CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY?

11.05.05, 15:28
Prosze pomóżcie.
Mój synek ma 3 latka i prawie przez cały czas- z małymi przerwami ma jakieś
suche plamki na ciele albo śluz w kupce. Jak miał ok 1 roku zrobiłam testy ze
krwi Ige specyficzne i nic nie wyszło. Tylko z moich obserwacji stwierdziłam
że uczula mleko i jego przetwory, kakao, miód, cytrusy. Teraz niedawno
zrobiłam prywatnie znów wyniki Ige na jajo kurze i wyszła klasa 2,5.Teraz
podejrzewam, że to właśnie jajko go uczulało choć wcześniej też był na diecie
bez jajecznej a krostki były. Powiedźcie czy mam zrobić te testy na pasożyty
choć wyszło że jest alergikiem? A mogę je zrobić gdy synek ma teraz biegunkę
(bo chyba znów się coś dzieje) i lekarz przepisała mu syrop Furazolidon-a
jest on też na lamblię.
Przepraszam że piszę tak chaotycznie ale nie wiem co robić a dużo tu o tych
pasożytach piszecie
    • patyska Re: CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY? 11.05.05, 15:42
      jak by nie bylo, pasozyty warto zbadac.
      • mieszko02 Re: CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY? 11.05.05, 15:59
        przepraszam, że nie odpowiadam na Twoje pytanie, ale też o pasożytachsad
        Odebrałam dziś wyniki na lamblie: negatywne, ale w kupce małej są bardzo liczne
        pierwotniaki. Laborantka napisała to na wynikach, chociaż ,jak mówiła, w
        przypadku doroslych pomija, natomiast w małych dzieci mogą one mieć wpływ na
        pracę jelit. Do lekarza jadę dopiero w czerwcu, ale może któraś z Was spotkała
        się z czymś podobnym???
        Będę wdzięczna za odzew
        pozdrawiam
        • sigvaris Re: do Mieszko02 12.05.05, 02:09
          Coś jest nie tak. Lamblia to pierwotniak. Więc przekładając Twój wynik na inne
          pole to tak jakby ta laborantka napisała: owczarków niemieckich nie
          stwierdzono, stierdzono liczne psy.
          To oczywiście taki żartobliwy przekład, ale mam nadzieję, że oddaje moje
          intencje...żeby to wytłumaczyć jakoś swojsko.

          Sprawdź jeszcze raz to co napisała. Jeśli tak napisała jak piszesz, to chyba to
          jakaś pomyłka....
          • mieszko02 Re: do Mieszko02 12.05.05, 08:15
            dokładnie tak napisała. Mnie też to wydało się podejrzane, bo z uwagą śledzę
            wszystkie Twoje posty nt pasożytów. Dzięki Tobie właśnie te badania, oprócz
            tego jesteśmy w trakcie leczenia pyrantelum (i tu odpukując w niemalowane -
            mamy spektakularną poprawę w temacie kupek, skóry etcsmile
            Zobaczymy co powie lekarz na wizycie na te wyniki. Może zleci powtórkę?
            Bardzo dziękuję za odzew
    • betac Re: CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY? 11.05.05, 20:02
      Proszę powiedzcie czy mogę zrobić teraz wyniki na pasożyty jeśli synek jest
      leczony furazolidonem - syrop od biegunki. Dodam że lek ten leczy min: lamblie
      Oczywiście lekarz wypisał go ponieważ ja wcześniej wspomniałam,że chcę zrobić
      wyniki na pasożyty wiec tak na wszelki wypadek "wytruje robaczki". A może
      powinnam poczekać na efekty choć i tak boję się czy czasem lekarz nie
      pośpieszył się z tym lekiem.
      • beba2 Re: CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY? 11.05.05, 21:26
        Niech maluch weźmie całą kurację i po jakichś trzech tygodniach mozecie zrobić
        badanie.
        Najlepiej by było gdyby lekarka zaleciła lek na odrobaczenie całej rodzinie, bo
        odrobaczanie samego dziecka trochę mija się z celem.
        • betac do beba2 11.05.05, 21:44
          lekarka kazała podawać lek 1 dzień dłużej po wyleczeniu biegunki a pisząc całą
          kurację masz na myśli ile dni?. Jeżeli żadne jeszcze badanie nie wykryło u
          synka pasożytów czy z odrobaczaniem całej rodziny poczekać?.

          Powiedzcie czy lekarz może wydać skierowanie na takie badanie? bo ostatnio
          lekarka oznajmiła mi że muszę zrobić je prywatnie bo nie widzi zadnych objawow
          by wskazywaly na "robaczki"
          • wiga1968 Re: do betac 12.05.05, 09:27
            Oczywiście, że lekarz może i powinien dać skierowanie na badanie kału. Mnie też
            nie bardzo chciała dać, mówiąc, że kaszel małego, to na pewno refluks. Ja , na
            poparcie mojej teorii dołożyłam objawy starszych dzieci, jak okresowe bóle
            brzucha, podkrążone oczy i też częsty kaszel itp. (zresztą zgodne z prawdą). No
            i już pierwsze badanie w naszym miejskim laboratorium wykryło cysty lamblii.
            • betac Re: do wiga1968 12.05.05, 09:37
              tez tak myslalam lecz juz drugi lekarz nie chcial dac tego skierowania tylko od
              razu przepisal lek na lamblie bo przyszlam z synkiem z objawami
              luznego ,sluzowatego i zielonkawego stolca a ze w karcie poprzednia lekarka
              napisala ze ja sugerowalam badanie na lablie od razu wypisala ten lek Ale czy
              dobrze robie ze podaje go malcowi choc badania nie ma?
              • wiga1968 Re: do wiga1968 12.05.05, 09:45
                Nie wiem , czy powinno podawać się lek bez badania. Każdy lek ma przecież
                skutki uboczne, więc domagaj się najpierw badania. Zresztą, jak do tej pory
                Twój synek bez badań dostawał od razu lek na lamblie, to pewnie już raczej tych
                robali nie będzie miał. Jednak, żeby leczenie przyniosło skutek, musi być
                objęta nim cała rodzina, więc i tak lekarz powinien wystawić skierowanie, jeśli
                nie dla synka, to dla inych członków rodziny. Podobno badanie na lablie jest
                dosyć drogie, a lekarz kierujący na takie badanie płaci za część takiego
                badania, więc taniej mu wychodzi, jeśli wypisze od razu lek.
                • beciaw2 Re: do wiga1968 12.05.05, 09:54
                  Test elisa na lamblie kosztuje u nas 15 zł.
                  Moja mała miałs przepisany Furazolidon na lamblie.
                  Bierze co 6 godz. po 5ml (przy wadze 9,300) przez 10 dni, potem 10dni przerwy i
                  powtórka leczenia. Oboje z mężem też dostaliśmy tabletki (zapomniałam nazwy
                  bierze się 4 na raz i po wszystkim). Obie babcie opiekujące się małą wysłane na
                  testy. Przy okazji wytrujemy salmonellę.
                  B.
                  • betac Re: do wiga1968 12.05.05, 10:41
                    To napewno nie wytruje u mojego synka lambli (gdyby okazalo sie ze jednak ma)bo
                    przy wadze 15kg ma brac 3razy dziennie po 3,5ml i tylko dzien dluzej po
                    skonczeniu sie biegunki - normalnego nie sluzowatego stolca
    • sigvaris Re: CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY? 12.05.05, 13:58
      Jeżeli jeszcze nie zaczęłaś podawać furazolidonu, to może lepiej skonsultować
      to z innym lekarzem. Furazolidon nie jest jakimś powalającym lekiem i lekarka
      podała go tak jak lekarze podają Pyrantelum. Poprostu trują pasożyty, bez
      badań, bo badania często nie wychodzą dobrze. Acha i najczęściej robią tak u
      własnych dzieci. W ogóle nie zwracają sobie głowy badaniami.

      Jednak dawka Furazolidonu o której piszesz jest troche za mała, nawet wobec
      tego co pisze się na ulotce. W dolegliwościach oszukać można tylko głód,
      podając trochę jedzenia. W takim leczeniu nie da się podać trochę leku, bo się
      robal tylko uodporni.
      Popytaj u innego lekarza. Myślę, że inaczej nie da rady. Ja bym weszła w ten
      Furazolidon, jednak już na maxa.
      Dorośli powinni dostac Macmiror lub Metronidazol. Też powinien to zlecić
      lekarz. Ale przedmówczyni ma rację - pojedyńcze leczenie może przynieść więcej
      szkody niż pożytku. Robal też się tylko uodporni i po tzw. wtórnym zarażeniu
      juz mu wcześniej podany lek może nie być groźny.
    • wiga1968 Re: CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY? 12.05.05, 20:44
      No i potwierdziła sie moja teoria, że lekarze nie chcą dawać skierowań niestety
      z pobudek finansowych. Dzisiaj wypisała Furazolidon tylko dla najmłodszego,
      który miał robione badania, a dla reszty rodziny nie chce wypisać leków.
      Twierdzi, że to nieprawda, że lambliami zaraża się cała rodzina, a na badania
      nas nie wyśle, bo zbankrutuje na nas. A ja miałam takie dobre zdanie o niej.
      • sigvaris Re: CZY MOGĄ TO BYĆ PASOŻYTY? 12.05.05, 21:10
        Spróbuj jakoś przeleczyc całą rodzinę. Może jakis inny lekarz da recepty po
        rozmowie z Tobą... Badanie pozostałych w zasadzie nie jest potrzebne, by ich
        leczyć. Od razu piszę (na wypadek podejrzeń, że moje posty są autorytatywne
        itp.), że o leczeniu wszystkich członków rodziny piszą wszystkie możliwe
        opracowania, w tym cytowane na forum wcześniej.

        Szkoda "najmłodszego" tylko się uodporni na ten Furazolidon, jeśli się szybko
        zarazi ponownie. A potem metronidazol. Dużo cięższy kaliber leków. Nie chcę Cię
        straszyć, pisze tylko to co ustaliłam na swój użytek i swojego dziecka. Myśmy
        leczyli się wszyscy (nawet moja mama, która mieszka 300km, ale często
        przyjeżdża do nas).
        • wiga1968 Re: Do sigvaris 12.05.05, 22:02
          Niestety zaden inny lekarz mnie nie przyjmie, bo mamy lekarza rodzinnego.
          Chyba, że poszukam lekarza przyjmującego prywatnie. Ale mam zamiar iść jeszcze
          raz i nie ustępować, aż dostanę potrzebne recepty (za to przecież ona nie
          płaci). Sama przed chwilą sprawdziłam opracowania na ten temat i wszędzie
          piszą, że musi leczyć się cała rodzina.
          • sigvaris Re: Do sigvaris 12.05.05, 22:15
            wklejam Ci tu stronę emedica (servis lekarzy dla pacjentów).

            www.emedica.pl/szczeg_choroby.php3?nr=56&typ=1
            Masz tam wyraźnie napisane (po koniec opisu), że leczy się zawsze całą
            rodzinę. I często pacjentów, którym nawet laboratorium nie wykazało cyst
            lamblii, ale ma objawy lambiozy.
            Pod tym wszystkim podpisał się lekarz i jeśli to wydrukujesz, weźmiesz do tej
            pani doktor, to ona nie może z tym polemizować. To są zalecenia lekarzy
            oficjalnie prezentowane w Polsce i udostępnione do wiedzy pacjentów, żeby
            wiedzieli czego mogą oczekiwać od swoich lekarzy.
            Zrób tak. Podeprzyj się tym serwisem. To nie jest serwis-krzak-internetowy.
            No bo jak inaczej ... z tymi lekarzami...
            • betac Re: Do sigvaris 13.05.05, 08:13
              Wielkie dzieki Wam dziewczyny. Ale niestety juz podalam w sumie 4 dawki lecz
              jeszcze dzis mam wizyte u alergologa i to ją zapytam o ten lek by te dawke
              zwiekszyla i o ewentualne leki dla rodziny a moze tez poprosze o skierowanie na
              badanie
              Napisze wam pozniej jak mi poszlo u lekarki. Pozdrawiam
Pełna wersja