Dodaj do ulubionych

już nie mam siły...

10.12.03, 20:25
Już nie mam siły... Jeszcze z małęgo nie "zeszło" wino z zeszłego czwartku a
dziś znów wysypany. I po czym??? Po brokułach! Byłam pewna że brokuły są
bezpieczne, mały zajadał się nimi jakiś czas temu, potem mu przestał
smakować więc nie jedliśmy. Czemu nagle zaczęły uczulać? Chwilami mam
wrażenie że ja nigdy nie będę mogła mu dawać nic więcej do jedzenia poza
tymi kilkoma rzeczami które teraz jemy... sad((

Zdołowana Aśka sad
Obserwuj wątek
    • mamaadama4 Re: już nie mam siły... 10.12.03, 21:35
      Jeżeli wczesniej nic mu nie było, to mało prawdopodobne aby nagle cos takiego
      się stało. Jeżeli jadł je w lecie, to wtedy sa po prostu świerze. O tej porze
      roku sa nie tylko sprowadzane - więc tym samym pryskane na okres transportu,
      ale podczas przechowywania moga mieć minimalna ilość pleśni, czy innych
      grzybów. I to może być przyczyną reakcji a nie samo warzywo.
      danka
      • aska_f Re: już nie mam siły... 10.12.03, 21:42
        No nie. I wtedy i teraz jadł brokuły tylko ze słoiczka Gerbera. Ale to musi
        być to bo nic innego nie zmieniłam... A naprawdę już uważam na wszystko.
        Myślałam że może wtedy nie powiązałam uczulenia z brokułami, ale sprawdziłam
        teraz (mam zapisane co jem i jakie są objawy u małego od prawie trzech
        miesięcy) i jak wół napisane że wtedy mimo że jadł brokuły to mu się
        poprawiało wszystko... Nie wiem co się stało i boję się wprowadzać cokolwiek
        nowego. Teraz niby nam przeszły OK brzoskwinie i nie wiem czy mamy je jeść
        codziennie, bo jak parę dni mu nie dam to potem też uczulą??? Buuu...
        • chalsia Re: już nie mam siły... 10.12.03, 22:01
          Napisałaś, ze wino było w zeszły czwartek. Zgadzam się z Mamaadama, że to
          raczej nie brokuły. Jak dla mnie to ciągle wychodzi wino.

          Pozdrawiam,
          Chalsia
          • aska_f Re: już nie mam siły... 10.12.03, 23:22
            Naprawdę tak myślisz? Ale dzisiaj ewidentnie - zjadł borkuły i jakieś pół
            godziny później wszystko się zaogniło... Dlatego myślałam że to brokuły... No
            ale nic. Poczekam i zobaczymy. Brokuły na razie odstawię i tak. Spróbuję potem
            jak już to wino na 100% wyjdzie.

            Dzięki za odpowiedź.

            Pozdrawiam,
            Aśka
            • chalsia Re: już nie mam siły... 10.12.03, 23:30
              A moze akurat brykał i się zgrzał?
              Wszystkie zmiany skórne sa bardziej widoczne, "ostrzejsze" w wyższych
              temperaturach (ciepło dookoła albo zgrzane dziecko).

              Pozdrawiam,
              Chalsia
              • aska_f A jednak :)) 11.12.03, 09:34
                Chalsia, znowu miałaś rację smile) Faktyczcnie młody został wczoraj z babcią,
                która luubi go baaardzo ciepło ubierać. Dzisiaj rano wszystko prawie zniknęło,
                tak więc to na pewno z ciepła mu się zaogniło. Po prostu nie skojarzyłam
                faktów, bo niby wiem że od ciepła się zaostrza wszystko smile Uffff. Strasznie
                się cieszę że to jednak nie te brokuły!

                Pozdrawiam serdecznie,
                Aśka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka