Dodaj do ulubionych

do mam bliźniaków rocznych i starszych

17.10.05, 01:31
drogie mamy mam kilka pytań dotyczących rozwoju bliźniąt. Ja jestem mamą
chłopaków 3,5 m-ce i ciekawa jestem:

1. kiedy zacznął się dostrzegać, uśmiechć do siebie itp
2. kiedy będą bawić się ze sobą tak że nie będą potrzebowały mojej obecności
3. kiedy przestanął w kółko ryczeć ( nie mają kolek chcą być brani na rączki)
4. czy uważacie że im starsze dzieci tym jest trochę lepiej czy trochę gorzej?
5. czy jak będą chodzić to dopiero będzie koszmar chodzi mi o uciekanie w
przeiwne strony?

czasami po prostu nie daję rady i chciałabym zorientować się co mnie dalej
czeka. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • grzalka Re: do mam bliźniaków rocznych i starszych 17.10.05, 09:07
      moi mają rok
      >
      > 1. kiedy zacznął się dostrzegać, uśmiechć do siebie itp

      tak już na całego to jak zaczęły raczkowac, czyli koło 8-mego miesiąca, wtedy
      zaczęły sie współne zabawy w akuku i wybuchy śmiechu na swój widok, ale widziały
      sie znacznie wcześniej, zaczepki w łóżeczku uskuteczniały od 3-ciego m-ca
      (pierwsze pół roku spały razem)- pamietam, jak jeden drugiemu łapki oglądał i
      pakował do buzi

      > 2. kiedy będą bawić się ze sobą tak że nie będą potrzebowały mojej obecności

      tak na troche to juz potrafią sie sobą zając od 9-tego miesiaca, stopniowo coraz
      dłużej, moi bawią się zwykle obok siebie i wszędzie chodza razem

      > 3. kiedy przestanął w kółko ryczeć ( nie mają kolek chcą być brani na rączki)

      moi tez w okresie od 3 do 8 miesiaca ryczeli, bo chcieli zwiedzac świat, a
      jeszcze nie raczkowali- to był najgorszy okres, potem juz było tylko lepiej (no,
      jeszcze pierwsze 3 miesiące były fajne)

      > 4. czy uważacie że im starsze dzieci tym jest trochę lepiej czy trochę gorzej?

      to zależy jak na to spojrzec smile, im strasze tym fajniejsze, ale łatwiej nie
      jest- podobno łatwiej się zrobi jak skończą 3-4 latka, tak mówią "doświadczeni"

      > 5. czy jak będą chodzić to dopiero będzie koszmar chodzi mi o uciekanie w
      > przeiwne strony?

      a tego nie wiem, bo moi jeszcze nie chodzą, aczkolwiek jak raczkują, to raczej
      wszędzie razem
      >
      > czasami po prostu nie daję rady i chciałabym zorientować się co mnie dalej
      > czeka. Pozdrawiam

      o, ja tez czasami nie daję rady, jakby co wyżalaj się na forum, obiecuję wsparcie smile

      pozdrawiam
    • mama_pysiaczkow Re: do mam bliźniaków rocznych i starszych 17.10.05, 09:18
      Witaj,
      Teraz to już będzie tylko lepiej smile
      Ja najgorzej wspominam pierwsze 3 m-ce. Później już było lepiej.
      Duża zmiana następuje ok 7 m-ca gdy już siedzą - po prostu widzą świat z innej
      perspektywy i to pomaga smile
      Moje Maluchy zaczęły chodzić przy pierwszych urodzinach - to była dopiero
      zmiana. Trzeba uwazać zeby nie zrobiły sobie nic złego bo często się
      przewracały ale przynajmniej skończyło się prowadzanie za rączki. Trzeba
      urządzić mieszkanie tak aby było bezpieczne.
      A później to już co kwartał widziałam zmiany. Przede wszystkim półtoraroczniaki
      już wszystko rozumieją... są mądre i cwane smile

      Rady do spacerów - jak bedą chodzić to wypuszczaj pojedyńczo z wózka jak jestes
      sama - na zmianę. Przy wyjściu z domu był problem z posadzeniem w wózku ale
      potem już "rozumiały" i z reguły nie było buntów smile
      Zatem u nas nie było uciekania w rózne kierunki. Obecnie spacerują za rączkę
      lub trzymają się wózka.
      A co do płaczów - oj córeczka dała mi w kość w pierwszym roku, za to synek w
      drugim smile traz tez jest już dużo lepiej.

      Pozdrawiam, jak chcesz więcej informacji to napisz do mnie na priva. Pamietam
      jak ja dopytywałam się innych rodziców bliźniaków jak to będzie smile.
      Będzie lepiej, zapewniam
      Mama 26 miesięczniaków
    • mati023 Re: do mam bliźniaków rocznych i starszych 17.10.05, 10:35
      Witaj, moi chłopcy mają 3lata i 4 mc. We wrześniu poszli do przedszkola. Od
      urodzenia byłam z nimi sama, mąż wiadomo w pract, a na żadna instytucję babci
      liczyć, niestety nie mogłam.Przez pierwszy rok wymagali intensywnej
      rehabilitacji. Tygodniami nie spałam nie jadła, nie wiem jak udało mi się
      przeżyć. Cóż wydawało mi się, ze jak zaczną chodzić bedzie lepiej. Otóz nic
      bardziej mylnego. Zaczeło sie bieganie w przeciwne kierunki i tp. Codzienny
      spacer to była dla mnie zaprawa godna komandosasmile)Powiem wiec tak mimo wszystko
      ciesz się tym co jest teraz. Nie uciekają, nie kłóca się, nie osiągnęli jeszcze
      właściwego 3-latkom poziomu asertywnosci - słowem same plusy. Im beda starsi
      tym będzie gorzejwinkPotem, koło 3 roku życia bedzie nieco lepiej.Generalnie
      przygotuj sie na to, że nawet 20 małych dziewczynek to nie to samo co 2 małych
      chłopców.
      Pozdrawiam
      Joanna mama Maksia i Matiego
      • dolcia31 Re: do mati023 17.10.05, 12:42
        mati napisała:
        "Generalnie przygotuj sie na to, że nawet 20 małych dziewczynek to nie to samo
        co 2 małych > chłopców.
        Tak??? A masz jakieś doświadczenie w tej kwestii? Bo ja mam dwie dziewczynki (2
        lata i 3 mies) i moja tesciowa, która wychowała dwóch chłopców stwierdziła, że
        mimo, iż miała dwóch chłopaków, to byli o niebo spokojniejsi! Więc zapewniam
        Cię, że nie jest to regułą smile))

    • asia.t Re: do mam bliźniaków rocznych i starszych 20.10.05, 13:46
      Andrzej i Kamil mają prawie 4 lata

      1. kiedy zacznął się dostrzegać, uśmiechć do siebie itp
      Moi chłopcy zaczęli się dostrzegać, jak mieli ok. 5-6 miesięcy. Natychmiast
      zaczęla się wojna o grzechotki wink
      2. kiedy będą bawić się ze sobą tak że nie będą potrzebowały mojej obecności
      hm, nie bardzo pamiętam, ale na pewno od jakiś 2 lat nie potrzebują nas wink
      teraz potrafią pół dnia wymyślac sobie zabawy sami

      3. kiedy przestanął w kółko ryczeć ( nie mają kolek chcą być brani na rączki)
      może przestaną wink) jak im miną kolki czy inne problemy - zaczną się domagać
      obecności wink potem będą chcieli/nie chcieli... wink generalnie 3-4 latki płacza
      mniej wink)
      4. czy uważacie że im starsze dzieci tym jest trochę lepiej czy trochę gorzej?
      zdecydowanie lepiej, ale trzeba miec cierpliwość - pytania DLACIEGO co parę
      sekund. Kłótnie werbalne i takie tam wink
      5. czy jak będą chodzić to dopiero będzie koszmar chodzi mi o uciekanie w
      przeiwne strony?
      to zależy - moi chłopcy nie uciekali. Zwykle przez pewien czas bliźnięta
      uciekają. Ale - jak zaczną chodzić później (moi synkowie mieli 17 miesięcy),
      będziesz miała tak bardzo dość noszenia ich i ich ciągłego raczkowania, że
      nawet uciekanie nie będzie Ci przeszkadzać wink

      pozdrawiam i zapraszam też na nasze forum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka