Dodaj do ulubionych

Ech...Babo.;DDD

23.06.07, 09:16
zebyś ty jeszcze gotować umiała........DDD
Obserwuj wątek
    • lily.in.the.west Re: Ech...Babo.;DDD 23.06.07, 21:05
      caruzzo napisał:

      > zebyś ty jeszcze gotować umiała........DDD <

      No co za wymagania! ;-P
      Ach, te dziady...


      (w cieniu podejrzenia mozna sie tez ukryc,
      w mysl S.J.Leca: Padl na niego cien
      podejrzenia i w tym cieniu sie ukrywal)
      • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 23.06.07, 21:46
        Ech Ty... jak jestes kobietą to widzisz mi się;DDD
        • lily.in.the.west Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 03:28
          caruzzo napisał:

          > Ech Ty... jak jestes kobietą to widzisz mi się;DDD<

          Jesli po nicku nie widac wyraznie,
          to zapytam Ciebie tak: jakie wymagania
          stawiane sa kobietom, by jako takie byly
          postrzegane? (hm...?,o!, gotowac umiem! ;-)
          • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 10:04
            wg moich kryteriów;
            -inteligentna, nie musi być wybitnie wykształcona.
            -spontaniczna i potrafiąca się niekiedy troszeczkę zapomnieć
            -delikatna i subtelna
            -troszeczkę tolerancyjna
            -w miarę ładna,nie musi być arcydziełem natury
            ---
            myslę ze to na początek wystarczy
            • rozczarowana-torunianka Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:15
              ech...caruzzo, początek dobry;)

              następnym kryterium jest gotowanie?
              • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:17
                dzięki Pani;)) widzę Toruń więc wzniosę
                się tez ponad podziały;DDD
                • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:17
                  tak lubię tez dobrą kuchnię;DDD
                  • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:19
                    nie muszą to być dania wyszukane,ale przygotowane
                    damską rączką są wspaniałe;DDD
                    • rozczarowana-torunianka Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:21
                      ależ podobno lepszymi kucharzami bywają mężczyźni;)
                      • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:23
                        mozliwe
                        ja w kuchni jestem dyletantem;)
                        • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:25
                          ale umiem się za dobrą kuchnię odwdzięczyc;DDD
                          • rozczarowana-torunianka Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:28
                            a ładnie się odwdzięczasz?
                            • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:29
                              bardzo ładnie;))..cokolwiek mialoby to
                              znaczyc;))
                              • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:31
                                i przy swiecach...DDD
                                • rozczarowana-torunianka Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:35
                                  rozumiem, że to dodatkowe życzenia dotyczące aranżacji, tego co powstanie w
                                  wyniku przypalania na wolnym ogniu;)
                                  • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:36
                                    rozczarowana-torunianka napisała:

                                    > rozumiem, że to dodatkowe życzenia dotyczące aranżacji, tego co powstanie w
                                    > wyniku przypalania na wolnym ogniu;)
                                    -------
                                    Oj Pani, ja się mogę zgodzić na wszystko;DDD
                              • rozczarowana-torunianka Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:33
                                no to może lily.in.the.west to doceni:)))
                                chyba czas zabrać się za jakieś kuchenne sprawy. idę potrenować;)
                                • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 24.06.07, 12:34
                                  udanych eksperymentow zyczę;))
                                  • caruzzo I gdzie....??? 25.06.07, 19:14
                                    tak dlugo chodzisz......DDD
                                    • rozczarowana-torunianka Re: I gdzie....??? 25.06.07, 23:07
                                      no jak to gdzie?
                                      lily czyta,
                                      a ja sprzątam;)
                                      • caruzzo Re: I gdzie....??? 26.06.07, 08:30
                                        urwanie głowy w tymi kobietami.;))
                                        • rozczarowana-torunianka Re: I jak....??? 27.06.07, 19:48
                                          jadłeś coś?
                                          • caruzzo Re: I jak....??? 27.06.07, 22:00
                                            tak,dzisaj truskawki w smietance;))
                                            • rozczarowana-torunianka A to nieźle ....??? 27.06.07, 23:50
                                              sobie radzisz:)))
                                              • caruzzo Czekam 28.06.07, 07:57
                                                Poki co zimny wychów.Czekam na jakąś
                                                złotą damską rączkę;)))
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Czekam 01.07.07, 19:34
                                                  > Czekam na jakąś złotą damską rączkę;)))

                                                  a jednak wyszło szydło z worka;)
                                                  a tak ładnie się zaczynało od intelektu, tolerancji itp....:))))
                                                  • caruzzo Re: Czekam 01.07.07, 22:20
                                                    rozczarowana-torunianka napisała:

                                                    > a jednak wyszło szydło z worka;)
                                                    > a tak ładnie się zaczynało od intelektu, tolerancji itp....:))))
                                                    ------
                                                    oj,bez przesady...patrz post nr 1.;))
                                                    a druga sprawa wsyzstkiego nie trzeba brac tak doslownie;)
                                                    trzecia,..to nie tylko szydlo..........;)
            • lily.in.the.west Re: Ech...Babo.;DDD 29.06.07, 23:33
              caruzzo napisał:

              > wg moich kryteriów;
              > -inteligentna, nie musi być wybitnie wykształcona.
              > -spontaniczna i potrafiąca się niekiedy troszeczkę zapomnieć
              > -delikatna i subtelna
              > -troszeczkę tolerancyjna
              > -w miarę ładna,nie musi być arcydziełem natury
              > ---
              > myslę ze to na początek wystarczy <

              Powiem skromnie, z rumiencem na twarzy
              i niemal wstydliwie, ze spelniam powyzsze
              warunki :-PPP, jednak punkt piaty wymagalby
              szerszego wyjasnienia...
              Dodam jeszcze, ze gotowac umiem, a i lubie,
              jednak - condicio sine qua non - dla kogos
              na piedestale ;-)

              Caruzzo, piszesz, ze to poczatek, a jaki
              jest poczatku koniec?
              • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 30.06.07, 07:20
                pkt 5...rozszerzam;)
                Mialem na mysli miłą powierzchowność,
                emanacjącą ciepło.Typ urody w zasadzie
                bez znaczenia,chociaz niebieskooka
                blondynka bylaby milym zaskoczeniem.
                Co do arcydzieła natury..bywa,ze
                niektorzy ludzie bywają skrzydzeni
                przez naturę czy los w sposob niezawiniony
                i takich przypadkow takze nie wykluczam.
                ---
                a dalej,dobrze byloby gdyby miala cechy:
                -umiejąca mowic i sluchac z odpowiednim do tego
                momencie
                -fascynatka przyrody
                -potrafiła zrozumieć i szanowawać poglady innych
                -tolerancyjna wyznaniowo
                • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 30.06.07, 07:51
                  sorki..mialo być emanującą ciepło;)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Ech...Babo.;DDD 30.06.07, 22:28
                    a może emanującą ciepłem;)?
                    • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 01.07.07, 10:14
                      rozczarowana-torunianka napisała:

                      > a może emanującą ciepłem;)?
                      ----
                      tak masz rację,zle napisalem;DDD
                • lily.in.the.west Re: Ech...Babo.;DDD 30.06.07, 23:59
                  caruzzo napisał:

                  > pkt 5...rozszerzam;)
                  > Mialem na mysli miłą powierzchowność,
                  > emanacjącą ciepło.Typ urody w zasadzie
                  > bez znaczenia,chociaz niebieskooka
                  > blondynka bylaby milym zaskoczeniem.
                  > Co do arcydzieła natury..bywa,ze
                  > niektorzy ludzie bywają skrzydzeni
                  > przez naturę czy los w sposob niezawiniony
                  > i takich przypadkow takze nie wykluczam.<

                  Milo i ladnie ;-)

                  > a dalej,dobrze byloby gdyby miala cechy:
                  > -umiejąca mowic i sluchac z odpowiednim do tego
                  > momencie
                  > -fascynatka przyrody
                  > -potrafiła zrozumieć i szanowawać poglady innych
                  > -tolerancyjna wyznaniowo <

                  No, Panie Enrico, jedziemy dalej z tym
                  jarmarkiem proznosci? ;-P

                  Jesli chodzi o szanowanie cudzych pogladow,
                  prosze poczytac horoskop raka, bo tam
                  wylozona jest ta kwestia, pod ktora ja
                  sie podpisuje ;-)

                  Tolerancja wyznaniowa?
                  Mojej ateistycznej tolerancji starcza
                  dla wielu wyznan ....
                  Nie toleruje jednak fanatyzmu kazdej
                  proweniencji, obojetnie w jakim zakresie.
                  (nie mowie tu o pasji, ktora jest zjawiskiem
                  jak najbardziej pozytywnym)
                  A Pan?

                  A jak tam u Pana z fascynacja zwierzeciem,
                  skoro mowa wyzej o przyrodzie?

                  (nie bede zameczac iloscia pytan,
                  bo moze zadusze...?)
                  :-P


                  • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 01.07.07, 10:16
                    ja reprezentuję Byka;)
                  • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 01.07.07, 10:38
                    lily.in.the.west napisała:
                    ;)
                    ---
                    oj Pani,jak tak teoretycznie rozwazam o tzw.
                    kobiecie idealnej.W zyciu jest inaczej,
                    czesto opuszczamy poprzeczkę nizej;)
                    • iksa_nl Re: Ech...Babo.;DDD 01.07.07, 10:46
                      zdradzasz? ehmm weryfikujesz mialo byc ;) swoje idealy?!

                      :))
                      • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 01.07.07, 11:03
                        Probuję wyprowadzić jakąś wypadkową.Ale charakter mam
                        bardzo dobry, zazwsze widzę mozliwosć kompromisu.;))
                    • lily.in.the.west Re: Ech...Babo.;DDD 02.07.07, 01:10
                      caruzzo napisał:

                      > lily.in.the.west napisała:
                      > ;) <

                      No, taaaak! A jakze!
                      :-)

                      > ---
                      > oj Pani,jak tak teoretycznie rozwazam o tzw.
                      > kobiecie idealnej.<

                      Szukanie w innych lub w sobie idealu
                      jest uludne; ktos moze w czyichs oczach
                      wyczytac tylko trzy dioptrie, inny zobaczy
                      caly magiczny swiat...


                      > W zyciu jest inaczej,
                      > czesto opuszczamy poprzeczkę nizej;)<

                      "Kazdy widz przynosi do teatru swoja
                      wlasna akustyke", a wiec kazdy zarzuca
                      poprzeczke na "swoja" wysokosc ;-)

                      A tak w ogole, milo mi rozmawiac z Panem
                      Bykiem ;-P
                      • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 02.07.07, 08:08
                        lily.in.the.west napisała:

                        > "Kazdy widz przynosi do teatru swoja
                        > wlasna akustyke", a wiec kazdy zarzuca
                        > poprzeczke na "swoja" wysokosc ;-)
                        >
                        > A tak w ogole, milo mi rozmawiac z Panem
                        > Bykiem ;-P
                        -----------
                        dokladnie tak jest,kazdy czlowiek to idywidualność,
                        dlatego nie mozna oceniać ludzi wg szablonów ,schematów
                        a do kazdego przypadku starac się podchodzić indywidualnie,
                        Nieraz moze to być oczekiwanie za bardzo wyidealizowane,ale
                        coż czlowiek ma ciągoty dążenia do lepszego..Trzeba zakładać
                        ze kazda kobieta jest na swoj sposob wartosciowa,a jej
                        ocenia zalezy od wachlarza oczekiwań strony ze tak powiem,drugiej.;))
                        A w końcu wszystko mozna wypierwiastkować, to takie teraz modne.;)
                        ;)))
                        • lily.in.the.west Re: Ech...Babo.;DDD 04.07.07, 00:43
                          caruzzo napisał:

                          > dokladnie tak jest,kazdy czlowiek to idywidualność,
                          > dlatego nie mozna oceniać ludzi wg szablonów ,schematów
                          > a do kazdego przypadku starac się podchodzić indywidualnie,
                          > Nieraz moze to być oczekiwanie za bardzo wyidealizowane,ale
                          > coż czlowiek ma ciągoty dążenia do lepszego..Trzeba zakładać
                          > ze kazda kobieta jest na swoj sposob wartosciowa,a jej
                          > ocenia zalezy od wachlarza oczekiwań strony ze tak powiem,drugiej.;))
                          > A w końcu wszystko mozna wypierwiastkować, to takie teraz modne.;)
                          > ;)))
                          >

                          Wlasnie, i to jest pozytywne, ze czlowiek
                          dazy do lepszego, inaczej stalby w miejscu
                          zadowolony z siebie, wybrzuszony z powodu
                          osiagniec :-)

                          Kazdy jest indywidualnoscia niepowtarzalna,
                          w jednym egzemplarzu, i tu dyskutowalabym
                          w kwestii tzw. mozliwosci zastapienia kazdego
                          czlowieka...
                          W mysl powiedzenia, ktore nie brzmi ladnie:
                          kazda potwora znajdzie swego amatora, ktore
                          mozna ladniej sparafrazowac, ze ludzie jakos
                          dobieraja sie, rezygnujac po czesci troche
                          z wlasnej osobowosci, czy malych priorytetow,
                          ehhh..., temat skomplikowany i duzo by pisac...
                          :-)

                          ---
                          wypierwiastkować? - co to znaczy? ;-)
                          ---
                          "kazda kobieta jest na swoj sposob wartosciowa"
                          ???, hmmm..., kazda?
                          • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 04.07.07, 07:53
                            lily.in.the.west napisała:
                            ze ludzie jakos
                            > dobieraja sie, rezygnujac po czesci troche
                            > z wlasnej osobowosci, czy malych priorytetow,
                            > ehhh..., temat skomplikowany i duzo by pisac...
                            > :-)
                            --------
                            Własnie i to autor postu na ktory Pani odpowiadzasz miał
                            na mysli;)Trafiłas dobrze.DDD
                            > ---
                            > wypierwiastkować? - co to znaczy? ;-)
                            ---
                            uzylem porownania:
                            ale
                            kłania się szczyt Uni Europejskiej...
                            a mozna tez zwrocić się z pytaniem do
                            minnister Fotygi.DDDD
                            > ---
                            > "kazda kobieta jest na swoj sposob wartosciowa"
                            > ???, hmmm..., kazda?
                            • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 04.07.07, 17:46
                              Ale ta Pani minister jest taka małomowna.
                              Jak dostanie dobre pytanie to patrzy w sufit,
                              i mowi ze nie odpowie bo to godzi w interes
                              państwa.Starszny z niej wesołek;DDD
                              • rozczarowana-torunianka Re: Ech...Babo.;DDD 04.07.07, 20:12
                                no proszę, pani minister mu się podoba;)
                                ale ona tylko potrafi zrobić truskawki ze śmietaną, albo bez;)
                                • caruzzo Re: Ech...Babo.;DDD 04.07.07, 20:49
                                  oj nie,nie podoba się.gdybym był pozbawiony
                                  wyboru pozostawłbym w stanie singla;)
                                  A co do jej umiejętnosci, to mowią w TV ze
                                  wiele ona nie umie..
                                  • rozczarowana-torunianka no jak to...? 05.07.07, 19:45
                                    toż ona spełnia wszystkie te kryteria;)
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=64710399&a=64750922
                                    • caruzzo Re: no jak to...? 05.07.07, 20:16
                                      wybieram erem w takim razie:DDD
                              • lily.in.the.west Re: Ech...Babo.;DDD 12.07.07, 04:22
                                caruzzo napisał:

                                > Ale ta Pani minister jest taka małomowna.
                                > Jak dostanie dobre pytanie to patrzy w sufit,
                                > i mowi ze nie odpowie bo to godzi w interes
                                > państwa.Starszny z niej wesołek;DDD<

                                To podobnie, jesli chcesz komus wytlumaczyc
                                rzeczy wazne, a ten ktos odpowiada: mysl
                                sobie, co chcesz...
                            • lily.in.the.west Re: Ech...Babo.;DDD 12.07.07, 04:26
                              caruzzo napisał:

                              > Własnie i to autor postu na ktory Pani odpowiadzasz miał
                              > na mysli;)Trafiłas dobrze.DDD <

                              Ech, to juz strzelac nie musze ;-)
                              (mozesz czuc sie teraz bezpiecznie)

                              > a mozna tez zwrocić się z pytaniem do
                              > minnister Fotygi.DDDD

                              ... i tak bedzie patrzec tylko w sufit :-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka