monikat-1
25.05.15, 12:57
Witam .
Moja 11 tyg. Córeczka od pewnego czasu robi kupki z nitkami krwi. Śluz pojawia się prawie od początku. Karmię ją piersią tylko i wyłącznie. Dostaje witaminy d i k . Ani ja ani córka nie przyjmujemy leków. W kwietniu moje starsze dzieci przechodziły kolejno ospę. Syn zaraził się od starszej siostry i w podobnym czasie u malutkiej pojawiły się 3 krostki ale nie typowo ospowe bo bez płynu ale wypukłe i czerwone. Miała w tym czasie też zielonka we kupki bez temperatury. Po kilku dniach zrobiły się niewielkie strupki.prysksłam oktaniseptem. Kilka dni później zaczęły pojawiać się nitki krwi w kupie. Niteczki są NIE w każdej kupce. Czyli na początku maja. Szczepienie które musiałyśmy odłożyć na czas ospy miałyśmy dopiero 20 mają. Pediatra sugeruje alergie na białko mleka i kazała odstawić nabiał na 2 tyg. Jednak ja nie jestem przekonana o tym że to może być alergia. Malutka jest pogodna dużo się śmieje. Ładnie je i śpi. Nie ma kolek, nie ulewa nie widzę żeby bolał ją brzuszek. Na twarzy i ciele nie ma krostek , ani plamek czy suchej skóry. Chociaż ma suchą lekko łuszczącą się skórę na głowie ale nie czerwoną. Ma dużo włosów.Owszem była suchość i zaczerwienienie policzków ale ustało jak przestałam jeść pomidory. Teraz na te nitki daję jej probiotyk w kroplach. Dziewczyny jak u Was objawiają się alergia na białko mleka? Czy to możliwe że maja córka ją ma? Może te nitki to objaw przebytej i obecnej w domu ospy? Śluz ponoć może być gdy dziecko dużo się ślini i u nas tak jest. Proszę o jakieś rady i opinie .