luiza39 20.06.06, 21:27 Chcę się z wami podzielić dobrą wiadomością. Moje pociechy skończyły dzisiaj 3 lata. Są wspaniali, rozgadani, łobuzerscy, ale przede wszystkim kochani. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gacek39 Re: Trzecie urodziny 21.06.06, 08:21 Wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka i uśmiechu. Czy trzyletnir brzdące są mniej absorbujące niż roczne? Czy masz trochę czasu dla siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
luiza39 Re: Trzecie urodziny 21.06.06, 22:27 Są mniej absorbujące fizycznie ale za to zaczynaja się pytania. Sama nie wiem co było lepsze. Nie wiem ile Twoje mają lat bo nie pamiętam jeszcze wszystkich Mam z forum, ale jak juz zaczynaja dobrze mówić to jest o niebo lepiej. W wieku trzech lat sami bawia się w pasku o ile nie sypia innych dzieci, sami zjeżdżają ze ślizgawki i poznają nowych kolegów. Jest fajnie. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
monikgebicka Re: Trzecie urodziny 21.06.06, 22:49 Wszystkiego naj naj dla pociech! Mój starszy synek ma prawie 2,5 roku i marzę by bliźniaki już tyle miałyteraz są urocze, ale to noszenie podnoszenie wyjmowanie z wózka, cóż pozdrawiam i jeszcze raz życzę dużo radości zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
gacek39 Re: Trzecie urodziny 24.06.06, 09:50 Moje dziewczynki nie mają jeszcze dziesięciu miesięcy, czasami marzy mi się , aby już miały trzy latka i były bardziej samodzielne, ale czasami chciałabym cofnąć czas, do chwili kiedy leżały sobie na macie i gaworzyły, potrafiły tak z godzinkę zająć się sobą. Teraz rozłażą się po całym mieszkaniu... A i tak są najkochańsze na swiecie.l Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aglask Re: Trzecie urodziny 26.06.06, 10:02 Wszystkiego najlepszego dla solenizantów! Moje dzieci również w tym roku (w sierpniu) kończą 3 latka. I faktycznie takie dzieci są już mniej absorbujące (częściej same się bawią, same jedzą itp.), ale jeszcze nie na tyle, żeby można było sobie odpocząć po tych trzech latach dość intensywnej pracy przy nich. My cały czas walczymy z problemem nocnikowym. Już myślałam, że się z tym uporaliśmy, ale nadal zdarzają się wpadki. Pewnej niedzieli wybraliśmy się całą 4-osobową rodziną do cukierni. Z tego względu, że nie było miejsca na zewnątrz pod parasolami, usiedliśmy w środku. Ja tego dnia postanowiłam wyglądać nie tylko jak matka ale również jak kobieta i trochę czasu spędziłam przed lustrem. Dzieci były bardzo grzeczne, jadły lody, wycierały buzie chusteczkami,a ja oczywiście byłam dumna z moich brzdąców. Wzięłam na chwilkę synka na kolana i poczułam, że coś ciepłego płynie po moich nogach i trwało to dość długo, aż na podłodze zrobiła się kałuża. A chwilę wcześniej myślałam sobie jakie ja mam już duże dzieci, przecież prawie wszędzie można je już zabierać. Nasz powrót do domu nie był już taki miły. Synka przebrałam, natomiast sama musiałam przejść przez Rynek z wielką plamą na sukience.... Ja czekam aż skończą 5 lat i może wtedy powiem, że mam już duże dzieci. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
luiza39 Re: Trzecie urodziny 26.06.06, 22:49 Z problemami nocnikowymi też rozstałam sięniedawno. Nie wiem czy to moje dzieci były takie oporne na wiedzę czy bliźniaki maja to we krwi. Na razie odpukac pieluch tylko na noc i to z dużym postepem suchości u "starszego". O tym że są duże to jeszcze nie powiem ale lody i śmietanę jedzą równie elegancko jak Twoje. Teraz zaczynamy naukę ubierania się. Zobaczymy jak na pójdzie. A wszystkim bardzo dziękije za miłe słowa i życzenia. Głowy do góry Mamy mniejszych pociech czas szybko leci, a przy dwójce o wiele szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś