Dodaj do ulubionych

TW Andrzej - niedawno zmarly radiowiec

22.03.07, 19:49
ww6.tvp.pl/389,20070322475891.strona

- .."czy TW "Andrzej" - kontrowersyjny, niedawno zmarły bydgoski radiowiec"

- Boze Drogi..... az boje sie pomyslec - kogo w tej chwili mam na mysli .

... i on pojawial sie wszedzie - gdzie tylko cos sie dzialo w sprawie
STRZYZAWY.... i za wszelka cene staral sie zdobyc zaufanie i abym go
informowal co udalo mi sie juz dowiedziec i jakimi materialami dowodowymi juz
dysponuje

... czyzby to byl on wlasnie ? .... az boje sie ( nie ze strachu - bo
w sprawie mojego syna nie kieruje sie strachem - lecz z obawy iz mysle nie o
tym "czlowieku " ) .... ze moge zle wytypowac

radca
Obserwuj wątek
    • mac_byd Re: TW Andrzej - niedawno zmarly radiowiec 22.03.07, 19:51
      Cóz hrabiowie też donosili, najpierw był Dzieduszycki, a teraz Lutogniewski!!!
      • radca Re: TW Andrzej - niedawno zmarly radiowiec 22.03.07, 20:00
        mac_byd napisał:

        > Cóz hrabiowie też donosili, najpierw był Dzieduszycki, a teraz Lutogniewski!!!

        - wlasnie, to jego mialem na mysli....az mnie ponosi - bo tak sie kolo mnie
        krecil.Co roz pytal sie i telefonowal non-stop... co juz wiem ?

        Od samego poczatku cos mi nie pasowalo.Czulem,ze mam " ogon " i gdziekolwiek
        cos badalem w sparwie STRZYZAWY - to tak jakby juz tam na mnie czekano.

        Odbieralem,ze duzo wie w sparwie STRZYZAWY i ma gdzies jakies dojscia , ale
        w zyciu bym nie pomyslal, ze to moze byc AGENT SB

        radca

        ps. nie, nie moge uwierzyc.... NIE MOZE BYC !!!!!!!!!!!!!
        • rokoman Re: TW Andrzej - niedawno zmarły radiowiec 22.03.07, 20:43
          Drogi Radco- teraz masz potwierdzenie, dlaczego szereg osób walczy z lustracją,
          odnosi się do niej wrogo a zwolenników obrzuca kalumniami. Nigdy nie miałem
          wątpliwości, kto zacz niejaki Lech Lutogniewski. Pamiętam, jak zaatakował dr
          Chincińskiego z bydgoskiego IPN na spotkaniu w Węgliszku z autorką Gułagu Anne
          Applebaum /nb. żoną Radka Sikorskiego/. W chamski, ordynarny sposób. Szkoda, że
          nie doczekał napiętnowania swojej miernej osoby za życia. teraz, jak wielu stoi
          już przed Sądem Bożym. Takich kanalii jest wokół nas wielu. To są właśnie <
          twarze bezpieki >. A głównymi, walczącymi z lustracją w środowisku medycznym
          zdradzę Tobie byli lekarze wojskowi. I tu się koło powiązań zamyka.Pozdrawiam
          serdecznie
          • rokoman Re: TW Andrzej = Lech Lutogniewski 22.03.07, 20:46
            Lech Lutogniewski = TW Andrzej. Szkoda, że za swoje niecne czyny może już tylko
            odpowiadać przed Sądem Bożym!
            • radca Re: TW Andrzej = Lech Lutogniewski 22.03.07, 21:03
              rokoman napisał:

              > Lech Lutogniewski = TW Andrzej. Szkoda, że za swoje niecne czyny może już
              tylko odpowiadać przed Sądem Bożym!

              - szkoda...

              a mowiono mi juz ( nie moge powiedziec kto ) " uwazaj na niego - bo moze on z
              nimi trzymac " .....

              pamietam jak sie wsciekl i mnie wyzywal na Starym Rynku - gdy stanalem z trumna
              w protescie i z informacja o handlu organami i sfalszowaniem sekcji zwlok.
              .." przeciez to paranoja ...".... wykrzykiwal i podburzal zgromadzony tlum.

              ale ludzie tam zebrani wyzwali jego i przegonili,wpisujac sie do zeszytu -
              a bylo tego przez trzy dni -okolo 800 podpisow.

              Na drugi dzien przyszedl i obserwowal zza polotku piwnego ogrodka - kto
              przychodzi i co sie dzieje ?

              po kilku dniach przyszedl i przepraszal.... i czynil wiele by pokazac iz jest
              " przyjcielem i popierajacym mnie " .... a ja uwierzylem - bo w zyciu by mi
              nie przyszlo na mysl iz moze to byc wspolpracownik SB

              radca
          • radca Re: TW Andrzej - niedawno zmarły radiowiec 22.03.07, 20:54
            Tak, Rokomanie Drogi.... teraz zaczynam sobie powoli odtwarzac jak zawsze sie
            pojawial kolo mnie, jak wypytywal i jak kazal informowac jego - o tym co tylko
            uda sie mi dowiedziec o sprawie STRZYZAWY.

            Wstawiono mo nawet prokuratora - ktory figuruje w MONITORZE POLSKIM jako
            wspolpracownik SB - majora Ireneusza Olszewskiego. To on mial niby " oskarzac "
            w sprawcow przestepstwa.... a tak bardzo mi przeszkadzal w dochodzeniu do
            Sprawiedliwosci i wyjasnianiu wszystkich okolicznosci smierci Dawida i szeregu
            kolejno nastepujacych po sobie przestepstw.

            Bylem otoczony wspolpracownikami SB..... i teraz wiem skad ten SEN - o ktorym
            wspominalem juz kiedys na forum - SEN ,gdzie Dawid mowil o tym,ze jest w
            PRZYSIEKU ......dokladnie okreslajac w snie gdzie to jest i jak tam dojechac.

            .. a bylo to miejsce - gdzie stoi KRZYZ ksiedza JERZEGO POPIELUSZKI.

            a przeciez i tam w Tamtej Smierci i Mordzie - bylo SB

            radca

            ps. czy rozumiesz Rokoman ? .....
            • historykii Re: TW Andrzej - niedawno zmarły radiowiec 22.03.07, 21:02
              Radco, Rokomanie i tysiące niewinnych " twardzieli".
              Zapamietajcie słowa Salomona:
              ..." Kogo bowiem Pan miłuje, tego smaga jak ojciec swojego ukochanego syna".
              PS
              " Gdy sprawiedliwi sprawują władzę , lud się cieszy..."
              • radca Re: TW Andrzej - niedawno zmarły radiowiec 22.03.07, 21:06
                historykii napisał:

                > Radco, Rokomanie i tysiące niewinnych " twardzieli".
                > Zapamietajcie słowa Salomona:
                > ..." Kogo bowiem Pan miłuje, tego smaga jak ojciec swojego ukochanego syna".
                > PS
                > " Gdy sprawiedliwi sprawują władzę , lud się cieszy..."

                - tak , swiete to slowa

                radca
          • radca Re: TW Andrzej - niedawno zmarły radiowiec 22.03.07, 21:22
            rokoman napisał:

            > Drogi Radco- teraz masz potwierdzenie,
            >. A głównymi, walczącymi z lustracją w środowisku medycznym
            > zdradzę Tobie byli lekarze wojskowi. I tu się koło powiązań zamyka.Pozdrawiam
            > serdecznie

            - i to jest potwierdzenie.... lekarze wojskowi - jak to sie teraz sklada
            i jak wiele wyjasnia

            radca
            • radca Re: TW Andrzej - niedawno zmarły radiowiec 22.03.07, 22:31
              takie sprawy powinny byc dostepne i jawne - a ocena skali zagrozenia nalezec do
              opinii publicznej...

              radca
              • o.jarocin Re: TW Andrzej - niedawno zmarły radiowiec 23.03.07, 05:46
                Ależ to nie jest żadna sensacja. W środowisku posierpniowej opozycji to była
                tajemnica poliszynela. Nota bene kiedyś, podczas rozmowy w węszym gronie,
                przyciśnięty do muru "Lutek" przyznał się do współpracy z płaczem. Rokoman,
                musiałeś też o tym wiedzieć. Pozdrawiam - by the way!
                • rokoman Re: 23.03.07, 07:44
                  Witam Cię serdecznie o.jarocin. Doskonale wiesz, że raczej z tego typu osobami
                  kontaktów nie utrzymywaliśmy. Na szerszym forum opinia o LL była jednoznaczna.
                  Niedługo odwiedzimy Warszawę z okazji Konferencji o Radiu Solidarność
                  organizowanej przez Senatora Romaszewskiego. Pamiętasz, że w Bydgoszczy też
                  mieliśmy swoje audycje. SB z pelengatorami przeszukiwało całą Bydgoszcz, a tu
                  pod nosem - "tu Radio Solidarność Bydgoszcz" . Kawałek naszej historii.
                  Pozdrawiam serdecznie Stolicę!
                  • o.jarocin Re: Radio "Solidarność" 23.03.07, 09:23
                    Doskonale pamiętam nasze radio. Jego główny twórca jest od wielu już lat
                    przebywa w Kanadzie. W 1990r. odwiedził mnie w Urzędzie Wojewódzkim. Ale radio
                    ktoś wsypał. Mam podejrzenie, graniczące z pewnością kim był ów konfident.
                    Wierzę, że otwarte archiwa bezpieki to potwierdzą. To będzie mała bydgoska
                    sensacja... Ale poczekajmy. Pozdrawiam Cię , rokomanie.
                • vvsn Re: TW Andrzej - niedawno zmarły radiowiec 23.03.07, 08:14
                  o.jarocin napisał:

                  > Ależ to nie jest żadna sensacja. W środowisku posierpniowej opozycji to była
                  > tajemnica poliszynela. Nota bene kiedyś, podczas rozmowy w węszym gronie,
                  > przyciśnięty do muru "Lutek" przyznał się do współpracy z płaczem.

                  To by się nawet zgadzało :))))
                  W kwitach po TW "Andrzej" jest informacja o wycofaniu go ze środowiska
                  Solidarności z powodu "dekonspiracji"
                  Są też polecenia publikowania konkretnych materiałów w bydgoskim biuletynie
                  związkowym. Więc to, że przypisywał sobie twórczość w prasie drugoobiegowej to
                  prawda. Tyle, że nie tworzył jej sam :)))))))

                  Oby tylko grono wielbicieli LL nie zapomniało dopisać mu kryptonimu na
                  kolejnych laurkach i tablicach pamiatkowych. Niech się młodzież uczy jak
                  być "bezkompromisowym wzorcem"
                  • rokoman do o.jarocina! 23.03.07, 11:23
                    Proszę prześlij mi pocztą e'mail wszystko , co Tobie wiadomo na temat Radia "
                    S " w Bydgoszczy. Przygotowujemy wystąpienie " Radio S w Bydgoszczy" na
                    Konferencję w Poznaniu. Otrzymaliśmy już relacje szeregu osób. M.inn. Od
                    Michała F. z Australii. Wiadomo,że trzeba pozbierać je i uporządkować. Z racji
                    konspiracji znało się przecież tylko po kilka osób z grupy związanej z
                    przygotowaniem i nadaniem audycji.Czekam i pozdrawiam!
                    • radca a jednak to byl on - tutaj podaja jego nazwisko 23.03.07, 14:31
                      www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=556&NrSection=1&NrArticle=61085&IdTag=18


                      - i jak widac... sprzedawal ludzi .... konfident - to zbyt lagodne jeszcze
                      slowo

                      co za tupet, co za paskudny charakter... i taki jeszcze robil z siebie nie
                      wiadomo co i kim to on nie jest....donosiciel - przez ktorego cierpienia
                      i placz przesladowanych,szykanowanych i pokrzywdzonych do dzisiaj

                      " hrabia.." sie mianowal - a to zwykla szmata z kubla z pomyjami

                      radca
                      • historykii Re: a jednak to byl on - tutaj podaja jego nazwi 23.03.07, 17:11
                        Panowie, czy dziennikarz J.Jaśkowiak pseud. "M" pracował w 2005 r w Pomorskiej?
                        • vvsn Re: a jednak to byl on - tutaj podaja jego nazwi 23.03.07, 19:43

                          historykii napisał:

                          > Panowie, czy dziennikarz J.Jaśkowiak pseud. "M" pracował w 2005 r w Pomorskiej
                          > ?

                          Zwolniony z Dziennika Wieczornego, po przejęciu go przez Gazetę Pomorską w
                          połowie lat 90. Pewnie od dawna na emeryturze - teraz ma już pewnie ponad 70 l.
                      • bromberg1 Re: a jednak to byl on - tutaj podaja jego nazwi 23.03.07, 20:12
                        to był jego "konik" od każdego chciał pieniądze, bez żenady potrafił się mścić
                        jak ich nie dostał.
                    • o.jarocin Re: do o.jarocina! 23.03.07, 20:31
                      rokoman napisał:

                      > Proszę prześlij mi pocztą e'mail wszystko , co Tobie wiadomo na temat Radia "
                      > S " w Bydgoszczy. Przygotowujemy wystąpienie " Radio S w Bydgoszczy" na
                      > Konferencję w Poznaniu. Otrzymaliśmy już relacje szeregu osób. M.inn. Od
                      > Michała F. z Australii. Wiadomo,że trzeba pozbierać je i uporządkować. Z
                      racji
                      > konspiracji znało się przecież tylko po kilka osób z grupy związanej z
                      > przygotowaniem i nadaniem audycji.Czekam i pozdrawiam!

                      Wiem tyle samo co Michał, bo byliśmy w jednej grupie. A tego czego się
                      domyślam /a nawet wiem z własnych źródeł/ nie mogę teraz napisać. Wierzę że w
                      IPN znajdzie się teczka sprawy Radia "S". Być może znalazłyby się tam dowody,
                      których szukam od lat. Nawet nie przypuszczasz jakie to dla mnie ważne.
                      Przepraszam, ale jeszcze nie mogę. A Tobie, rokomanie, zalecam ostrożność w
                      opisie tej historii. Nie wszystko co widzialne to prawdziwe...
                      • rokoman Re: 23.03.07, 22:29
                        Dziekuję serdecznie! Opis Michała jest b.dokładny. Do większości
                        zainteresowanych dotarliśmy. Jak na razie w IPN osobnej teczki pn" Radio S "
                        nie znaleziono. Całość tematu opisuje Stefan, który zrobi to na pewno rzetelnie
                        i po literacku.Pzdr.
                        • teodor35 Re: 24.03.07, 08:10
                          Przegądałem w IPN meldunki opracyjne z tamtego czasu i wielokrotnie natykałem
                          się na opisy poszukiwań radia S. Przypominam sobie, że pewnego razu nad
                          wykryciem miejsca nadawania pracowało kilkuset ludzi. Teczka SOR też powinna
                          się zachować.
                          • o.jarocin Re:Radio 24.03.07, 13:45
                            Grupa bezpośrednich organizatorów Radia "S" została zdekonspirowana,
                            najprawdopodobniej w wyniku donosu. Były zatrzymania, ale sprawa dziwnie
                            rozmyła się. Jak to się stało? Był istotny powód jej wyciszenia. Drugie dno.
                            • radca Re:Radio 24.03.07, 13:50
                              o.jarocin napisał:

                              > Grupa bezpośrednich organizatorów Radia "S" została zdekonspirowana,
                              > najprawdopodobniej w wyniku donosu. Były zatrzymania, ale sprawa dziwnie
                              > rozmyła się. Jak to się stało? Był istotny powód jej wyciszenia. Drugie dno.

                              - znasz O.Jarocinie cos na temat tego drugiego dna ? Nie wiem, ale byc moze
                              byl ktos zamieszany z partyjnych notabli ? ze struktur nomenklatury
                              komunistyczno-milicyjno-wojskowej ?

                              radca


                              • o.jarocin Re:Radio 24.03.07, 14:14
                                radca napisał:

                                > o.jarocin napisał:
                                >
                                > > Grupa bezpośrednich organizatorów Radia "S" została zdekonspirowana,
                                > > najprawdopodobniej w wyniku donosu. Były zatrzymania, ale sprawa dziwnie
                                > > rozmyła się. Jak to się stało? Był istotny powód jej wyciszenia. Drugie d
                                > no.
                                >
                                > - znasz O.Jarocinie cos na temat tego drugiego dna ? Nie wiem, ale byc moze
                                > byl ktos zamieszany z partyjnych notabli ? ze struktur nomenklatury
                                > komunistyczno-milicyjno-wojskowej ?
                                >
                                > radca
                                >
                                >
                                Mam istotne poszlaki, ale nie twarde dowody. Bardzo chciałbym do takich
                                dotrzeć. Trzeba wielkiej ostrożności w wyrokowaniu w sprawach, co do których
                                sprawstwa nie ma się absolutnej pewności. Ale jestem dobrej myśli - prawda
                                zwykle w końcu zwycięża.
                                • historykii Re:Radio 24.03.07, 14:26
                                  Święte słówa O. Jarocinn(ie)- a szczególnie jeżeli sa to usta tak " święte jak
                                  b. ministranta Jóżefa"(...)
                                  Pozdrawiam.
                        • historykii Re: 24.03.07, 13:28
                          przyjaciele- oderwijcie się od "piesków"- popatrzmy na "buldogi" i to, że jest
                          nam nami Ktoś, kto czuwa i w odpowiedniej chwili-odbiera rozum(...)!!!
                          Pozdrawiam i załączam mojego linka z ONET-u.
                          >>>wiadomosci.onet.pl/1,15,11,28841247,79323324,3694755,0,forum.html
                          • radca Re: 24.03.07, 13:31
                            historykii napisał:

                            > przyjaciele- oderwijcie się od "piesków"- popatrzmy na "buldogi" i to, że
                            jest
                            >
                            > nam nami Ktoś, kto czuwa i w odpowiedniej chwili-odbiera rozum(...)!!!
                            > Pozdrawiam i załączam mojego linka z ONET-u.
                            > >>>wiadomosci.onet.pl/1,15,11,28841247,79323324,3694755,0,forum.html


                            - czytalem - dobre :)

                            radca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka