gollum10 27.05.09, 08:30 Panienka z toruńskiej fundacji, która ostatnio obraziła wszystkich bydgoszczan, teraz ma czelność nas pouczać......... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zawszelokomotywa Jak przekonać Kowalskiego do głosowania 27.05.09, 09:03 Uważam, że mieszkańcy naszego województwa powinni dla dobra własnego regionu wziąć udział w głosowaniu, ale namawianie do głosowania w taki sposób jak Pani próbuje przekonać Torunian, czyli wyśmiewając się z Bydgoszczan to droga w złym kierunku. Po co wyciąga Pani przed wyborami tego trupa z szafy. Nam jest potrzebna współpraca a nie obrażanie się wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
harypota Jak przekonać Kowalskiego do głosowania 27.05.09, 09:29 Jeśli w tej "pani" jest cokolwiek wartościowego, to i tak skrywa to głęboko pod sukienką. Dlatego zamilczmy na temat jej porad, chyba, że przejdą na grunt z obszaru gry półsłówek - domki w słupsku. Odpowiedz Link Zgłoś
fus-1 Re: Jak przekonać Kowalskiego do głosowania 27.05.09, 09:40 Z tym glosowaniem wygląda tak---Ludzie wybiorą gościa X a ten gościu później na nich wypina się tyłkiem ,bo już zdobył to co chciał.Nasza chora wyborcza rzeczywistość!! Odpowiedz Link Zgłoś
glassofwater Re: Jak przekonać Kowalskiego do głosowania 27.05.09, 10:08 Dla mnie hasło udane, ponieważ ma trafić do mieszkańców Torunia a nie Bydgoszczy. Po drugie, mieszkam w Toruniu i myślę, że gdyby Bydgoszcz wymyśliła taką akcję, Toruń by się nie obraził. Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: Jak przekonać Kowalskiego do głosowania 27.05.09, 10:16 glassofwater napisała: > mieszkam w Toruniu i myślę, że gdyby > Bydgoszcz wymyśliła taką akcję, Toruń by się nie obraził. Ahahahahahh ta jasne:) Gdy to działało w drugą stronę, mogłoby wywołać III Wojnę Światową. Odpowiedz Link Zgłoś
jonasdavidsson Olejarczyk do nauki!!! 27.05.09, 10:51 Koleżanka Olejarczyk z fundacji, nie dość, że poprzez promocję głupiego hasła obnażyła swój kompletny brak inteligencji, taktu i dyplomacji, to jeszcze opowiada straszne bzdury. Zaczną od tego, że aby wybrać się na wizytę studyjną do Brukseli, nie trzeba uzyskać zaproszenia od europosła ze swojego regionu, mnie np. zaprosił śp. prof. Bronisław Geremek. Po drugie, pozycja PE w strukturze instytucjonalnej Unii w dalszym ciągu jest bardzo słaba, żeby nie powiedzieć, marginalna. Parlament Europejski to nie taki polski Sejm, w którym uchwala się ustawy, które do dokonaniu formalności w postaci przyklepania przez Senat i podpisanie przez Prezydenta automatycznie obowiązują. Parlament NIE jest organem prawotwórczym Unii!!!! Jest tylko organem opinodawczym i ma wpływ na sytanowienie prawa Unii tylko w związku ze specjalnymi procedurami (współpracy, współdecyzji) wspólnie z innymi instyucjami Unii - Komisją i Radą. Pamiętać trzeba, że organem mającym wyłączną inicjatywę ustawodoawczą we Wspólnocie jest KOMISja Europesjka, która NIE nreprezentuje interesów państw członkowskich. Podstawowym organem PRAWODAWCZYM, USTAWODAWCZYM Unii jest natomiast RADA Unii Europejskiej. Poza tym, do obrony narodowych NIE służy również Parlament Europejski. Trudno mówić o działaniu w interesie nawet całego kraju, w przypadku, gdy grupka polskich posłów podzielona jest na frakcje. Tym bardziej wielką naiwnością jets twierzenie, że jeden lub dwóch europosłów z regionu może zmienić oblicze regionu. Petycje, interpelacje czy wystąpnienia to zdacydowanie za mało, ponieważ procedura tworzenia prawa Unii jest niezwykle skomplikowana i głos jednego czy dwóch luddzi w Parlamencie jest tak znaczący jak jedna kropla wody w oceanie. Skoro więc niemal niemożliwe jest reprezentowanie w Parlamencie Europejskim interesów całego kraju, to w myśl zasady ad maiori a minus, tym bardzie jeden czy dwóch europosłów nie może odegrać znaczącej roli dla regionu. (mam nadzieję, że słyszała koleżanka Olejarczyk o takiej metodzie wykładni, skoro znalazła się na V roku prawa, ale wobec tego jak mądrze się wypowiada i jakie genialne hasło "promujące" wybory wymyśliła, mam poważne wątpliwości co do jej poziomu inteligencji, wiedzy i kompencji). Nie oznacza to, że w wyborach nie należy brać udziału. Przeciwnie, z określonej przez prawo unijne liczby przysługujących nam europosłów powinniśmy wyrać najlepszych i najbardziej kompetentnych przedstawicieli, którzy będa godnie reprezentować Polskę we frakcjach, w których się znajdą. De lege lata pamiętać jednak należy, że o realnej sile głosu Polski (w tym polskich regionów) decyduje przede wszystkim RADA Unii Europejskiej (pozycja prawna) i Rada Europejska (pozycja polityczna). Dlatego najważniejszą rolę odgrywają polscy ministowie i premier, a nie eurodeputowani. Odpowiedz Link Zgłoś
gollum10 Re: Olejarczyk do nauki!!! 27.05.09, 11:09 Niedouczona panienka udziela sie w fundacji; myśli, że jest "siłaczką", która będzie oświecać ciemnych "Kowalskich". Jakby ludzie byli pozbawieni własnych mózgów i sami nie wiedzieli co mają robić 7 czerwca. A kogo tu wybrać; karierowicza, spadochroniarza, nieudacznika? Szykują sie chyba pierwsze wybory, w których nie wezmę udziału. Metoda liczenia głosów jest taka, że właściwie nie wiadomo kto mój głos by "łyknął". Mam tylko nadzieję, że nie wygra Czarnecki, bo to największy patałach wśród kandydatów; nieudacznik, nic nie mający wspólnego z regionem. Wczoraj Lepper, dzisiaj Kaczyński, jutro pójdzie tam gdzie będzie perspektywa załapania się. Odpowiedz Link Zgłoś
trond mam metodę 27.05.09, 19:33 oglądam spoty wyborcze w tv.na ich podstawie wyrabiam sobie opinię.zwracam uwagę na każdy szczegół.uwzględniam muzykę w tle.itp.myślę,że aby zagłosować zgodnie z własnym sumieniem obejrzę jeszcze kilka razy/mam nadzieję że będą powtórki/.w każdym razie nawet jeśli będzie trzeba,to pójdę boso ale na wybory pójdę.dodam,że pójdę aby zagłosować. Odpowiedz Link Zgłoś