10.07.09, 09:19
swego czasu prosilam na forum o pomoc, czy ktoras z mam uzywa dwoch
wozkow. i kupilam dwie spacerowki- parasolki chicco nazwy nie
pamietam, ale nie te najprostsze. i od tego czasu wozek podwojny
zardzewial wink boszsz jaka to wygoda z jednym wozkiem, moge sie
gdzies w koncu ruszyc. oczywiscie, potrzebna jest druga osoba- ja
prosze ciocie co mieszka niedaleko, albo mame albo tesciowa, kto ma
troche czasu zamiast na kawe,biore picie i chodzimy. mysle, ze jak
juz beda lepiej chodzily, to jeden za reke jeden do wozka i sama
sobie poradze. polecam na serio zamiast wymyslac jako drugi wozek
jakis lekki blizniaczy- dwie spacerowki.
Obserwuj wątek
    • bweiher a u nas porażka.... :( 10.07.09, 14:18
      no widzisz,Tobie pasi a mi nie. Kupiłam dwie spacerówki,bo z naszym
      podwójnym nie mogłam się nigdzie zmieścić.Gdy meza nie było wyjście
      na dwór to była masakra.W windę nie mogłam się zmieścić,do sklepu
      wejść też ciężko.Kupiłam dwa wózki i se myślę GITARRA! Świat jest
      nasz!Owszem mam większa swobodę,wszędzie wjadę,wszędzie wejdę.Mogę
      w jedną rękę wziąść wózek a w drugą dzieciaka.ALE ! Nie mogę się
      ruszyć sama.Zawsze musi ktoś być ze mną zeby drugi wózek
      prowadzić.A niestety nie mam nikogo.Gdy maz jest w pracy nie
      wychodze na spacer bo jak?Kto ma prowadzić drugi wózek?
      Biorę dzieci na ręce i idę na placyk zabaw przed blokiem.
      Z podwójnym wózkiem przynajmniej mogłam wyjść.Ciężko bo cięzko ale
      jakoś szło.A teraz?
      • agata123123 Re: a u nas porażka.... :( 10.07.09, 19:52
        Ja miałam od początku 2 wózki złączone łączką. I uważam, że to był strzał w
        10!!!! Jak szłam sama to miałam wózki złączone, a jak z kimś to były 2 wózki. Z
        wózkami moje Dziewczyny rozstały się przed drugimi urodzinami. Od tego czasu
        chodzimy na nóżkach.
        • gabi171 Re: a u nas porażka.... :( 13.07.09, 12:12
          zdaje sobie sprawe, ze sa minusy- zawsze sa. ale moze wiec wyjsciem
          jest zostawic wozek blizniaczy i do tego spacerowki zamiast
          wymieniac blizniaczy na niby lepszy tez blizniaczy, ba zaden nie
          bedzie idalany, nie oszukujmy sie. a teraz tez jest ladna pogoda,
          slonko a ja siedze w domu, bo sie boje sama wychodzic bo kazde w
          inna strone. ale tej szkarady blizniaczej nie wyciagam, bo ma
          nieodpowiednie zabezpieczenia i dzieci wychodza z tego wozka i juz.
          • asiczek66 Re: a u nas porażka.... :( 13.07.09, 12:48
            Hej.Agata123123 mozna wiedziec jakie mialas te wozki, z opcja
            zlaczania?
            • agata123123 Re: asiczek66 13.07.09, 19:55
              Miałam wózki INGLESINA. Nie były drogie, niestety nie pamiętam ile za nie
              zapłaciliśmy. To były wózki spacerowe z opcją głębokiego (wkładało się takie
              usztywnione torby). Tak jak pisałam u nas ta wersja się sprawdziła. Takie same
              wózki miała moja sąsiadka również Mama bliźniaków. Ja miałam wózki w garażu, ale
              sąsiadka codziennie znosiła swoje wózki z 2 piętra.
              • asiczek66 Re: asiczek66 14.07.09, 17:04
                Dzieki.z opcja glebokiego?tzn.ze mialas ten wozek od urodzenia,bo mi
                chodzi o wozek nastepny,tzw.parasolke?podobno sa wieksze,w obecnym z
                tego co sie slyszy dlugo nie pojezdza.
                • agata123123 Re: asiczek66 14.07.09, 20:03
                  Tak ja miałam TYLKO jeden wózek. Ta INGLWSINA to był wózek spacerowy bo nie
                  wymienia się gondoli tylko do tej rozłożonej spacerówki wkładało się sztywną
                  torbę i był wózek głęboki. Moje Dziewczyny w ogóle wózka nie zniszczyły. Używały
                  go rok i 8 miesięcy, a potem sprzedałam te wózki za 350 zł. łącznie.
    • yummym Re: dwa wozki 15.07.09, 14:30
      tez zakupilam dwie spacerowki na wypad pojedynczy lub krotki, jaka
      ulga, mozna naprawde swobodnie sie przemieszczac, a z pakowaniem
      wozka do auta nie zajmuje wiecej jak 2 minuty wink hahaha uff
      • asiczek66 Re: dwa wozki 15.07.09, 15:23
        Aha,ja miam od poczatku TAKO Duo Driver,tez nie mialam osobnej
        gondolki tylko sie wkladalo,tak jak u Ciebie.ale mimo wszystko musze
        kupic parasolke,prawda?zalezy mi na laczonej,czy ktos mial taka?i
        jaka to byla?
        • joannairl Re: dwa wozki 02.09.09, 01:11
          Ja wciaz zastanawiam sie jaki wozek kupic, poniewaz mieszkam w irlandii wybor
          nie jest duzy confused( Mysle nad zakupem z polski wozka Tako Duo Driver - tylko tak
          sie zastanawiam na jak dlugo wystaerczy, bo slyszalam, ze niestety po krotkim
          czasie robia sie zaciasne?
          • dzieckox2 Re: dwa wozki 03.09.09, 18:34
            My mamy wózek Tako Duo Driver.W gondolkach dzidziule jeździły do 5
            miesiąca życia,a teraz już roczne w wersji spacerowej i nadal mają
            sporo miejsca,więc zimę też przejeździmy.Wózek lekko się
            prowadzi,przechodzi przez wszystkie drzwi,na zimę dla noworodków
            jest super ciepły,na lato nie potrzebne są parasolki p/słoneczne,bo
            jest przekładana rączka,no i cena jest rozsądna.
    • anna_sla Re: dwa wozki 03.09.09, 20:29
      ja to przerobiłam nawet kilka konstelacji tych wózków. Miałam i szeroki i
      podłużny, podwójny i pojedynczy i z przekładaną rączką i nieprzekładaną, dwie
      spacerówki parasolki łączone łącznikami.. I w sumie każdy wózek się przydał.
      Serio! Największym niewypałem tylko było prowadzenie dwóch spacerówek z
      łącznikami. Koszmar!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka