dorina.n
01.12.08, 21:14
witam, i bardzo proszę o pomoc.
Kilka dni temu dr. Słodki z kliniki weterynaryjnej na Bełzy dał nam pod opiekę żółwia ozdobnego czerwonouchego. Z jego relacji wynika, że przyniósł go jakiś pan, mówiąc, że znalazł gadzinkę w budzie swojego psa, i nie wiadomo jak długo tam się znajdowała. Nie wiadomo też, gdzie była znaleziona, bo ten pan ją przyniósł, jak to ujęli 'z biegu'.
Szukam właściciela. Zółwik jest bardzo młody, ale już widać że to samiczka. Znaki charakterystyczne to żłobienia w dolnej stronie skorupy. Z jej stanu mimo wykończenia wnioskuję, że ktoś o nią bardzo dbał, ma obcięte równo pazurki i wygląda na zdrową. Ja mam już jedną żółwiczkę, gdyby to był samiec, nie byłoby problemu, ale to śliczne znalezisko jeszcze mi urośnie, a nie stać mnie na aż tak duże akwarium. Jeśli właściciel się znajdzie, bardzo proszę o kontakt na maila elfini@op.pl
Z góry dziękuję za informację. Poczekam dwa tygodnie na odzew, a potem zacznę szukać nowego właściciela..