2karinka
10.07.09, 09:29
Z powodu silnego, napadowego kaszlu alergolog przepisała synkowi (4 lata)
Promontę. W aptece zrobili wielkie oczy, bo okazało się, że jest to jakaś
nowość i nawet w hurtowniach o nią ciężko. Mimo, że receptę miałam na "P",
pani magister powiedziała, że lek ten nie jest objęty refundacją (ok. 115 zł).
W innej aptece udało mi się kupić Singular, bo okazało się, że to to samo.
Czy ktoś stosował rzeczoną Promontę? Czy rzeczywiście ne ma na nią zniżki?
Jeśli następnym razem alergolog też nam to zapisze boję się, że znowu będzie
kłopot w aptece.
Pozdrawiam