Dodaj do ulubionych

powrót milicji - niemanie świateł- zabieramy dowod

17.07.06, 08:40
We wsi Kurzętnik zostałem zatrzymany przez patrol Policji. Funkcjonariusz był
bardzo obcesowy ot Pan władza– zwrócił uwagę kierującemu, że w pojeździe
przepaliła się prawa żarówka.
- Ba, zapłacę nawet Panu o stówę więcej jak mi Pan taką sprzeda, bo naprawdę
chciałbym mieć to z głowy! – odparłem. Z uśmiechem, z pełnym
przeświadczeniem, że mówimy naprawdę o drobiazgach, wytłumaczyłem Panu
Policjantowi, że po nastaniu usterki sprawdziłem wszystkie przydrożne stacje
benzynowe i że samochód jest właściwie nowy, a w poniedziałek oddaję go do
fabrycznego serwisu – Opel Mikołajczak w Bydgoszczy i w najgorszym razie to
tam żarówka zostanie uzupełniona. Kontrole Policji są dla mnie zawsze trochę
stresujące, ale jechałem do najbliższych późno zaczynając weekend, i naprawdę
nie szukałem intelektualnych potyczek, skazanych zresztą na niepowodzenie.
- A to rzeczywiście jak firmowy to nie będzie problemu – powiedział raczej do
siebie Pan Policjant, uważnie obchodząc dookoła auto. Niemniej jednak, bardzo
surowo, nie podejmując mojego przyjaznego tonu zażądał dokumentów –
przeglądając prawo jazdy spytał o imię ojca – Stanisław odrzekłem znowu z
beztroskim śmiechem. Policjanta raczej to rozjuszyło, gdy spytał:
- co się tak Pan śmieje?! – odrzekłem być może niepotrzebnie:
- bo nie lubię policjantów.
Acha – to zabierzemy dowodzik – usłyszałem złośliwą satysfakcję pana
policjanta.
Obserwuj wątek
    • tytt Re: powrót milicji - niemanie świateł- zabieramy 17.07.06, 10:20
      co ty,spalony byles? :D

      wesola historyja, choc konsekwencje pewnie mogly by byc weselsze.. ;>
      • friedmar Re: powrót milicji - niemanie świateł- zabieramy 17.07.06, 15:28
        dlaczego mam takie wrażenie, że w takim Nowym Miescie jest rodzinno-towarzyski
        sosik, dzieki czemu zatrudnia się na urzędniczych posadkach niekonkurencyjnych
        ludzików z klucza - mierny ale swój?

        Bo jeżeli jazda z przepaloną żarówką, której nie można kupić w podróży, jest aż
        tak niebezpieczna, to dlaczego nie otrzymałem mandatu?

        Gdzie jest kara a gdzie zemsta zakompleksionego policjanta?
        • rozczarowana-torunianka uskarżasz się 17.07.06, 22:27
          na niedanie mandatu?:)
          • tytt Re: uskarżasz się 18.07.06, 10:11
            rozczarowana-torunianka napisała:

            > na niedanie mandatu?:)

            niemanie, niedanie - co za nomenklatura! :D
            • friedmar Re: uskarżasz się 18.07.06, 18:52
              Jeżeli jazda z przepaloną żarówką, której nie można kupić w podróży, jest aż
              tak niebezpieczna, to dlaczego nie otrzymałem mandatu?

              Dlaczego pan Policjant nie poinformował mnie o zagrożeniu drogowym, jakie
              stwarzam?

              Czy zmuszenie kierowcy do badania drogowego pojazdu będącego własnością
              poznańskiej firmy leasingowej, a użytkowanej przez spółkę bydgoską nie jest
              prymitywnym odwetem kaprala na podległym szeregowcu?

              Przecież sam pan Policjant powiedział, że ewentualny zwrot dowodu
              rejestracyjnego nastąpi na adres firmy leasingowej w Poznaniu!

              To oznacza wycofanie pojazdu, co najmniej na jeden tydzień!

              Czy wydatek kilkuset złotych na badanie drogowe w autoryzowanej stacji oraz
              czas potrzebny na zdobycie odpowiednich pełnomocnictw i korespondencje między
              moją spółką – użytkownikiem pojazdu, a poznańskim leasingodawcą –właścicielem
              pojazdu nie jest zbyt wielką kara na tak nieistotne, niekaralne mandatem
              przewinienie?

              Kto za to zapłaci?

              Dlaczego płacę podatki na tak mierną obsadę w policji?
            • rozczarowana-torunianka Re: uskarżasz się 18.07.06, 23:01
              > niemanie, niedanie - co za nomenklatura! :D

              to IV RP;)
          • friedmar Re: uskarżasz się 18.07.06, 18:59
            W trakcie podróży przepaliła się jedna z żarówek – niestety ani na przydrożnych
            stacjach Orlen ani Rafinerii Gdańskiej nie było można kupić akurat tej- świateł
            mijania do Opla Astra. Samochód firmowy, 6-7 miesięczny – akurat w poniedziałek
            przypadał przegląd gwarancyjny, więc brak prawego światła mijania przy
            posiadaniu kompletu świateł pozycyjnych i drogowych to i tak więcej niż słynne
            Giertychowe 30%, stąd zdecydowałem się na kontynuowanie podróży. Dlaczego
            miałbym dostać mandat, za wypadek absolutnie losowy dotyczący dobrze
            utrzymanej, fabrycznie serwisowanej fury?


            zaczarowana-torunianka napisała:

            > na niedanie mandatu?:)
            • rozczarowana-torunianka Re: uskarżasz się 18.07.06, 23:02
              > Dlaczego
              > miałbym dostać mandat, za wypadek absolutnie losowy

              a dlatego, że nieszczęścia chodzą parami.
              Skoro los Cię pokarał, to...
              • friedmar Panu policjantowi buraka poślę! 18.07.06, 23:14
                ha, opelek jest na przeglądzie gwarancyjnym - więc jak już skończą, dadzą
                kwitek, że nowy samochód o dziwo jest sprawny to takie oświadczenie prześlę do
                policjanta pana W razem z burakiem pastewnym, coby sobie pan policjant wisior
                zrobił....
                rozczarowana-torunianka napisała:

                > > Dlaczego
                > > miałbym dostać mandat, za wypadek absolutnie losowy
                >
                > a dlatego, że nieszczęścia chodzą parami.
                > Skoro los Cię pokarał, to...
                • rozczarowana-torunianka Re: Panu policjantowi buraka poślę! 18.07.06, 23:19
                  hojny jesteś i sprawiedliwy. Dla każdego coś dobrego i smacznego znajdziesz;)

                  ps.
                  a teraz służbowo piechotą chodzisz?
                  • friedmar Pozdrawiam gości w czarnych limuzynach 18.07.06, 23:24
                    nie, teraz to trochę jak pan kleks wyglądam, bo jeżdzę takim efektownym
                    bajkolotem!

                    Może brodę zapuszczę?

                    To takie cacko z wodotryskiem - SWIFT się nazywa i naprawdę bajkolot z pana
                    kleksa przypomina, no i w srodku mnóstwo takich guziczków i swiatełek i jak
                    mnie widzi to się sam otwiera:}

                    zaczarowana-torunianka napisała:

                    > hojny jesteś i sprawiedliwy. Dla każdego coś dobrego i smacznego znajdziesz;)
                    >
                    > ps.
                    > a teraz służbowo piechotą chodzisz?
                    • rozczarowana-torunianka Re: Pozdrawiam gości w czarnych limuzynach 18.07.06, 23:28
                      a to widzę, że pan policjant niechcący Cię upgradeował;) Czy on o tym wie?
                      • friedmar Re: Pozdrawiam gości w czarnych limuzynach 18.07.06, 23:33
                        tia, zrobię sobie zdjęcie i mu wyślę do komendy...

                        wtedy jeszcze nie wiedziałem że panem kleksem zostanę.

                        zaczarowana-torunianka napisała:

                        > a to widzę, że pan policjant niechcący Cię upgradeował;) Czy on o tym wie?
                        • rozczarowana-torunianka Re: Pozdrawiam gości w czarnych limuzynach 18.07.06, 23:40
                          friedmar napisał:

                          > tia, zrobię sobie zdjęcie i mu wyślę do komendy...

                          będzie czekał na Ciebie z utęsknieniem;)

                          > wtedy jeszcze nie wiedziałem że panem kleksem zostanę.

                          życie pełne niespodzianek jest, jak widać:)
                          • friedmar giertychowe spojrzenie policjanta 18.07.06, 23:49
                            jak wspomnę tę minę: "student na egzaminie", to sądzę że mój niebieski
                            przyjaciel odróżnia dwa auta:
                            A) polonez
                            i
                            B) niepolonez.

                            rozczarowana-torunianka napisała:

                            > friedmar napisał:
                            >
                            > > tia, zrobię sobie zdjęcie i mu wyślę do komendy...
                            >
                            > będzie czekał na Ciebie z utęsknieniem;)
                            >
                            > > wtedy jeszcze nie wiedziałem że panem kleksem zostanę.
                            >
                            > życie pełne niespodzianek jest, jak widać:)
                    • rozczarowana-torunianka Re: Pozdrawiam gości w czarnych limuzynach 19.07.06, 00:35
                      friedmar napisał:

                      > nie, teraz to trochę jak pan kleks wyglądam, bo jeżdzę takim efektownym
                      > bajkolotem!
                      > To takie cacko z wodotryskiem - SWIFT się nazywa i naprawdę bajkolot z pana
                      > kleksa przypomina, no i.....

                      swift.gsfc.nasa.gov/docs/swift/swiftsc.html
                      przyjrzałam się i.... no faktycznie, bajkolot. Pozdrów gwiazdozbiór łabędzia,
                      jak będziesz tą drogą mleczną pruł z szybkością strachu;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka