Dodaj do ulubionych

CLO - co to za preparat???

02.11.06, 10:06
Po cichu marzę o bliźniętach, z mężem chcemy zacząć starania o nasze bobo na
wiosnę, wyczytałam tu na forum że CLO może przyczynić się do poczęcia właśnie
bliźniąt czy ciązy mnogiej..

Próbowałam szukać w google więcej informacji na temat tego preparatu, i nic sad

Czy możecie mnie uświadomić co to za preparat, jak działa, jakie są wskazania
itp... będę Wam bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • twixy Re: CLO - co to za preparat??? 02.11.06, 10:10
      pełna nazwa to clostillbegyt ( chyba tak się pisze) Była już mowa na forum,
      poszukaj
      • malenkajalenka Re: CLO - co to za preparat??? 10.11.06, 20:23
        umber, tez mnie to ciekawi,
        ale czy to jest dobry pomysl? tak urodzone dzieci??
        • umber82 Re: CLO - co to za preparat??? 13.11.06, 11:33
          bardzo bym chciała bliźnięta, bo wiem że to może być jedyna okazja aby mieć
          więcej niż jedno dziecko, później ciężko zdecydować się na drugie a co dopiero
          trzecie dziecko.

          Nad mężem musiałam i tak ciężko pracować aby się zdecydował na dziecko mimo iż
          mamy ponad 30 lat oboje. Do tego on jest jedynakiem i bardzo jest niechętny
          abyśmy mieli 2-ke dzieci. A tak jeżeli udało by się od razu 2-je smile to musiał
          by się z tym pogodzić i zaakceptować smile

          Jednak mam obawy, wiadomo że ciąż mnoga jest z założenia ciążą zakwalifikowaną
          do zagrożonych, a co ze zdrowiem dzieci...???

          do tego jestem zdrowa, nie powinnam mieć problemów z zajściem a z tego co udało
          mi się wyczytać ten preparat może powodować bezowolacyjne cykle i inne
          powikłania.

          Kolejna sprawa kto mi to przepisze..? lekarz myślę ze mnie wygoni z gabinetu
          jak powiem z czym przyszłam .. tak więc biję się z myślami i skłaniam się ku
          temu aby pozostawiać to w rękach natury.. smile
          • anula9910 Re: CLO - co to za preparat??? 13.11.06, 13:28
            Dobrze się zastanów nad tymi bliźniętami i poczytaj sobie nasze posty jak
            jesteśmy załamane tym podwójnym macierzyństwem i ile z tym problemów. To
            naprawedę nic szczególnego być podwojną matką i nie móc się rozdwoić
            (zwałaszcza jak jedno z bliźniąt jest chore itp.).
            Jak Twój mąż nie chce drugiego dziecka to i bliźniaki tego nie zmienią. A
            pojawienie sie w małżeństwie aż dwojki dzieci na raz wcale nie jest proste i
            rodzi wiele konfliktów.
            Pewnie zlinczujecie mnie za ten post ale mimo tego ze mam bliźniaki mam ich
            niekiedy tak dosyć ze brak słów. Może mam nieznośne dzeci, a może nie radzę
            sobie z nimi. Jednak doskonale wiem ze każda z nas ma chwile,krótsze bądz
            dłuższe totalnego załamania i złości dlaczego to akurat ja mam bliźniaki.
            Osobiscie nie kombinowała bym nic z lekami, co los ma Ci dać to da. Zebyś
            później nie miala do siebie pretensji o tą dwojkę jednocześnie.
    • piegoosek Re: CLO - co to za preparat??? 10.11.06, 22:01
      tu jest sporo o tym leku:
      www.leki.med.pl/lek.phtml?id=72&idnlek=203&menu=3
      ale sama go nie kupisz, musisz przejsc pewna droge, aby lekarz Ci go
      przepisal... chyba, ze wprost powiesz lekarzowi ze chcesz bliznieta i juz wink
      powodzenia!
      • agiq Re: CLO - co to za preparat??? 11.11.06, 10:15
        clo podaje sie w celu stymulowania owulacji gdy kobieta ma z nia problemy, jest
        wtedy szansa ze pojawi sie wiecej niz 1 jajeczko ale to nie znaczy ze oba
        zostana zaplodnione, zagniezdza sie itd. wiec to nie jest bezposrednie
        przelozenie clo na bliznieta. poza tym jezeli kobieta ma regularne cykle,
        wlasciwe poziomy hormonow to podanie clo chyba nie byloby wskazane, dodatkowe
        hormony moga tylko namieszac w cyklu...
        ja mialam problemy z owu, ale po co rosł mi i tak tylko 1 pecherzyk i do ciazy
        nie dochodzilo...
        blizniaki mam po icsi i konskich dawkach gonadotropin.
    • mala2408 Re: CLO - co to za preparat??? 13.11.06, 12:56
      Czy Ty aby wiesz czego chcesz??? Bliźniaki przez pierwszy rok to katorga a to i
      tak jeszcze nic w porównaniu z ciążą która może mieć kupę powikłań a zwłaszcza
      po jakichś środkach. Lepiej urodź jedno dziecko ale zdrowe. Z drugim zawsze
      możesz wpaść mówiąc mężowi że karmienie piersią działa antykoncepcyjnie... Pozdro
      • umber82 Re: CLO - co to za preparat??? 13.11.06, 13:17
        Oj myślę że przesadzasz z tą katorgą smile

        Mój mąz głupi nie jest i wie skąd się biorą dzieci wink

        pozdrawiam

        • anula9910 Re: CLO - co to za preparat??? 13.11.06, 13:30
          Myślę i wiem że nie przesadza!
          • zeb1 Re: CLO - co to za preparat??? 13.11.06, 13:45
            Ja mam 2-letnie trojaczki po clo i faktycznie było cieżko, ale nie az tak zeby
            nazwac to katorgą. Moze dlatego ze pomagali nam rodzice.
            • umber82 Re: CLO - co to za preparat??? 13.11.06, 14:00
              zeb rozumiem że twoje 3 skarby to efekt leczenia ???

              • zeb1 Re: CLO - co to za preparat??? 13.11.06, 20:14
                Własciwie to nie wiem jak to okreslic. Nie mogłam zajsc w ciąże przez rok, cykle
                miałam długasne ( 50 dni) i moj lekarz wpadł na pomysł zeby przepisac CLO. Nawet
                nie sprawdził czy mam owu i jaką. Troche miałam do niego potem pretensje, ze
                pochopnie go przepisał. No, ale ja tez czytałam na ulotce ze jest ryzyko ciązy
                mnogiej, tylko czytając "ciąża mnoga" myslałam o bliźnietach a nie o
                trojaczkach. Nie brałam tez pod uwage, ze moja babcia urodziła 3 pary bliźniat.
                Do tej pory nikt po babci nie miał blizniat, wiec dlaczego ja miałabym miec? Clo
                brałam 5-6 miesiecy.
                Teraz, gdybym mogła cofnąc czas nie wziełabym tego leku. Kocham moje dzieci i
                nie wyobrazam sobie zycia bez nich, ale to wszystko co przezyłam powoduje ze
                inaczej patrze na te sprawy.
        • mala2408 Re: CLO - co to za preparat??? 14.11.06, 10:31
          Myślę że nie przesadzam, wiem co przeżyłam. Fakt, że wszystko zależy od tego ile
          osób Ci pomaga. Ja na przykład na pomoc męża wracającego wieczorami nie mogłam
          liczyć bo ktoś musi na nas zarobić (jest jeszcze starsza córka). A babcie owszem
          przychodziły ale nie na długo bo miały dość ryków. Pewnie, teraz maluchy mają
          3,5 roku i są przekochane i super że są dwie, ale co przeszłam przez pierwszy
          rok to moje. Na pewno parę lat życia mniej. Gdybym mogła wybierać to chyba
          wolałabym mieć dzieci rok po roku. Powodzenia
          • zeb1 Re: CLO - co to za preparat??? 14.11.06, 13:51
            Doskonale Cie rozumiem. Chociaz miałam duzą pomoc w rodzinie to i tak czesto
            miałam wszystkiego dosc, ciagłych rykow, braku czasu na podstawowe czynnosci i
            snu po 3 godziny na dobe, napewno wiesz o czym mowie. Ale to co złe szybko sie
            zapomina, tym bardziej ze czas leci jak szalony i kazdego dnia pojawiają sie
            nowe/inne problemy.
            Moje mają 2 latka i chyba wole tak jak jest niz dzieci rok po roku. Teraz
            wszystko przechodze potrojnie ale raz, dzieci mają takie same potrzeby.

            Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
            • marcia_sm Re: CLO - co to za preparat??? 14.11.06, 15:06
              z bliźniakami nie zawsze są katorgi jak niektóre panie nazwały przez pierwszy
              rok u nas było super dużo spali i naprawde mogłam zrobić wszystko dodam ze mąż
              jest w domu do 14 a potem chodzi do pracy do 21-30 więc sama zajmuję się
              dziećmi a teraz to dzieci samę się bawią i jeśli tylko potrzebuję troszkę czasu
              dla siebie lub dla domu to go mam pozdrawiam
    • marcia_sm Re: CLO - co to za preparat??? 14.11.06, 15:09
      do umber82 ja nie leczyłam się tym lekiem muszę powiedzieć ze nie jest tak
      strasznie jak mówią ja nie załuje i nigdy mi na myśl nie przyszło że mam z nimi
      katorge (nie urażając żadnej z Pań)
      • mala2408 Re: CLO - co to za preparat??? 14.11.06, 20:07
        Do marcii - cóż tylko pozazdrościć, też słyszałam że zdarzają się takie
        szczęściary jak Ty, ale to chyba jednak rzadkość. Ja sypiałam po 2 godziny na
        dobę jak moje były malutkie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka