Dodaj do ulubionych

a co z lekarzem?

21.02.05, 19:58
cześć
Jestem na samym początku ciąży z bliźniakami (w 8 tygodniu). Do swojego
lekarza chodzę od dwóch lat, ale były to wizyty właściwie po tabletki i raz na
rok jakieś ogólne badania. Nigdy nie przywiązywałam wagi do lekarza, do
momentu w którym potwierdził nam ciążę. Zrobił to w sposób oschły i
przerażający. Cholernie nas nastraszył, że takie ciąże są trudne, że czasami
jeden z płodów znika i żebyśmy się tak nie cieszyli, bo istnieje duże
prawdopodobieństwo poronienia. Jak dla mnie koszmar - przy okazji wypowiedź
pełna medycznych frazesów bez najmniejszej oznaki uśmiechu.
Na razie mam chodzić do niego co tydzień i brać folik.

Napiszcie mi dziewczyny jak wasi lekarze was potraktowali, abym miała skalę
porównawczą. Przy okazji nie mam pojęcia czy warto płacić lekarzom za wizytę
czy też mogę być spokojna, że w ramach naszego "ukochanego" funduszu zdrowia
zostanę potraktowana należycie i że mogę się czuć bezpieczna. Jakie są wasze
doświadczenia, bo moje po pierwszej wizycie nie najlepsze.

Aga
Obserwuj wątek
    • husasia Re: a co z lekarzem? 22.02.05, 08:36
      No nie, ja bym tego lekarza posłała gdzie pieprz rośnie. Z mojego lekarza byłam
      bardzo zadowolona ale może dlatego, że:
      1. chodziłam do niego prywatnie już od wielu lat,
      2. leczyłam się, więc moja ciąża była jakby naszym wspólnym sukcesem.
      Zawsze wiedziałam, że zależy mu na moim i dzieci zdrowiu, przejmuje się nami.
      Gdy tylko okazało się, że mogę być w ciąży (jeszcze przed badaniami krwi) dał
      mi swój numer telefonu i zobowiązał do dzwonienia jeśli tylko coś mnie
      zaniepokoi. Mogłam zadawać najbardziej kretyńskie pytania i zawsze byłam
      traktowana poważnie i rzeczowo. I nigdy mnie niczym nie straszył!!! Naprawdę,
      życzę ci takiego lekarza.

    • ania_kudlacik Re: a co z lekarzem? 11.03.05, 08:03
      Otóż mój lekarz nawet nie stwierdził ciązy bliźniaczej tylko powiedział ze mu
      to wygląda na starszą ciąże niż wychodzi z miesiączki natomiast jak trafiłam do
      szpitala(5tc) bo miałam skórcze i groziło poronienie lekarz po USG powiedział
      że z ciążą jest coś nie tak dopiero jak go prawie zterroryzowałam to powiedział
      że są dwa pęcherzyki i że jak dobrze pójdzie to bede miała bliźniaki z czego
      bardzo sie ucieszyłam gdyż zawsze sobie wmawiałam że je bede miałasmile)

      "W życiu piękne są tylko chwile"

      Ania mama 2 letnich gwiazdeczek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21503051

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka