potrzebuje pomocy w interpretacji wyników z krwi, bo już nie wiem co
mam myśleć i co robić...
dla przypomnienia: jesteśmy po przeleczeniu lamblii, owsików i
grzyba, diete stosujemy, a mimo tego świąd nie ustąpił i skóra na
rączkach Zuzi jest nadal brzydka...
wybieramy się do dietetyczki, mamy też wyniki z krwi, i nie wiem co
mam o niech myśleć:
- morfologia i OB są książkowe
ale reszta nie:
-Granulocyty podzielone-35% (45-70)
-Granulocyty kwasochłonne 5% (0-4)
-limfocyty 59% (20-45)
-monocyty1 % (3-8)
i biochemia: za niska kreatynina w surowicy, za wysoki poziom
mocznika w surowicy, podwyższony poziom wapnia i żelaza,
no i ASP 39 (5-32), ALAT 38 (5-31), fosfataza alkaliczna 411
(poniżej 281), GGTP 19 (poniżej 18)
i co dalej, uczepiłam się wątroby i nerek, co potwierdzałyby wyniki,
ale nie jestem pewna.....
poradźcie coś.....
Pati