Dodaj do ulubionych

Proces gury sekty Himawanti

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.09.03, 00:33
"Brygada antyterrorystyczna, kilkudziesięciu funkcjonariuszy
policji w sądzie i okolicach, ochroniarze - wszyscy pilnowali w
czwartek bydgoskiego sądu"

nie należę do wielbicieli p. Matuszewskiego, ale czemu wszyscy
bandyci - nawet znani - do czasu odpowiedniego postanowienia
sądu są określani jako Jacek P., Grzegorz M. itd. a o nim pisze
się z nazwiska? i czemu aż takie środki bezpieczeństwa ? czy nie
wytoczono armaty na chorego wróbla ?
Obserwuj wątek
    • Gość: krakusek Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 07:10
      Jeśli oskarżónemu zostanie udowodniona wina, to jego ruch
      powinien zostac natychmiast zdelegalizowany. Nie potrzeba w
      naszym kraju przestępczości wśród grup wyznaniowych. A po
      zatym, mam wielu znajomych w Indiach, Tybycie - i nie słyszałem
      pozytywnych uwag na temat omawianej denominacji. To chyba też, o
      czyms świadczy!!!
      • Gość: zett Re: Proces gury sekty Himawanti IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 05.09.03, 09:16
        Kolego, sekta Himawanti juz jest nielegalna -
        nierejestrowana -i stad biora sie jej problemy.
        Jak ci nie potrzeba przestepczosci wsrod grup
        wyznaniowych, to pisz petycje o delegalizacje sekty
        katolickiej - bo 99% skazanych w pierdlach to katolicy.
        To chyba tez o czyms swiadczy.


        Gos´c´ portalu: krakusek napisa?(a):

        > Jes´li oskarz˙ónemu zostanie udowodniona wina, to jego
        ruch
        > powinien zostac natychmiast zdelegalizowany. Nie
        potrzeba w
        > naszym kraju przeste˛pczos´ci ws´ród grup
        wyznaniowych. A po
        > zatym, mam wielu znajomych w Indiach, Tybycie - i nie
        s?ysza?em
        > pozytywnych uwag na temat omawianej denominacji. To
        chyba tez˙, o
        > czyms s´wiadczy!!!
        • Gość: Zyzio Głupek jesteś IP: *.epsa.pl 05.09.03, 10:18
          Gość portalu: zett napisał(a):
          > Jak ci nie potrzeba przestepczosci wsrod grup
          > wyznaniowych, to pisz petycje o delegalizacje sekty
          > katolickiej - bo 99% skazanych w pierdlach to katolicy.
          > To chyba tez o czyms swiadczy.

          To świadczy o tym że głupek jesteś i tyle.

          Zdelegalizować męskość, 90% skazanych to mężczyźni!
          Czy to o czymś świadczy?
        • Gość: PETER Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.bredband.comhem.se 07.09.03, 07:02
          KTOS NARESCIE COS MADREGO POWIEDZIAL BRAWO DLA TEGO PANA
          (KATOLICY TO JEST PROBLEM Z TA SEKTA !)
          • Gość: usa Re: Proces gury sekty Himawanti IP: 207.239.14.* 07.09.03, 14:02
            Kmiocie!
            Jak bediesz zdychal to sam poprosisz ta "katolicka sekte" aby ci
            dala nadzieje i ostatnie namaszczenie pseudoateisto.
    • Gość: Tramp Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 07:39
      Gość portalu: Pawlik napisał(a):

      > "Brygada antyterrorystyczna, kilkudziesięciu funkcjonariuszy
      > policji w sądzie i okolicach, ochroniarze - wszyscy pilnowali w
      > czwartek bydgoskiego sądu"
      >
      > nie należę do wielbicieli p. Matuszewskiego, ale czemu wszyscy
      > bandyci - nawet znani - do czasu odpowiedniego postanowienia
      > sądu są określani jako Jacek P., Grzegorz M. itd. a o nim pisze
      > się z nazwiska? i czemu aż takie środki bezpieczeństwa ? czy nie
      > wytoczono armaty na chorego wróbla ?

      Bo jako przywódca sekty sam ujawnił się publicznie. Nie jest jednak prawdą, że
      w imię tolerancji i szacunku dla odmienności religijnej społeczeństwo powinno
      przyznawać równy status każdej religii. Pozycja uznanej i szanowanej grupy
      wyznaniowej wiąże się z wieloma przywilejami, a na przywileje trzeba zasłużyć i
      wykazać, że jest się godnym zaufania. Również w życiu codziennym nie dajemy
      kluczy do własnego mieszkania komuś tylko dlatego, że nazywa siebie uczciwym i
      godnym zaufania. Nasi sąsiedzi - Niemcy takiej głupoty jak równe przywileje dla
      wszystkich grup deklarujących się jako religijne nie umieścili w swoim
      prawie ... . Polscy parlamentarzyści powinni gorliwiej uczyć się od kolegów
      zdrowego rozsądku w tej problematyce.

      PIKIETA W SPRAWIE WEGETARIANINA GŁODZONEGO W ARESZCIE
      www.vege.pl/str.php?dz=68&id=614
      Areszt w Bydgoszczy głodzi wegetarianina!

      Oto kim jest ten pseudowegetarianin (kim były te pikietujące barany?):

      info.onet.pl/794762,11,item.html
      Proces przywódcy sekty "Himavanti"

      Przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy rozpoczął się proces przywódcy
      sekty "Himavanti" Ryszarda M., ps. Mohan, podejrzanego o przestępstwa wobec
      byłej członkini wspólnoty, m.in. rozbój, pozbawienie wolności, wymuszenie
      pisania nieprawdziwych oświadczeń.

      Na ławie oskarżonych zasiadła też jedna z jego wspólniczek Anna W.-S., a za
      drugą - Ireną B. rozesłano list gończy. Obie były związane z sektą.

      Do zdarzenia - według aktu oskarżenia - doszło 17 kwietnia tego roku w
      bydgoskim mieszkaniu Anny W.-S., którą - po wcześniejszym umówieniu się -
      odwiedziła była członkini sekty Bożena M. W mieszkaniu byli też Ryszard M. i
      Irena B.

      Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Bożenie M. nie pozwolono opuścić
      mieszkania, grożono wywiezieniem do lasu oraz użyciem paralizatora i noża,
      zabrano obrączkę i telefon komórkowy. Zmuszono ją też do napisania oświadczenia
      o 7-tysięcznym długu wobec Anny W.-S. oraz oświadczenia o rzekomej
      przynależności jej przyjaciela przybywającego w Izraelu do organizacji Hamas i
      al-Qaida.

      "W 1997 roku sąd w Częstochowie skazał Ryszarda M. na 1,5 roku więzienia w
      zawieszeniu za groźby karalne kierowane pod adresem klasztoru na Jasnej Górze.
      +Mohan+ domagał się od przeora, aby odstąpił sekcie połowę zabudowań
      jasnogórskich i groził, że jeśli do tego nie dojdzie, to wysadzi klasztor w
      powietrze" - powiedział PAP kierujący Ogólnopolskim Komitetem Obrony przed
      Sektami Ryszard Nowak."


      Nie zasługuje na równe traktowanie i przywileje sekta, która rozesłała takie
      oto ulotki z pogróżkami będącymi groźbą karalną:
      sec25.webpark.pl/ulotka.htm



      • Gość: praptak Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 10:37

        >
        > "W 1997 roku sąd w Częstochowie skazał Ryszarda M. na 1,5 roku
        więzienia w
        > zawieszeniu za groźby karalne kierowane pod adresem klasztoru
        na Jasnej Górze.
        > +Mohan+ domagał się od przeora, aby odstąpił sekcie połowę
        zabudowań
        > jasnogórskich i groził, że jeśli do tego nie dojdzie, to
        wysadzi klasztor w
        > powietrze" - powiedział PAP kierujący Ogólnopolskim Komitetem
        Obrony przed
        > Sektami Ryszard Nowak."

        Proponuję przeczytać także opis wydarzeń z drugiej strony:

        www.biodro.com/kury/kury.php3?opis=rysiek1
        • Gość: Tramp Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 11:43
          Gość portalu: praptak napisał(a):

          >
          > >
          > > "W 1997 roku sąd w Częstochowie skazał Ryszarda M. na 1,5 roku
          > > więzienia w
          > > zawieszeniu za groźby karalne kierowane pod adresem klasztoru
          > > na Jasnej Górze.
          > > +Mohan+ domagał się od przeora, aby odstąpił sekcie połowę
          > > zabudowań
          > > jasnogórskich i groził, że jeśli do tego nie dojdzie, to
          > > wysadzi klasztor w
          > > powietrze" - powiedział PAP kierujący Ogólnopolskim Komitetem
          > > Obrony przed
          > > Sektami Ryszard Nowak."
          >
          > Proponuję przeczytać także opis wydarzeń z drugiej strony:
          >
          > www.biodro.com/kury/kury.php3?opis=rysiek1

          Wpierw przeczytaj ulotkę.

          sec25.webpark.pl/ulotka.htm
          Czy zamiar poderżnięcia ludzim gardeł "zgodnie z rytualną prodedurą uboju
          grzesznych demonów" ma coś wspólnego z zasadą ahimsy, na której opiera się
          ideologia wegetarianizmu? Taki człowiek zamknięty w areszcie śledczym udający
          teraz wrażliwego wegetarianina, ma jeszcze czelność żadać wegetariańskich
          potraw? Powinien dostawać do picia ludzką krew - zgodnie z jego grzesznymi
          myślami o podrzynaniu ludziom gardeł.
          • Gość: zen Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.mlyniec.gda.pl 05.09.03, 13:06
            Powinienies się leczyc i chyba sam pijasz ludzką krew. Jak
            możecie wypowiadająć się źle na jego temat nie znając dogłębnie
            sprawy, to tylko świadczy o was. Zachowujecie się jak stado
            baranów którym można wszystko wmówic.
            • Gość: Tramp Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 13:50
              Gość portalu: zen napisał(a):

              > Powinienies się leczyc i chyba sam pijasz ludzką krew. Jak
              > możecie wypowiadająć się źle na jego temat nie znając dogłębnie
              > sprawy, to tylko świadczy o was. Zachowujecie się jak stado
              > baranów którym można wszystko wmówic.

              Sam jesteś baranem i baranami okazali się ci, którzy zorganizowali pikietę w
              sprawie głodzonego wegetarianina:
              www.vege.pl/str.php?dz=68&id=614.

              Ulotki sec25.webpark.pl/ulotka.htmmi przecież nikt nie wmówił.

              Przeczytaj ją i oceń i rozsądnie przemyśl i odpowiedz sobie na pytania:
              Czy zamiar poderżnięcia ludziom gardeł "zgodnie z rytualną prodedurą uboju
              grzesznych demonów" ma coś wspólnego z zasadą ahimsy, na której opiera się
              ideologia wegetarianizmu? Czy człowiek ziejący nienawiścią i myślący o
              podrzynaniu ludiom gardeł, a zamknięty w areszcie śledczym i udający
              teraz wrażliwego wegetarianina, ma moralne uzasadnienie żądać wegetariańskich
              potraw? Nie ma żadnych ku temu moralnych podstaw. I tyle.
              • Gość: zen Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.mlyniec.gda.pl 05.09.03, 14:57
                Jestes żałosny mogę Ci tylko współczuć. Ciekawe czy stać by cię
                było na udział w takim protescie gdyby ktoś z twoich
                przyjaciół /o ile masz wogóle przyjaciół/ został niwinnie
                oskarżony ???? ja myslę ze nie bo .... dopowiedz sobie sam
                • Gość: Tramp Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 16:40
                  Gość portalu: zen napisał(a):

                  > Jestes żałosny mogę Ci tylko współczuć. Ciekawe czy stać by cię
                  > było na udział w takim protescie gdyby ktoś z twoich
                  > przyjaciół

                  O ile któryś z przyjaciół by okazał się draniem, bym starał się to przynajmniej
                  dostrzec przyjmując postawę niezależnego obsewatora. Ty zaś w swym zaślepieniu
                  nie potrafisz wyjść poza zaklęty krąg iluzji i tkwisz w pewnego rodzaju paranoi
                  (być może ten "przyjaciel" zaraził Ciebie swoim obłędem).

                  /o ile masz wogóle przyjaciół/

                  Przyjaciół mam być może dużo więcej niż ktoś związany w wąską grupą fanatyków
                  religijnych.

                  > został niwinnie oskarżony ????

                  Czy winnie czy nie wynnie nie możesz tego oceniać, ponieważ nie jesteś
                  bezstronny, a osobiście zaangażowany emocjonalnie w obronę tego człowieka.
                  Twoja ocena jego zachowań jest więc obciążonba ogromnym ładunkiem subiektywizmu
                  • Gość: ZEN Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.mlyniec.gda.pl 06.09.03, 23:39
                    Gość portalu: Tramp napisał(a):

                    > Gość portalu: zen napisał(a):
                    >
                    > > Jestes żałosny mogę Ci tylko współczuć. Ciekawe czy stać by
                    cię
                    > > było na udział w takim protescie gdyby ktoś z twoich
                    > > przyjaciół
                    >
                    > O ile któryś z przyjaciół by okazał się draniem, bym starał
                    się to przynajmniej
                    >
                    > dostrzec przyjmując postawę niezależnego obsewatora. Ty zaś w
                    swym zaślepieniu
                    > nie potrafisz wyjść poza zaklęty krąg iluzji i tkwisz w
                    pewnego rodzaju paranoi
                    >
                    > (być może ten "przyjaciel" zaraził Ciebie swoim obłędem).
                    >
                    CZY TY PRZYJMUJESZ POSTAWĘ OBSERWATORA OCENIAJĄC GO NA PODSTAWIE
                    ARTYKUŁU W GAZECIE CZY NECIE ??? CZY WIERZYSZ BEZGRANICZNIE WE
                    WSZYSTKO CO KTOŚ NAPISZE ???
                    > /o ile masz wogóle przyjaciół/
                    >
                    > Przyjaciół mam być może dużo więcej niż ktoś związany w wąską
                    grupą fanatyków
                    > religijnych.
                    >
                    DLACZEGO UWAŻASZ ŻE SĄ FANATYKAMI ??? ZNASZ ICH ??? ROZMAWIAŁES
                    Z KIMŚ Z NICH ??? CZY KTOŚ KTO NIE JE MIĘSA JEST DLA CIEBIE
                    FANATYKIEM ???
                    > > został niwinnie oskarżony ????
                    >
                    > Czy winnie czy nie wynnie nie możesz tego oceniać, ponieważ
                    nie jesteś
                    > bezstronny, a osobiście zaangażowany emocjonalnie w obronę
                    tego człowieka.
                    > Twoja ocena jego zachowań jest więc obciążonba ogromnym
                    ładunkiem subiektywizmu

                    MOJA OCENA JEGO ZACHOWAŃ ??? MOZESZ PRZYTOCZYC JAKIS FRAGMENT ???
                    • Gość: Tramp Re: Proces guru sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 00:55
                      Gość portalu: ZEN napisał(a):

                      > Gość portalu: Tramp napisał(a):
                      >
                      >[ciach...]

                      > CZY TY PRZYJMUJESZ POSTAWĘ OBSERWATORA OCENIAJĄC GO NA PODSTAWIE
                      > ARTYKUŁU W GAZECIE CZY NECIE ???

                      Czyżbyś twierdził, że to nieprawda, że go aresztowali? Czyżbyś nie wiedział, że
                      to recydywa i ma już prawomocny wrok sądowy w zawieszeniu?

                      > CZY WIERZYSZ BEZGRANICZNIE WE
                      > WSZYSTKO CO KTOŚ NAPISZE ???

                      Nie we wszystko. Nie wierzę w fantazje jakie tu wypisujesz, że ten gość taki
                      dobry i szlachetny, że taka "krzywda" mu się dzieje, bo mu podają zupkę
                      gotowaną na mięsie...

                      Jak byś oceniał sektę, która rozsyła takie oto pogróżki?:
                      sec25.webpark.pl/ulotka.htm

                      Skoro "gościa" aresztowali to nie bez powodu. Facet jest po prostu
                      niebezpieczny.

                      > > /o ile masz wogóle przyjaciół/
                      > >
                      > > Przyjaciół mam być może dużo więcej niż ktoś związany w wąską
                      > > grupą fanatyków religijnych.
                      > >
                      > DLACZEGO UWAŻASZ ŻE SĄ FANATYKAMI ??? ZNASZ ICH ??? ROZMAWIAŁES
                      > Z KIMŚ Z NICH ??? CZY KTOŚ KTO NIE JE MIĘSA JEST DLA CIEBIE
                      > FANATYKIEM ???

                      Sam nie jem mięsa, a ten człowiek, jak i jego fanatyczni zwolennicy,
                      kompromitują wegetarianizm i szkodzą wizerunkowi uczciwych wegetarian

                      > > > został niwinnie oskarżony ????
                      > >
                      > > Czy winnie czy nie wynnie nie możesz tego oceniać, ponieważ
                      > > nie jesteś
                      > > bezstronny, a osobiście zaangażowany emocjonalnie w obronę
                      > > tego człowieka.
                      > > Twoja ocena jego zachowań jest więc obciążonba ogromnym
                      > > ładunkiem subiektywizmu
                      >
                      > MOJA OCENA JEGO ZACHOWAŃ ??? MOZESZ PRZYTOCZYC JAKIS FRAGMENT ???

                      Jeżeli faktycznie nie oceniasz jego zachowań, to bronisz go jak człowiek
                      zaślepiony fanatyzmem...
              • Gość: prema Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.Underground.CdMedia.pl 09.09.03, 15:16
                Dlaczego tak bardzo wierzysz prasie?Gra toczy się gdzie indziej,ale Ty nie
                masz o tym zielonego pojęcia.Rozszarpujesz mięcho,która rzuciły Ci media?Co
                wiesz o Bożenie M?Czy wiesz po co to robi,kto za nią stoi i dla kogo pracuje?
                Czy wiesz coś o jej dość dwuznacznym życiu prywatnym.Widzisz,nie wiesz
                nic.Więc nie pierdol głupot.
                • Gość: Zeneq Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 09.09.03, 15:35
                  A ty co sądzisz? Czy Rysiu rzeczywiście jest niewinny?
                • Gość: Tramp Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 15:55
                  Gość portalu: prema napisał(a):

                  > Dlaczego tak bardzo wierzysz prasie?Gra toczy się gdzie indziej,ale Ty nie
                  > masz o tym zielonego pojęcia.Rozszarpujesz mięcho,która rzuciły Ci media?Co
                  > wiesz o Bożenie M?Czy wiesz po co to robi,kto za nią stoi i dla kogo pracuje?
                  > Czy wiesz coś o jej dość dwuznacznym życiu prywatnym.Widzisz,nie wiesz
                  > nic.Więc nie pierdol głupot.

                  Gra toczy się w sądzie, a dowody w prokuraturze. Skoro guru sekty ma orzeczony
                  prawomocny wyrok sądowy kary ograniczenia wolności w zawieszemiu, to kto tu
                  sugeruje głupoty? Bez dowodów by go tak nie osądzili ani nie zamknęli w
                  areszcie śledczym
                  • Gość: Zeneq Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 09.09.03, 16:02
                    Dobry człowieku, w tym kraju wszystko możliwe. Jeden taki z
                    Międzyzdrojów siedział dwa lata za morderstwo, a potem okazało
                    się, że zabił kto inny. Niestety, ale w Polsce tylko głupcy
                    ufają rządowi, urzędom, kapłanom, telewizji i prawu.
                    Co do Ryśka, to znam go z dawnych czasów, i kiedyś był bardzo
                    fajnym facetem. Ostatnio jednak chyba ześwirował.
                    • Gość: Tramp Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 19:22
                      Gość portalu: Zeneq napisał(a):

                      > Dobry człowieku, w tym kraju wszystko możliwe. Jeden taki z
                      > Międzyzdrojów siedział dwa lata za morderstwo, a potem okazało
                      > się, że zabił kto inny. Niestety, ale w Polsce tylko głupcy
                      > ufają rządowi, urzędom, kapłanom, telewizji i prawu.
                      > Co do Ryśka, to znam go z dawnych czasów, i kiedyś był bardzo
                      > fajnym facetem. Ostatnio jednak chyba ześwirował.

                      Fanatyczne zaangażowanie się w ogłupiające praktyki parareligijne zrobiło widać
                      swoje.

                      "Ludzie nigdy nie popełniają zła tak dokładnie i z takim
                      zapałem, jak wtedy, kiedy robią to z przekonań religijnych."
                      Blaise Pascal (1623?62), franc. matematyk, fizyk, filozof i pisarz
                      • Gość: Zeneq Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 10.09.03, 11:25
                        Pascal miał rację. Jednak z Ryśkiem sprawa nie jest taka prosta. Wiele lat temu
                        byłem bez kasy, a on na wieść o tym przysłał mi wypisany czek. Brakowało tylko
                        kwoty. Załatwił też robotę, dzięki której mogłem przetrwać trudny okres. Nie
                        prosił przy tym o odwzajemnienie czy cokolwiek, a nie jesteśmy wcale jakimiś
                        bliskimi waflami. Mam go teraz określić jako człowieka złego na podstawie
                        prasowych doniesień? Co do tej ulotki, to oczywiście on ją napisał. Jego styl
                        jest nie do podrobienia. Toczył wojnę z kościołem, ale to kościół ją rozpętał.
                        Zaczęło się od wypchnięcia za drzwi namolnych bab z kółka różańcowego w
                        Toruniu. Prosiły go o wyrzeczenie się szatana. Po wypchnieciu złożyły
                        doniesienie i zaczął się smród.
                        Co innego sprawa jego praktyk i grupy, którą założył. Sam zajmuję się jogą i
                        dla mnie to zawsze pachniało zgrozą. Miesza różne rzeczy i do tego wymyśla sam.
                        Sam siebie wymyśla. Wciąż nadaje sobie nowe imiona. Dziwnie teraz wygląda jako
                        ktoś, kto zawsze miał na wszystko receptę, zawsze wszystkich pouczał i nauczał.
                        Nie słuchał, tylko mówił. Uzdrawiał i nauczał uzdrawiania. Drwił z przeciwnosci
                        losu.
                        • Gość: Tramp Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 13:11
                          Gość portalu: Zeneq napisał(a):

                          > Pascal miał rację. Jednak z Ryśkiem sprawa nie jest taka prosta. Wiele lat
                          > temu byłem bez kasy, a on na wieść o tym przysłał mi wypisany czek. Brakowało
                          > tylko kwoty.
                          > Załatwił też robotę, dzięki której mogłem przetrwać trudny okres. Nie
                          > prosił przy tym o odwzajemnienie czy cokolwiek, a nie jesteśmy wcale jakimiś
                          > bliskimi waflami. Mam go teraz określić jako człowieka złego na podstawie
                          > prasowych doniesień? Co do tej ulotki, to oczywiście on ją napisał. Jego styl
                          > jest nie do podrobienia. Toczył wojnę z kościołem, ale to kościół ją
                          > rozpętał.
                          > Zaczęło się od wypchnięcia za drzwi namolnych bab z kółka różańcowego w
                          > Toruniu. Prosiły go o wyrzeczenie się szatana. Po wypchnieciu złożyły
                          > doniesienie i zaczął się smród.

                          A nie mogł - tak po prostu "dla świętego spokoju" - wyrzec się tego szatana?
                          Skoro szatan symbolizuje zło, to przecież wyrzeczenie się zła to w końcu
                          powinno być jego w interesie? Nie potrafił dogadać się jakimiś dewotkami? Taki
                          zdolny mistrz, a tu się tak bezradnie podłożył?

                          > Co innego sprawa jego praktyk i grupy, którą założył. Sam zajmuję się jogą i
                          > dla mnie to zawsze pachniało zgrozą. Miesza różne rzeczy i do tego wymyśla
                          > sam.
                          > Sam siebie wymyśla. Wciąż nadaje sobie nowe imiona. Dziwnie teraz wygląda
                          > jako ktoś, kto zawsze miał na wszystko receptę, zawsze wszystkich pouczał i
                          > nauczał.
                          >
                          > Nie słuchał, tylko mówił. Uzdrawiał i nauczał uzdrawiania. Drwił z
                          > przeciwnosci losu.

                          Zamiast wysyłać ulotki z pogróżkami nie mogł leczyć swojej urażonej ambicji u
                          jakiegoś psychologa?
                          • Gość: Zeneq Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 10.09.03, 15:07
                            Widzę, że ty też masz proste recepty na wszystko. I,właściwie, to wszystko
                            wiesz. Tylko po co te nerwy?
                            • Gość: Tramp Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 15:52
                              Gość portalu: Zeneq napisał(a):

                              > Widzę, że ty też masz proste recepty na wszystko. I,właściwie, to wszystko
                              > wiesz.

                              Proste recepty to zwykle podają różni samozwańczy guru. To co ja piszę nie
                              są "recepty", tylko pewne wnioski po szkodzie. Strata, która uczy to zysk.
                              Wielu w wyniku zaangażowania się w fanatyzm religijny straciło wiele. Jednych
                              to nauczyło, innych nie jest w stanie nauczyć niczego.

                              >Tylko po co te nerwy?

                              Widzisz tu jakieś nerwy? Bo ja jakoś nie widzę. Chyba bym musią użyć jakichś
                              silnie powiększających przyrządów optycznych...
                              • Gość: Zeneq Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 11.09.03, 13:11
                                A jaką to religię wyznaje Ryszard? Czego jest fanatykiem? Potrafisz to
                                określić? Potępiasz go za "fanatyzm religijny". Wiesz coś na ten temat?
    • Gość: tot Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.hipernet.ras.pl 05.09.03, 10:18
      Niech ktoś poprawi tytuł! "gura"- nie ma takiego słowa.
    • Gość: olsza Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.reemtsma.com.ua 05.09.03, 11:37
      słowo guru nie odmienia się w języku polskim
      • Gość: Ted® Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 11:55
        Do prokuratorskich oskarżeń nie chciał się odnieść sam Matuszewski. - Nie będę
        niczego wyjaśniał, ponieważ nie było mnie wtedy w Bydgoszczy - oznajmił. - A
        całą historię w pijackim widzie wymyśliły Bożena M. i Anna S. , bo wyznam
        szczerze, że większość moich uczniów to byli alkoholicy, narkomani i osoby
        molestowane seksualnie.


        alkoholicy, narkomani i osoby molestowane seksualnie
        ciekawe czy o tym wiedza

    • Gość: peter Re: Proces gury sekty Himawanti IP: *.bredband.comhem.se 07.09.03, 06:59
      TAKA SZUMOWINE POTRAKTOWAC JAK ON TRKTOWAL LUDZI.
      • Gość: mak z innej beczki IP: *.visp.energis.pl 09.09.03, 21:04
        Co to za bełkot niejakiego Trampa, że ideologia wegetarianizmu opiera się na
        ahimsie. Ja jestem wegetarianinem 15 lat i czuję się bardzo dobrze. A moja
        ideologia to dużo jeżdzic na rowerze.(na marginesie to pisze się ahinsa)
        • Gość: Tramp Re: z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 21:58
          Gość portalu: mak napisał(a):

          > Co to za bełkot niejakiego Trampa, że ideologia wegetarianizmu opiera się na
          > ahimsie. Ja jestem wegetarianinem 15 lat i czuję się bardzo dobrze. A moja
          > ideologia to dużo jeżdzic na rowerze.(na marginesie to pisze się ahinsa)

          Sam to bełkoczesz jak porąbany. Z tego bełkotu wyłania się obraz wegetarianina
          jako rowerzysty. Dobrze się czujesz? Widać, że nie masz nawet pojęcia z jakimi
          zasadami wiąże sie wegetarianizm i na czym jest podbudowana ideologia
          wegetarianimu. Jeżdżenie na rowerze to nie wegetarianizm, tylko forma turystyki
          czy rekreacji. Na rowerze można jeżdzić bez względu na sposób odżywiania.

          A jak się coś pisze nie musisz się tu wymądrzać, Herr Klugscheisser. Każdemu
          piszącemu na klawiaturze zdarzakją się przestuknięcia...
          • Gość: Zeneq Re: z innej beczki IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 10.09.03, 11:30
            w większości angielskich transkrypcji używa się "m" z kreseczką i oznacza
            to "n" tylnojęzykowe, czyli tzw. ngę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka