Żebrzący studenci

15.05.07, 13:49
No i nadeszły juwenalia a wraz z nimi na miasto ruszyła armia zbierających
kasę studentów. Pozostawiam bez komentarza cel, na jaki zbierają, jednakże
sposób zbierania datków jest conajmniej kontrowerysyjny. Stojąc przy
skrzyzowaniach nieraz powodują zagrożenie w ruchu drogowym narzucając się
kierowcom i pasażerom pojazdów. To jakaś żebranina, a nie znieranie na
<<dobrą zabawę>>. Swego czasu za mojej kadencji na uczelni nie pamiętam, aby
zbieranie kasy było aż na taką dużą skalę. Co niektórzy z nas zbierali jakieś
grosze - na starówce.
Śmiem także wątpić, że ci wszyscy młodzi ludzie są studentami. Wiele osób
podszywa się pod żaków - i w ten sposób ma całkiem niezły utarg dzienny.

Sytuacja z dzisiejszego dnia rano: Rodno fordońskie - podchodzi niby student
i prosi o grosze na dobrą zabawę. Zapytany o legitymację studencką odpowiada -
,,A CO CIE MOJA LAGITKA,, koniec cytatu.

Po chwili policja usuwa młodocianych wyłudzaczy z ronda. Wkońcu ktoś się
zajął robieniem porządku.
    • unsatisfied6 to jakaś dyskryminacja ? 15.05.07, 14:29
      landrynkaaa1 napisała:

      > No i nadeszły juwenalia a wraz z nimi na miasto ruszyła armia zbierających
      > kasę studentów. Pozostawiam bez komentarza cel, na jaki zbierają, jednakże
      > sposób zbierania datków jest conajmniej kontrowerysyjny. Stojąc przy
      > skrzyzowaniach nieraz powodują zagrożenie w ruchu drogowym narzucając się
      > kierowcom i pasażerom pojazdów. To jakaś żebranina, a nie znieranie na
      > <<dobrą zabawę>>. Swego czasu za mojej kadencji na uczelni nie
      > pamiętam, aby
      > zbieranie kasy było aż na taką dużą skalę. Co niektórzy z nas zbierali jakieś
      > grosze - na starówce.
      > Śmiem także wątpić, że ci wszyscy młodzi ludzie są studentami. Wiele osób
      > podszywa się pod żaków - i w ten sposób ma całkiem niezły utarg dzienny.
      >
      > Sytuacja z dzisiejszego dnia rano: Rodno fordońskie - podchodzi niby student
      > i prosi o grosze na dobrą zabawę. Zapytany o legitymację studencką odpowiada -
      > ,,A CO CIE MOJA LAGITKA,, koniec cytatu.
      >
      > Po chwili policja usuwa młodocianych wyłudzaczy z ronda. Wkońcu ktoś się
      > zajął robieniem porządku.

      to jak się ma legitymację studencką , to można zbierac pieniążki od
      przechodniów , a jak się jej nie ma to nie można ?

      na jakiej podstawie można żądać okazania legitymacji od zbierającego
      datki ?

      z drugiej strony , chciałbym wiedzieć skąd studenci mają prawo do organizowania
      hałaśliwych imprez pod oknami mieszkańców -
      z powodu hałasów juvenalii setki mieszkańców muszą znosić dyskomfort
      weekendowych nocy .

      obawiam się , że odpowiedź na powyższe jest prosta - prawa obywatelskie Polaków
      są takiej wartości co nic , zatem logiczną konsekwencją jest "prawo studenta do
      hałasowania pod oknem obywatela x" .
      • karun Re: to jakaś dyskryminacja ? 15.05.07, 15:02
        unsatisfied6 napisał:
        >z drugiej strony , chciałbym wiedzieć skąd studenci mają prawo do organizowania
        >hałaśliwych imprez pod oknami mieszkańców -
        >z powodu hałasów juvenalii setki mieszkańców muszą znosić dyskomfort
        >weekendowych nocy .


        a co Ty jakis piernik jestes ??? bo piernikom przeszkadza nawet gdy na jedna
        noc na stadionie zostaje organizowana impreza mlodziezowa (tsb) i jedna noc w
        roku a pierniki sie pluly ze halas bedzie , troche tolerancji!!!!!! ja sie bede
        swietnie bawil na juwenaliach i ma w dupie ze jakis halas bedzie , nie tylko
        zamulac w tym miescie !!! wszystkiego po trochu , halasu i ciszy !!! a nie
        jedno tak drugie nie , PRECZ PIERNIKOM !!!!!
        • unsatisfied6 Re: to jakaś dyskryminacja ? 15.05.07, 15:12
          karun napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          > >z drugiej strony , chciałbym wiedzieć skąd studenci mają prawo do organizo
          > wania
          > >hałaśliwych imprez pod oknami mieszkańców -
          > >z powodu hałasów juvenalii setki mieszkańców muszą znosić dyskomfort
          > >weekendowych nocy .
          >
          >
          > a co Ty jakis piernik jestes ??? bo piernikom przeszkadza nawet gdy na jedna
          > noc na stadionie zostaje organizowana impreza mlodziezowa (tsb) i jedna noc w
          > roku a pierniki sie pluly ze halas bedzie , troche tolerancji!!!!!! ja sie
          bede
          >
          > swietnie bawil na juwenaliach i ma w dupie ze jakis halas bedzie , nie tylko
          > zamulac w tym miescie !!! wszystkiego po trochu , halasu i ciszy !!! a nie
          > jedno tak drugie nie , PRECZ PIERNIKOM !!!!!

          doświadczyłem w swoim życiu poszanowania praw obywatelskich
          w USA - jako student nie można mi było hałasować gdy przeszkadzało
          to innym .

          jedna noc dla nieprzespanej nocy małego dziecka może znaczyć
          bardzo wiele - ale co to może ciebie obchodzić . trzeba mieć
          trochę empatii i doświadczeń respektowania praw innych .
          • karun Re: to jakaś dyskryminacja ? 15.05.07, 17:31
            juz nie przesadzaj ze jedna noc moze zaszkodzic calemu soleczenstwu , bo nie
            patrzy sie tu na jednotke spoleczna , bo zawsze znajdzie sie ktos komu to moze
            zaszkodzic , tu chodzi o to ze nagle cale stadko ludzi sie burzy o jedna noc ,
            sory ale pozostaje tych nocy tak wiele ze w ogole nie powinni zaprzeczac !!! ja
            jakos musze patrzec na te durne procecje i takie tam jak juz brzeszczot napisal
            i jakos sapow nie robie ? wiec sam przemysl co mowisz , bo zyjemy podobno w
            demokratycznym kraju , bo ze nie tolerancyjnym to wiem.
            • unsatisfied6 mylisz pojęcia 15.05.07, 20:33
              karun napisał:

              > juz nie przesadzaj ze jedna noc moze zaszkodzic calemu soleczenstwu , bo nie
              > patrzy sie tu na jednotke spoleczna , bo zawsze znajdzie sie ktos komu to
              moze
              > zaszkodzic , tu chodzi o to ze nagle cale stadko ludzi sie burzy o jedna
              noc ,
              > sory ale pozostaje tych nocy tak wiele ze w ogole nie powinni zaprzeczac !!!
              ja
              >
              > jakos musze patrzec na te durne procecje i takie tam jak juz brzeszczot
              napisal
              >
              > i jakos sapow nie robie ? wiec sam przemysl co mowisz , bo zyjemy podobno w
              > demokratycznym kraju , bo ze nie tolerancyjnym to wiem.

              tolerancja braku poszanowania praw innych to domena komuny a nie demokracji .
              prawo do ciszy w swoim domu jest niekwestionowanym przez obywateli krajów
              demokratycznch .

              tolerancja to nie demokracja , a bywa jej zaprzeczeniem . to w komunie
              tolerowało się chamstwo , jazdę po pijaku , hałaśliwe zachowanie w miejscach
              publicznych i inne socjopatyczne zachowania . jak wspomnę te czasy "tolerancji"
              to mi się niedobrze robi .
        • unsatisfied6 niezgodne z faktami założenie 15.05.07, 15:27
          karun napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          > >z drugiej strony , chciałbym wiedzieć skąd studenci mają prawo do organizo
          > wania
          > >hałaśliwych imprez pod oknami mieszkańców -
          > >z powodu hałasów juvenalii setki mieszkańców muszą znosić dyskomfort
          > >weekendowych nocy .
          >
          >
          > a co Ty jakis piernik jestes ??? bo piernikom przeszkadza nawet gdy na jedna
          > noc na stadionie zostaje organizowana impreza mlodziezowa (tsb) i jedna noc w
          > roku a pierniki sie pluly ze halas bedzie , troche tolerancji!!!!!!

          im starszy piernik , tym mniej słyszy ....

          do ciebie mało dociera ...

          po co tak wiele wykrzykników w twojej wypowiedzi ?
      • brzeszczot_bdg Re: to jakaś dyskryminacja ? 15.05.07, 16:42
        unsatisfied6 napisał:

        .
        >
        > to jak się ma legitymację studencką , to można zbierac pieniążki od
        > przechodniów , a jak się jej nie ma to nie można ?


        tak, bo to studenckie święto, jak ktos inny chce sobie zbierać to proszę bardzo
        ale kiedy indziej a nie podszywając się pod studenciaków. To tak jakby podczas
        finału WOŚP skombinować sobie jakąs czerwoną puszkę i zbierać pieniądze dla
        siebie, tak jak pieniądze z WOŚP są przeznaczone dla fundacji Owsiaka tak kasa
        w juwenalia dla studentów, proste. Innym przykładem może być wbicie się na
        chama na jakąś wigilię dla kombatantów przywdziewając garniturek i
        mówiąc "skoro kombatanci dostają poczęstunek i są szanowani to i ja chce i nikt
        nie będzie mnie legitymował! :D


        >
        > na jakiej podstawie można żądać okazania legitymacji od zbierającego
        > datki ?


        na takiej że jak ktos mi mówi że jest studentem i zbiera na piwo a nie jest
        studentem to oszukuje ludzi a każdy oszust to pasożyt na zdrowym społeczeństwie


        >
        > z drugiej strony , chciałbym wiedzieć skąd studenci mają prawo do
        organizowania
        > hałaśliwych imprez pod oknami mieszkańców -
        > z powodu hałasów juvenalii setki mieszkańców muszą znosić dyskomfort
        > weekendowych nocy .
        >


        tak jak setki muszą znosić dyskomfort jak im o 6 rano biją dzwonami z kościoła
        albo robia sobie procesje i zamykają nawet główne ulice na kilka godzin - nikt
        sie nie pyta czy kierowcy czują dyskomfort czy nie


        • brzeszczot_bdg Re: to jakaś dyskryminacja ? 15.05.07, 16:48
          brzeszczot_bdg napisał:


          >
          > tak jak setki muszą znosić dyskomfort jak im o 6 rano biją dzwonami z
          kościoła
          > albo robia sobie procesje i zamykają nawet główne ulice na kilka godzin -
          nikt
          > sie nie pyta czy kierowcy czują dyskomfort czy nie
          >
          >

          tutaj nie chciałbym aby wyglądało że atakuję Kościół i jestem negatywnie do
          niego nastawiony, nie, podałem akurat dwa pierwsze przykłady które wpadły mi do
          głowy- innym może być np ostatnio zamknięcie Gdańskiej i paraliż połowy
          Centrum przy okazji maratonu czy jakiegos innego biegu, tez nikt sie nie pytał
          mieszkańców
        • karun Re: to jakaś dyskryminacja ? 15.05.07, 17:28
          swietny przyklad , nikt sie nikogo nie pyta o jego odczucia , wiec my studenci
          tez mozemy robic "halasliwe" imprezy , w koncu mamy swoj czas na zabawe ! to
          jest wrecz jak tradycja
        • unsatisfied6 a co ma piernik do wiatraka ? 15.05.07, 20:34
          brzeszczot_bdg napisał:

          > tak jak setki muszą znosić dyskomfort jak im o 6 rano biją dzwonami z
          kościoła
          > albo robia sobie procesje i zamykają nawet główne ulice na kilka godzin -
          nikt
          > sie nie pyta czy kierowcy czują dyskomfort czy nie
          >
          >
          niewłaściwe zachowanie władz kościoła nie usprawiedliwia niewłaściwego
          zachowania studentów - ktoś w końcu powinien zacząc w tym kraju myślec .
      • w_l Re: to jakaś dyskryminacja ? 16.05.07, 15:36
        unsatisfied6 napisał:

        > na jakiej podstawie można żądać okazania legitymacji od zbierającego
        > datki ?
        na podstawie - pokazesz, wrzuce pare zlotych, nie pokazesz - nie wrzuce, nie mam
        obowiazku.

        > obawiam się , że odpowiedź na powyższe jest prosta - prawa obywatelskie Polaków
        >
        > są takiej wartości co nic , zatem logiczną konsekwencją jest "prawo studenta do
        >
        > hałasowania pod oknem obywatela x" .

        Ahh tak, a stadiony sportowe tez powinni pozamykac bo halas narusza godnosc
        Polakow.
        Na impreze wydali zgode bedacy posrednio lub bezposrednio delegatami ludu, czyli
        wiekszosci. I tak, wiem ze wiekszosc nie ma racji, ale demokracja tak dziala.

        W_L
        • unsatisfied6 Re: to jakaś dyskryminacja ? 16.05.07, 21:49
          w_l napisał:


          > Na impreze wydali zgode bedacy posrednio lub bezposrednio delegatami ludu,
          czyl
          > i
          > wiekszosci. I tak, wiem ze wiekszosc nie ma racji, ale demokracja tak dziala.
          >
          > W_L

          a to akurat niczym się nie różni od tradycji komunistycznych - hałasowanie
          studentów za komuny też odbywało się za przyzwoleniem przedstawicieli ludu .
          • brzeszczot_bdg Re: to jakaś dyskryminacja ? 17.05.07, 01:58
            unsatisfied6 napisał:


            >
            > a to akurat niczym się nie różni od tradycji komunistycznych - hałasowanie
            > studentów za komuny też odbywało się za przyzwoleniem przedstawicieli ludu .
            >
            >

            hm... więc boli Cię to że komuchom przeszkadzało hałasowanie kościoła a nie
            przeszkadzało hałasowanie studentów czy dlatego że komuchom nie przeszkadzało
            hałasowanie studentów to każde kolejne ich pokolenie będziesz kojarzył ze
            znienawidzoną władzą PRL???

            Jest takie powiedzenie ( zresztą poznałem je od mojej już niestety nieżyjącej
            kochanej przez wszystkich sąsiadki która przeżyła dwie wojny, powiedziała mi to
            ze szczerym uśmiechem na ustach kiedy jak zwykle mając w sobie mnóstwo życia
            pomimo ponad 90 lat na karku schodziła wyrzucić śmiecić i zastała mnie przed
            kamienicą śpiewającego z ziomkami bardzo wesołe pieśni ) - "młodzież musi się
            wyszumieć bo jak się nie wyszumi za młodu to będzie szaleć na starość"

            nic dodać, nic ująć...
            • brzeszczot_bdg Re: to jakaś dyskryminacja ? 17.05.07, 02:06
              hehehe, teraz tak sobie pomyslałem że gdyby tacy Kaczyńscy czy Giertych
              wyszumieli się za młodu to może teraz zamiast z grymasem nienawiści na ustach
              ścigali wszystkich tych których nazwiska znalazły się na jakichś aktach
              komuchów ( zresztą pewnie te najbardziej ważne dokumenty pokazujące prawdziwą
              sytuację w PRL i prawdziwych zbrodniarzy NA PEWNO zostały zniszczone w czasach
              przemiany :D ) może zajeliby się sytuacją w służbie zdrowia, pomysleli czasem o
              tym co zrobić żeby nie zmuszać młodych wykształconych ludzi do emigracji a ich
              zatrzymać?? :))


              pozdrawiam serdecznie :)
          • w_l Re: to jakaś dyskryminacja ? 17.05.07, 22:14
            No tak, smarowanie kromki chleba maslem tez wyglada teraz tak jak za komuny.
            Nie smarowac?

            W_L
    • ojciec_tadeusz_ryzyk Re: Żebrzący studenci 15.05.07, 17:10
      Dodac gazu i rozjechac
      Potem wysiasc, zapakowac do bagaznika
      Zawiesc do lasu i zakopac
      • masiej1987 Re: Żebrzący studenci 15.05.07, 19:27
        A może by tak do pracy się zabrać?
        • lokinex Re: Żebrzący studenci 16.05.07, 19:07
          wydawało mi się dzisiaj ze przy dworcu PKP studenci rozdawali, a nie żebrali
        • brzeszczot_bdg Re: Żebrzący studenci 17.05.07, 02:16
          masiej1987 napisał:

          > A może by tak do pracy się zabrać?


          hm... ja na przykład skromnie wypraszam sobie, nigdy nie zbierałem pieniędzy na
          ulicach, studiuję od 4 lat i od tylu lat pracuję, ale pochwalam kolegów i
          koleżanki które to robią, maja do tego prawo, jak ktoś zechce odebrać mi moje
          święto to wyjdę i pięściami oraz tym co wpadnie mi w ręce będę walczył o swoje
          święto i o swoje prawo do zabawy!!! i pewnie nie tylko ja!!!
          • sauber1 Re: Żebrzący studenci 18.05.07, 11:39
            brzeszczot_bdg napisał:

            >... hm... ja na przykład skromnie wypraszam sobie, nigdy nie zbierałem
            pieniędzy na ulicach,...

            A co w tym złego, to taka od lat znana tradycja, sam dwie dychy dałem na
            Zbożowym Rynku z prośbą by wypili za moje zdrowie, a jak będą zwracali, niech
            mają na uwadze moje dobre serce. Żeby zaznać życia, trzeba popróbować ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja