mama_miko
15.09.08, 22:11
Witajcie,
Ciekawi mnie, dziewczyny, jakie macie "utarte" odpowiedzi na "standardowe
"dogaduszki" ludzi na ulicach, w sklepach, kawiarniach, etc. Chodzi mi
generalnie co odpowiadacie lub nie, na stwierdzenia/pytania:
1. Uuu bliźniaki? Matko Boska, ale ma Pani roboty...
2. Uuu bliźniaki? Współczuję Pani, dwa razy więcej roboty, ja bym się załamała...
3. Bliźniaki? I jeszcze ten starszy syn? Jak Pani daje radę?
4. Ooo bliźniaki? Dziewczynki? Z dziewczynkami łatwiej, bo dziewczyny zawsze
będą matce oddane, a syn to pójdzie swoją drogą i od matki jest zawsze dalej,
córki zawsze są przy mamie (to najbardziej mi utkwiło w pamięci)
No i tekst miesiąca września: idę po małego do przedszkola. Mija mnie parka,
około lat 40, i z nimi idą: dwójka dzieci, babcia i jakaś ciotka. Parka
spogląda mi do mojej landary, widzi dwie czteromiesięczne dziewczynki. Mówi:
"ooo bliźniaki. Ale słodkie. Cudne!" Na to ciotka dopowiada: "Iii tam. Teraz
taka moda na bliźniaki!". Hihi, uśmiałam się. Miałam ochotę odburknąć: "tak,
proszę Pani sama sobie zrobiłam. Zaplanowałam, zrobiłam sobie i są. Jestem
taka trendy teraz!". Ech....