asik_piotrusia
04.02.09, 09:59
witam, przyszłam na to forum, ponieważ lekarz nie umie zdiagnozować
problemów mojego dziecka.
Bartek ma już prawie 2 lata, od miesiąca męczy nas kaszel-pierwsza
pani doktor-uznała, ze na oskrzelach coś jest dała syrop, krople
przeciwkaszlowe-nic nie pomogło.Leczyliśmy się domowo-ziółkami,
syropkami ziołowymi.Kaszel nadal nie mijał-innych objawów dla
przeziębienia brak.
Poszłam wiec do innego lekarza-przepisał zyrtec i zasugerował
alergię. Wypytał o spanie na pierzu, kiedy ten kaszel, o chrapanie.
i już wyjasniam-kaszel męczy nas głownie w nocy, albo po
wstaniu.Dziecko śpi niespokojnie od dawna,nie mamy w domu nic
pierzowego, budzi sie, od jakiegoś czasu ma mały apetyt, drapie
sie, oddycha jakby mial nos zawalony, a kataru konkretnego brak,
oczka zapuchniete, zaczerwienione.
czytajac tu kilka postów doszłąm do wniosku, że w sumie objawy
pasożytnicze to mogą być. Doradzcie jakie badania wymusić na moim
lekarzu?Jak mu zasugerować, że może warto by było to sprawdzić? z
góry dziękuję