Dodaj do ulubionych

"Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak?

01.01.07, 08:36
Witajcie!

Może ktoś doradzi, jak " oznakowac" bliźniaczki jednojajowe?? Musimy dziś
zdjąc opaskę ze szpitala, bo już robi się mała, a boimy się, że dzieci nam się
pomieszająsmile) są naprawdę prawie identyczne, ani ja, ani mąż, ani teściowa nie
chcemy zostac bez 100% dowodu, która jest która.
Co u Was się sprawdziło? Jakieś tasiemki, kokardki na rączkach??
I proszę mi nie pisac, co to za matka, co własnych dzieci nie poznajesmile
Obserwuj wątek
    • monikap31 Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 11:06
      witam,doskonale rozumiem problem,moje małe choć dwujajowe,też nam sie na 3
      godziny pomyliły(miały jakieś 3 tyg.,i coś mi nie pasowało,mąż przywiózł wagę-i
      miałam rację...na szczęście różnica 300g długo sie utrzymywała smile)).Położna
      radziła mi zrobić na stopie jednej dziewczynki plamkę z fioletu-gencjany,czy
      jakoś tam.Problem rozwiązany.Ja nie zrobiłam,ale poprostu pilnowałam ,żebym to
      ja kładła małe do łóżeczka-całym winowajcą zamieszania był oczywiście
      Małżsmile)).Zresztą nawet dzisiaj je czasami myli...
    • monikap31 Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 11:19
      na dowód,że później z rozpoznaniem nawet dwujajówek nie jest łatwo...

      img486.imageshack.us/img486/4080/gwiazdka2006010mm1.jpg
      • monikap31 Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 11:20
        ???

        img486.imageshack.us/img486/4080/gwiazdka2006010mm1.jpg
        chyba zapomniałam,jak to się robi sad(
        • agiq Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 11:23
          moje dwujajowe i całkiem inne, ale od poczatku kazda miała swoja stronę
          łóżeczka, swój rożek (inny kolor), inne ubranka (kolory), smoczki itp.
      • kasia_g4 Do monikap31 01.01.07, 11:38
        Rzeczywiście wyglądają identycznie.
        A przy okazji, jak wstawia się zdjęcia? Chciałabym pokazać Wam moje córcie.
    • pajesia Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 12:37
      obejrzyj ich, może mają swoje naturalne znaczki.... mateusz miał naczyniaczka na
      brzuszku, pojawił się, gdy miał kilka dni... a też się bałam, czy ich nie pomylę
    • gocha129 Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 12:39
      Moje dziewczyny od początku miały innego koloru smoczki. A pózniej miały
      branzoletki z imionami (jedna na prawej ręce druga na lewej) Pozdrawiam
    • oyate Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 14:36
      Moje jednojajowe ubierałam w inne kolory ubranek, ale jeszcze był jeden
      szczegół. Jedna miała wygojony pępuszek a druga nie smile) Po za tym po 3
      tygodniach nie było już z tym problemów. I szczerze powiem, że nie wierzę w
      bajki żeby rodzice mięli problem (oczywiście po jakimś okresie poznawczym) z
      rozróżnianiem dzieci. Zawsze się dzieci czymś różnią, dla obcych rzecz prawie
      nie widoczna a dla rodziców widoczna na pierwszy rzut oka.
      Pozdrawiam!
      • moni_flis Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 16:28
        Moi chclopcy rowniez jednojajowi! Tak jak pisaly dziewczyny: kazdy mial swoje
        lozeczko, swoj smoczek, poza tym inaczej ich ubieralam! Zabraklo jednak czasu
        na podpisywanie pierwszych zdjec, stad co dzis z pierwszych tygodni pewni
        jestesmy ktora jest tylko Marysia wink
        A kuzynka pomalowala jednej ze swoich coreczek paznokcia na raczce smile
    • karolcia65 Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 01.01.07, 21:31
      Hej,

      Moje blzniaczki jenojajowe, identyczne z twarzy roznily sie waga, wiec zawsze
      mialam wyjscie, w ostatecznosci rozebrac i porownac.
      U nas tez kazde dziecko mialo swoje miejsce w lozeczku, potem swoje lozeczko,
      Rzadko byly ubierane identycznie, ubranka najczesciej roznily sie kolorami. W
      miare uplywu czasu zroznicowaly sie na tyle, ze dla mnie sa zupelnie inne, maz
      tez nie ma juz zadnych problemow, a reszta powoli sie uczy, kto jest kto.

      Pozdrawiamy,

      Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
      • potoczek78 Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 02.01.07, 14:40
        Witaj,

        NIe przejmuj się smile - nam te nasze córcie się myliły BARDZO na początku . Jedna
        ma naczyniak na boczku, ale to widać po rozebraniu. Ja staram się jedną ubierać
        zawsze w określonych koloralch i każda ma swoje łóżeczko i nosidełko - mimo że
        je odróżniamy już od jakiego czasu to znacznie ułatwia smile))). I ubieranie
        kolorami ułatwia potem rozpoznawanie na zdjęciach smile))). Zaczniecie je
        odróżniać na pewno - kwestia czasu smile.

        Pozdrawiam
        Mama Ali i Oleńki.

        • 100ania Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 02.01.07, 19:37
          Moi chłopcy są dwujajowi i bardzo się różnią od siebie, więc nie mam problemu. Gorzej z moim mężem, który odróżnia ich tylko wtedy, kiedy widzi obydwóch smile)) Już trzy razy po powrocie ze spaceru położył Igora w łóżeczku Oskara i nie odkrył samodzielnie pomyłki big_grinDD
    • anna_sla Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 07.01.07, 20:51
      u nas różnica w chłopcach była moim zdaniem duża i z wiekiem się powiększa, ale
      rodzina długo nie widziała różnic, a potem jak już widziała to zapominali, który
      był który.. aż zaczęłam ich maglować szczegółami, zdjęciami i już żadne się nie
      myli.. u nas różnica jest taka, że nie dość, że waga i wzrost inny to na dodatek
      charaktery, karnacja i kolor oczu (jeden ma brązowe a drugi niebieskie).. z
      jednojajowymi pewnie byłby niezły cyrk w domu wink)))
      • monikakika Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 08.01.07, 19:46
        moje dziewczyny są zupełnie różne - ale ja w szpitalu się myliłam - wszystkie
        pielęgniarki mówiły :"prosze przynieść córkę pierwszą" albo "córka druga do
        kąpieli", "ile wczoraj ważyła córka pierwsza", "to jest pierwsza czy druga" -
        miałam mętlik w głowie i też się bałam, że je pomylimy, w drugim dniu mąż
        dopisał na szpitalnych karteczkach imiona dziewczyn i wszystko zaczęło być
        bardziej klarowne - ale może to działało znieczulenie hihi - nie wiem jak
        mogłam nie rozpoznawać wink. Tobie życzę powodzenia - osobiście spodował mi się
        pomysł farbowania nóżki wink
        • mathiola Re: "Znakowanie" jednojajowych po szpitalu - jak? 09.01.07, 12:52
          U mnie w ogóle nie powinno byc problemu, bo mam chłopca i dziewczynke, w
          dodatku zupełnie różnią się od siebie, a jednak kilka razy zdarzyło sie mojemu
          mężowi, że poproszony o nakarmienie córci (odciągałam jej mleko w butelkę),
          brał synka i go karmił (jadł z piersi i został już wcześniej przeze mnie
          nakarmiony). Stwierdził, że brał pierwszą tłustą mordkę z brzega smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka