Dodaj do ulubionych

Trojaczki - nowa

27.04.03, 18:19
Cześć! Tu nowa mama trojaczków. Jestem na początku czwartego miesiąca ciąży,
szczęśliwa ale lekko przerażona. Bardzo proszę, piszcie jak najwięcej na
temat ciąży trojaczków, co było najtrudniejsze, ile czasu przed porodem
spędza się w szpitalu - lektury na temat trojaczków nigdzie nie mogę dostać -
moze znacie jakiś tytuł to podpowiedzcie - pozdrawiam. Kasia.
Obserwuj wątek
    • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 27.04.03, 20:30
      Serdecznie gratulujemy Kasiu. Jestem mama trojaczkow Aleksandry Dominika i
      Juli skonczyly aktualnie 5 m-c. Szukalam takze ksiazki, o wychowaniu dzieci -
      trojaczkow, niestety nic nie znalazlam, pani w ksiegarni powiedziala, ze co to
      za roznica czy jedno czy wiecej sie wychowuje na raz smileWiec kupilam ksiazke
      pt. Wychowac szczesliwie dziecko i jest ok. polecam. Co do lezenia w szpitalu
      to wydaje mi sie, ze jest to inwidualna sprawa kazdy znosi ciaze ineaczej. Ja
      lezalam 2 tyg. przed porodem na wlasne zyczenie, bo nie chcialam zaskoczyc
      lekarzy i siebie naglym trojaczym porodem. Pozdrawiam i trzymam kciuki za
      szczesliwe rozwiazanie. Kamila z mezem Piotrem
    • martynikam Re: Trojaczki - nowa 29.04.03, 14:01
      Gratulacje - kolejne trojaczki! Ja jestem mama 4 miesiecznych trojaczkow:
      Victora, Vincenta i Vanessy. Teraz mieszkamy w Kanadzie, ale kto wie - moze
      wrocimy do Polski niebawem. Tutaj tez jest ciezko o ksiazki tylko o
      trojaczkach, ale Kamila rzeczywiscie ma racje - jedno czy wiecej - przeciez
      wychowywac sie beda tak samo. Ja na wyrazne polecenie lekarza lezalam w
      szpitalu od 28 tyg, ciazy. Czulam sie dobrze, dzieci rozwijaly sie prawidlowo -
      ale lekarz zalecil mi: odpoczywanie - tak, tak...Spedzilam tam cztery tygodnie,
      gdyz w 32 tyg. ciazy maluchy zdecydowaly sie przyjsc na swiat. Wynudzilam sie
      tam bardzo - ale rzeczywiscie - po porodzie na odpoczynek nie bedziesz miala za
      duzo czasu. No - glowa do gory! duzo zdrowka, pozdrowienia:
      Marta i Aleksander z 2-letnia Marcelina i Trojaczkami
    • kasia_y Re: Trojaczki - nowa 01.05.03, 19:41
      Do Kamili i Marty.
      Dzięki za pozdrowienia i słowa otuchy, ja też myślę że wszystko będzie dobrze.
      Jakże wam zazdroszczę że macie swoje trojaczki już na rękach (no przynajmniej
      dwoje naraz smile). Myślę, że w domu trojaczków musi być bardzo radośnie ,
      zwłaszcza jak trochę podrosną. Kasia.
    • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 02.05.03, 20:09
      Czesc Kasiu.
      Napisz prosze z jakiego jestes miasta? Pozdrawiam cieplutko, a tak przy okazji
      czas tak szybko leci, ze zanim sie obejrzysz tez bedziesz miala swoie trzy
      kruszynki. Duzo wypoczywaj i co najwazniejsze nie denerwuj sie, bo jak mowia
      od tego zalezy czy bedziesz miala spokojne czy nerwowe dzieciaczki smileKamila z
      rodzina
    • jerzu.t Re: Trojaczki - nowa 05.05.03, 08:30
      Cześć!
      Serdeczne gratulacje (znów potrójne!).
      Jestem tatą trojaczków: Joasi, Patrysi i Agniesi ze Szczecina.
      Moja żona dość dużo czasu spędziła w szpitalach (bo jest astmatyczką
      i leżała też na pulmunologii). Po porodzie przeleżała jeszcze miesiąc
      w szpitalu ze względu na stan zdrowia dzieci, bo urodziły się malutkie.
      Teraz mają już skończone 9 miesięcy i bardzo dobrze się rozwijają
      (dogoniły już rówieśników urodzonych o czasie): raczkują, chodzą trzymając
      się np. łóżeczka. Ogólnie masa roboty...
      Jeśli chodzi o książki, to mogę tylko potwierdzić, nie ma pozycji
      dla "potrójnych" rodziców.
      Ale nie do końca zgodzę się z opinią, że nie ma różnicy w wychowywaniu jednego
      dziecka a trojaczków (czy przynajmniej bliźniaków).

      Serdecznie pozdrawiam.
    • kasia_y Re: Trojaczki - nowa 05.05.03, 18:40
      Dzięki za odpowiedź i pozdrowienia Kamilko i Jerzu smile.
      Nie mieszkam w mieście ale na wsi a do specjalisty od ciąż mnogich muszę
      niestety dojeżdżać do Szczecina a to kawałek drogi ode mnie.
      (Chociaż ma to swoje zalety - nie będę musiała walczyć z windą tylko po prostu
      wyniosę dzieci przed dom na spacer do ogrodusmile)
      Kamila - widziałam twoje dzieci na stronie internetowej - takie duże były,
      śliczne, prawdziwe pulpeciki.
      Jak na razie wszystko u mnie ok, tylko czas wlecze się niemiłosiernie, a jestem
      na zwolnieniu lekarskim i już nie wiem co ze sobą robić.
      Wy chyba na nudę nie narzekacie hi hi.
      Pozdrawiam Kasia.
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 07.05.03, 14:37
        Serdecznie witam i pozdrawaim Cie Kasiu.
        Ciekawa jestem jak znoslas pierwsze upaly? i jak tam maz sie sprawuje donoszac
        zimne napoje hehehehe. Oj jak pamietam to ja tak od lipca raczej lezalam
        niestety nie pod grusza, ale w domu na sofie smile Ja mialam wlasnie w okresie
        letnim niska hemoglobine - (chyba mialam anemie ciazowa)co bardzo doskwieralo
        przy wyjsciach z domu zwlaszcza w upaly robilo mi sie slabo i ciemno w oczach.
        Wiec proponuje ci abys zadbala o branie nie tylko witamin typu materna, a
        takze o np. Sorbifet nie wiem czy poprawnie napisalam jest to samo zelazo. Ja
        zle znosilam branie wlasnie tego - wymiotowalm i nawet w szpitalu jak
        urodzilam raz mi to podali to zwrocialm. Moje dzieci faktycnzie urodzily sie
        duze (Ola 2180g, Dominik, 2370,Julia 1950g) za co dziekuje Bogu. W szpitalu w
        ktorym rodzilam (patologia ciazy), kobiety chodzily za mna po korytarzu i
        wypaytywaly jak ja to zrobilam smile, bo faktem jest ,ze blizniaki rodza sie z
        mniejsza waga niz moje. Pani ginekolog, ktora mnie prowadzila (nie od ciaz
        mnogich) ciagle mowila, ze rewelacyjnie bedzie przy mojej drobnej posturze jak
        dotrzymam do 28 -29tyg. a ja co urodzilam na wlasne zyczenie w 34tyg. A z tym
        wlasnym zyczniem CC bylo tak jak przyszlam do spzitala po zbadaniu ordynator
        powiedzial, ze dzieci sa juz tak duze , ze moge rodzic. Noi po 2tyg.
        zdecydowalam, ze juz chce miec rozwiazanie ciazy, poinformowalam lekarzy w
        czwartek o swojej decyzji i zaplanowali na wtorek i tak tez sie stalo smile.
        Moglam jeszcze zaczekac, ale psychicznie wysiadalm, poniewaz to byla patologia
        wiec sie nasluchalam roznych historii i mialm juz naprawde dosc, bolaly mnie
        troche kolana. Wiesz ja cala na ciele schudlam tylko mialam ogromny brzuch
        cale 17kg. Śmieszne bylo jak szlam pod prysznic bo przez brzuch musialm stac
        daleko od kurkow z woda, a jak sie odwrocilam to kotara z prysznica mi sie
        kleila do brzucha smile. A tak wogole to bylam atrakcja rozmow kobietek na
        oddziale one doslawnie wszytsko o mnie wiedzialy np. to ze jednego dnia
        sfedzialy mnie bardzo rece hiiii. Musze Ci powiedziec,ze jak widzialm kobiete
        z brzuszkeim ktora mial rodzic to w porownaniu z moim to ona byla dopiero w 4
        miesiacu, ja wygladalm jakbym polknela jakis balon, ale dzieki temu mialam
        duze dzieci. W ogole w ciazy bardzo malo jadlam, na nic nie mialam apetytu no
        chyba ze na pomarancze. Chyba juz koncze bo tak sie rozpisalm....
        Pozdrawiam i zycze duzo wytrwalosci i spokoju. Kamila ze spiacymi aktualnie
        dzieciaczkami Olunia, Dominisiem i Julcia.
        6725, Dominik 8480 olbrzym, Julia 6300.Ps. Aktulana waga 5 m-c moich babli
        to : Ola
    • magdasz1 Re: Trojaczki - nowa 05.05.03, 18:41
      Serdecznie witam potrójną mamuśkę!
      Podobnie jak ty jestem na początku 4 miesiąca ciąży
      trojaczej, więc będziemy mogły wymieniać się
      doświadczeniami. Obecnie czuję się dobrze, chodzę do
      pracy, tylko brzuszek mam już spory, a ciekawe co będzie
      dalej. Mam już problemy z ubraniami. Mieszkam we
      Wrocławiu, napisz skąd ty jesteś, jak się czujesz i czy
      już widać u ciebie brzuszek. Pozdrawiam
    • kasia_y Re: Trojaczki - nowa 05.05.03, 18:54
      Cześć Magda.
      Mieszkam na wsi - najogólniej określając teren okolice Szczecina w stronę morza.
      Burzuch mam już chyba wielki he he (przynajmniej tak mi się wydaję). Zgubiłam
      gdzieś metr krawiecki - jak znajdę to się zmierzę. Samopoczucie ogólnie ok,
      prakycznie cały dzień coś robię w domu lub koło domu.(Oczywiście staram się nie
      przemęczać).
      Wiesz że lepiej się czuje jak pochodzę i rozruszam mięśnie niż jak leżę na
      kanapie.
      Magda przed nami gorące lato nie wiem jak my to przeżyjemy he he, ja już szukam
      wygodnego leżaka - będę leżeć pod gruszą a mąż będzie donosił zimne napoje ( i
      wyciągał mnie z tego leżaka jak będę chciała wstać smile)
      Napisz jak ty się czujesz, zmierz brzuch i napisz mi ile cm w obwodzie to się
      porównamy smile). Pozdrawiam Kasia.
      • amj02 Re: Trojaczki - nowa 05.05.03, 22:36
        Jestem mama 4-o letnich trojaczkow Alyson , Megan & Julia urodzonych w 32tyg
        ciazy na szczescie bez komplikacji. Dzisiaj jesli ktos nie wie to nigdy nie
        powie ,ze dziewczynki urodzily sie 2 miesiace wczesniej. Dobrze sie rozwijaja,
        sa wysokie i okropnie zwiercone.Mieszkamy w USA.
        Gosia
    • kasia_y Re: Trojaczki - nowa 09.05.03, 18:56
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi i pozdrowienia.
      Kamila!Bardzo dobrze że się tak rozpisałaś, jak cię czytam to mam nadzieję że i
      u mnie wszystko pójdzie ok (zwłaszcza że też jestem też raczej drobnej postury
      i mam ochotę na pomarańcze smile). Na razie czuję się dobrze chociaż brzuszek to
      mam już duży. Z przerażeniem patrzę na koleżankę która jest w siódmym miesiącu
      ciąży z jednym dzieckiem - ona ma już taki duży brzuszek!Acha mam pytanie -
      czy z powodu dużego ciężaru ciąży odczuwałaś jakieś bóle brzucha i czy
      zakładali ci szew na szyjkę macicy?
      Pozdrowienia dla Dominika olbrzyma i jego siostrzyczek smile).
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 10.05.03, 20:39

        Serdecznie pozdrawiemy Dziekujemy Ci Kasiu za pozdrowienia zwlaszcza Dominius.
        Bolow brzucha zadnych nie odczuwalam chodz lekarka moja na poczatku mowila, ze
        pewnie ok. 20 tyg bedzie trzeba zalozyc krazek, bo bedzie duze obciazenie na
        macice.
        Na szczescie obylo sie bez krazka, za kazdym razem kiedy mnie badala mowila,
        ze macica jest tak pieknie zamknieta, ze tylko ja pocalowac hiiiiii.
        Ten krazek to pewnie nic strasznego, wiele kobiet w pojedynczych ciazach ma
        zakladany. Jak przyszlam do szpitala to lekarze byli pewni, ze mam zalozony
        krazek, bo pytali 'krazek pani ma ' tak jak by byli pewni, ze na 100% go mam.
        Nic sie ne martw wszytsko bedzie dobrze. Mam nadzieje, ze dlugo ponosisz w
        brzuszku swoje kruszynki, bo jest to wazne aby dzieci urodzily sie duze.
        Serdecznie pozdrawiamy Ciebie i Twojego meza.
        Kamila z Piotrem i spiacymi maluchami.
        • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 10.05.03, 20:52
          To jeszcze raz ja smile
          Kasiu tak sobie pomyslalm, ze Ty nic o sobie nie napisalas, a ja mam pare
          pytan. Napisz prosze ile masz lat, czy masz jakies inne dzieci procz
          spodziewanch trojaczkow i cos ogolnie o sobie. smile
          Tak sobie mysle, ze my to jestesmy takie wyjatkowe, ze wato by bylo cos o
          sobie wiedziec, czesto sobie mysle co tam u Ciebie i twoich babelkow slychac,
          czy wszytsko jest ok. Jeszcze raz pozdrawiam Kamila
    • elcia7 Re: Trojaczki - nowa 11.05.03, 01:06
      Witam Cię Kasiu i gratuluję!!!Ja urodziłam moją trójeczke prawie miesiąc temu
      w 35 tyg. ciązy.Julia, Natalia i Paulinka.Niestety Paulinka zmarła dwa
      tygodnie po porodzie-ciezkie zapalenie płuc.Urodziły się
      malutkie:1555,1520,940 gr.A co do ciaży- nie martw się na zapas. Ja całą ciążę
      zniosłam rewelacyjnie. Żadnych nudności, zgagi zaparć itp.Gdyby nie to, że
      dużo przytyłam(28 kg) to nie czułabym wogóle że jestem w ciąży.lekarze mówili,
      że wypadałoby się położyć w szpitalu ok 30 tyg. ciaży.Ja jednak czułam się
      świetnie. Szyjka mi się nie skracała i nie rozwierała. Praktycznie do końca
      prowadziłam samochód i zdawałam ostatnie egzaminy na uczelni. Prowadziłam
      normalny tryb życia.Na leżąco spędziłam w domu ostatnie dwa tygodnie-choć też
      nie leniuchowałam za dużo i zajmowałam się prowadzeniem domu-mimo ogromnych
      protestówm mojego ukochanego...Ostatecznie lekarze zaplanowali moje przyjście
      do szpitala na 34 tydz.Na noc przed planowanym pójściem do szpitala odeszły mi
      wody-zbudziłam się i wydawało mi się że to pęcherz nie wytrzymał-ale niestety
      to były wody.Ponieważ dzieci były małe zdecydowali jeszcze podtrzymywać ciążę-
      wpompowywali we mnie hektolitry płynów żeby uzupełniać wody.Pewnie by się
      udało gdyby nie fakt, że jedna moja gwiazdeczka była owinięta pępowiną,a
      odpływajace wody sprawiały, że pępowina zaciskała się jej wokół szyjki.oprócz
      tego przez ta pępowinę była gorzej odżywiana-dlatego ważyła 940 gr.I tak po
      czterech dniach pobytu w szpitalu zrobili mi cesarkę.Dziewczynki były w dobrym
      stanie-wszystkie miały swój oddech i ładnie przybierały na wadze z dnia na
      dzień.Po prostu pełnia szczęścia.Całą cesarkę i rekonwalescencję po niej też
      wspominam bardzo dobrze-czułam się świetnie,nic nie bolało i po 12 godzinach
      przesiadywałam już z dzieciaczkami.No niestety było za dobrze i coś musiało
      się wydarzyć.Paulinka-mimo że była w najlepszym stanie(a ważyła najmniej!!!)
      zmarła praktycznie z godziny na godzinę.Ponoć po 14 dniach od porodu często
      następuje kryzys-dzieci przestają bazować na odporności matki...Bardzo to
      przeżyliśmy.Dzień po jej śmierci ta sama historia powtórzyła się z Natalką,a
      potem z Julią.Na szczeście one szybko uporały się z chorobą i dziś ważą:Julia-
      1985, Natalia 1865. Nie leżą już w inkubatorach i najprawdopodobniej za
      tydzień wreszcie będę miała je w domku.Teraz mam problemy z pokarmem-przez ten
      stres.No i ponieważ dzieci sa wcześniakami prawie nic nie mogę jeść-z owoców
      wolno tylko jabłka, z warzyw króluje marchewka buraczki i pomidor od czsu do
      czasu mimo ,że też się nie powinno...jakieś gotowane lob duszone mięsko,
      żadnych przypraw, słodyczy,soków z kartoników-no przechlapane!W ten oto sposób
      schudłam od porodu już 16 kg...Jeśli o mnie chodzi to jedyna "przykrość"jaka
      mnie spotkała w ciąży to rozstępy.Mimo wszystkich kremów, masaży i gimnastyki
      mój biust(urósł o 3 rozmiary-ponad) pokrywaja czerwone prążki, które pojawiły
      się w 7 miesiącu, a pośladki zostały przyozdobione w ostatnim tygodniu
      praktycznie-i kilka dni po porodzie...Na szczęście brzuch ocalał, choć był
      ogromny!!!Teraz powoli i systematycznie wracam do formy-brzuszek maleje w
      oczach-już powoli zaczynam wciskac się na siłę w swoje ciuchy.Ale jeszcze kupa
      pracy mnie czeka.Teraz trzeba wszystko wyćwiczyć i ujędrnić- na szczęscie
      uwielbiam sport i już się cieszę ze od przyszłego tygodnia mam pozwolenie na
      rower i bieganie.Nie wiem co jeszcze mogłabym Ci napisać. Poruszyłam już chyba
      wszystko to co mnie ciekawiło gdy byłam w ciąży. Jesli będziesz miała jakieś
      pytania to chętnie odpowiem. Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę dużo szczęścia,
      wytrwałości i odwagi.Nie denerwuj się za bardzo ,a wszystko będzie dobrze.
      Trzymajcie się wszyscy czworo. Daj znać kiedy będziesz znała płeć dzieci(ja
      dowiedziałam się już w 25 tyg).
    • martynikam Re: Trojaczki - nowa 11.05.03, 04:22
      A! To i ja troche napisze o ciazy. Wlasciwie przez caly czas czulam sie bardzo
      dobrze. Dzieci rozwijaly sie prawidlowo, wiec ja bardzo spokojnie czekalam na
      porod. Do 32 tyg. ciazy przytylam 20 kg,ale przed ciaza wazylam 52 kg - wiec
      specjalnie duza sie nie zrobilam - oczywiscie za wyjatkiem brzucha - brzuch
      mialam gigantczny.Cztery tygodnie przed porodem wyladowalam w szpitalu, ale to
      tylko dlatego, ze lekarz powiedzial, ze ja powinnam odpoczywac, a nie caly czas
      biegac i biegac... Jednak udalo mi sie wyblagac lekrza, abym mogla wychodzic
      chociaz czasami na dzien przepustki do domu. I wlasnie po kolejnym badaniu USG
      (robiono mi je dwa razy w tygodniu), gdy okazalo sie, ze jest wszystko w
      porzadku, dzieci zdrowe i duze - moj malzonek zabral mnie do domu. I wlasnie
      tej nocy, gdy bylam w domku ok. 4 nad ranem odeszly mi wody. A potem wszystko
      potoczylo sie szybko.Skurcze co 3 minuty, 3 cm rozwarcia, anastazjolog, maz w
      szpitalnym ubranku... Tego dnia - inna dziewczyna, ktora rowniez byla w ciazy z
      trojaczkami, miala zaplanowana cesarke - a wiec ja "wskoczylam" na gotowa sale,
      nie wiem skad - nagle przbylo 15 osob personelu medycznego - o 6:30 wszystkie
      dzieci byly juz razem z nami. URodzily sie bardzo duze - wszystkie ponad 2 kg
      (razem wazyly 6,3 kg), zdrowe, chociaz mialy troche problemow z oddychaniem na
      poczatku - ale jak na 32 tydzien ciazy, to i tak radzily sobie badzo dobrze. W
      szpitalu spedzily 4 tygodnie (Victor zostal troche dluzej ) - tyle czasu zajela
      im nauka ssania piersi i jedzenia z butelki. Teraz przybieraja na wadze bardzo
      szybko - prawie 7 kg kazde.
      O! I ja tez sie rozpisalam... Pozdrawiamy bardzo serdecznie. Zyczymy duzo
      zdrowia i trzymamy kciuki!!!
      Marta i Aleksander z Dziecmi
    • kasia_y Re: Trojaczki - nowa 12.05.03, 20:41
      Elu, Marto,Kamilo - dziękuje bardzo za informacje (choć jeszcze nie
      wyczerpujące bo ja bym chciała oczywiście wiedzieć wszystko smile). Ale na serio
      dzięki że się wam chciało tyle pisać, zwłaszcza że pewnie czasu wolnego nie
      macie za wiele.
      Kamila -mieszkam najogólnej w okolicach Szczecina - bliżej morza, mieszkam na
      wsi, choć oboje z mężem nie zajmujemy się rolnictwem (on prowadzi własną firmę,
      ja pracuje w pobliskim mieście). To moja druga ciąża - przy pierwszej miałam
      poronienie ale w bardzo wczesnej fazie ciąży, na razie siedzę na zwolnieniu (i
      się nudzę). Na szczęście mam w miarę dobre warunki na przyjęcie trójki maluchów
      (dom z ogrodem),a właśnie - pisałaś coś o przeprowadzce waszej rodzinki - czy
      już się przeprowadziliście?. Pozdrowienia dla ciebie, męża, dziewczynek i
      Dominisia mojego ulubieńca smile)Czyżby miał dzisiaj imieniny?
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 15.05.03, 20:04
        Czesc Kasiu.
        Jestesmy w trakcie przeprowadzki tzn. przez ok. tydzien intensywnie
        remontowalismy sobie miszkanko ( od ok.9,00 czasem do polnocy) nam zchodzilo.
        Teraz w sobote definitywnie sie przeprowadzamy, bo do tego mieszkania w ktorym
        teraz mieszkamy w poniedzialek ma wejsc ekipa rmontowa smile.Tescie, bo z nimi
        sie zamieniamy na mieszkania beda tu robic panele na podlodze, ogolnie chca
        troche odnowic. My w zasadzie 4 lata temu remontowalismy to mieszkanie, bo
        bylo bardzo zniszczone nawet instalacje kladlismy nowa bo stara byla popalona.
        Wiesz jak robilismy to mieszkanie to bylam przekonana, ze dlugo dlugo w nim
        pomieszkamy, bo planowalismy na poczatek jednego bobaska, miala byc Olunia
        hiiiii. Noi fakt pierwsza urodzila sie Ola, ona byla planowana reszta babli to
        z przypadku buhahha. Generalnie zawsze mowilam, ze fajnie by bylo miec
        blizniaki, ale w zyciu bym nie pomyslala , ze moge je miec a co dopiero miec
        trojaczki hiiii. Jak sie dowiedzilam o swojej troaczej ciazy to bylam
        przerazona, albo lepiej zrozpaczona, wszysto widzialam w czarnych kolorach.
        Sily dodawal mi maz, ktory od poczatku cieszly sie jak glupi i nie rozumial w
        czym mam problem, zawsze mowil bedzie ciezko ale i zarazem super, w tedy
        myslalm wariat jakis czy co smile.Dzis moge powiedziec z calym przekonaniem, ze
        jestem szczesliwa i ze mial racje.
        Serdecznie pozdrawizm i zycze duzo spokoju i wytrwalosci.
        Samotna ( bo maz wyjechal do Warszawy) Kamila z brykajacymi babelkami.
        • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 02.06.03, 22:37
          Witam Cie Kasiu.
          Ufff my juz na nowym mieszkanku. Nogi mnie bola od tego dreptania pomiedzy
          pokoiami smile Pytasz kiedy spie hm wiesz wcale nie jest zle, bo ok 19 kladziemy
          dzieci one spia do ok 23,30 ostatni raz dostaja mleczko i spia w lozeczkach
          tak do do 5,00 potem wszytskie przenosze do naszego lozka i juz z nami spia
          dopoki my nie wstaniemysmile. Wiec sama widzisz, ze jest dobrze, zalezy jak
          nauczysz dzieci. My umawiamy sie np. ze znajoomymi tak po 19 bo wowczas mamy
          czas dla siebie, a znajomi z podziwu nie moga wyjsc,ze mamy trojaczki i taki
          spokoj u nas smilehiiii
          Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie.
          Kamila z mezem Piotrem i spiacymi maluszkami
    • kasia_y Re: Trojaczki - nowa 16.05.03, 20:21
      Cześć Kamila!
      U mnie wszystko ok ostatnio byłam na USG i jest w porządku dzieci rosną, szyjka
      zamknięta, smile).Na następny raz kazali mi wziąć kasetę do nagrania USG, będą
      pierwsze zdjęcia do rodzinnego albumu smile).
      Podziwiam cię z tym remontem i trójką maluchów - czy ty wogóle śpisz? Ale to
      strasznie fajnie wprowadzić się w końcu do takiego odnowionego własnego
      mieszkania, chyba nie możecie się już doczekać he he.
      Ja też na początku jak się dowiedziałam że trojaczki to byłam przerażona i
      trochę załamana, mój mąż jak się dowiedział to najpierw oniemiał z wrażenia i
      nic nie mówił, ale potem się cieszył (he he to nie on nosi trojaczki) a teraz
      to już planuje jak urządzić pokój dla dzieci, co kupić i wogóle ma sto pomysłów
      na godzinę.
      Ja teraz po oswojeniu się z sytuacją też jestem szczęśliwa i wcale nie myślę o
      tym że będzie ciężko finansowo i o tym ogromie pracy jak mnie czeka ale tylko o
      tym żeby dzieci urodziły się silne i zdrowe.
      Szczęście że mam męża który mnie wspiera i rodzinę na której pomoc mogę liczyć.

      Pozdrowienia dla całej twojej rodzinki (całusy dla bąbelków) - Kasia.


      • mamatrojaczkow Re: Trojaczki - nowa 17.05.03, 21:04
        My niestey po urodzeniu sie naszych trojaczków sprzedaliśmy nowiutkie
        mieszkanko, dopiero co odpicowane na czwartm pietrze bez windy i kupiliśmy
        domek. Teraz mamy koszmarny kredyt do spłacenia ale przynajmniej maks wygody
        dla dzieci! Pozdrawiam! Aga
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 02.06.03, 22:45
        Witam ponownie zapomnialam napisac, ze przeprowadzka i remont faktycznie nas
        wykonczyl, ale bylo warto bo dzieci maja swoj pokuj. Gdyby nie moja wspaniala
        mama nie wiem jak bysmy sobie poradzili bowiem zajmowala sie dziecmi i
        gotowaniem dla nas obiadkow - nadal to robi smile
        Jeszcze raz pozdrawiam Kamila
        • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 03.06.03, 13:25
          Kasiu podaj mi meila do siebie to Ci podesle fotki swoich 6 mc bobasow.
          Zobaczysz co cie czeka smile - teraz sa takie smieszne, zaczely sie soba
          interesowac i mamy sporo smiechu.
          Pozdrawiam Kasmila z Dominikiem (ktory wlasnie oblizuyje mi policzki smile i
          spiacymi dziewczynkami
    • kasia_y Re: Trojaczki - nowa 05.06.03, 19:09
      Dzięki Kamilko za pozdrowienia.
      U mnie jak na razie w porządku czuję się dobrze, brzuch urósł mi już duży (jak
      ostatnio czekałam na wizytę u lekarza obok siedziała dziewczyna w 9 miesiącu -
      brzuszek miała trochę większy od mojego hi hi,)wszystkie badania prawidłowe.
      Sama się sobie dziwię ale na razie bardzo dobrze znoszę upały.
      Niestety coś się porobiło z moim mailem że nie mogę się połączyć (muszę
      poprosić o pomoc kogoś bardziej fachowego w kwestii komputerów żeby to
      naprawił).Jak tylko mi się uda to naprawić to prześlę ci aders maila bo bardzo
      bym chciała obejrzeć zdjęcia dzieciaczków.
      Dobrze że Dominius rozrabiaka liże cię po policzkach a jeszcze nie gryzie hi
      hi.
      Pozdrowienia dla ciebie, męża i małych rozrabiaków.
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 11.06.03, 16:48
        Czesc Kasiu.
        Wiesz jak ja bylam w szpitalu w 8 mc tuz przed porodem to kobiety ktore byly w
        9mc to mialy takie male brzuszki jak ja w 6 m-c, ja przy nich wygladalm jakbym
        miala peknac, alnbo jakbym wieloryba polknela. Bylam rowniez atrakcja
        odwiedzajacych rodzin bo jak szlam po korytarzu to sznur oczu za mna
        wedrowal smilehiiii. Acha i ciezko bylo mi wziasc prysznic, bo do korkow z woda
        mialam daleko a jak sie troszke obrucilam to kotara ( folia) przyklejala mi
        sie do brzucha brrrryyy, teraz sie z tego smieje, ale w tedy mnie to zloscilo.
        Wiesz zaopatrz sie w krem na roztepy chodz w naszych przypadkach na nie wiele
        sie zda smile. Ja przez cala ciaze smarowalam sie oliwka i nie mialam absolutnie
        rzadnych roztepow, ale pprzez ostatni tydz. przed porodem to zrobily mi sie
        czerwone kreseczki smile i tak juz zostalo, ale to nie jest jeszcze taki problem,
        gorzej jest z naciagnieta skora. Niby brzuszka nie mam, ale mam zfalowana
        skore na brzuchu i raczej tak zostanie chyba ze jakas operacja ( wyciecie tej
        skory) bo cwiczenia nie pomoga potwierdzila to nawet moja pani ginekolog.
        Jedank skora byla tak naciagnieta, ze nie jest w stanie juz wroc do
        porzedniego stadium, wyglada to nie ciekawie. Moze Tobie sie uda nie miec tak
        rosciagnietej skory, ale cos za cos duze dzieci duzy brzuch.
        No nie jak zwykle sie rozpisalm, koncze.
        Pozdrawiam Kamila ze spiacymi aniolkami.
        Ps. Kedy masz termin porodu????
    • kasia_y Re: Trojaczki - nowa 11.06.03, 19:50
      Cześć Kamila!
      Dzięki że się rozpisałaś, takie listy od mam trojaczków do przyszłych mam
      trojaczków dodają nam otuchy i nadzieję że wszystko będzie ok smile (ale z tym
      brzuszkiem to mnie trochę wystraszyłaś he he).
      Termin porodu mam na początek listopada - ale oczywiście już jest nieaktualny
      bo wiadomo że poród odbędzie się wcześniej ( marzę o tym żeby tak jak ty
      dociągnąć do 35 tygodnia). Teraz u mnie początek 19 tygodnia, jak na razię
      siedzę w domu na zwolnieniu a przez te upały to nawet na zewnątrz wychodzę
      rzadko. Jedyna moja rozrywka to jak sobię pojadę samochodem na zakupy hi hi (na
      szczęście jeszcze się jakoś mieszczę za kierownicą. Ostatnio pojechałam do
      mojej pracy zobaczyć jak sobie radzi moja zastępczyni to siedziałam u niej ze
      dwie godziny i sobie gadałyśmy (dobrze że szef nie widział smile)
      Pozdrowienia dla dziewczynek i mojego ulubieńca Dominisia (zastanawiam się nad
      imionami dla dzieci i muszę ci powiedzieć że mam pustkę w głowie w jeden dzień
      podobają mi się takie imiona a w drugi inne. Pewnie jak już po wielu mękach
      znajdę imiona to przyszły tatuś je skoryguje i powie że jemu się nie podobają
      hi hi.)
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - nowa 16.06.03, 18:30
        Czesc Kasiu.
        U nas bez zmian znowu Dominik lize mnie po policzkach i szarpie za wlosy,
        zloty chlopakwinkdziewczenki poszly spac.
        Nie wiem czy czytalas, ze w tym szpitalu co ja rodzilam urodzily sie teraz
        takze trojaczki, taki sam zestaw jak mojsmile ( 2 dziewczynki i chlopczyk)-
        mniejsze niz moje.
        Moze w tym tygodniu odwiedzi mnie Magda z Wroclawia (z forum) ona jest tak
        jak Ty w ciazy trojaczej, pewnie zreszta wiesz, szkoda, ze mieszkasz tak
        daleko bysmy mogly sie wszystkie spotkac- 2 przyszle mamuski trojaczkow i
        jedna ja juz z trojaczkami smile hiiiii
        Wiesz co do wyboru imion to napewno wybierzecie piekne, bo w koncu to sa
        wyjatkowe dzieci i z pewnoscia beda mialy wyjatkowe imiona smile
        Nie wiem czy Ci juz radzilam, abys sobie zakupila termos z PĄPKĄ taki zwykly
        prosty chyba kosztuje z 15zl jest poprostu idealny zdaje egazmain na 5, bowiem
        masz zawsze wode o odpowiedniej temperaturze ( wygodnie sie nalewa wode z
        niego do butelki). Musilabys juz go zakupic -latem w sezonnie, bo zima ich
        nie ma ja przynajmniej nie moglam znalesc i oddali mi swoj tesciowie.
        Usciski dla Ciebie i delikatne gilanie dla maluszkow w brzuszku smile
        Kamila ze spicymi 7 m-c bobaskami smile Dominisiem, Julcia i Olcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka