Dodaj do ulubionych

List do TVN-u

13.12.07, 14:50
Od dawna jestem pod wrażeniem rozwoju telewizji TVN i TVN 24, a
zwłaszcza podniesienia poziomu realizacyjnego
programów z kręgu informacji i publicystyki.
Programy tworzone są sprawnie, z rozmachem, a reporterzy obecni
prawie zawsze tam, gdzie dzieje się coś ważnego.
Jednak, moim zdaniem, biegłość techniczna nie idzie w parze z
zachowaniem standardów dziennikarskiej
bezstronności i rzetelności. Jako mieszkaniec Bydgoszczy, od lat
obserwuję nierównomierne traktowanie mojego
miasta, zwłaszcza w porównaniu z sąsiednim Toruniem. Nawet
mało "wyrobiony" odbiorca mediów zauważy, że akcenty takie, jak
obecność na antenie, ilość zaproszonych gości, rozłożone są
niesymetrycznie, częstokroć na niekorzyść Bydgoszczy.
Zapraszani do komentowania wydarzeń naukowcy często rekrutują się z
Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. W samym tym fakcie nie byłoby nic
szczególnego, gdyby nie to, że przez 10 lat istnienia
stacji TVN 24 nie spotkałem się z wypowiedzią naukowca bydgoskiego
(podczas, gdy miasto posiada dwa uniwersytety).
Od ponad 10 lat, a więc od chwili instalowania oddziałów
regionalnych TVN 24, oddział taki istnieje w Toruniu i stamtąd
często komentowane są wydarzenia bydgoskie. Sytuacja, kiedy to o
wiele większe miasto będące stolicą województwa, zostaje
w tak rażący sposób pominięte, należy chyba do ewenementu na skalę
europejską. Oczywiście, sama kwestia lokalizacji
oddziału nie przesądza o jakości tworzonych przekazów; jednak, gdy
tylko porzucimy centralistyczną
perspektywę patrzenia na sprawy naszego kraju, zauważymy stronniczy,
nieobiektywny, a często ewidentnie zmanipulowany
charakter informacji dotyczących Bydgoszczy.
Jeśli już pokazywane jest Bydgoszcz, to głównie w kontekście spraw
negatywnych, takich, jak:
- dziurawe chodniki, problemy z komunikacją;
- problemy z graficiarzami (przykład sprzed kilku tygodni);
- nieprawidłowości w funkcjonowaniu służb publicznych;
- patologie społeczne, itp.
Obraz, jaki powstaje po obejrzeniu kilku takich materiałów, może
prowadzić jedynie do wniosku, że Bydgoszcz
jest miastem prowincjonalnym, brzydkim, stanowiącym pustynię
kulturalną bez żadnych pozytywnych inicjatyw
społecznych i naukowych. Jednoczesny brak informacji odnoszących się
do zjawisk korzystnych skłania do przypuszczeń,
że tworzenie takiego wizerunku jest wynikiem celowej manipulacji,
obliczonej na deprecjację mojego miasta.
Do statusu legendy urósł sposób skomentowania wyników ostatniego
konkursu im. Fryderyka Chopina, kiedy to prowadząca
program dziennikarka przedstawiła Rafała Blechacza jako pianistę "z
Nekli koło Torunia".
Zastanawia także lekceważące odnoszenie się do Bydgoszczy samych
dziennikarzy. Fakt powstania Uniwersytetu im.
Kazimierza Wielkiego został zauważony dopiero po godzinie 22.00
przez Grzegorza Miecugowa, który widocznie uznał to za
wydarzenie warte krótkiej, szyderczej uwagi w programie "Szkło
Kontaktowe". Natomiast w swojej ostatniej książce, napisanej
wspólnie z Tomaszem Sianeckim, wspomina o Bydgoszczy jako
o "miejscowości koło Torunia". Taki stosunek, będący mieszanką
lekceważenia i (bynajmniej nie życzliwej) ironii, może budzić
wątpliwości co do osobistych kompetencji, zwłaszcza gdy
dotyczą dziennikarza zajmującego stanowisko wicedyrektora ds.
programowych. I chociaż oba przykłady prezentują gatunek
z pogranicza rozrywki i publicystyki, co zakłada przekaz "nie na
serio", pozwoliłem sobie na ich przytoczenie, ponieważ
wpływ kogoś takiego, jak Grzegorz Miecugow, na opinie i poglądy
zwykłych ludzi jest jak najbardziej poważny.
Uprzedzając ewentualne uwagi, że skoro ta krytyka odnosi się do
telewizji prywatnej, moje oczekiwania powinny być
mniejsze niż w przypadku mediów publicznych, pragnę podkreślić, że
dziennikarz jest zawodem społecznego zaufania.
Standardy, dzięki którym powstaje obiektywny, wielostronny obraz
zdarzeń i zjawisk, powinny być takie same, bez względu na
charakter telewizji zamawiającej dany materiał. Wedle mojej opinii,
efekty łamania przez TVN i TVN 24 tych standardów
wykroczyły już dawno poza definicję zwykłej dziennikarskiej
nierzetelności; zaś częstotliwość i skala negatywnych przekazów
o Bydgoszczy załamuje wiarę w obiektywizm i bezstronność firmujących
je dziennikarzy. Mam tu na myśli nie tyle programy
nadawane w TVN 24, serwis "Fakty" i, w mniejszym stopniu, programy
interwencyjne telewizji TVN, ile raczej ogólny, sumaryczny
przekaz przez nie budowany: oparty na negatywnych skojarzeniach,
skupiony na wyłuskiwaniu takich właśnie aspektów zdarzeń.
Na koniec dodam, że do krytyki skłaniają mnie nie tylko osobiste
obserwacje, lecz także wpisy wielu uczestników forum, którzy
na portalu "gazeta.pl" publikują swoje pełne oburzenia uwagi.

Ps. List ten wysłałem na forum TVN (gdzie pewnie, ze względu na
cenzurę, nie ma szans na ukazanie), a także firmie ITI i KRRiT.
Obserwuj wątek
    • depesza_z_miasta_b Re: List do TVN-u 13.12.07, 14:54
      Kopiuję i ślę, ok?
      • tech80 Re: List do TVN-u 13.12.07, 15:32
        proszę o adresy emailowe wymieninej stacji i ich właścicieli
        • weltire Re: List do TVN-u 13.12.07, 15:43
          > proszę o adresy emailowe wymieninej stacji i ich właścicieli

          Ja znalazłem tylko widzowie@tvn.pl
    • tutejszy80 Miernota z TVN24 13.12.07, 15:47
      Magdalena Dębczyńska - miernota z TVN24, której wydaje się że
      wszystko jest "nieopodal" Torunia...
      • rozczarowana-torunianka Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 16:01
        Przepraszam, czy coś przeoczyłam? To Bydgoszcz już nie leży obok Torunia? A w
        którym to kierunku się przesunęliście?
        • niebieski.kapturek Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 16:34
          rozczarowana-torunianka napisała:

          > Przepraszam, czy coś przeoczyłam? To Bydgoszcz już nie leży obok
          Torunia? A w
          > którym to kierunku się przesunęliście?

          W czasach słusznie minionych Kraków miał być "pod Nową Hutą". I też
          się jakoś nie przyjęło. A u Was, pod Fordonem, nadal tak mówicie?

          Pozdrowienia znad Brdy ;)
          • rozczarowana-torunianka Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 17:44
            nie, nie mówimy pod Fordonem tylko OxFord-onem;)

            A co do Krakowa, to przypominam, że Toruń nazywany jest małym Krakowem, więc
            analogie do Nowej Huty.... no tak jakby trafione;)

            Pozdrowienia znad Wisły:)
            • niebieski.kapturek Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 17:52
              rozczarowana-torunianka napisała:

              > nie, nie mówimy pod Fordonem tylko OxFord-onem;)
              >
              > A co do Krakowa, to przypominam, że Toruń nazywany jest małym
              Krakowem, więc
              > analogie do Nowej Huty.... no tak jakby trafione;)

              To co, umawiamy się, że od dziś mówimy: w takim małym Krakowie pod
              OxFordonem? Dla mnie ok ;))

              Prawie czyni różnicę...
              • rozczarowana-torunianka Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 18:14
                > To co, umawiamy się, że od dziś mówimy: w takim małym Krakowie pod
                > OxFordonem? Dla mnie ok ;))
                >
                > Prawie czyni różnicę...

                o matko! to komuna wraca???;)
                • niebieski.kapturek Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 18:27
                  > o matko! to komuna wraca???;)

                  No coś Ty? O. Dyrektor nie pozwoli.
                  • rozczarowana-torunianka Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 19:40
                    a skoro tak, to jednak TVN ma rację mówiąc Bydgoszcz pod Toruniem;)

                    Ale O.Dyrektor to chyba pojawił się dopiero jak wszystko zostało załatwione i
                    wystarczyło tylko zebrać plon, więc w razie problemów nie liczyłabym na jego akcje;)
                    • niebieski.kapturek Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 20:14
                      Przekonałaś mnie. Kraków Północy, OxFordon Wschodu, Jedynie Słuszna
                      siedziba Lotniska, Lodowiska i TVNu.

                      A wątku O.D. nie ośmielę się kontynuować - babbik gotów przyjechać
                      robić mi masowe manifestacje pod oknem :P


                      • rozczarowana-torunianka Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 20:55
                        nie, nie! Taka zachłanna nie jestem. Bierzemy tylko: Kraków Północy i TVN.

                        Dzielimy się lodowiskiem

                        Oddajemy Wam OxFordon i Lotnisko.

                        A O.D. niech robi co chce;)

                        Może być?
                        • niebieski.kapturek Re: Miernota z TVN24 13.12.07, 21:17
                          Z Tobą można by się dogadać ;))

                          A praktyka jest taka, że prawie Kra...Sorki: taki mały Kraków
                          północy bierze z Bydgoszczy pod Toruniem uczelnię medyczną,
                          a "miejscowość koło Torunia" weźmie z takiego małego Krakowa Urząd
                          Marszałkowski.

                          I wszyscy będą niezadowoleni - podobno po tym poznaje się uczciwy
                          kompromis... :P

                          Dziś już wyłączam komputer. Pozdrawiam :)
    • lew131313 Re: List do TVN-u 13.12.07, 15:59
      Panie weltire;
      doskonała inicjatywa i słowa w 100% prawdziwe i rzetelne.
      Bardzo dobrze pan zrobił wysyłając ten list i zachęcając innych do zrobienia
      tego samego. W pełni popieram!!!!!!!!
      Sądzę nawet, iż w żadnym wypadku nie powinno się poprzestać na tym jednym kroku,
      należy KONIECZNIE iść za ciosem!
      To co się dzieje w oddziale toruńskim tej stacji to oczywista granda i już
      najwyższy czas na stanowczą interwencję ze strony Bydgoszczy.
      Zamierzam więc również dołączyć się do tej inicjatywy.
      Co więcej można by zrobić aby ta akcja była jak najbardziej skuteczna?
    • bartolini-bartuomiej Re: List do TVN-u 13.12.07, 16:07
      Weź się weltire nie wygłupiaj bo się beda smiac w tvnie.
      • depesza_z_miasta_b widzowie@tvn24.pl 13.12.07, 16:08
        Slemy!!!
        • kuromiot1 tą metodą toruńczyki nękali TVP i radio 13.12.07, 16:33
          nawet chwalili się jej skutecznoscią, szkalując przy okazji Bydgoszcz
          • kuromiot1 e-mail do grupy iti 13.12.07, 16:51
            kontakt dla prasy
            anna.czerniejewska@iti.pl
            • weltire Mały suplement 15.12.07, 14:45
              12.09.2005, Hołdys "Prawda czy fałsz".

              "Rozmawiamy o dziennikarzu tv, który podczas transmisji z Biesłanu
              krzyknął, że właśnie został ranny. W rzeczywistości się potknął i
              otarł sobie łokieć. Nie przyznał się do tego nawet wówczas, kiedy
              zadzwonił do niego zatrwożony premier Belka. Do dziś TVN 24 pokazuje
              obrazek, jak niosą go koledzy, a on z trudem powstrzymuje śmiech."

              To taki fragment felietonu Zbigniewa Hołdysa ku pamięci wszystkich
              tych, którzy nadal wierzą, że w TVN 24 jest ok.
              • ser.86 Re: Mały suplement 15.12.07, 17:55
                Ale przecież świat to miliony podobnych żarcików co dnia- tyle że po
                prostu te robione w przestrzenii publicznej, mogą być rozdmuchiwane
                i widziane przez tysiące czy miliony. Człowiek, który zrobił ten
                żart powinien być świadomy jaki to może mieć niebłahy wymiar -
                zakłamujący wizerunek jego stacji.
                I tak jednak największe dziwactwo tej stacji to było umieszczenie
                oddziału TVN głównie po to, żeby móc zbierać haki na konkurencji
                (Rydzyk).
                Jednocześnie wycierają sobie gębę toleranją, liberalizmem itd.
                Piękna tolerancja w której, niektóre media nie mają prawa istnieć i
                ma prawo się je niszczyć. Sam nie kocham Rydzyka- ale się uczciwie
                umówmy- jesteśmy nieoleranycjnymi zahukańcami, albo inaczej, ale
                nie: trochę tak, trochę tak-jak nam pasuje. Oczywiście królową
                takiej moralności jest GW, ale to już wszystko taka dygresja
                poboczna :)
                • niebieski.kapturek Re: Mały suplement 15.12.07, 18:31
                  > Ale przecież świat to miliony podobnych żarcików co dnia

                  Dokładnie. Dlatego mam wątpliwości, na ile zrozumiałe dla TVNu w
                  Warszawie będą uwagi weltire. Swego czasu, w wątku o sposobie
                  przedstawienia badań prof. Czapińskiego w TVN, weltire opisał te
                  same zagadnienia chyba bardziej obrazowo i szczegółowo - a może to
                  tylko moje subiektywne wrażenie?

                  To marna pociecha, ale w którymś ze "Szkieł..." p. Miecugow wyraził
                  się, że "Toruń to ważne miasto, BO mamy tam oddział!" - jego ironia
                  obejmuje tylko Bydgoszcz.

                  Ta stacja jest w ogniu walki pomiędzy PiS i PO (nie wnikam, czy sama
                  chciała, czy tak wyszło)- i musimy zdawać sobie sprawę, że z tej
                  perspektywy nasze lokalne animozje i subtelności z nimi związane
                  muszą dla tamtej redakcji wyglądać zabawnie i anegdotycznie.

                  Co nie zmiania w niczym faktu, że takie działania, jak list weltire
                  są zawsze potrzebne - może będą drążyć skałę?
                  • niebieski.kapturek errata 15.12.07, 18:38
                    Powinno być:

                    > To marna pociecha, ale w którymś ze "Szkieł..." p. Miecugow
                    wyraził
                    > się, że "Toruń to ważne miasto, BO mamy tam oddział!" - jego
                    ironia
                    > obejmuje NIE tylko Bydgoszcz.

                  • rozczarowana-torunianka Re: Mały suplement 15.12.07, 20:47
                    > chciała, czy tak wyszło)- i musimy zdawać sobie sprawę, że z tej
                    > perspektywy nasze lokalne animozje i subtelności z nimi związane
                    > muszą dla tamtej redakcji wyglądać zabawnie i anegdotycznie.

                    kapturku niebieski, toż te animozje dla całej Polski wyglądają zabawnie. Co więcej, nawet dla mnie jest to tak śmieszne, że biorę w tym udział od czasu do czasu, stając sobie a to z tej, a to z tamtej strony;)
                    • niebieski.kapturek Re: Mały suplement 15.12.07, 21:08
                      No widzisz, a mi zupełnie przestaje być do śmiechu, kiedy widzę, jak
                      nasze miasta na tej wojnie o miedzę wychodzą.

                      Albo kiedy wybiorę się do Torunia i widzę, jak tubylcy reagują na
                      słowo "Bydgoszcz".

                      Pewnie byłby do tematu równie radośnie zdystansowany jak Ty, gdybym
                      niegdyś nie bywał w Toruniu codziennie przez kilka lat i nie
                      obserwował tych reakcji, map bez mojego miasta, artykułów w lokalnej
                      prasie, wypowiedzi w rozgłośniach, całej niewyobrażalnej dla mnie
                      wcześniej dawki wrogości.

                      Dla mnie ta wojna jest obca, ale tak naprawdę wcale nie jest
                      śmieszna - bo ja jestem stąd i tu mieszkam. Razem z rodziną.
                      • rozczarowana-torunianka Re: Mały suplement 15.12.07, 21:40
                        pozwolę sobie dodać do tego, że też słyszałam wrogie pomruki, jak byłam w
                        Bydgoszczy, gdzie się "wydało", że jesteśmy z Torunia.
                        Ale ja sobie z tego nic nie robię. Pomruki spacyfikowałam i było OK;)

                        Z nami tak jest jak z Pawlakami i Kargulami;)
                        • niebieski.kapturek Re: Mały suplement 15.12.07, 21:48
                          rozczarowana-torunianka napisała:

                          > pozwolę sobie dodać do tego, że też słyszałam wrogie pomruki, jak
                          byłam w
                          > Bydgoszczy, gdzie się "wydało", że jesteśmy z Torunia.

                          To dosyć nowe i złe zjawisko.

                          > Z nami tak jest jak z Pawlakami i Kargulami;)

                          Tak trochę sie boję, że jesteśmy wszyscy tak żałośni jak oni
                          śmieszni, a za kilka lat nasze miasta będą przypominać ich
                          podwórka... Nawet Liebeskind i TVN nie pomogą.

                          Ale może jednak normalność zwycięży?...
                        • campenile Re: Mały suplement 15.12.07, 21:49
                          rozczarowana-torunianka napisała:

                          > pozwolę sobie dodać do tego, że też słyszałam wrogie pomruki, jak
                          byłam w
                          > Bydgoszczy, gdzie się "wydało", że jesteśmy z Torunia.


                          Ciekawe, możesz opisac całą tę sytuację? Na mnie w Toruniu ludzie
                          sie dziwnie patrzyli (jakos tak wrogo) to pewnie przez tablice CB

                          • rozczarowana-torunianka Re: Mały suplement 15.12.07, 22:16
                            tak dokładnie to nie opiszę bo nie chcę;)

                            Było to miejsce publiczne - zamknięte - uroczystość pewna.
                            Pomruki głuche wydała z siebie, o dziwo, młodzież, którą jak powiedziałam
                            spacyfikowałam bezboleśnie.

                            Tak więc nie jest to jednostronne zjawisko, jak twierdzicie.

                            Ale ja naprawdę się tym nie przejmuję. Traktuję to jak folklor i swego rodzaju
                            "teatrum". To zjawisko groźne jest tylko na stadionach, bo tam naprawdę szukają
                            wroga do pobicia. Ale tam wrogiem może być każdy.
                            • campenile Re: Mały suplement 15.12.07, 22:31
                              rozczarowana-torunianka napisała:

                              > tak dokładnie to nie opiszę bo nie chcę;)

                              No jak wolisz :)


                              > Pomruki głuche wydała z siebie, o dziwo, młodzież, którą jak
                              powiedziałam
                              > spacyfikowałam bezboleśnie.

                              Pewnie tak bezbolesnie, ze w piety poszło :))
                              • rozczarowana-torunianka Re: Mały suplement 15.12.07, 22:48
                                Campenile, czyżbym kiedyś w Twoje pięty celowała?
                                • campenile Re: Mały suplement 15.12.07, 23:57
                                  Ależ nie, absolutnie :)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Mały suplement 17.12.07, 21:38
                                    no właśnie:)
                                    A skoro w Twoją Achillesową piętę nie celowałam to jakżeż mogłabym słać strzały
                                    w pięty młodzieży niewinnej;)
    • lilesa2 Re: List do TVN-u 18.12.07, 02:40
      Zawsze marzę, że w końcu zdobędziemy się na sposób wymyślony przez
      Gandiego. Ten człowiek wyzwolił Indie w ciągu roku namawiając
      współziomków do niekupowania angielskich materiałów.
      Wracają do naszego miasta. Jest nas z powiatem 500 tysięcy osób.
      Wystarczy się umówić, że nie będziemy tolerować tych co preferują
      bezpodtawnie Toruń. Nie chce nas TVN - my nie chcemy TVNu. Nie chce
      nas np. ubezpieczyciel WARTA (oddział regionalny w Toruniu,
      Bydgoszcz podzielona na dwa) - my nie chcemy WARTy. Żywiec
      zlikwidował bydgoski browar i ma oddział w Toruniu. Nam Żywiec nie
      smakuje. Jak się zorganizujemy to szybko wieść się o akcji się
      rozejdzie. Załóżmy nowy temat i dajmy się wciągać w głupie dyskusje
      przyjaciłom za Wisły. Zapraszam do dyskusji. Może inne przykłady.
      Mam osobiście jeszcze kilka. Pozdrawiam.
      • weltire Re: List do TVN-u 18.12.07, 09:45
        >Zawsze marzę, że w końcu zdobędziemy się na sposób wymyślony przez
        >Gandiego. Ten człowiek wyzwolił Indie w ciągu roku namawiając
        >współziomków do niekupowania angielskich materiałów.

        Marzenia warto mieć, ale ja w tą organizację nie wierzę. Widać po
        przykładach, że temat znowu dziwnie przekuto i przetargano na to
        nasze podwórko, gdzie strzelamy kapiszonami i wiele więcej z tego
        nie wynika (swego czasu gość z Kaszub w dość troskliwym wątku biadał
        nad naszą samooceną - wynik był ten sam, czyli KA-BOOOOM...).

        Trochę nie o to mi się rozchodziło; moje zdziwienie dotyczy raczej
        kierownictwa, które pozwala, by tak psuto wiarygodność stacji (m.in.
        moim staraniem, bo tych 10 lat złej roboty nie odpuszczę, póki mam
        zdrową chociaż jedną powiekę;). Bo samych dziennikarzy jakoś prędzej
        można zrozumieć. Tak więc nie tyle o bojkot chodzi, bardziej o
        uświadamianie, uczulanie na manipulację i te sprawy. To tyle w
        temacie.
        • lilesa2 Re: List do TVN-u 19.12.07, 03:03
          Witam.
          Zacny cel. Życzę powodzenia. Jak jesteś fanem TVNu to pewnie
          pamiętasz jak na początku na mapie pogody nie było Bydgoszczy.
          Wyśmiałem - pomogło. Uważam, że samą perswazją niewiele zdziałasz.
          Tylko działania zorganizowane mogą nam dać to co nam się należy.
          Dobry przykład to SMSy na S5. Zacznijmy od informowania samych
          siebie, przyjaciół i znajomych.
          Pozdrawiam.
      • frych47 Re: List do TVN-u 18.12.07, 10:05
        Jak ktos nie dostrzega gdzie mógłby mieć wiecej telewidzów czy firma klientów to
        w kapitaliżmie interesu raczej nie zrobi.
        Bydgoszcz ósme miasto w Polsce,Toruń szesnaste.
        Razem bylibyśmy silniejsi od Poznania(na czwartym).
        Ten podział w województwie stworzyli politycy,lokując Bydgoszcz i Toruń w
        oddzielnych okręgach wyborczych.Nigdy nie będzie wspólnego interesu Bydgoszczy i
        Torunia.
      • kuromiot1 jestem za, tylko wspólne działanie !!! 19.12.07, 09:02
        jestem otwarty na współdziałanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka