zuza112
18.10.06, 17:07
Jakieś 2 tyg. temu na twarzy mojego synka pojawiło się jakieś uczulenie -
tzn. ma taki suchy placek w dolnej części policzka, który czasami zaognia się
(jest wtedy czerwony). Podobne objawy ma na brodzie (szorstka skóra), na
drugim policzku, tyle że w łagodniejszej postaci i na przedramieniu,
niedaleko łokcia. Szostka skóra pojawila się także po zewnętrzej stronie ud,
ale już znika (kąpię małego w Balneum). Te objawy na twarzy wiązałam z
kosmetykami Nivea, pojawiy się po zastosowaniu Kremu na każdą pogodę Nivea
Baby, ale chociaż już dawno odstawiłam te kosmetyki nadal nie mogę pozbyć się
tych objawów. Smaruję policzki maścią Alantan Plus, niewiele to jednak
pomaga. Dodatkowo synek ma teraz fazę strasznego ślinienia i wkładania rączek
do buzi, często pociera przy tym policzki. A może to jednak objaw skazy i
powinam odstawić produkty mleczne? Już sama nie wiem co robić - biec do
lekarza (pediatry, alergologa czy dermatologa?) czy jeszcze poczekać? Jak
myślicie?