Dodaj do ulubionych

problemy z odbijaniem

06.03.06, 09:32
Jeden z moich blizniakow ma problemy z odbijaniem po jedzeniu.Olaf zaraz
przed odbiciem robi sie cały czerwony czasem wrecz siny napina sie i wygina
okropnie. Troche mnie to niepokoi poniewaz drugi z blizniakow ładnie i szybko
odbija a potem zasypia bez problemu.
Obserwuj wątek
    • olaf27 Re: problemy z odbijaniem 06.03.06, 16:44
      Cześć! Ja mam dokładnie taki sam problemsad(( Moj Starszak jak miał rok to
      jeszcze nie umiał beknąć! Teraz z bliźniakami jest tak, że Antoś jest
      spokojniejszy i posiedzi trochę i pobawi sie a Tymon niestety ciągle na rękach,
      śpi po 20 minut bo ciągle beka i ulewa i pręży sie... a ostatnio do listy
      doszedł krzyk (krzyczy przed i po). Jakby każde odbicie sprawiało mu ból.
      Byłam z nimi nawet u lekarza. Jako laik podejrzewałam jakiś refluks, czy inny
      brak enzymu, ale lakarka wkluczyła tak poważne choroby. U moich dzieciaków
      wniosek jest jeden: taki już ich urok sad(( Nie pozostaje mi nic innego jak
      czekać aż z tego wyrosną.
      Aaaa i jeszcze można spróbować podawać dziecku Debridat, to taki lek doraźny
      podudzający perystaltykę jelit i żołądka. Nietety pomaga tylko na chwilkę.
      Powodzenia w noszeniu i daj znać jak coś wymyślisz...
      Bo mi już odpadają ręce...
      • paulastar Re: problemy z odbijaniem 11.03.06, 10:54
        Ja też używałam Debridat i muszę przyznać, że był rewelacyjny. Wprawdzie ja go
        używałam gdy moje dziewczynki miały jeszcze kolki, ale i tak się sprawdził. Ten
        lek poprawia pracę jelit. Ja go dawałam 3 razy dziennie po 5ml każdej niuni tak
        długo jak długo był mi potrzebny. Z tego jednak co pamiętam jest on chyba na
        receptę.
        • olaf27 Re: problemy z odbijaniem 12.03.06, 12:05
          zdecydowanie na receptę. Mojemu Kacperkowi też pomagał (głownie w odbijaniu
          powietrza, kolek wtedy juz nie mial) , ale tylko pare dni po otwarciu butelki
          potem albo wietrzał albo organizm sie przyzwyczjał...
          a Bliźniakom wogóle nie pomagał, wręcz były bardziej nispokojne. Ale może im
          nie był potrzebny albo były za małe (choć nie ma graniczenia wiekowego bo
          podają go nawet na oddziale noworodkowym)
          Pewnie to jak zwykle sprawa inności każdego malucha smile)) Lek jest niegroźny i
          można spróbować może pomoże
          pozdarawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka