Dodaj do ulubionych

Co Wy na to?

IP: *.quest.bydgoszcz.pl 13.11.01, 11:25
Mamy podatek od laokat 20% nominalnie .
Te nominalnie 20% to faktycznie znacznie więcej niż 40% realnego dochodu
z lokaty ( w zależności od infalcji , oszcuję jak ktoś mi powie jaka jest
inflacja ) . Przy wysokiej inflacji może się
okazać ,że tracimy mając pieniądze na lokacie ( ich wartość nabywcza może
być malejąca z roku na rok .
Jeżli np. mamy 100 zł na lokacie rocznej 10% i infalcja wynosi 10% ,to takie
opodatkowanie stwarza sytuację ,że na koncie po roku czasu mamy o ok. 2 zł
mniej rok przedtem . To absurd!!!
Zakładając że inflacja w tym roku wyniesie 7% , to lokata 12% roczna
jest opodatkowana na ok. 50% ( 2,40 zł z ok. 5zł zarobku na lokacie itd. to
jest liczba rzędu 50% ) ale przy inflacji 10% to posiadający lokatę jest o ok
0,4% stratny . ( zarabiamy ok.2zł płacimy podatek 2,4 - mamy w plecy 40gr )
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.quest.bydgoszcz.pl 13.11.01, 11:29
      Ted ,nie interesuje Ciebie ten dokument firmy ubezpieczeniwej 'Rodzina'.
      Ty Ted mając tak szerokie znajomości ( prof z Torunia ) , móglys to jakoś
      wyjaśnić , bo dla mnie ten dokument oznacza ,że firma jest na dużym minusie
      ( a jeszczae nie placą emerytur ) .
      Ktoś inny zainteresowany - zostaw e-mail .
    • krotoss Re: Co Wy na to? 13.11.01, 12:14
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Mamy podatek od laokat 20% nominalnie .
      > Te nominalnie 20% to faktycznie znacznie więcej niż 40% realnego dochodu
      > z lokaty ( w zależności od infalcji , oszcuję jak ktoś mi powie jaka jest
      > inflacja ) . Przy wysokiej inflacji może się
      > okazać ,że tracimy mając pieniądze na lokacie ( ich wartość nabywcza może
      > być malejąca z roku na rok .
      > Jeżli np. mamy 100 zł na lokacie rocznej 10% i infalcja wynosi 10% ,to takie
      > opodatkowanie stwarza sytuację ,że na koncie po roku czasu mamy o ok. 2 zł
      > mniej rok przedtem . To absurd!!!
      > Zakładając że inflacja w tym roku wyniesie 7% , to lokata 12% roczna
      > jest opodatkowana na ok. 50% ( 2,40 zł z ok. 5zł zarobku na lokacie itd. to
      > jest liczba rzędu 50% ) ale przy inflacji 10% to posiadający lokatę jest o ok
      > 0,4% stratny . ( zarabiamy ok.2zł płacimy podatek 2,4 - mamy w plecy 40gr )

      Lokaty za przeproszeniem od dawna sa g....o warte. Teraz gdy jeszcze stopy nie
      przewyzszaja juz inflacji o 10pkt i dodadza jeszcze podatek od lokat, stanie sie
      to praktycznie nieoplacalne (lokaty) a jak tu ukazales nawet mozna wyjsc na
      minus. Pozostaja dwa warianty 1 dla mniej odwaznych i drug dla ludzi bioracych
      swoje zycie we wlasne rece:

      1.fundusze powiernicze-jest ich tyle rodzajow ze mozna wybrac i taki ktory nie
      zajmuje sie gielda, tak mowie bo wiem iz wielu ludzi panicznie boi sie gieldy...
      Polecam fundusze rynku pienieznego, obligacji itd. sa bardzo bezpieczne a przy
      dzisiejszych stopach juz bardziej atrakcyjne niz lokaty. Oczywiscie najbardziej
      oplacalne sa fundusze inwestujace w akcje.

      Zreszta polecam nawet taki wariant (tak na marginesie dyskusji o lokatach) przy
      pracowaniu na wlasne konto (vide firma wlasna itp.) nie plcic skladek ZUS do
      funduszy emerytalnych i tym samym utrzymywac calej tej maszyny biurokratycznej
      prezesow rad nadzorczych itp., tylko samemu wlozyc pieniadze do jakiegos funduszu
      powierniczego (mozna sobie zablokowac wyplaty pieniedzy-wariant dla ludzi ktorzy
      boja sie iz sami wydadza zawczasu odlozone pieniadze). Zysk dla nas jes o wiele
      wiekszy jak i tez mamy kontrole stala nad tym.

      2.wariant w aspekcie lokat, to samodzielna gra na GPW, do tego trzeba jednak
      troche czasu i pieniedzy, ale tu znow sa oferty (dla ludzi z konkretnymi
      pieniadzami nie z 10.000zł) biur maklerskich, ktore zajmuja sie inwestowaniem za
      klienta i calkiem niezle im to wychodzi. W USA okolo 60% gospodarst domowych ma
      akcje, u nas lepiej nie wymieniac nawet tej liczby bo wstyd... ale jezeli w
      obliczu tego co sie dzieje z lokatami i emeryturami i u nas zacznie ten procent
      rzwiekszac za jakis czas bedziemy mieli silna gielde, wolna od spekulacji
      (przynajmniej tych mniejszych) poniewaz im wieksza kapitalizacja tym trudniej to
      zrobic. Mam nadzieje iz czesc ludzi sie przekona do tego i zauwazy w GPW takze
      sposob na lokowanie oszczednosci-i to bardzo bezpieczny szczegolnie w dluzszym
      okresie czasu.

      KroTosS

      • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.ckomp.com.pl 13.11.01, 12:36
        Pisalem o brokerze w USA . On zarabia od zarobionch pieniędzy ( tak ajk prwnik
        w USA zarabia od wygranych spraw ) . Więc naszych maklerów czy prawników nie
        można przyrównywać do tych zza oceanu . Nasi zawsze zarabiają . Czy klient
        wygra , czy straci .
        • krotoss Re: Co Wy na to? 13.11.01, 12:45
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Pisalem o brokerze w USA . On zarabia od zarobionch pieniędzy ( tak ajk prwnik
          > w USA zarabia od wygranych spraw ) . Więc naszych maklerów czy prawników nie
          > można przyrównywać do tych zza oceanu . Nasi zawsze zarabiają . Czy klient
          > wygra , czy straci .

          Nie wiem o czym mowisz z tym brokerem, ja odnosilem sie do tematu lokat... ale z
          brokerami masz racje tak jest, choc i w PL nie jest az tak zle glowna kase maja
          od zysku klienta-mowie o maklerach ktorzy zajmuja sie indywidualnymi klientami. A
          przyrownywac nie przyrownywalem tylko pokazalem iz sila DJ jest to iz baaaaaardzo
          duzo ludzi tam inwestuje a nie tak jak u nas garstka, dla tego nasza gielda
          chodzi jak choragiewka a majac troche wiecej pieniedzy mozna nia praktycznie
          sterowac-oczywiscie mam na mysli tylko lekie wplywanie na wynik sesji nie jakies
          tam teorie spiskowe.

          KroTosS
          • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 21:04
            Nie wiedziłem . Myślałem , że jak Ty zykujesz to makler zyskuje też , a jak Ty
            tracisz to tylko Ty tracisz - a to czysty zysk i nie sztuka zainwestować tak by
            nie stracić ( nie mówiąc o prowizji ) .Mylę się?
            • krotoss Re: Co Wy na to? 14.11.01, 22:15
              Zalezy to zapewne od biura i rodzaju umowy jedno wiem na pewno: inwidualni
              maklerzy prawdziwe pieniadze maja dopiero gdy generuja zysk-czyli cos w rodzaju
              premii wynikowej.

              KroTosS
              • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.quest.bydgoszcz.pl 16.11.01, 19:20
                Na pewno?
                Czy na pdstwie filmów ?
                Zresztą to mało ważne . Wiesz co mnie wkurzyło dzisiaj . Spójrz do byle jakiej
                gazety i znajdź ( nie ,nie reklmuję swojego programu ) oferty kredytowe :
                super kredyt dla emerytów i rolników - 15% - faktycznie 60%!!! Najtańszy kredyt
                w Bydgoszczy 8%( to z Tedem przerabialem na poprzednim wątku ) , okazuje się że
                na 35%itd. I co gorsza , wszyscy to mają w - no wiesz gdzie . Nawet Ted ,
                Prowokawalem go w tych swoich 'Głuchych , ślepych i nieczułych , by dał
                ten link do dobrego kalkulatora kredytowego , a on skulił ogon i umilkł .
                Przecież tu nie chodzi o ten zasrany program , lecz o dobrą wolę . Niech
                sobie będzie jakiś inny 'z kolorowymi przyciskami' i 'ładniejszy' ale
                niech do cholery jasnej liczy , a nie mruga światełkami . Żeby ten emeryt i
                rolnik i każdy inny nie był tak robiony w konia . Bo jeżeli na tym ma biznes
                polegać , żeby jeden robił drugiego w balona , to niedługo będziemy mieli kraj
                pełen balonów .
                Zresztą , skoro Ted jest taka dobra dusza , to niech da ten link , to już
                tydzień jak milczy . Ja bym mu o tym przypomnial , ale mi głupio.
                A zresztą co tam . Nawet nie wiem czy to ciebie obchodzi . Może gadam tylko do
                siebie .
                • Gość: Ted® Re: Co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 22:34
                  ales sie uparl, nie masz w swojej wyszukiwarce funkcji szukaj?

                  ten jest ladny:)
                  • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.ckomp.com.pl 24.11.01, 21:34
                    Niezły ale oblicza tylko stopę efektywną a skąd przeciętny
                    klient dostanie wartość tego procentu nominalnego? Z tym
                    kalkulatorem też mozna przeciętnego Kowalskiego robić
                    w trąbę . I dlatego się robi . Czy nie czytałeś moich przykładów?
                    Czy nie czytasz gazet ? Ktoś z nas dwóch jest nie fair .
                    Ludzie od ktorych dostałem e-maile utwierdzili mnie w przekonaniu,
                    że to Ty nie jesteś fair . Podejrzewam , że gruntownie przetestowali
                    ten wg Ciebie marny kalkulator ( pokaż lepszy ) , bo zasypali mnie wieloma
                    pytaniami .
                    Czy Ci zależy na czymś czy tylko udajesz ?
                    Jeżeli Ci zależy na tym by wszyscy Ciebie podziwiali , to osiągnąłeś
                    swój cel . Jeżeli Ci zależy na tym , by było mniej robionych w trąbę
                    Kowalskich - to nie .
                    Uwziąlem się , bo mam rację , a Ty od początku jej nie miałeś .
                    Ty masz tylko wsparcie ekspertów . Jesteś wszystko wiedzący i wszędzie.
                    Ty jesteś po to by Kowalskiego można w majestacie prawa robić w konia.
                  • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 22:29
                    Mam w wyszukiwarce "szukaj" . Tak , masz rację , tamten jest ładny.
                    Ale czy widzisz pewne znaczące różnice ?
                    Nie masz w swoim komputerze na szyjce "porównaj"?

                    Oceniłeś już mój program . Twoja bezpodstawna ocena mnie bardzo wkurzyła .
                    Masz kontakty (profesor z Torunia), szukaj dalej .
                    A propo Twojej oceny to powiem Ci historyjkę ( ja w odróżnieniu do Ciebie
                    nie będę kłamał ).
                    Był rok 1980 tuż przed kryzysem . Zdawałem ekonomię . Na wszytkie pytania
                    teoretyczne odpowiedziałem dobrze , ale było dodatkowe pytanie na "myślenie".
                    Miałem powiedzieć czy jesteśmy wypłacalni czy nie i miałem to wziąć na chłopski
                    rozum z powdpowiedzią profesora
                    - Czy pożyczyłby Pan komuś pieniądze , gdyby ten ktoś był niewypłacalny ?
                    - Tak , jeżeli ten ktoś miałby zagrać ze mną za te pieniądze w pokera i nie
                    potrafiłby grać . Ponadto musiałbym go nie lubieć . W ten sposób odzyskuje
                    pieniądze szybko z powrotem , mój wróg pozostaje z długiem i nie muszę go już
                    widzieć , sam będzie mnie unikał a i trochę mi spłaci tego długu jeżeli coś
                    będzie jeszcze ode mnie chciał .
                    -Pan nie mysli , ekonomia to nie jest gra w pokera . 4+.
                    Cóż po pół roku zgłosiłem się do profesora , by mi poprawił ocenę za "myslenie".
                    Profesor nie pamiętał naszej rozmowy i ocena w indeksie pozostała a ja nie
                    miałem papieru toaletowego ( jak cała reszta Polski ) , bo okazaliśmy się
                    niewypłacalni .

                    Myslenie na chłopski rozum to potęga , jeżeli naprawdę się mysli .
                    Twoje myslenie to kabaret , który cieszy i umila ludziom czas .
                    Utwierdza ich w przekonaniu , że tak jak , jest jest dobrze i że
                    lepiej być nie może .

                    Tak a propo , gdybyś nie mógł znaleźć tego kalkulatora to Ci podam
                    stronę strony.wp.pl/wp/d.d2 . Korzystaj Ty i inni z niego
                    z korzyścią dla Waszych budżetów domowych . Jest za darmo .


                • krotoss Re: Co Wy na to? 16.11.01, 23:07
                  Gość portalu: Marek napisał(a):

                  > Na pewno?
                  > Czy na pdstwie filmów ?
                  Na reszte Ted odp. chyba ponizej podajac kalkulator ;-) a co do filmow to powiem
                  tak: na podstawie "wiadomosci" nie oceniam charakterystyki psow rottweilerow
                  (przyklad obrazujacy) tak samo o maklerach nie mowie z "filmow" tylko z tego iz
                  inwestuje na GPW a o indywidualnych rozmawialem w biurze z moim "maklerem" w
                  cudzyslowiu bo z prawdziwym maklerem mial ten czlowiek malo wspolnego ;-)

                  KroTosS

                  Ps.polecam biura maklerskie w internecie na prowizjach mozna sporo!!!
                  zaoszczedzic...
                • krotoss Re: Co Wy na to? 16.11.01, 23:14
                  A co do kredytow to nie przeczytalem uwaznie ;-) : fakt masz racje robi sie z
                  ludzi balonow- "ale reklama dzwignia...". W Polsce patrza ze w TV puszczaja
                  fajne reklamy z "lwem" albo facet na reklamie jest taki przystojny to pojde do
                  tego banku... A potem... "ale mi ciezko, nie mam kasy". Taka mentalnosc w kraju
                  ale na szczescie niektorzy potrafia liczycz i oni maja kase tylko wtedy ci co
                  korzystaja z " mrugajacych swiatelek" im zazdroszcza.

                  KroTosS
                  • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.ckomp.com.pl 24.11.01, 21:41
                    Nie chodzi tylko o rację . Jeżeli nie dasz się na kredycie to
                    zrobisz się w trąbę na czymś innym . To nieuczciwa reklama ,
                    jak coś ,tam coś tam vótka jest reklama wódki i niczego innego .
                    Nie żebym był abstynentem , ale chodzi o zasadę .
    • rhemek Re: Co Wy na to? 21.11.01, 20:57
      I tak rzad zabierze nam w tym roku wiecej niz w poprzednim...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka