bolekxlolek
08.11.06, 12:53
Wszyscy kandydaci na prezydenta prześcigają się w deklaracjach o budowie
tramwaju do Fordonu. Jeden kiedyś to wymyślił i teraz nikt nie chce być
gorszy. Powtarzają jak papugi tę mantrę.
Tymczasem to inwestycja bez sensu i marnowanie pieniędzy.
Powód jest prosty. Pewnie większość ludzi o tym nie wie, ale tramwaje w
Bydgoszczy jeżdżą po wąskich, bardzo wąskich torach (dla szowinistów
informacja w Toruniu też). Z tego względu nigdy nie będą mogły jeździć szybko
i nigdy nie będzie to tzw. szybki tramwaj jak na przykład w Poznaniu.
Tymczasem własnie odwoływanie się do Poznania to ulubiony slogan. Na wąskich
torach tramwaje zawsze się będą kolebać na boki a tory szybko zużywać i
przekrzywiać co zresztą i teraz łatwo jest zaobserwować. Przecież tory na
Fordońskiej wymieniano parę lat temu i teraz robi się to znowu.
Należy jeszcze wziąć pod uwagę, że w mieście o takim układzie urbanistycznym
jaki ma Bydgoszcz rozwijanie komunikacji tramwajowej jest nieracjonalne z tego
względu, że torowiska zabierają bardzo dużo powierzchni, której brakuje na
poszerzanie czy budowę ulic. Po prostu tramwaj przejejeżdża od czasu do czasu
a przez pozostały czas ta powierzchnia jest niewykorzystana.
Co wię powinno się zrobić? Odpowiedź jest zaskakująca. Wybudować nową trasę
przelotową do Fordonu z conajmniej 3 pasmami ruchu i jeden z nich wydzielić
dla... trolejbusów. Nie będzie drożej. Nie będzie korków na Fordońskiej.
Będzie podwójna korzyść i dobra komunikacja do Fordonu. Trolejbusy ma Gdynia i
Bardzo sobie to chwali.