Dodaj do ulubionych

Pomóżcie...będą bliżniaki!!!!

27.11.08, 13:26
Witam wszystkie mamy bliżniąt.Wiem,że w tej sprawie nic mi nie
pomożecie,ale ja poprostu szukam wsparcia,dobrego słowa.Wczoraj po
drugim usg upewniłam się,że zostanę mamą bliżniąt.Nigdy bym się tego
nie spodziewała bo ani w mojej ani męża rodzinie nigdy nie było
bliżniaków.Nie byłoby w tym nic złego,gdyby nie fakt,że mamy 16
miesięczną córkę.Boję się,że nie poradzę sobie z trójką
maluchów.Wszyscy dookoła zamiast jakoś pocieszyć to jeszcze
dołują...słowami typu"mogliście jeszcze poczekać","jesteście młodzi
macie czas","Kamila(córka)jest jeszcze mała","jak wy sobie
poradzicie",przez te wszystkie teksty moja psychika jest na skraju
wyczerpania.Momentami sama siebie obwiniam,że może jednak trzeba
było poczekać.Już nie mam siły,najlepiej bym usiadła i ryczała!!!A
jak wy radzicie sobie z Waszymi bliżniakami???Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • badziul Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 14:03
      dla mnie bliźniaki były pierwszymi dziećmi i tez mnie dołowali, a nawet czasami
      dołują do dziś tekstami "ja bym zrobiła..." i tak dalej w ten deseń. Niestety
      przodują w tym obie babcie przez co jest to jeszcze bardziej dołujące
      przede wszystkim NIE MARTW SIĘ!!!! i nie słuchaj ochów i achów. Nikomu nie
      wyjdzie to na dobre!! z z czasem zaczniesz się cieszyć i to bardzo - zobaczysz smile
      trzymam kciuki
    • ladyacid Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 14:34
      Witam! Ja miałam podobną sytuację smile Tylko pierwsze były bliżniaczki
      (06.05.2005)a później synek (28.08.2006).Na szczęście mieszkamy z
      dala od naszych rodzinnych domów,więc rzadziej byliśmy dołowani
      przez rodzinkę smile I sami,we dwoje,daliśmy i dajemy radę z naszą
      trójeczką smile
      Na pewno sobie poradzisz smileI już od pierwszych dni zachęć córeczkę
      do "pomocy"przy maluchach.Zobaczysz wszystko będzie dobrze smile
    • tscina Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 15:00
      jak sobie radzimy? zwyczajnie Przecież to dzieci takie jak każde inne tylko że
      dwójka na raz smileByłam zaskoczona tak jak Ty gdy na usg Pani mi powiedziała, że
      to bliźniaki Ja na to: co to są te pleśniaki? smile Teraz się z tego śmieję, ale
      też nie było mi wesoło Co prawda nie mam innych dzieci, ale nigdy wcześniej nie
      miałam z dziećmi do czynienia Żadnego doświadczenia a tu dwójka Nawet zwykłego
      pampersiaka nie potrafiłam zmienić
      Chłopcy mają już 3,5 miesiąca i wszystkim mówię, że jedno dziecko to musi być
      okropna nuda smile
      Przede wszystkim nie słuchaj rad i opinii "życzliwych" Skąd oni mają tyle
      doświadczenia z bliźniętami? smile
      Nie Ty pierwsza i nie ostatnia
      Grunt to dobra organizacja - podwójnie dobra smile
      Ja całymi dniami siedzę z chłopcami sama (mąż intensywnie zarabia na pieluchy
      wink ). Czasem mogę liczyć na pomoc siostry, która jednak studiuje i pracuje Ja
      sama kończę nie najłatwiejsze studia (prawo), po drugim śniadanku w trójkę
      staramy się pisać pracę magisterską smile
      Córka nie jest już malutkim dzidziusiem Jak już mówiłam nie mam doświadczenia z
      dziećmi, ale gdybym była w Twojej sytuacji zamiast załamywać ręce i zastanawiać
      się cóż to będzie chyba zaczęłabym przygotowywać ją na pojawienie się
      rodzeństwa. Poszukałabym dla niej nowych zabawek, takich które pochłaniałyby jej
      czas Zaczęłabym oswajać ją z myślą, że mama nie będzie już na jej wyłączność
      Jeśli mała lubi spacery to ją pod pachę maluchy do wózka i przynajmniej mniejszą
      dwójkę masz z głowy
      Zastanów się czy będziesz miała jakąś pomoc: babcię, ciocię, koleżankę, która
      chociaż zajęłaby się starszą córką, zrobiłaby pranie czy obiad Może masz
      życzliwą sąsiadkę, która przyniesie zakupy? Jeśli stać Cię finansowo może
      chociaż czasem jakaś opiekunka? Może jakaś zaufana studentka czy licealistka za
      parę groszy będzie mogła zająć się czasem córą?
      Głowa do góry !
      • juswen Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 16:25
        Witam. Poczytaj sobie wątek śmieszne dogaduchy na ulicy, poprawi Ci
        się humor. I nie marw się chyba większość kobiet przeżywała to samo.
        Ja nie pamiętam jak wyszłam z gabinetu po takiej informacji. Teraz
        jestem w 27 tyg. i jestem dumna i szcześliwa, że jako pierwsza w
        rodzinie będe miała bliźniaki. Mam tylko nadzieję, że będzie
        wszystko ok. Pozdrowienia.
    • bociek77 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 16:28
      hej przeczytaj - mi pomogło teraz jest już lepiej ale to już 20 tydzień i już
      się przyzwyczajam do tej myśli że też zostanę mamą bliźniąt acha i tez mam
      córeczkę teraz kończy dwa latka ...

      www.edziecko.pl/rodzice/1,79353,5501680.html
      • mini-mini-1 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 17:29
        moje skarby wczoraj skończyły 3 miesiące. fakt mamy jeszcze starszego syna ma 11
        lat.ja uważam że lepiej mieć dzieci w zbliżonym wieku niż tak jak u nas przepaść
        11 letnia. będzie ci ciężko na początku ale czas tak szybko ucieka że kiedyś
        będziesz mile wspominała chwile kiedy dzieci były małe.my za długo zwlekaliśmy z
        drugą ciążą i spotkała nas niespodzianka w postaci bliźniaków. pamiętaj
        bliźniacze mamy są wyjątkowe, nie przejmuj się głupimi dogadywaniami, ja tez
        często słyszę jak mi ludzie współczują, nie wiem niestety czego ? bo ja uważam
        że to szczęscie być podwójną mamą
        sama ciąza była niesamowita bo różni się ona od zwyczajnej z jednym dzidziusiem,
        a teraz kazdego dnia dziękuję Bogu za moje dzieci, że są z nami i że są zdrowe.
        uważaj na siebie i dbaj o siebie, musisz być dzielna jak każda matka.i nie
        rozpaczaj tylko ciesz się że macie takie szczęscie i będziecie rodzicami
        bliźniaków. zobaczysz to jest niesamowite że 2 dzidziusie rozwijają się w tobie,
        nie każda kobieta może tego doświadczyć.
        trzymam kciuki za lepszy humor!
    • chrust5 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 18:13
      Troche takich watkow juz bylo, pogrzeb w wyszukiwarce. Ja mam
      najpierw blizniaki, a po 19 m-cach pojedynczego synka. Z naszej
      perspektywy mowie Ci, ze nie jest zle, male juz (malutki ma szesc
      miesiecy) potrafia sie chwilke soba wszyscy zajac!
      Na pewno warto nauczyc mala czego tylko sie da wczesniej: podawania
      Ci rzeczy (jesli jeszcze nie umie), samodzielnego jedzenia,
      schodzenia po schodach, czekania! i cokolwiek Ci jeszcze przyjdzie
      do glowy. Wszystko sie przydaje!
      • prolens Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 19:13
        Hmm.. mały starszak i blizniaki to nie lada wyzwanie.. U mnie
        różnica wieku wynosi 22 miesiące, starsza córka była i jest typem
        aniołka i nie było z nia żadnych problemów (typu bicie dzieci,
        marudzenie, bunty). Zapomnij jednak o radach typu przygotuj dziecko
        ze w domu pojawią się inne dzieci, taki malec i tak tego rozumem nie
        ogarnie. Naucz samodzielnego jedzenia, chodzenia.. Chociaz może byc
        i tak że starsze dziecko po pojawieniu sie maluchów każe sie
        traktowac jak dzidzię.. I nie przeskoczysz tego problemu..
        Mi pierwse pół roku pomagała mama, jedno z bliźniąt płakało/jęczało
        przez 4 miesiące całe dnie i jednej osobie bardzo trudno było
        ogarnąc ten wrzask, drugiego bliźniaka i potrzeby starszego
        dziecka...
        Moja starsza córka bardzo przeżywała płacz dzieci, niestety. Jest
        bardzo empatycznym dzieckiem.

        Wszystko jest do ogarnięcia, ale jest to trudne, np spacery, gdy
        starszak chce być na placu zabaw a maluchy dra się już w wózku..
        Cięzko pogodzić na raz potrzeby trojga dzieci.

        Moi teraz mają: starsza prawie 5 lat, bliźniaki prawie 3 i jest
        fajnie. Ale początki były ciężkie.

        pozdrawiam
        • madzia10011985 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 19:23
          Dziewczyny dziękuję Wam za dobre słowa,które bardzo podtrzymują na
          duchu.Mam nadzieję,że jak poczuje ruchy moich maleństw to wszystkie
          złe nastroje i obawy miną.A jak przyjdzie czas to będę musiała sobie
          poradzić bo przecież nie oddam dzieci!!!Jeszcze raz serdecznie
          dziękuję smile
          • tusia21 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 21:22
            Nie wiem, czy jakos pomoge, ale tu masz moja historie:
            www.edziecko.pl/rodzice/1,79353,5501680,Mama_dla_trojga.html
    • mamakubusia9 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 27.11.08, 21:57
      Nie taki diabeł straszny!
      Ja jak sie dowiedziałam, że będę miała bliźniaki to chyba z miesiąc
      przepłakałam, też sie obwiniałam i nie wierzyłam dziewczynom z tego
      forum, że to jest takie cudowne wink
      ALE ONE MIAŁY RACJE! Bliźniaki to coś najwspanialszego na świecie,
      wiadomo nie jest lekko, ale jak już dojdziesz po porodzie do siebie
      i się zorganizujesz to ta cała machina świetnie prosperuje.
      Najważniejsze, żeby maluchy były zdrowe (wszystkie 3) to wtedy bez
      problemu dasz sobie rade. Powodzenia!
    • montinta Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 28.11.08, 07:55
      Wiesz co, chyba bardziej zszokowanej dziewczyny ode mnie (na wieść, że będą
      bliźniaki) nie było na tym Forum.
      I to miały być moje pierwsze dzieci.
      Byłam niezadowolona, przerażona, załamana, ciągle płakałam.
      Naprawdę.
      Nawet nie chcę wspominać tamtego czasu...Brrrr
      A teraz - Magda i Michaś mają już 5 miesięcy.
      I KOCHAM JE JAK SZALONA!!!A one są cudowne, słodkie,mądre, przekochane!!!
      Wiem, że Cię nie przekonałam, że będzie dobrze.
      ALE NIE MAM CO DO TEGO ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI.
      Nawet, jeśli na początku będzie Wam ciężko(musi minąć trochę czasu zanim
      dojdziecie co i jak z bliźniakami)potem wszystko się poukłada i to w dużej
      mierze samo.Zapewniam Cię!
      Zobaczysz, oswoisz się z myślą, ze to dwójeczka, troszkę "pocierpisz" w
      podwójnej ciąży smile, ale gdy już przyjdą na świat-nie ma takiej możliwości, że
      sobie nie poradzisz.
      Jeśli nie tak, to inaczej, a jak nie inaczej, to jeszcze inaczej-metoda prób i
      błędów. Zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże (choć ja zajmuję się moimi
      Słodziakami głównie sama, mąż wraca wieczorkiem, babcie i dziadkowie daleko i
      daję radę, a nawet powiem nieskromnie-jestem z siebie dumna hihihi), a jak nie
      znajdzie się, to sprostasz zadaniu samodzielnie-miłość i instynkt macierzyński
      czynią z nas mistrzynie, poszerzają wyobraźnię, dają nieziemską siłą, pozwalają
      żyć bez snu, czasem jedzenia hihihi.
      NAPRAWDĘ GŁOWA DO GÓRY.
      Wierz mi- na wieść o bliźniakach byłam 100 razy bardziej przerażona niż Ty wink))
      Dziś-mogę "mierzyć" się z innymi Mamusiami która z nas szczęśliwsza, choć wiem, że:

      WSZYSTKIE MAMY BLIŹNIAKÓW SĄ WYJĄTKOWE !!!

      Nieprawdaż, podwójne Mamusie??? smile))
    • anna_sla Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 28.11.08, 09:41
      Kochana to wspaniała wiadomość smile Moja córka miała 25 miesięcy jak urodzili się
      chłopcy i było naprawdę ciężko, byłam sama i mąż do pomocy po pracy.. ale to
      wspaniałe chwile, byłam tak szczęśliwa, że nic nie było mnie w stanie ugiąć,
      latałam jak po chmurach wokół nich. Naprawdę rzadko miałam złe momenty. Teraz to
      trochę jest inaczej i wciąż jestem szczęśliwa i wciąż uważam, że bliźnięta to
      wspaniały dar od Boga, ale dołków miewam więcej wink))
      • madzia10011985 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 28.11.08, 09:56
        Wiecie,może to rzeczywiście dar od Boga.Dwa lata temu straciłam
        jedno maleństwo w 11 tyg. i już usłyszałam od kilku osób,że Bóg
        oddał nam to maleństwo co wtedy nam zabrał.Napewno sobie
        poradzę,lecz teraz dopadły mnie obawy jak wygląda poród
        bliżniaczy,strasznie boję się cesarki i mam nadzieję,że urodzę
        siłami natury.A jak u Was przebiegł poród???Pozdrawiam i jeszcze raz
        dziękuję za miłe słowa.
        • tscina Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 28.11.08, 11:15
          cóż, ja od samego początku przygotowywana byłam na cesarskie cięcie ze względu
          na to, że to mój pierwszy poród i na złe ułożenie dzieci Osobiście ani u lekarza
          do którego chodziłam ani w szpitalu (rodziłam w Centrum Zdrowia Matki Polski w
          Łodzi) nie poznałam żadnej bliźniaczej mamy, która rodziła siłami natury.
          Mnie również zależało na porodzie naturalnym, ale nie było takiej możliwości.
          3 dni przed porodem byłam już w szpitalu i tylko czekałam na wiadomość od mojego
          lekarza "że to już" Miałam już dość ciąży a zwłaszcza szpitala. Więc kiedy rano
          usłyszałam, ze koło południa będziemy już w trójkę, to niemalże skakałam ze
          szczęścia.
          Ja najbardziej bałam się znieczulenia, jako że na widok igły dostaję drgawek (ze
          strachu smile )
          Na stole operacyjnym sobie przysypiałam, personel przemiły żartował, że słusznie
          bo potem będzie mi tego brakować smile
          Czekałam sparaliżowana na nacięcie, trwa to i trwa, a pielęgniarka po chwili
          przynosi mi już dzieci smile
          Zabieg miałam przed 14, do wieczora leżałam a noc przespałam.
          Dopiero rano powstał problem, jak tu wstać z okropnego szpitalnego łóżka. Jak
          już mi się to udało to do wieczora się nie kładłam, żeby znowu nie mieć problemu
          ze wstawaniem Serio! Męczyłam się sama gdyż mąż i rodzina mieli zakaz
          przychodzenia do mnie. Nie chciałam, żeby mnie widzieli w piżamie, obolałą.
          Ale zapewniam Cię, że wszelkie dolegliwości minęły po przekroczeniu progu domu
          Tak jak mówiła mi mama gdy byłam jeszcze w ciąży, a w co nie chciałam wierzyć,
          zapomniałam o wszystkim, o ciąży, porodzie, szpitalu i cieszę się, że to
          bliźniaki, bo nie będę już nigdy przez to przechodzić smilemaluchy zrekompensują Ci
          cały strach i ewentualny ból Pozdrawiam
          • ma2ma Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 28.11.08, 13:54
            Moje lizniaki maja juz ponad rok. O ciazy dowiedzialam sie w 6 tc i
            najpierw byla to ciaza, pojedyncza ciaza. Po 3 tyg. poszlam na
            kolejna wizyte i gdy lekarz po kotrkim przylozeniu mi aparatu usg do
            brzucha zaczal wertowac moja karte pomylsam, chyba juz nie jestem w
            ciazy...a on na to, Pani ma tutaj 2..lobuzow...przez 3 dni mylslama
            jak to bedzie, 2 dzieci na raz i to byla moja pierwsza ciaza. Maz od
            razu jaksie dowiedzial w 7 niebie,w ielka radosc!!! potem ciaza
            wzorowa, porod przez cc, po 2 dniach od odejscia wod plodowych,
            chlopcy pierwsze 3 doby w inkubatorach, zoltaczka u pierwszego
            blizniaka, i inne takie tam male problemy... a teraz przychodza do
            nas, tula sie, gdy jeden placze drugi do przytula i stara sie
            pocieszyc, raezm si ebawia w akuku, ganaija po domku i co
            CUDNI!!!!!! Pamietam jak mi chciano mi zalatwic pomoc, bo nie dam
            sama rady....a my od poczatku z mezem sami sie zajmujemy maluchami,
            maz mi pomaga kiedy moze bo pracuje i sssuuper dajemy rady...wiec
            nie sluchaj ludzi, rozkoszuj sie ciaza...dzieci sa wspaniale..zycze
            cci wszystkiego dobrego....aha moje wlasnie sie obudzily musze
            zmykac...papa
        • anna_sla Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 28.11.08, 13:51
          hmm.. jestem po dwóch cesarkach i powiem Ci, że nie taki diabeł straszny, ale
          koniecznie wybierz znieczulenie miejscowe, byle nie narkozę.
        • mamakubusia9 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 28.11.08, 16:20
          Ja też miałam cesarkę, a poród odbył sie błyskawicznie bo dostałam
          mega skurczy i zaczęło się robić rozwarcie, a to był dopiero 32tc.
          Cesarki to nie musisz się obawiać, ja wspominam poród i dojście po
          nim do siebie bardzo dobrze, a miałam porównanie z pierwszym
          naturalnym porodem i wolę CC.
        • dzieckox2 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 28.11.08, 21:05
          A ja miałam poród naturalny!Błyskawiczny,bóle znośne;pierwszy synek
          urodził się po 55 minutach,a drugi 10 minut później,obaj zdrowi i
          nie do odróżnienia.To już dwa miesiące,a ja nie mogę pojąć cudu ich
          narodzin,z każdym dniem coraz bardziej ich kocham!
          • kas2ia Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 29.11.08, 21:10
            do madzi10011985 jestem w podobnej sytuacji co ty... mam 25 mies.
            synka i blizniaki w 26 tyg.ciazy.. tez wszyscy mi mowia, to co
            tobie... ale najgorsze spotkalo mnie pare dni temu...mieszkam w
            stanach i nie mam tu nikogo.... jedyna rodzina jaka mam jest moj maz
            (tesciowa i rodzina meza sa tutaj) i kiedy tesciowa uslyszala, ze
            bedziemy miec blizniaki to zamiast mi dodac otuchy w stylu: nie
            martw sie zawsze mozesz na mnie liczyc albo jak bedzie trzeba to wam
            pomoge to uslyszalam zupelnie co innego.... zrobilo mi sie bardzo
            przykro....nigdy mi nie pomagala, odwiedza nas raz na 3 miesiace i
            wiem, ze teraz kiedy bedzie 2 malych dzieci tez nie bede mogla na
            nia liczyc... mam tylko nadzieje, ze moja mama przyjedzie na ten
            czas z polski....a co do porodu: tez sie boje...wiec nie martw sie,
            trzymam za ciebie kciuki i za siebie takze... pokazmy, ze dajemy
            sobie rade!!!smile
            • chrust5 Do kas2ia 30.11.08, 13:55
              A gdzie jestes w Stanach? Bo jest na forum dziewczyna ze Stanow, ja
              tez tam rodzilam nasze blizniaki...
    • esti75 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 29.11.08, 22:46
      Będzie ok musi być ok!ja rodziłam moje córy sn, fajne przeżycie.A w
      domu czekała na nas starsza córa mały diabełek miała 22mies i syn 6
      lat, mąż w pracy bo ktoś musi zarabiać i jedynie mój ojciec co
      troche pomógł przy starszych.Ale najważniejsze to dobra organizacja
      tez się naryczałam bo po nocach ryczały spac nie chciały, starsza
      tez do mamy normalnie obłęd!A teraz mają prawie półtora roku córa
      3,5 i jest odjazd ciagle awantury i wojna o wszystko ale jest super
      nie wyobrażam sobie życia bez moich dzieciaczków.Zobaczysz jakie to
      miłe jak wszystkie przylecą sie tulić i kochać bo syn jest na tyle
      wyrozumiały że czeka na swoja kolej.Nie załamój się ja całą ciąże
      śmiałam się i zartowalam w pracy że już zaczynam zbierać siano na
      posagi i kosmetyki bo trzy baby to bedzie niezły wydatek i chyba tak
      będzie bo zapowiadają sie z nich niezłe agentki.Głowa do góry są na
      świecie gorsze sprawy niż bliżniaki!
      • mojpiesek Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 30.11.08, 22:36
        a ja ci zazdroszcze niesamowicie! i jestem pewna, ze sobie poradzisz i
        bedziecie szczesliwa i wesola rodzina smile
        ja akurat niestety nie mam blizniakow, ale moze jeszcze sie uda smile na
        razie mam kochane 2 dziewczyny smile
        trzymaj sie, jestes i bedziesz dzielna mama smile
    • blumea Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 01.12.08, 14:11
      Witaj. Powiem tylko tyle ze dasz sobie rade. kwestia organizacji i
      nastawienia psychicznego. Zanim skończysz ciaze bedziesz gotowa. Z
      blizniakani czas szybko ucieka i za nim sie obejzysz beda miec dwa
      latka jak moje. Pozdrawiam Bardzo serdecznie i trzymam kciuki za
      ciebie i wszystkie oczekujace mamy blizniat smile
    • anulaaa33 Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 01.12.08, 19:03
      Witam. Więc zaczne od tego że również będe miała bliźniakiwink) Termin
      mam na środek maja ale to różnie bywa wink) I tak jak Ty mam już
      maleństwo córeczke ma 2 latka.Nie wiem dlaczego te obawy ja jestem
      przeszczęśliwa choć każdy sypie głupimi docinkami.A tak naprawde mam
      to gdzieś...nawet moja teściowa jest przerażona jak sobie damy rade,
      mame mam daleko a teściowa niezbyt entuzjastycznie nastawiona do
      pomocy.Natomiast ja się śmieje z tych wszystkich którzy tak naprawde
      zazdroszczą a nie myślą jak damy rade wink)
      • kas2ia Re: Pomóżcie...będą bliżniaki!!!! 03.12.08, 04:01
        ja tez jestem szczesliwa, ze beda blizniaki....a o radosci meza,
        moich rodzicow i rodzenstwa nie mowiac smile))
        do chrust5 mieszkam niedaleko chicago....
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka