcze,
                gong swiecil triumfy, potem los desperados, przetrwal tylko żubr LOL ale w
                zdecydowanie gorszej chamliwej formie.. :)
                • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 14:58
                  halo halo, czy powiedziałem że tytt mówił coś dobrego o Bogarcie?:)
                  Co do reszty: Gong istnieje i ma się całkiem niezle, chyba że coś
                  przespałem.Los desperados był klubem dla 15 zakapturzonych zadymiarzy, z
                  niezwykle "urokliwymi" szatniarkami:)A teraz kluby powstają jak grzyby po
                  deszczu.No ale dla kogoś kto stoi okoniem, trudno będzie coś znalezć.
                  PS.Jaka jest definicja dobrego klubu?Bo z tego co tu czytam to wnioskuje, że
                  powinna ona brzmieć tak: "Dobry klub, to taki, w którym grają dobrą (moją
                  ulubioną) muzyke, która musi być obecnie trendy i na topie".
                  • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 26.11.05, 15:24
                    oj znowu zaczynasz-juz wszystko było w tym temacie powiedziane..

                    ja lubie kluby,ktore zwrócone są na 'jakiegos klienta', a nie na kogos prosto z
                    ulicy albo dla kogos komu zupelnie obojetne jest gdzie sie znajduje byleby był
                    kibel i jak najtansze piwo.. w bdg jest tylko jedno takie miejsce wlasciwie, no
                    moze dwa z pepperem.. uwazam ze dobry klub to gustowne stylowe czasem
                    prowokujące i wyzywające, ciekawe,niebanalne i jedyne wnętrze..
                    dobry klub wg mnie prowadzi dobrze zorganizowaną i systemową selekcje
                    dobry klub to klub w ktorym muzuka ma wymiar czegos wiecej anizeli tłem,czesto
                    wrecz przeszkadzającym w 'chlaniu piwa', w ktorym muzyk/dj prezentuje to co ma
                    do zaprezentowania,a nie to,co obecnie jest popularne i atakuje na kazdym kroku
                    w radiach i tv,nie to co narąbany gość z sali sobie własnie życzy (czarne oczy
                    etc)-po prostu poziom artystyczny..
                    dobry klub to wreszcie bezpieczne miejsce ktore skupia wokol siebie
                    inteligentnych, emocjonalnie i intelektualnie rozfgarnietych ludzi-co jest
                    wypadkową powyższych warunków..
                    • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 19:53
                      Takich "elitarnych" klubów (bo to co piszesz, przynosi na myśl takie
                      skojarzenia) jeszcze długo u nas chyba nie będzie (koszt utrzymania klubu
                      pewnie tani nie jest, problemy finansowe "Mózgu" tylko to potwierdzają), a
                      niektóre pomysły budzą sprzeciw i bojkot klubu (początkowa sytuacja z Zentrum.
                      • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 27.11.05, 18:46
                        Gość portalu: obiektywny napisał(a):

                        > Takich "elitarnych" klubów (bo to co piszesz, przynosi na myśl takie
                        > skojarzenia) jeszcze długo u nas chyba nie będzie (koszt utrzymania klubu
                        > pewnie tani nie jest, problemy finansowe "Mózgu" tylko to potwierdzają), a
                        > niektóre pomysły budzą sprzeciw i bojkot klubu (początkowa sytuacja z Zentrum.

                        no ale czyli konkludując rozumiesz o co mi chodzi i przyznajesz racje,ze to
                        miasto i jego oferta klubowa jest nader uboga.. mowisz mózg a mozg poza swoim
                        klimatem i historią to brud i syf,trudno temu zaprzeczyc..to nie jest miejsce
                        gdzie moge zaprosic kogos z innego miasta niestety,a dla wielu to wizytowka
                        bydgoszczy..
                        moj opis klubow tobie kojarzy sie z elitaryzmem,mi po prostu z jakims poziomem
                        i bynajmniej nie zesnobowanym bo wystarczy zajrzec no najblizej-do trojmiasta,
                        do poznania,gdzie w takich miejscach bawią sie po prostu 'zwykli' ludzie, tacy
                        jak ty czy ja, ani super bogaci ani niesamowicie urodzeni czy sytuowani-
                        studeni, ludzie pracujący etc.. a w bydgoszczy lipa..
                        nasz teatr sprowadzil do bdg jedna taką aktorke ktora to gra w m jak milosc (z
                        łodzi!!!! z obskurnej łodzi..) i w jednym z wywiadow dzieninikarka zadala jej
                        pytanie jak jej sie podoba w bdg,a ona na to ze miasto jako takie,ale nie ma co
                        robić i gdzie iść,gdzie się pobawic..
                        • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 14:30
                          >tytt napisał:
                          > no ale czyli konkludując rozumiesz o co mi chodzi i przyznajesz racje,ze to
                          > miasto i jego oferta klubowa jest nader uboga.. mowisz mózg a mozg poza swoim
                          > klimatem i historią to brud i syf,trudno temu zaprzeczyc..to nie jest miejsce
                          > gdzie moge zaprosic kogos z innego miasta niestety,a dla wielu to wizytowka
                          > bydgoszczy..

                          Mózg to klub dla ludzi wywodzących się z kultury rocka i alternatywy, dla
                          których wystrój wnętrzna to sprawa drugorzędna, co więcej takie "niechlujstwo"
                          jak to nazwałeś właściwie jest celowe, pozwala ono bowiem wyrazić
                          antymaterialne spojrzenie na świat ludzi, którzy tam przychodzą.No ale
                          nieważne...
                          Rozumiem, że nie jest to miejsce na przyjęcie gości z zagranicy, czy też
                          elegancki wieczór, ale przecież sam o tym mówiłeś- chciałbyś klubów
                          uderzających tylko w jeden segment klientów.Mózg taki właśnie jest.
                          A tackich klubów jest więcej.Sogo-rockowy , nie dla dyskomułów, Salsa- muzyka
                          południa itd., Wiatraczek-punk rock i ciężkie granie, Gong-hip hop (aczkolwiek
                          niezawsze), itd.Może i klubu, który grałby lubianą przez ciebie muzyke nie ma,
                          ale poczekajmy, a zobaczymy - jeśli będzie zapotrzebowanie to na pewno
                          powstanie.
                          A co do tej aktorki...jeślibym wylądował w obcym mieście i w przeciągu wieczoru
                          miałbym znalezc sobie wysokiej jakości klub, pewnie doszedłbym do podobnych
                          wniosków.Zresztą...nie wiem czy jej zdanie jest jakimś wyznacznikiem.Dla
                          równowagi moge przytoczyć słowa Maleńczuka, który w programie "szansa na
                          sukces" wyznał, że uwielbia Bydgoszcz, i podoba się mu tu lepiej niż w
                          Toruniu.Sam czasem widuje go w Kredensie, więc "de gustibus" jak sam widzisz.
                          • Gość: BGX Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.11.05, 20:05
                            "niematerialne podejście" - wytłumaczeniem syfu ?? Oto właśnie Polska B, do
                            której mentalnie bydgoszczanie sie zaliczają .. niestety.
                            • Gość: Orange Re: Kluby/Dyskoteki IP: 86.42.14.* 01.12.05, 01:23
                              Szkoda sono...Jądro?
                            • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 16:05
                              Polska B to niestety puści ćwierćinteligenci, do których zapewne się zaliczasz
                              BGXie.
                              • Gość: BGX Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.man.bydgoszcz.pl 01.12.05, 18:40
                                jesli ktos tłumaczy syf i brud w klubie "niematerialnym podejściem" to jest
                                wsiurem i tyle. A twoje ososbiste wycieczki w moja strone tylko to potwierdza ..
                                proponuje wyszorowac pazury :)
                                • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 19:50
                                  Jeśli ktoś nazywa wystrój klubu, który nie odpowiada jego zmysłowi estetycznemu
                                  (zakładam, że twój to bardziej techno-róż), ten odznacza się dopiero
                                  wsiurstwem.Jeśli klimat subkultury ludzi, którzy do Mózgu chodzą, ci nie pasi,
                                  to tam nie chodz.Ale ja znam ten typ ludzi jak ty: Mózg to syf (jeśli masz na
                                  myśli swój to może i masz racje), metale to brudy i się nie myją itd.
                                  itp.Powodzenia w techno klubie, zasuwaj wyrywać cziki na parkiecie (łumcyk-
                                  łumcyk ja-ja jazzzzda).
                                  • Gość: BGX Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.man.bydgoszcz.pl 01.12.05, 23:52
                                    kolego, od kilkunastu postów powielasz te same stereotypowe osądy, powtarzasz się.

                                    Akurat mózgu jestem bywalcem od mniej wiecej dziesiciu lat.To jedyny godny uwagi
                                    klub w miescie. Brud jest elementem wystroju ?? ... Opadaja rece.W Mozgu
                                    niestety norma sa zaplute stoliki. Szczegolnie na scali ze scena.

                                    I prosze, zamiast znow pisac cos o dresiarzach, "umcyk-umcyk" czy czymkolwiek,
                                    zastanów sie.
                                    To, ze zamiast odpowiadac na argumenty, udajesz sie na osobiste wycieczki w
                                    moim kierunku, swiadczy tylko o twojej kulturze, a raczej powaznych w niej
                                    lukach. Pozdrawiam.
                                    • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 02.12.05, 08:38
                                      no obiektywny, BGX ma po prostu racje.. rownież jestem bywalcem mozgu,poniekąd
                                      z podobnych przyczyn.. powiedz-czy zamyslem janisia odnoscie np kibla meskiego
                                      jest bunt przeciwko materializacji swiata? jesli tak,to jest baaardzo
                                      smieszne.. kazdy kto byl i widział owy ustęp LOL wie o czym mowa..
                                      • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:25
                                        Przypominam tylko, że to nie ja wszedłem na stope wycieczek osobistych,
                                        kwalifikując kogoś do Polski B itp.A wyznaje zasade, że im bardziej chamski
                                        komentarz, tym bardziej chamska riposta, więc nie dziw się, że sam zostałeś
                                        potraktowany z góry BGXie.Jeśli chodzi o Mózg...nie wiem dlaczego jego wsytrój
                                        i ocene zaczyna się od oceny kibla, widocznie to dla niektórych najważniejsze
                                        miejsce w klubie (!?).Nie twierdze, że jest on piękny, ale moja obecność w nim
                                        ogranicza się do oddania jednej prostej czynności, bez zamirau podziwiania
                                        wystroju.Po drugie:zaplute stoły itd.Ja się z tym nie spotkałem, ale czytając
                                        posty na tym forum zauważam, że ominęło mnie mnóstwo rzeczy: a to karaluchy w
                                        Baalbecku, a to pies właściciela podżerający pizze w Telepizzy.Nie wiem może ja
                                        ledwo na oczy widze, ale z takimi ekstremalnymi sytuacjami się nie spotkałem na
                                        szczęście.Mózg to dla mnie klub wyjątkowy.Nie ide tam, żeby napawać się
                                        wystrojem, ale po to, aby nie spotkać dresa, i w jakiś sposób się
                                        wyciszyć.Jeśli komuś przeszkadza ten WIELKI syf (podobny panuje np. w
                                        toruńskiej Od Nowie, a jakoś nikt nie narzeka), to niech wybiera czyściejsze
                                        kluby (propo toalet:jedne z najsyfniejszych były w Sono).
                                        • Gość: dzej di "propo toalet:jedne z najsyfniejszych były w Sono" IP: *.tvgawex.pl 02.12.05, 13:01
                                          wiadomo melanz za duzo tabsow i juz obzygane kible na 100%
                                          jeszcze do tego przeslodzone drinki ;b,,,[
                                        • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 02.12.05, 14:54
                                          Gość portalu: obiektywny napisał(a):

                                          > Przypominam tylko, że to nie ja wszedłem na stope wycieczek osobistych,
                                          > kwalifikując kogoś do Polski B itp.A wyznaje zasade, że im bardziej chamski
                                          > komentarz, tym bardziej chamska riposta, więc nie dziw się, że sam zostałeś
                                          > potraktowany z góry BGXie.Jeśli chodzi o Mózg...nie wiem dlaczego jego
                                          wsytrój
                                          > i ocene zaczyna się od oceny kibla, widocznie to dla niektórych najważniejsze
                                          > miejsce w klubie (!?).Nie twierdze, że jest on piękny, ale moja obecność w
                                          nim
                                          > ogranicza się do oddania jednej prostej czynności, bez zamirau podziwiania
                                          > wystroju.Po drugie:zaplute stoły itd.Ja się z tym nie spotkałem, ale czytając
                                          > posty na tym forum zauważam, że ominęło mnie mnóstwo rzeczy: a to karaluchy w
                                          > Baalbecku, a to pies właściciela podżerający pizze w Telepizzy.Nie wiem może
                                          ja
                                          >
                                          > ledwo na oczy widze, ale z takimi ekstremalnymi sytuacjami się nie spotkałem
                                          na
                                          >
                                          > szczęście.Mózg to dla mnie klub wyjątkowy.Nie ide tam, żeby napawać się
                                          > wystrojem, ale po to, aby nie spotkać dresa, i w jakiś sposób się
                                          > wyciszyć.Jeśli komuś przeszkadza ten WIELKI syf (podobny panuje np. w
                                          > toruńskiej Od Nowie, a jakoś nikt nie narzeka), to niech wybiera czyściejsze
                                          > kluby (propo toalet:jedne z najsyfniejszych były w Sono).

                                          co do toalet w sono nikt nie dyskutuje,tylko różnica polega na tym,ze
                                          wlasciciel sonobaru bardzo nad tym ubolewal i uznal za priorytet zmianę tego
                                          stanu rzeczy-i w pepperze wygląda to już calkiem na poziomie..wiesz,mozesz
                                          splaszczac, splycac,ze chodzi o kibel-ale widzisz na tym polega roznica-jedni
                                          oczekują poziomu, pewnego standardu na kazdym kroku,rowniez w kiblu a innym
                                          wystarcza dziura w podlodze i najczesciej owa dziura w podlodze odpowiada nie
                                          wiem jak to npsiac by nie urazić-malomiasteczkowym prowincjuszom?
                                          to mial na mysli twoj adwersarz..
                                          • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 15:42
                                            Tylko, że po pierwsze w Mózgu dziury w podłodze nie uświadczysz, a po drugie
                                            właściciela Mózgu na niewiele stać.W Sono zaś, gdzie kasa jest na pewno
                                            większa, tylko nad tym "ubolewali".No aż im współczuje...po kilku latach
                                            ośmielili coś z tym zrobić (brawo).I ja też oczekuje poziomu po miejscach, do
                                            których chodze.Ale jak już mówiłem, nie po Mózgu, bo po prostu wiem, że tam się
                                            nie zmieni (i wcale nie musi).
                                            • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 02.12.05, 16:04
                                              mowiac o dziurze w podlodze mam na mysli ustęp w mózgu..

                                              co do porównań-nie powinniśmy mowić o kondycji jednego i drugieg,ale uwierz mi
                                              i proszę-nie ciągnij za język,po prostu uwierz,ze sytuacja mozgu i jego
                                              wlasciciela jest zdecydowanie lepsza od sono (pepper) i jego wlasciciela.. po
                                              prostu chodzi o pewne priorytety,nie mow mi ze janisia nie stać na klamke w
                                              drzwiach i zamek-łącznie koszt jakieś 40pln-nie o kase tu chodzi tylko wybitnie
                                              o mentalnosc. mentalnosc którą sam przedstawiasz-owe niematerialne podejscie do
                                              rzeczwiostości..
                                              • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:51
                                                Przykro mi, ale osobie, której nie znam, a która jest w dodatku anonimowa, nie
                                                moge uwierzyć "na wiare".To jest forum dyskusyjne, liczą się fakty
                                                przedstawione czarno na białym.Toalety w Sono były spartolone od początku, i
                                                nie widze powodu, dla którego nie można ich było podrasować przez te kilka
                                                lat.Mózg ma problemy finansowe ze względu na słabą frekwencje, która
                                                spowodowana jest tym, że lecąca tam muzyka nie przedstawia panujących trendów,
                                                a i o poskakaniu na parkiecie mowy być nie może.Klub ten odżywa wyłącznie
                                                podczas koncertów tam organizowanych (które o dziwo mimo syfu i brudu, artyści
                                                zgadzają się grać).I prosze...nie wnikajmy już gdzie są jakie klamki, bo w taki
                                                sposób nie mam ochoty prowadzić dyskusji (tym bardziej, że gorsze toalety są
                                                m.in. w Tripie, Gongu, Wiatraczku).
                                                • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 02.12.05, 19:43
                                                  wiatraczek trip-stary to są wlasnie trzy korony bydgoskich klubów-i o tym jest
                                                  wlasnie ten wątek,ze nie ma w tym miescie nic porzadnego, na poziomie..

                                                  btw: klub sonobar powstal dokladnie 2 lata temu, przy czym przestal istniec w
                                                  wakacje,czyli nie rozpedzaj sie tak z tymi latami

                                                  co do wiary-no nie musisz mi wierzyc,ale konczy sie to na tym ze ja wiem jak
                                                  jest,a ty jestyes w błędzie-twoj wybor.. nie bede pisal o faktach o ktore
                                                  nawolujesz bo to ingerencja w prywatnosc osob ktore znam w dodatku.

                                                  i na koniec: stary,naprawde nie przekonuj mnie do mozgu, odwiedzam to miejsce
                                                  od wielu wielu lat i potrafie docenic jego klimat..i bardzo bym ubolewal gdyby
                                                  zniknal-jak za zadnym innym miejscem w miescie..ale mam wiele zaineresowan i
                                                  wiele potrzeb,ktoryvch mozg mi juz niestety nie realizuje-ale to juz wiesz :)
    • Gość: gosc k Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.chello.pl 02.12.05, 12:15
      Witam
      Chcialbym wam odradzic jeden klub jest to kuznia. Bylem tam w zeszla sobote na
      andrzejakach zaproszony przez znajomych. Wstep 25 zl katastrofa, muza dla
      wszystkich, ale nie oto chodzi. Kelenerzy barmanki itp. Rachunek dla stolika
      otwarty, juz mi sie nie podobalo bo jak sobie ludzie wypija to zapomna co
      pili. Piwo cieple (butelkowe) wodka ciepla, zwrocilem uwage na te rzecczy
      oddalem np wodke i juz jej nie dostalem. Przyszedl czas rozstania wolam
      kelnera o rachunek. Studiuje ceny po pierwsze policzyl mi za wodke ciepla
      ktorej nie chcialem i teraz super niespodzianka piwo zywiec w menu kosztowalo
      6 zl a tu na rachunku 7 zl. Mowie co jest grane kelner nie zdazylismy zmienic
      ceny. Wedlug prawa w Polsce obowiazuje klienta zawsze cena ktora widzi. Wiedz
      prosze kierownika sali. Podchodzi mowie o co chodzi a kierownik na to ze jesli
      Pan nie zaplaci zawolam ochrone bez zadnych wyjasnien przeprosin nic widze
      idzie ochroniarz ufffff duzy bardzo duzy. Jedzie do mnie na ty obraz mnie
      narzeczona i lapie mnie i wyprowadza zaczynaja burzyc moi znajomi i stliki
      obok, ale ich to nie obchodzi. Zostalem wyrzucony tak samo jak moje
      towarzystwo 10 osob. Stracilismy okolo 25 zl. Szefa nie moge zastac taki to
      klub. WIEDZ z calego serca odradam wszystkim wizyte w tym niby wpanialym klubie
      • Gość: BGX Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.12.05, 02:33
        Niestety, jak jest pare klubów na krzyż, to nie mają konkurencji i wydaje im sie
        ze moga naszczac klientowi do kufla..

        powinni pootwierac kajnpy w poznaniu, wrocławiu - tam jest ich po kilkadziesiat.
        Ciekawe, jakby wyglądali w porównaniu z np. puzonem, gumową gesią, maniana, czy
        kukabarą i wszystkim innymi, do wyboru do koloru.. heh, smutne :/

        Wiem, Byda rules z jej barkami i wiksą z głośników w kazdej z pięciu godnych
        odwiedzena kanajp :)

        • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 13:40
          Znasz może przysłowie: "Narzekałem na to, że nie mam butów, do momentu jak
          spotkałem faceta, który nie ma nóg"?Jak będziesz porównywał Bydgoszcz do
          większych, bardziej rozwiniętych miast, to zawsze będzie ona stała na
          przegranej pozycji.Rozumiem, że byłeś w kilku renomowanych Polskich klubach, i
          teraz psioczysz.A ja ci powiem, że byłeś w ruderach, bo ja bawiłem się swego
          czasu w nowojorskich klubach, przy których te twoje to syf i malaria.I co takie
          tłumaczenie cię satysfakcjonuje?Nie mówiłem też, że Trip i Wiatraczek to
          kiepskie kluby-to że toalety tam to nie wersal, nie umniejsza ich rangi w
          sposób znaczący.Wiem, wiem byliście i widzeliście, więc teraz nie ma co
          porównywać.No cóż, pozdrawiam, ale i współczuje:)
          • Gość: BGX Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.12.05, 14:04
            Otóż właśnie to, ze "toalety to nie wersal", jak piszesz, wlasnie swiadczy o
            knajpie jak najgorzej.Tak samo jak brudna lazienka w domu o czlowieku, ktory tam
            mieszka.

            Zaszczany kibel to wstyd. Zawsze idzie w parze z ogólnym syfem i przygłupami za
            barem, kórzy nie potrafią podac tequili. Nie wpadną że lufę gorzały podaje się
            zimną, przynajmniej z wycinkiem cytryny, jeśli ktoś nie zamówił soczku na
            "gaśnicę".

            Porównania z lepszymi mogą Bydgoszczy tylko wyjść na dobre. Chcemy się rozwijać,
            prawda? Więc trzeba patrzeć do góry, a nie w dół i upajać się myślą, że i tak u
            nas jest lepiej niż Koluszkach.

            aha - nie trafiłeś z przechwałkami, w jakich to metropoliach się bawiłeś. Na
            zyczenie sluze moimi fotkami imprezowymi z Nowego Jorku, Miami, Baltimore,
            Lizbony, Londynu, Berlina, Tunisu. Jak chcesz popatrzeć, daj maila :P
          • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 03.12.05, 14:25
            Gość portalu: obiektywny napisał(a):

            > Znasz może przysłowie: "Narzekałem na to, że nie mam butów, do momentu jak
            > spotkałem faceta, który nie ma nóg"?Jak będziesz porównywał Bydgoszcz do
            > większych, bardziej rozwiniętych miast, to zawsze będzie ona stała na
            > przegranej pozycji.Rozumiem, że byłeś w kilku renomowanych Polskich klubach,
            i
            > teraz psioczysz.A ja ci powiem, że byłeś w ruderach, bo ja bawiłem się swego
            > czasu w nowojorskich klubach, przy których te twoje to syf i malaria.I co
            takie
            >
            > tłumaczenie cię satysfakcjonuje?Nie mówiłem też, że Trip i Wiatraczek to
            > kiepskie kluby-to że toalety tam to nie wersal, nie umniejsza ich rangi w
            > sposób znaczący.Wiem, wiem byliście i widzeliście, więc teraz nie ma co
            > porównywać.No cóż, pozdrawiam, ale i współczuje:)

            stary no to gdzie ty sie bawiles w tym NY-pod mostem? niepojeta jest postawa
            ktora prezentujesz dla kogos,kto ponoc bawil sie w swiecie..
            poza tym poznan jest raptem o 1/3 wiekszy,a wygląda i funkcjonuje jakby
            bydgoszcz byla jego dzielnicą,i to marną.. poza tym takie miasta jak szczecin,
            bialystok, rzeszów nawet, olsztyn nawet, gdansk, gorzów do cholery-tam wszedzie
            są kluby a miasta takiej wielkosci jak bdg badz mniejsze nawet..
            • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 15:05
              BGX---> Zaszczany kibel to nie wina klubu, a gości, którym w czasie trwania
              imprezy puszczają wszelkie hamulce.Przykład z Tequilą nie umniejsza klubowi,
              tylko konkretnej osobie, co nie znaczy, że wszystkie takie są (czyt,
              nieprofesjonalne).
              Przykład z Nowym Jorkiem nie był oznaką przechwalstwa, ale ukazania twojego
              sposobu myślenia.Przykro mi, że nie załapałeś.
              Co do porównywania Bydgoszczy do innych, większych miast.To tak jakby twoja
              dziewczyna (żona) w trakcie lub po seksie, mówiła ci, że w sumie było ok, ale
              jej byłemu chłopaki nie dorastasz do pięt.Więc lepiej nie psioczyć, a zmienić
              miasto, lub zaakceptować to co jest.
              tytt--->Skoro ktoś ma, tak jak ty widze, uraz do całego miasta, i staje okoniem
              w stosunku do innych klubów, w ramach nie wiem jak to nazwac, zemsty (?), że
              jego wymarzony klimatowo klub nie powstał, to i tak bedzie mu zle.Olsztyn,
              Białystok...tak, tak może jeszcze Smrodniki Dolne przewyższają nas w ofercie
              kulturowej?Tak się składa, że znajomych z Olsztyna i Szczecina mam, i im nasza
              oferta jak najbardziej przypada do gustu, a miasto podoba sie bardziej od ich
              rodzimych (pod wzgledem klubów).No ale mówie, okoniowym nie przemówisz, którzy
              oceny klubów zaczynają od...kibli (oszczanych, jakby to obsługa przed otwarciem
              wchodziła i lała po ścianach).
              • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 03.12.05, 15:10
                jezu ty nic nie rozumiesz..

                pzdr

                t.
                • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 15:12
                  Jezusa w to nie mieszaj, on jest ponad to:)
                  Tytt to ty nic nie rozumiesz.
                  p666
                  • Gość: BGX Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.12.05, 15:29
                    no cóż, koledze Obiektywnemu zycze zatem dobrego sampoczucia w niezmieniajacym
                    sie status quo, teraz jak i za 50 lat, przy tym samym stoliku na Barce czy gdzie
                    tam. Pewnie będzie leciało roxette:) Pozdrowienia.
                    • Gość: obiektywny Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 15:32
                      BGX--->Wiesz co będziesz miał za tydzień na obiad?Nie?To nie wyrokuj co się
                      będzie działo za 50 lat. A jak już musisz, to cofnij się o 10 lat, i popatrz
                      jak było wtedy, a jak jest teraz.Pozdrawiam.
    • Gość: Malinka Re: Kluby/Dyskoteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 23:40
      a gdzie PARNASIK :P
      • tytt Re: Kluby/Dyskoteki 13.12.05, 07:34
        Gość portalu: Malinka napisał(a):

        > a gdzie PARNASIK :P


        ...oraz pijalnia piwa zagłoba!?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka