grzalka
31.03.04, 15:30
Niestety. Jestem w ciąży bliźniaczej. Jestem jak na razie ciężko przerażona
(bo mamy już 2,5 letnią córeczkę i jak ona to przeżyje, bo mamy zaledwie 2
pokojowe mieszkanie i jak my sobie organizacyjnie poradzimy itd, itp).
Na tekst ginekologa, że to ciąza podwójna zareagowałam typowo: niech pan
sobie nie robi jaj. No, ale widać czarno na białym........A mój mąż się
cieszy- bo on chciał trójkę dzieci.
No, tak, ale ja chciałam dwójkę...
A wózek?
A łóżeczka?
A, nie daj Boże, coś będzie nie tak?
A taki był ładny plan.....