Dodaj do ulubionych

na plaży z bliźniakami

28.05.07, 21:56
w sierpniu wybieram sie ze swoimi chlopakami na tydzien nad nasz Bałtyk.
Zakladam ze bedzie pogoda.. wink
powiedzcie mi jak sobie radziłyscie na plazy: w czym zabierałycie jedzenie,
na czym dzieci siedziały-leżały i ogólnie w co powinnam sie zaopatrzyc...
prosze tez o jakis wskazówki i porady. chlopaki w sierpniu skoncza 7 mc.
Obserwuj wątek
    • gosiareczka Re: na plaży z bliźniakami 29.05.07, 16:15
      ponieważ ja mieszkam nad morzem, to prawie codziennie wybieram się tam smile)
      z racji że moje skarby mają juz skończony roczek... u nas wygląda to tak:
      parkuję samochód dokładnie pod plażą (w trójmieście jest kilka miejsc gdzie
      można podjechać dosłownie pod plażę)
      wypakowuję wszystkie graty, a więc:
      parasol
      koc
      wiaderka, konewki, foremki i inne zabawki
      torba z piciem (termo)
      torba z jedzeniem (niewiele, jakieś owoce, herbatniki, bułeczka)
      torba z rzeczami na przebranie

      i to wszytsko...
      wypakowuję dzieci już na przygotowaną plaże wink)

      dodam że smaruję kremem z filtrem kilka razy, jeden raz jeszcze w domu, przed
      wyjściem, drugi raz bezpośrednio po wyjściu z auta, i jeszcze po godzince, czy
      dwóch, w zależnosci jak słońce praży

      gorzej z powrotem, bo dzieci w pierwszej kolejności do auta, a tam przewaznie
      są juz marudne i zasypiają w drodze... wink
      • piegoosek Gosiareczka? 05.06.07, 13:19
        a gdzie dokladnie sie wypakowujesz z maluchami? gdzie bezposrednio na plaze
        mozna podjechac? jezdzisz sama, czy masz jakas pomoc? mamo, mnie to na razie
        przeraza, ze jak bede sama, to maluchy mi sie rozbiegna wink
        • gosiareczka Re: piegoosek 11.06.07, 15:51
          wypakowuje się albo w Gdyni - Orłowie, na przeciwko skorpiona, albo też czasem
          w jelitkowie/sopocie, wejście za hestią, albo jeszcze czasem w brzeźnie, ale
          tam kawalek trzeba dojść... pewnie jeszcze kilka wejść by sie znalazło, ale mi
          te najbardziej odpowiadają smile

          dziś za to byłam wózkami na plaży, bez niczego, zadnego koca, parasola nic smile
          puściłam bąble "samopas" na piach, bawiły sie niesamowicie, tylko potem tyyyyle
          piachu wszędzie wink)) ( i te pety na plazy - zgroza!)

          Generalnie jeżdżę sama, ale czasem uda mi sie zwerbowac kogoś bardziej do
          towarzystwa niż do pomocy wink
    • krynicka Re: na plaży z bliźniakami 03.06.07, 21:56
      Witaj
      w sobotę własnie wróciliśmy z tygodniowego pobytu nad morzem. Nasze dzieciaki
      mają 7,5 miesiąca. Pogoda była w kratkę ( 3 dni ładnego słońca ), ale było
      super bo nie padało - może jeden dzień. Chodziliśmy więc często na plażę.
      Byliśmy w Pobierowie było tam zejście na plażę przystosowane dla wózków.
      Zabieraliśmy wiec dzieciaki wózkiem. Rozkładaliśmy maty a na nich kocyki.
      Dzieciaki bawiły sie z nami na kocykach ale jak im już było za ciepło to
      siedziały w wózku - tam też spały, w wózku miały dużo chłodniej. oczywiście
      były bardziej zainteresowane leżeniem z nami na kocyku - brakowało nam
      parasola - warto wziąść następnym razem , wtedy dzieci mogłyby dłużej z nami
      siedzieć na kocu. Na głowy czapeczki i krem ochrony na wszystkie otwarte częsci
      ciała.
      Przed wyjazdem kupliliśmy też nosidełka ( takie do 14 kg ) które okazały sie
      super rozwiązaniem bo jak sie znudziły leżenime na kocykach czy w wózku to
      braliśmy je na plecy i chodziliśmy po plaży ( wybieraliśmy sie z nimi też
      wieczorem na spacer ) juz tylko w nosidełkach - dzieciaki były bardzo
      zadowolone.
      Jedzienie zawsze zabierałam w pojemniczku plastikowym ( miałam przygotowane
      porcje mleka ) i ciepłą wodę w temosie więc mleko szykowałm im na plaży. Miałam
      też herbatki i soki bo rzeczywiście dużo piły. Obiadki już jedliśmy w domu.
      Dzieciakom bardzo podobał sie piasek i fale - polecam
      jak masz jakieś pytania to pisz.
      • piegoosek Krynicka? 05.06.07, 13:21
        jakie masz nosidelka?
        • krynicka Re: Krynicka? 11.06.07, 11:25
          Witaj Nie znam firmy nosidełek które kupił mój mąż ale były to chyba najtańsze
          bo jedno kosztowało 56 PLN są z materiału z usztywnianym tyłem. zapiane na
          zamek z przodu
          dzieci można nosić na brzuchu i na plecach a nosidełka są do 14 kg
          u nas super sie sprawdzają teraz też weczorem dzieciaki na plecy i idziemy na
          spacer , lody etc.
          naprawdę polecam
          i pozdrawiam
          A.K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka