Już nie mam siły... Jeszcze z małęgo nie "zeszło" wino z zeszłego czwartku a
dziś znów wysypany. I po czym??? Po brokułach! Byłam pewna że brokuły są
bezpieczne, mały zajadał się nimi jakiś czas temu, potem mu przestał
smakować więc nie jedliśmy. Czemu nagle zaczęły uczulać? Chwilami mam
wrażenie że ja nigdy nie będę mogła mu dawać nic więcej do jedzenia poza
tymi kilkoma rzeczami które teraz jemy...

((
Zdołowana Aśka