kub-ma
15.05.10, 12:31
Pozwalacie sobie czasami na użalanie się nad sobą? Bo np. samochód
się zepsuł, znowu pada i od tygodnia chodzicie niewyspane? Albo
mocniej: samochód ukradli, dziecko znowu chore a szefowa kolejny
dzień się czepia? I już nie macie sił i trzeba usiąśc i trochę
pochlipać i poużalać się i może przejdzie?
Gdy mnie nachodzą takie smutki, to zaraz z tyłu głowy się kołacze: Z
dziećmi ok? Zdrowie jakie takie? Masz co jeść i gdzie spać? To nie
rób cyrku tylko weź się w garść. I później jestem zła, że nie
pozwalam sobie na chwilę depresji.
Więc pozwalacie sobie na taką chwilę słabości? Czy to w ogóle jest
dobre dla zdrowia psychicznego?