Co na początek?

IP: *.* 15.01.02, 14:23
Witam Wszystkich,uporaliśmy się już z podstawowymi zakupami meblowymi (wózek, foteliki, łóżeczka itp.)Mam teraz pytanie odnośnie ubranek. Jakie są Wasze doświadczenia, czy należy kupować tak jak piszą w poradnikach (Torba do szpitala) tylko razy dwa? Czy kupować inne ilości i rzeczy? Jeśli tak to jakie i ile?Pozdrawiam,Grzesiek
    • Gość edziecko: Magda_D Re: Co na początek? IP: *.* 15.01.02, 15:36
      Na pewno nie kupujcie za duzo zanim dzieci sie urodza, a jesli juz to wiekszy rozmiar (62) - nigdy nie bedziecie pewni jak duze beda dzieci kiedy sie urodza. A moze "uda sie" Wam tak jak mi - roznica miedzy dziewczynkami jest tak duza, ze nosza rozne rozmiary. Biedna Zosia ma wszystko uzywane. ja do tej pory uzywam po ok. 6 body i pajacykow na glowe, dodatkowo po ok. 2 sweterki (dla dzieci zimowych), po 2 czapeczki bawelniane, kilka par skarpetek i duzy zapas pieluch tetrowych (do szerokiego pieluchowania, wycierania buzi, wycierania plam itp.) Ubranek dziennych nie stosowalam do ok. 7. m-ca - nie bylo czasu na przebieranie, ale mialam "stroje wyjsciowe" na wizyte u lekarza (ale to tez ok. 3. m-ca) - zeby nie mowili, ze dzieci ciagle w pizamach. Potrzeba tez wiele kocykow (do wozka, do przykrycia w foteliku, do polozenia na tapczanie) - na poczatku moje dzieci sypialy w wielu roznych miejscach w domu (tylko nie w lozeczkach). Dla dzieci zimowych dodatkowo kombinezoniki, moje roczne dzieci nadal nosza kombinezony, ktore dostaly jako noworodki - wtedy nogami siegaly do kroku. No i cieple czapeczki.Wydaje mi sie, ze razy dwa to troche za duzo, jesli dzieci sa tego samego rozmiaru: w koncu moga nosic swoje rzeczy nawzajem i szybciej zbiera sie pelny ladunek do pralki.Tyle ode mnie,Magda
      • Gość edziecko: asia_t Re: Co na początek? IP: *.* 15.01.02, 15:49
        hihi, no to sie Grzes dowiedzial... kazda z nas napisala co innego! :-))) Moje w 56 sie topily... 62 jest gleboko w szafie... a przebieralam je ciagle. :-))) A do lekarza musze jezdzic juz teraz i to czesto... na rozne kontrole!! Moje dzieci sa prawie jednakowe wagowo i rozmiarowo i nosza to samo na zmiane, w zaleznosci od humoru mamusi! :-)
        • Gość edziecko: Magda_D Re: Co na początek? IP: *.* 15.01.02, 22:21
          Hej! moje tez debiutowaly w rozmiarze ponizej 56 - najmniejsze mielismy body w rozmiarze waga do 2,8kg!!! (ciuszki z Mothercare w W-wie) I Zosia calkiem dlugo je nosila (ponad dwa miesiace). No ale nie wszystkie dzieci rodza sie takie malutkie, kto wie moze dzieci Grzesia beda dorodne? Czego mu zreszta zycze, stad takie rady a nie inne. Teraz moje dzieci chodza wylacznie w za duzych rzeczach - zwisaja im dlugie rajstopowe stopy, albo nogawki i chyba juz zapomnialam, jaka roznice stanowil jeden rozmiar kiedy byly mniejsze. Kiedy wyrastaly z jakiegos rozmiaru i czas bylo przejsc na nastepny, przez jakis czas tonely w swoich nowych strojach. Tak wiec Asiu, przyznaje Ci racje - Grzesiek! kupujcie tez mniejsze ciuszki.Magda
    • Gość edziecko: asia_t Re: Co na początek? IP: *.* 15.01.02, 15:36
      Grzesiu, zalezy, jak czesto chcecie prac... body sie przydaja w kazdej ilosci, moje maluchy dopiero dorastaja do roz.56... spioszki, pajacyki. Na poczatku sie nie ulewa, ale potem... czasem trzeba przewijac i 3-4 razy dziennie...Kupcie rozki, bo maluszki na poczatku marzna, zwlaszcza jak maja niska wage urodzeniowa. Moje marzly potwornie. Lozeczko jedno wystarcza!!! one lubia byc razem. Pieluchy tetrowe koniecznie, do wycierania, podkladania, przy i po karmieniu, przy przewijaniu, zeby sie nie zasikaly cale... W ktorym tygodniu jest twoja zona? Moje mialy 48 cm przy urodzeniu i wszystko na nich wisialo. Jesli bedziesz chcial, moge wyslac kilka spioszkow roz. 45/50, te akurat na poczatek byly cudowne,ale dosc szybko z nich wyrosly. Czapeczki bawelniane, malutkie, nie tylko na po kapieli, maluchy powinny miec na glowce czapeczki caly czas. Kocyki w ilosci 4 sztuk, do wozka,fotelikow, przykrywania przy karmieniu... skarpeteczki na raczki, bo marzna... Ja nie kupowalam koszulek wiazanych, tylko body na zatrzaski. Kaftaniki sie przydaja, jak dzieci marzna... wiecej mi sie nie przypomina...pozdrawiamasia
      • Gość edziecko: kiwak Re: Co na początek? IP: *.* 15.01.02, 15:51
        Dzięki za rady! :)Moja Żonka jest teraz w 33 tygodniu. Lekarka mówi, że cesarka będzie ok. 15 lutego. Dzizus, jeszcze aż miesiąc... ;) Jak to jedno łożeczko???? :what:Dzięki za propozycję wysłania spioszków, ale może uda nam się nabyć takie małe rozmiary, chociaż w sklepach widziałem chyba tylko rozmiar 56. Gdzie kupowałaś, może być adres w W-wie jestem tam srednio 2-3 razy w tygodniu.Pozdrawiam,Grzesiek
        • Gość edziecko: asia_t Re: Co na początek? IP: *.* 15.01.02, 16:13
          Grzesiu, ja to kupilam w Polaku Malym na Niepodleglosci, to jest przed skrzyzowaniem z Wilanowska. Ale naprawde moge Ci je oddac, mam 4 sztuki, dwa chyba nawet nie noszone, bo pozno kupilam i zaraz byly za male. Cesarka cesarka, a wody moga odejsc w kazdej chwili... ja tez mialam rodzic na swieta, a urodzilam 29.11... nigdy nie wiadomo.Moje maluchy spia w jednym lozeczku! Najpierwspaly kolo siebie, teraz na waleta, bo sie czasem po buzi bija. :-) Ale miescic beda sie jeszcze kilka miesiecy...
    • Gość edziecko: AgnieszkaJ. Re: Co na początek? IP: *.* 18.01.02, 12:14
      Zgadzam się z Asią, że trzeba kupić kilka maleńkich ubranek, bo bliźniaki na ogół rodzą się małe i rozmiar 56 na początek na pewno nie będzie za mały. Moje dziewczyny urodziły się dość "dorodne" -3000g i 2300, ale rozmiar 56 i tak był za duży. Na początek kupiłam po dwie koszulki (tylko na zatrzaski, te wiązane są mniej praktyczne), po dwa kaftaniki i po 2 pary śpioszków dla każdej oraz ubranie wyjściowe w rozmiarze 56. Resztę kupiłam większe, ale przez pierwszy miesiąc się nie przydawały. Po porodzie, jak już wiedziałam ,jakie są maleńkie, dokupiłam jeszcze kilka maleńkich koszulek i kaftaników. Zresztą rodzina i przyjaciele poprzynosili tyle ubranek! Body są rewelacyjne, ale nadają się dla troszkę starszych dzieci, kiedy odpadną pępuszki - ja używałam od 3 tygodnia. Teraz nie kupuję kaftaników, tylko body, do tego maleńkie rajtuzki(rozmiar 56)można takie dostać w sklepach, spodenki i skarpetki - tak najbardziej lubię ubierać moje dziewczynki.Z innych rzeczy - oczywiście kupcie wanienkę, ja mam też metalowy stojak do niej(praktyczny, choć nie niezbędny).Z kosmetyków wystarczy oliwka i mydełko, resztę wg potrzeb dzidziusiów można dokupić później. Zresztą w szpitalach dostaje się próbki różnych kremów, na początek to wystarcza, może zresztą się okazać, że dziecko jest alergikiem. Proszek do prania, pampersy, klikanaście pieluszek tetrowych, chusteczki do mycia pupy( my używamy je także jako myjki do kąpieli, bardzo to praktyczne, po kąpieli się wyrzuca, są bardzo miłe w użyciu), ręczniki. Pościel do łóżeczka można dokupić później, na początek potrzebne są rożki( gdy dzieci wyrosną można wykorzystać je do wyścielenia wózka czy nosidełek) i kocyki - po dwie "ćwiartki" i dwie "połówki".Na początek można kupić dwie małe butelki - na wszelki wypadek, żeby mieć pod ręką - jeśli żona będzie karmić piersią, przydadzą się do herbatki. W przypadku sztycznego karmienia konieczne są większe ilości butelek i podgrzewacz, ale to już się okaże po porodzie. My między łóżeczkami ustawiliśmy komodę do przewijania, bardzo się przydaje. Pozdrawiam.AgnieszkaJ.
Pełna wersja